100 lat harcerstwa w Łomży

 

Komendantka Hufca Nadnarwiańskiego ZHP im. Adama Chętnika w Łomży

Łomża, 28 września 2013
Rozkaz specjalny S1/2013

Druhny i Druhowie!

Mija  sto lat od powstania pierwszych zastępów skautowych w Łomży, dających początek Harcerstwu na Ziemi Łomżyńskiej. Geniusz pedagogiczny Roberta Baden Powella, połączony z pasją i tęsknotą do niepodległości Polski, zrodził harcerstwo także na naszym terenie.

Ruch nasz, tak jak przed stu laty, ma swoje ważne miejsce w życiu narodu i nadal Polsce i naszej małej ojczyźnie jest bardzo potrzebny. Nie zmieniły się nasze cele, a tylko metody ich osiągania przybierają formy adekwatne do wyzwań współczesnego świata. Nie straciło zarazem nic ze swojej aktualności podstawowe zadanie stojące przed harcerstwem: wychowywanie kolejnych pokoleń polskiej młodzieży na dobrych, uczciwych oraz prawych i sprawnych w działaniu obywateli.

Na dzisiejsze święto czekaliśmy ponad rok realizując zadania programu „Wspominając przeszłość – działamy dla przyszłości”. Dziękuję wszystkim instruktorom i drużynom za wysiłek podjęty przy jego realizacji.

Instruktorki i instruktorzy, harcerki i harcerze!

Wpatrując się w ramiona harcerskiego krzyża, bądźmy dumni z naszej historii i nie odstępujmy od naszych ideałów! Dbajmy o radość w harcerskich szeregach, ale także nie zapominajmy, że nie żyjemy sami dla siebie. Cokolwiek czynimy, czyńmy mądrze, z myślą o drugim człowieku, z myślą o naszej Ojczyźnie Polsce!

hm. Dorota Górska

Gawęda na stulecie

Szanowni Goście – sympatycy i przyjaciele harcerstwa!

Druhny i Druhowie!

Spotykamy się w dniu, w którym umownie upływa sto lat od momentu, kiedy na łomżyńskiej ziemi – ściśle w Łomży, zorganizowano pierwsze zastępy i drużyny skautowe. Wówczas to, już od ponad stu dwudziestu lat ziemie Rzeczypospolitej przynależały do, jak to mówiono „trzech mocarzy”. Łomżyńska ziemia do Imperium Carskiej Rosji.

Kolebką skautingu polskiego były ziemie przynależne do Monarchii Austrio- Węgierskiej.  To tam w 1911 r. Andrzej Małkowski zorganizował pierwszy kurs skautowy.

Już wtedy wśród organizatorów skautingu odnajdujemy urodzonego w niedalekim Drozdowie, wychowanka Gimnazjum Męskiego w Łomży – księdza Kazimierza Lutosławskiego, bowiem wcześniej tj. na początku XX wieku, przebywając w Anglii, zapoznał się on z ideą skautową gen. Roberta Baden Powella.

To ksiądz Lutosławski w swoim rodzinnym Drozdowie opracował projekt Harcerskiego Krzyża – „Krzyż ideałów – świetlany Harcerski Krzyż”. Jesteśmy z tego dumni.

Skauting – jaka to była wielka i porywająca młodzież idea, że wystarczyło tylko niespełna trzech lat, aby zadomowiła się w Łomży. Uczynili to Teodor Kleindienst- Klonowski- pierwszy drużynowy, Jan Grzymkowski, Janek Żbikowski, Stanisław Dębowski oraz Julia Szczęsna i Maryla Żbikowska – pierwsza drużynowa.

Był to wówczas skauting tajny. Polskość oficjalnie nie istniała, była wymazywana
i rugowana. Rusyfikacja, germanizacja – to przecież znane nam, godzące w Polaków zjawiska. Ale Polacy „śnili” o Ojczyźnie i nie ustawali w dążeniach do niepodległości. Walka o wolną, niepodległą Polskę: przygotowanie się do zadań „jutra” tj. odbudowy, umacniania i rozwoju Polski – to wyznaczniki ówczesnego skautingu. Zaprawiał się w tych dążeniach,                    z czego też jesteśmy dumni, przyszły Prymas Polski – Prymas Tysiąclecia – kardynał Stefan Wyszyński w I zastępie „Czajek”, w spontanicznie powstałej drużynie, której komendantem był Stanisław Dębowski.

W wyniku I wojny światowej, Polacy dostrzegli  szansę na realizację tego, do czego od dawna dążyli – szansę na niepodległość. Nie mogli jej otrzymać w darze, musieli ją wywalczyć i obronić. Wielu oddało w walce o niepodległość – swoje zdrowie i życie.                       W Łomży 11 listopada 1918 r. życie na Ołtarzu Ojczyzny złożył Leon Kaliwoda – POW-iak, harcerz, drużynowy 1 MDH im. T. Kościuszki. Każdego roku w Dniu Niepodległości, my, mieszkańcy Łomży, dajemy dowód pamięci, składając kwiaty na Jego grobie i przy tablicy upamiętniającej czas i miejsce Jego bohaterskiej śmierci. My harcerze, zaciągamy
w tych miejscach warty. Łomża w tym dniu oddaje również hołd harcerstwu.

   Nie minęło wiele lat, a w imię tej samej idei, przyszło polec innym harcerzom. W1920 roku trzeba było bronić Polski przed sowiecką nawałą. Nawet w tak odległym miejscu jak Lwów, wśród poległych obrońców był syn ziemi łomżyńskiej – Jan Grzymkowski.

   Kolejny raz na wieczną wartę, wierni rocie harcerskiego przyrzeczenia, odchodzili łomżyńscy harcerze w latach II Wojny Światowej – tym razem na wszystkich frontach, głównie Europy. Wspomnę choćby śp. harcerkę Jadwigę Dziekońską.

To właśnie na cześć ich wszystkich i dla wiecznej pamięci o nich, wznieśliśmy Pomnik, pod którym, tak jak dzisiaj, w narodowe, państwowe i harcerskie święta – składamy dowody tejże czci i pamięci, chyląc symbolicznie harcerskie sztandary, wzywając do apelu.      Dziś, pamiętając przede wszystkim o nich – bohaterach, chcemy także wspomnieć i tych, którzy chwałę łomżyńskiego harcerstwa budowali trudem i znojem każdego dnia wolnego
od wojen.

    Między wojnami, potwierdzali oni obecność łomżyńskich harcerzy na Walnym Zjeździe Skautów Ziemi Polskiej,  który miał miejsce w Warszawie w dniach 1-2 listopada 1916 r. oraz na owianych dziś legendą Zlotach: Ogólnopolskim w 1919 r., Narodowym w 1924 r., Pamięć Zawiszy Czarnego w 1929 r., Wszechsłowackim w Czeskiej Pradze w 1931 r.
i szczególnie sławnym Zlocie w Spale w 1935 roku.

To wówczas zapoczątkowano obozownictwo w miejscach, które do dzisiaj nam służą, a mianowicie: Morgowniki, Kozioł, Nowy Młyn.

Ale w tym czasie, przede wszystkim nasi poprzednicy, podejmowali służbę, angażując się w najważniejsze i najpilniejsze sprawy, istotne dla społeczeństwa. Poczynaniom tym przewodziło wielu mądrych, oddanych harcerstwu i Polsce instruktorów. Wymienię tylko symbolicznie Druhny: Janinę Ramotowską, Natalię Jawdyńską, Zofię Mogilnicką oraz Druhów: Stefana Woyczyńskiego i  Czesława Zielińskiego.

Z czasów konspiracji i udziału w siłach zbrojnych podziemnego państwa polskiego, pragnę wspomnieć o Druhnie Celestynie Orlikowskiej i Druhach: Janie Majewskim i Władysławie Gulanowskim.

Wraz z końcem II Wojny Światowej pojawiły się w Łomży harcerskie mundury. Wespół z innymi łomżyńscy harcerze przystąpili do Harcerskiej Służby Polsce, czyli do odbudowy Polski z ruin wojennych, pełnili służbę sanitarną, służyli dzieciom. W wakacje obozowali i pracowali na terenie tzw. Ziem Odzyskanych. Wszystkim kierowali doświadczeni i zdecydowani, zahartowani do trudów i znoju między innymi Druhny: Anna Zakrzewska, Janina Kępińska, Hanna Polakowska oraz Druhowie: Ryszard Wróblewski, ksiądz Bolesław Dobkowski, Kazimierz Kuleszczyk.

Ten harcerski zryw i wysiłek w 1950 r. został przerwany decyzją polityczną. ZHP został rozwiązany, a raczej wchłonięty przez Związek Młodzieży Polskiej. Młode Polki i młodzi Polacy, na sześć lat pozbawieni zastali możliwości zdobywania i noszenia Harcerskiego Krzyża. Zaproponowano im harcerstwo, ale oparte o obce, radzieckie wzorce. Ale i w tej sytuacji, to co było najistotniejsze dla ciągłości harcerskiej idei zostało – było nadal kultywowane. W naszym łomżyńskim harcerstwie, zasługi w tym względzie mają między innymi Druhowie:  Waldemar Pyłkowski i Tadeusz Linda.

Wraz z narodowym przebudzeniem, a mam na myśli słynny październik 1956 roku, odradza się i odnawia ZHP. Panuje nadzieja, że oto może być harcerstwo na wzór tego z przed i po II Wojnie Światowej. Rozpoczyna się czas tzw. Harcerstwa Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, które ulegając przeróżnym zmianom, trwa do początków lat 90-tych XX wieku tj. prawie 35 lat. Tak – to jest 1/3 całej 100 letniej historii harcerstwa. Tu listę inspiratorów i oddanych organizatorów zaczynają Druhowie: Zbigniew Kamionowski, Henryk Zieliński, Ryszard Kurpiewski, Ryszard Goździewski, Stanisław Ogrodnik, Elżbieta Szrajer.

Szczególnym i znamiennym impulsem do działania w tamtym okresie, był w 1975 roku, nowy podział administracyjny kraju, w którego efekcie powstało województwo łomżyńskie, a tym samym Łomżyńska Chorągiew ZHP. Od tego czasu pojęcie harcerstwo łomżyńskie uległo znacznemu poszerzeniu. Umożliwiło to, kolejno czterem instruktorom: Jerzemu Cichowiczowi, śp. Zbigniewowi Żukowskiemu, Wojciechowi Kluczkowi i Henrykowi Karwowskiemu, doznać zaszczytu noszenia złotego sznura. Dotychczas  spośród łomżyńskich harcerzy, Komendantami tzw. dużych Chorągwi byli: w latach 1933- 34 Dh. Jerzy Jarnuszkiewicz – komendantem Kresowej Chorągwi, a w latach 1968-1972 Dh. Zbigniew Kamionowski – Komendantem Białostockiej Chorągwi ZHP.

Czas harcerstwa lat 1956- 1991, to czas nieporównywalnego z żadnym innym okresem – stanu ilościowego. To w tym czasie ZHP staje się Stowarzyszeniem Użyteczności Publicznej, organizacją wspieraną na każdym szczeblu działalności przez Ruch Przyjaciół Harcerstwa, organizatorem wielkiej liczby obozów i kolonii obejmujących setki tysięcy uczestników.

Weteranom, ale i aktualnie pełniącym służbę instruktorską, ciążyła świadomość, że ZHP nie należy do Światowego Ruchu Skautowego, że ZHP nie jest apolityczne, gdyż działa pod kuratelą i ideowym przywództwem jednej partii, którą wówczas była Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. Stąd, korzystając z kolejnego zrywu Narodowego, zrywu Solidarności – tym razem pokojowego i udanego – Związek Harcerstwa Polskiego rozpoczął powrót do korzeni.

Dla łomżyńskiego harcerstwa nie był to okres łatwy – Rozkazem Naczelnika ZHP
z dnia 17 grudnia 1991 r., mimo starań środowiska instruktorów łomżyńskich, Chorągiew Łomżyńska została rozwiązana. Skończyło się także finansowanie harcerstwa przez państwo. Hufce dawnej Chorągwi Łomżyńskiej zostały przydzielone do Chorągwi Mazowieckiej (Hufiec Ziemi Łomżyńskiej) oraz Białostockiej (pozostałe). Środowiska harcerskie zmagały się z problemami finansowymi, kadrowymi, majątkowymi. Na stanowiska komendantów wybierano młodych instruktorów, nie mających doświadczenia w zarządzaniu majątkiem i kierowaniu ludźmi. Jedynie społeczne zaangażowanie najbardziej oddanych instruktorów pozwoliło utrzymać się środowisku łomżyńskiemu i nadal kontynuować pracę harcerską w Łomży i okolicy. Nie wszystkim hufcom udało się to zadanie. W okresie tym rozwiązano wiele hufców, a wiele drużyn i szczepów przestało funkcjonować. Lata 1992 – 2011 to okres długofalowej pracy nad stabilizacją finansową oraz  działania programowe i kształceniowe. Realizowano kształcenie drużynowych, zastępowych, doskonaliła się kadra hufców, co przyczyniło się do poprawienia jakości pracy w drużynach harcerskich, powstania nowych drużyn, odbudowania harcerstwa w Jedwabnem, Zambrowie, Czyżewie, Rosochatem Kościelnem, Śniadowie.

Druhny i Druhowie! Sympatycy i przyjaciele – nasi Goście! Ważna jest znajomość historii, ważnych faktów i wydarzeń. Bardzo ważnym jest wyciągnięciem z tejże znajomości  wniosków, które powinny być pomocne w przyszłym działaniu. Niektóre z nich chciałabym podać. I tak:

Harcerstwo jest przede wszystkim dla Was: zuchy, harcerki i harcerze.

W całej 100 letniej historii jedną wspólną, niezmienną ideą, pojemną w pomysły i realizację działań, cieszącą się akceptacją i uznaniem w społeczeństwie – była, jest i zapewne będzie – Służba Polsce.

 Wzorując się na poprzednikach, dążyć powinniśmy  do stałego przekraczania tego, co już osiągnęliśmy, zarówno w stosunku do własnego rozwoju, jak i w stosunku do otoczenia.

  Kończąc, pragnę podziękować rodzicom, którzy z zaufaniem powierzają nam swoje „najdroższe skarby”, aby mogły przeżyć wspaniałą, harcerską przygodę.

  Dziękuję wszystkim instruktorom, seniorom i działaczom łomżyńskiego harcerstwa, którzy pełnili i tym, co pełnią nadal harcerską służbę „bez względu na pogodę”, w różnych czasach i w różnych okolicznościach.

Zwracam się do mieszkańców Łomży i Ziemi Łomżyńskiej, do wszystkich ich przedstawicieli, tj. instytucji, władz publicznych, samorządowych, stowarzyszeń i organizacji, aby zechcieli otoczyć opieką łomżyńskie harcerstwo. To przecież od tego jak wychowamy, jak ukształtujemy zuchów, harcerki i harcerzy – zależy przyszłość Polski, tak nam przecież drogiej.

Nie będzie przecież długo lepszej ku temu okazji jak dzisiejsza – 100 lecie powstania
i działalności Harcerstwa w Łomży i na Łomżyńskiej Ziemi.

                                                                                                       Czuwaj !

hm. Dorota Górska
hm. Zbigniew Kamionowski
hm. Elżbieta Prószyńska

 

APEL POLEGŁYCH

100 – LECIE HARCERSTWA ŁOMŻYŃSKIEGO

28 września 2013 r.

Druhny, druhowie, szanowni goście, sympatycy i  przyjaciele harcerstwa!

Stajemy dziś – z pochyloną głową, pełni zadumy i skupienia, aby przywołać pamięć wszystkich harcerzy, druhny i druhów, którzy swój patriotyzm i miłość Ojczyzny łączyli
z ideą skautingu, dla których Polska była i do ostatniej chwili pozostała dobrem najwyższym. Jej oddali swe młode życie, dla niej ofiarnie pracowali.

Stajemy oto razem, złączeni myślą serdeczną o wszystkich znanych i nieznanych harcerkach
i harcerzach ziemi łomżyńskiej, którzy swym czynem i poświęceniem dowiedli, że Polski są warci.

STAŃCIE DO APELU!
CHWAŁA BOHATEROM

Wzywam Was założyciele i pierwsi członkowie tajnego skautingu, którzy przynieśliście ideę skautingu na ziemię łomżyńską, którzyście śnili o Ojczyźnie i nie ustawali w dążeniach
do niepodległości, a gdy trzeba było nie wahaliście się złożyć ofiary najwyższej. Wzywam pierwszych drużynowych: druha Teodora Kleindienst-Klonowskiego, druha Stanisława Dębowskiego „Młota”, wzywam na apel druha Leona Kaliwodę, który 11 listopada 1918 roku złożył swe młode życie na ołtarzu ojczyzny.

STAŃCIE DO APELU!
CHWAŁA BOHATEROM

Wzywam Was do apelu druhny i druhowie, którzy własną krwią i ofiarą życia wykuwaliście niepodległość oraz granice II Rzeczypospolitej. Wołam obrońców Ojczyzny, którzy
w sierpniu 1920 roku dali przykład światu, jak należy bronić wolności i niepodległości. Wzywam harcerki i harcerzy walczących w obronie Łomży oraz ginących w walkach pod Mężeninem, Paprocią, Pęchratką i Nasielskiem. Wasza ofiara nie poszła na marne.

STAŃCIE DO APELU!
CHWAŁA BOHATEROM

Wzywam druhny i druhów, którzy słowem i czynem pracowali na niepodległość oraz wielkość II Rzeczypospolitej. Przywołuję harcerki, harcerzy i instruktorów, którzy w okresie międzywojennym nie szczędzili swych sił i czasu dla kształtowania wśród dzieci i młodzieży harcerskich ideałów zgodnie ze słowami patrona Hufca Nadnarwiańskiego druha Adama Chętnika: Jaka młodzież – jakie wychowanie – taka będzie Polska”. Wasza praca już wkrótce wydała owoce.

STAŃCIE DO APELU!
CHWAŁA BOHATEROM

Do Was wołam druhny i druhowie, córki i synowie ziemi łomżyńskiej, którzy w 1939 roku stanęliście do walki w obronie Rzeczypospolitej, wołam do łomżyńskich harcerzy, którzy wierni rocie harcerskiego przyrzeczenia  odchodzili na wieczną wartę na wszystkich frontach II wojny światowej.

Przywołuję młodych bohaterów Podziemnego Państwa Polskiego i powojennego podziemia niepodległościowego, którzy do końca pozostali wierni idei wolności i niepodległości.

STAŃCIE DO APELU!
CHWAŁA BOHATEROM

Wzywam Was Komendanci Hufca Łomżyńskiego, których postawa i czyny były dla nas drogowskazem i najlepszym przykładem harcerskiej służby. Wzywam księdza Bolesława Dobkowskiego, druha Kazimierza Kuleszczyka, druha Stefana Wojczyńskiego, druhnę Zofię Mogielnicką.

STAŃCIE DO APELU!
CHWAŁA BOHATEROM

Wołam wszystkich, druhny i druhów, którzy w trudnej powojennej rzeczywistości pozostali wierni Prawu i Przyrzeczeniu Harcerskiemu, którzy pielęgnowali pamięć o poprzednikach
z Szarych Szeregów przekazując młodszym pokoleniom to co najpiękniejsze w harcerskich ideałach: Ojczyzna, Nauka, Cnota.

STAŃCIE DO APELU!
CHWAŁA BOHATEROM

Do was mówię: druhny i druhowie, synowie i córki ziemi łomżyńskiej, którzy w różnych okresach historii dumnie wypełniali swe harcerskie i obywatelskie powinności ku pożytkowi
i na chwałę Rzeczypospolitej oraz  naszego miasta.

STAŃCIE DO APELU!
CHWAŁA BOHATEROM

Na zawsze w naszej pamięci pozostaną imiona i czyny poległych i zmarłych druhen i druhów.

Marzenia, z którymi szliście do walki o niepodległość, dziś realizujemy my – Wasi dumni spadkobiercy. Kolejne pokolenia harcerskie czerpią z Waszego etosu wzór patriotyzmu, oddania ojczyźnie i umiłowania idei harcerskich. Niech Wasze dokonania staną się nieustającą zachętą dla nas i przyszłych pokoleń harcerskich do godnego pełnienia harcerskiej służby dla dobra ziemi łomżyńskiej i kraju.

 CHWAŁA BOHATEROM
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI

Przedmowa do III tomu książki „Harcerstwo łomżyńskie wczoraj i dziś”

Patrząc okiem historyka

Tradycję trzeba szanować, piszę więc przedmowę do kolejnego tomu „Harcerstwo łomżyńskie wczoraj i dziś”, który ukazuje się na stulecie Harcerstwa w grodzie nadnarwiańskim i regionie. Gratuluję, dołączam się do westchnień, że tak wspaniale bywało i składam życzenia na następne długie lecia. Czuwaj!

Tym jednak razem zadanie mam trudniejsze, bo w tym tomie wrócono do lat powojennych, zwłaszcza do ciemnej nocy stalinizmu i Organizacji Harcerskiej. Ja też nie mam wątpliwości, że nie można jej pominąć, choć Krzyż Harcerski zastąpiono „czuwajką”, usunięto z przyrzeczenia wolną Ojczyznę i Boga, a wprowadzono hasła wzorowane na pionierskich. Przyznaję, że  przygodę harcerską rozpocząłem od czerwonej chusty oraz wizyty u Dziadka Mroza w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki. Na szczęście więcej z tamtego okresu nie pamiętam, bo byłem za mały, za to do dziś śnią mi się obrazki z pierwszego prawdziwie harcerskiego obozu latem 1957 r. w Puszczy Piskiej. Tam przedwojenny instruktor ZHP i podchorąży Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie chciał nas przerobić na młode polskie wojsko. Trochę mu się udało, a potem bywało różnie. By skończyć wątki osobiste dodam, że na obozie harcerskim w Kaszewcu pod Różanem poznałem druhnę Zofię, a nas syn jest dziś harcmistrzem i duszpasterzem w archidiecezji białostockiej.

Trochę szkoda, że „trójka”, przygotowana na jubileusz, nie została poprzedzona obszerniejszą refleksją historyczną o dziejach harcerstwa łomżyńskiego. Pewnie to wydanie trafi i do rąk osób, które nie znają poprzednich tomów, a ponadto dobrze byłoby spojrzeć raz jeszcze daleko wstecz, na  największe sukcesy i bolączki druhen oraz druhów, którzy wpisali się w czas obu wojen światowych, dokonań i bolączek okresu międzywojennego, blasków, cieni i burz po 1945 r., wchodzili wraz ze Związkiem w kolejne zakręty PRL, mogli cieszyć się własnym województwem, a także odrodzoną Rzeczypospolitą. Zamieszczono  wprawdzie obszerną kronikę Młodzieżowego Koła Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej przy ZSEiO nr 6 w Łomży („Harcerskie ścieżki Ekonomika”), ale jak to z takimi źródłami bywa, sporo w niej pominięć. Wspomnę tylko o harcersko-łomżyńskim  epizodzie  prymasa Stefana kardynała Wyszyńskiego, udziale druhów w bohaterskiej obronie miasta w 1920 r., o ks. Kazimierzu Lutosławskim, twórcy Krzyża Harcerskiego. Autorzy tej kroniki „odpuścili”  lata 1950-1955 (celowo, czy z braku materiałów?) i lata 1962-1974. Chwała im jednak, że wypełnili – przynajmniej częściowo i jakby mimochodem – ważną powinność. Dołączono ponadto kilka biografii seniorów, w tym już nieżyjących: ks. Bolesława Dobkowskiego (komendanta Hufca Męskiego w latach 1946-1948), mile i przeze mnie wspominanego Mariana Mieczkowskiego, Józefa Śledziewskiego, Czesława Zielińskiego.

Najwięcej pewnie emocji wzbudzą wspomnienia dotyczące okresu stalinowskiego, a także wcześniejszych lat ograniczania i likwidacji samodzielności ZHP. I w  Organizacji Harcerskiej, mimo narzuconej totalitarnej ideologii, tliły się tradycyjne wartości, a bardzo wiele zależało od odwagi i taktycznych umiejętności instruktorów, środowisk lokalnych, otoczenia. Ze wspomnień zamieszczonych w niniejszym tomie wynika, że w Łomży oficjalny, czerwony  szyld, wsparty nowymi programami i wszechobecnymi hasłami o postępie, przyjaźni z „wielkim bratem”, walce o pokój i sprawiedliwość społeczną, poczynił mniej szkód niż w innych regionach. To interesująca teza, która konweniuje z naszą wiedzą o Łomży jako mieście ze staropolskimi  fluidami (powoływał się na nie Bohdan Winiarski), wiernym Polsce i Bogu. Trzeba jednak –  zadanie to  dla historyków – staranniej dowieść zasadności tej tezy. W przeczytanych tekstach w zasadzie nie znalazły się (nie ma takich?) wspomnienia tych, których wykluczono z ruchu harcerskiego, zmuszono do odejścia,  poddano represjom. Trzeba  zapytać i o poniesione straty, nawarstwienie się złych nawyków, o deprawację  Prawa Harcerskiego. Argument, że OH ratowała młodzież przed chuligaństwem nie jest na tyle mocnym, by pozbyć się  wątpliwości i zamknąć dyskusję.

Przyznaję, że zaskoczyły mnie losy niektórych druhów. Phm. Józef Edward Modzelewski, sybirak,  przedstawił niebywałą historię ukrywania od 1953 r. jednego z druhów w Elblągu, który dla uniknięcia represji ze strony UB upozorował samobójstwo. Fascynujący jest  wywiad z  liderem  łomżyńskiego harcerstwa    hm. PL Zbigniewem Tadeuszem Kamionowskim, redaktorem naczelnym tomu. Dowiadujemy się o tajnym nurcie młodzieżowym w Łomży, śledztwie, wyrokach, a także o szczegółach z procesu odradzania się ZHP po październiku 1956 r., „bojach” z PZPR. I stało się tak, że już w Białymstoku Z. Kamionowski, jako pierwszy działacz harcerski został pracownikiem instancji wojewódzkiej partii. Ten przykład każe nam wszystkim z większą dociekliwością postrzegać biografie harcerskie, losy drużyn, procesy i zdarzenia spod znaku Lilijki. Potwierdza się, że w ruchu harcerskim duch górował i góruje nad materią, każda z druhen i każdy z druhów wnosił swoją cząstkę do wspólnoty zastępowej,  zapisy programowe  miały  potwierdzać  czyny, a mocy dodawały osobowości, przykładem służyli  mający autentyczny autorytet. Phm. Elżbieta Niechciałowa (Radzewicz) pisząc  „z potrzeby serca” zamknęła wspomnienia konkluzją: „Nie zgadzam się z tymi, którzy uważają, że harcerstwo skończyło się w 1949 roku (….). My z racji wieku [młodsi wyjechali na studia, do wojska, do pracy] zostaliśmy w Łomży, jakoś poobijani doczekaliśmy „odwilży” i w oparciu o nasze doświadczenie i historię tworzyliśmy nowe  50-lecie ZHP wraz z tymi, którzy pamiętali swoje harcerskie przyrzeczenie („całym sercem”). Nie przeczę, że :odwilż” trwała krótko, ale moja była tak „mocna” i intensywna, że starczyła jako drogowskaz na całe życie”.

Gros tomu wypełniły jednak materiały odnoszące się do lat późniejszych. To także bardzo ciekawa lektura. Redakcja zadbała o konkurs autorów, znalazłem wśród nich nazwiska osób mi znanych, ale bynajmniej nie z działalności harcerskiej, że wspomnę o prof. Henryce Sędziak, Stanisławie Ogrodniku, Eugeniuszu Mioduszewskim. Przewijają się nazwy drużyn, rocznice, święta, niezapomniane wizyty. Kto dziś pamięta o Domu Harcerskim, na wieczną wartę harcerską odeszli nasi poprzednicy w sztafecie pokoleń harcerzy Rzeczypospolitej. To zrozumiałe, że najwięcej miejsca zajmują wspomnienia z obozów wakacyjnych (poczynając od „kultowego”  w Morgownikach w 1957 r.), wędrówek, rajdów, akcji, dalekich wyjazdów, Ważne, że można dowiedzieć się o reperkusjach w Łomży i w regionie wywołanych przez wydarzenia przełomowe dla całego Związku (lato 1950 r., zjazd łódzki w XII 1956 r., nadzwyczajny katowicki we IX 1990 r.). I harcerze łomżyńscy  zachłysnęli się  powstaniem województwa, zacisnęły się wówczas więzi z bardziej odległymi miastami, czego dowodem obecność w tomie III materiałów m.in. z Czyżewa, Miastkowa, Nowogrodu  i Wysokiego Mazowieckiego. Mniej jest świadectw postaw druhen i druhów w latach  przełomu solidarnościowego i stanu wojennego oraz  w 1989 r.

Można snuć i inne jeszcze  uwagi, rozważać, rozdzielać pochwały. Najważniejsze, że tom III „Harcerstwo łomżyńskie wczoraj i dziś” stał się faktem. Mocni historią świętujmy stulecie ruchu, który ubogacił Łomżę i region, przyczynił się walnie do wychowania kolejnych pokoleń, wpisał w legendę pięknej polskiej ziemi. To wielka satysfakcja dla będących wziąć na służbie harcerzy! Raz jeszcze gratuluję i pozdrawiam

Adam Czesław Dobroński, prof., członek honorowy TPZŁ

Krótko o przygotowaniach…

            Decyzja o podjęciu działań związanych z obchodami stulecia Harcerstwa Łomżyńskiego zapadła w marcu 2012 r. po rozmowie z dh. Kamionowskim, który zaproponował przygotowanie materiałów o harcerstwie łomżyńskim w latach 1950 – 1975. Zgodził się być redaktorem III tomu książki „Harcerstwo łomżyńskie wczoraj i dziś”, w którym znalazłyby się opracowania dotyczące harcerstwa w latach 1950 -1974 oraz 1975 – 1991, czyli czasy Chorągwi Łomżyńskiej.

Na posiedzeniu Komendy Hufca w dniu 13 marca 2012 r.  podjęto uchwałę w sprawie podejmowania działań związanych z przygotowaniem obchodów stulecia. Pierwsze spotkanie organizacyjne odbyło się 26 czerwca 2012 r. Rozkazem L7/2012  z dnia 1 lipca 2012 r. powołano sztab stulecia. Wystosowano w mediach, na stronie Hufca oraz osobiste listy z apelem do dawnych instruktorów oraz  pracowników Hufca i Chorągwi Łomżyńskiej z prośbą o wsparcie działań oraz przesyłanie materiałów do III tomu książki.

Na zbiórce drużynowych w dniu 11 września 2012 r. przedstawiono drużynowym oraz instruktorom program działań związanych z obchodami stulecia „Wspominając przeszłość – działamy dla przyszłości” oraz regulamin zdobywania odznaki stulecia. Został zatwierdzony rozkazem L9/2012 z dnia 10.10.2012 r. Podczas warsztatów instruktorskich w Nowogrodzie w dniach 5 – 7 października 2012 r. na wyjazdowym posiedzeniu Komendy Hufca i Zarządu Stowarzyszenia PHŁ opracowano ogólny program obchodów, w tym program uroczystej gali w dniu 28 września 2013 r., przydzielono osoby odpowiedzialne za poszczególne zadania. Podjęto decyzję o złożenie wniosków o patronaty honorowe do Żony Prezydenta RP Anny Komorowskiej, wojewody podlaskiego – Macieja Żywno, marszałka województwa podlaskiego – Jarosława Dworzańskiego, przewodniczącego ZHP – hm. Adama Massalskiego, biskupa łomżyńskiego – JE Janusza Stepnowskiego, prezydenta Miasta Łomża, Mieczysława Czerniawskiego, starosty łomżyńskiego – Lecha Szabłowskiego, kuratora oświaty – Jerzego Kiszkiela.

Jednocześnie w szkołach podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych ogłoszony został konkurs pod patronatem Kuratora Oświaty Jerzego Kiszkiela p.t. „Nieznane karty historii harcerstwa”. Na konkurs nadesłano 14 prac, które oceniało powołane jury konkursowe w dniu 20 czerwca 2013 r. (protokół z posiedzenia w załączeniu).

Cały rok harcerski 2012/2013 przebiegał pod hasłem przygotowań do obchodów stulecia Harcerstwa Łomżyńskiego. Na kolejnych imprezach hufcowych i spotkaniach instruktorskich realizowano zadania związane z obchodami, poprzez  spotkania z dawnymi instruktorami z poszczególnych środowisk, zbieranie materiałów do książki oraz na wystawę. Kolejne Zloty Hufca w programie zawierały elementy z programu Stulecia. Odbyły się: Jesienny Zlot w Rosochatem Kościelnem (18 – 19.10.2012 r.),  Dzień Instruktora (25.10.2012 r.), Zaduszki Harcerskie – porządkowanie grobów harcerskich i warty podczas Dnia Zadusznego (28.10 – 4.11.2012 r.), Spotkania listopadowe  (Miejska Gra Historyczna, spotkania pokoleń z DWHZŁ, udział w obchodach z okazji Święta Niepodległości – 10 – 11.11.2012 r.), Regionalne Spotkania drużyn w Drozdowie (17.11.2012 r.), Zlot „Andrzejkowe rozmaitości w Śniadowie (30.11 – 1.12.2012 r.), Betlejemskie Światło Pokoju i spotkanie opłatkowe drużyn (21.12.2012 r.), Karnawałowy Zlot Drużyn harcerskich w Czyżewie (spotkanie pokoleń harcerzy i instruktorów z Czyżewa – 18 – 19.01.2013 r.), Dzień Myśli Braterskiej (Łomża –gra miejska, odwiedziny u seniorów harcerskich, spotkanie pokoleń 23.02.2013, Zambrów – 5 urodziny 4 ZGZ „Leśne skrzaty” 26.02.2013 r.), Wiosenny Zlot Drużyn „Przed Palmową Niedzielą” (23.03.2013 r.), Zlot „Na powitanie lata” w Nowym Młynie (28-30.06.2013 r.), Rajd Pamięci Września ’39 (13 – 15.09.2013 r.).

Na Zlocie „Na powitanie lata” w dniach 28 – 30 czerwca 2013 r. drużyny zaprezentowały swoja działalność oraz realizację zadań w formie prezentacji multimedialnej oraz w formie stoiska drużyny, na którym znajdowały się kroniki, pamiątki i eksponaty drużyny. Na Zlot przybyli nie tylko obecnie działające drużyny harcerskie, instruktorzy, seniorzy harcerscy z DWHZŁ, ale także dawni instruktorzy pracujący w Hufcu Łomża.

            Od czerwca 2013 r. podjęto także działania remontowo – konserwacyjne w budynku i wokół  Domu Harcerza: wykarczowano i oczyszczono teren wokół hufca i posiano tam trawę, przygotowano kwietnik przed Domem Harcerza, odświeżono część tynków w ścianach szczytowych, powieszono baner okolicznościowy, odświeżono ściany w budynku, rozpoczęto pracę nad dostosowaniem pomieszczenia przy łazience na pokój socjalny, zagospodarowano witryny sklepowe pod plansze historyczne.

Okres wakacyjny to intensywne prace nad przygotowaniem uroczystej gali. Sporządzano listy dawnych instruktorów, pracowników oraz przyjaciół harcerstwa do wysłania zaproszeń, podjęto rozmowy nad wynajęciem sali w Szkołach Katolickich, podjęto starania nad pozyskaniem dodatkowych środków finansowych na pokrycie kosztów uroczystości. W sierpniu ostatecznie oddano książkę do druku, a rozpoczęto prace nad wystawą. Na kolejnych posiedzeniach Kapituły Odznaki Stulecia analizowano wykonanie zadań przez drużyny i instruktorów oraz na bieżąco podejmowano decyzję, komu przyznać odznakę honorową Stulecia.

Cały wrzesień 2013 r. to przygotowania do uroczystej gali.  Na zbiórce drużynowych w dniu 3 września 2013 r. ustalono z drużynowymi zadania do wykonania i odpowiedzialnych oraz wyznaczono terminy spotkań. Na Rajdzie Pamięci Września ’39 poprowadzono zajęcia z musztry wśród uczestników, pod kątem przygotowań do obchodów. W kolejnych dniach do samej gali przygotowano oprawę artystyczną uroczystej Mszy Świętej oraz uroczystości w Centrum Kultury przy Szkołach Katolickich. Pozyskano i przygotowano nagrody dla uczestników konkursu „Nieznane karty historii harcerstwa” oraz podziękowania od Kuratora Oświaty. Dużo pracy zajęło przygotowanie samej wystawy, która w planach miała być przygotowana w formie obozowiska harcerskiego.

Wszelkie te działania nie byłyby możliwe bez zaangażowania szeregu osób, które włączyły się w przygotowania.

Wielkie podziękowania za pomoc w przygotowaniach obchodów kieruję do:

 – Instruktorzy: hm. Elżbieta Prószyńska – przygotowanie gali, regulaminu konkursu na projekt edukacyjny, apelu poległych), hm. Elżbieta Szleszyńska –  przygotowanie prezentacji podczas gali, plansz na wystawę, materiałów do książki), Andrzej Trochimowicz – skład książki oraz plansz), phm. Krzysztof Kozicki – prace porządkowe i remontowe w hufcu i wokół, hm. Zbigniew Kamionowski – przygotowanie III tomu książki – zebranie materiałów, zmobilizowanie instruktorów do włączenie się w napisanie wspomnień i przekazanie materiałów,  Edward Stefanowicz – przygotowanie projektu plansz na wystawę, Józef Babiel – pomoc w organizacji uroczystości, udostępnienie filmu o Chorągwi Łomżyńskiej, hm. Jan Górski – zbieranie materiałów do wystawy, pomoc w przygotowaniu wystawy, obsługa techniczna, nagłośnienie podczas koncertu, Krystyna Wojtczak – obsługa biura, koordynowanie działań, przygotowanie zaproszeń, prace porządkowo – remontowe w Hufcu i wokół, hm. Teresa Niklewicz, hm. Alina Cichocka, phm. Barbara Erynk – przygotowanie list instruktorów do zaproszeń, prace w komisjach konkursowych, Kapitule Odznaczeń, obsługa biura podczas gali, hm. Irena Świderska, harcerze i instruktorzy z Łomży, drużyny realizujące zadania w ramach obchodów.

 – Instytucje: Dyrekcja Szkół Katolickich – Bożena Śliwowska – udostępnienie sali widowiskowej z wyposażeniem i obsługą, ZSEiO nr 6 – pomoc w organizacji uroczystości – zbieranie materiałów na wystawę,  do książki, przygotowanie prezentacji (Młodzieżowe Koło TPZŁ), Muzeum Przyrody w Drozdowie – pomoc w przygotowaniu wystawy (Marcin Rydzewski), Łomżyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa, MPGKiM – uporządkowanie terenu wokół Hufca i pomnika, Drukarnia Kamil Borkowski – przygotowanie zaproszeń, plakatów, plansz, druk książki, ZSOiW w Łomży – obsługa kelnerska, wydanie posiłków.

 Sponsorzy i darczyńcy: VAN PUR, PKS Łomża, MPGKiM, NOVUM, BGŻ, HEXABANK, Spółdzielnia Mieszkaniowa „Perspektywa”, BONA, Jan Kurpiewski, Sylwia i Tomasz Gałązka – piekarnia Okruszek, firma Homklar, Bogumiła i Marek Olbryś, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku, Akcja Katolicka Diecezji Łomżyńskiej – Bernard Szymański.

 Patroni honorowi

Wojewoda Podlaski – Maciej Żywno
Marszałek Województwa Podlaskiego – Jarosław Dworzański
Prezydent Miasta Łomży – Mieczysław Czerniawski
Biskup Łomżyński – JE Janusz Stepnowski
Przewodniczący ZHP – hm. Adam Massalski
Starostwa Łomżyński – Lech Szabłowski
Podlaski Kurator Oświaty – Jerzy Kiszkiel

 Współorganizatorzy

Katolickie Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży
Zespół Szkół Ekonomicznych i Ogólnokształcących nr 6 w Łomży
Muzeum Przyrody w Drozdowie

 

 

 

 

1805 Ogólnie 1 Dziś
  
 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

Była taka drużyna

Była taka drużyna  Mowa tu będzie o jednej drużynie skautowej. O drużynie imienia Tadeusza Kościuszki (w Łomży). Powstanie jej i pierwsze lata jej życia noszą w mych wspomnieniach[...]