70 rocznica bitwy pod Wizną – Góra Strękowa

Zbliża się 70 rocznica wybuchu II Wojny Światowej, a także 70 rocznica bitwy pod Wizną, w której 720 osobowa załoga polskiej obrony pod dowództwem kpt. Władysława Raginisa przez 3 dni odpierała w nierównej walce atak niemieckiego agresora – XIX Korpusu Pancernego gen. Heinza Guderiana. Ze względu na ogromną dysproporcję sił, czas trwania obrony oraz niespotykany opór obrońców, bój pod Wizną zwany jest często Polskimi Termopilami, na podobieństwo do bitwy pod Termopilami w 480r. p.n.e. , w której 300 Spartan pod wodzą króla Leonidasa, miało za zadanie powstrzymać ogromną, prawie 500 tysięczną armię Persów.

Tegoroczne uroczystości rocznicowe odbędą się w dniu 6 września 2009 na Górze Strękowej k. Wizny, w samym „sercu” linii obrony odcinka Wizna, w miejscu gdzie zginął dowódca obrony kpt. Władysław Raginis i wpisują się w ogólnopolskie obchody 70 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. Patronat Honorowy nad uroczystościami objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Pan Lech Kaczyński. Uroczystości na Górze Strękowej odbędą się pod hasłem „Przechodniu powiedz Polsce…, żeśmy polegli tu, do końca wierni Ojczyźnie”, nawiązującym do znanego epigramu wyrytego na grobie króla Leonidasa, na cześć Spartan poległych pod Termopilami. Chcemy, by tegoroczna uroczystość była doniosłym wydarzeniem patriotycznym oraz wyrazem czci dla polskich żołnierzy i ich bohaterskiego dowódcy kpt. Władysława Raginisa.

Komitet Organizacyjny:
Wójt Gminy Zawady Paweł Pogorzelski
Prezes Stowarzyszenia „Wizna 1939” Dariusz Szymanowski
Komendant Hufca Nadnarwiańskiego ZHP w Łomży hm. Dorota Górska

Program uroczystości:

12.00 Uroczysta msza św. polowa na Górze Strękowej w intencji poległych żołnierzy, apel poległych i złożenie wieńców przy schronie dowodzenia, w miejscu gdzie poległ kpt. Władysław Raginis.

15.00 Inscenizacja bitwy pod Wizną – obrona schronu dowodzenia na Górze Strękowej (współorganizatorem inscenizacji jest Instytut Pamięci Narodowej).

16.00 Prezentacja plutonu specjalnego Żandarmerii Wojskowej.

16.30 Plenerowy pokaz filmu p.t. „POLSKIE TERMOPILE” – ballada o kpt. Raginisie i jego żołnierzach (premiera), w reż. Leszka Wiśniewskiego. Film (40 min) zrealizowano w sierpniu 2009r. dla TVP Historia, a zdjęcia nagrywano m. in. na Górze Strękowej.

18.00 Koncert patriotyczny pt. „W hołdzie kpt. Raginisowi i Obrońcom Wizny” z udziałem polskiej formacji rockowej FORTECA a także z udziałem szwedzkiej grupy SABATON, która w znanym już na całym świecie utworze 40:1 sławi męstwo żołnierzy polskich w bitwie pod Wizną!

W programie uroczystości zaplanowano również: piknik historyczny, plenerowe wystawy fotograficzne: „Bitwa pod Wizną” (zdjęcia archiwalne ze zbiorów Stowarzyszenia „Wizna 1939″, „Polski Wrzesień” (fotografie z rekonstrukcji historycznych, autorstwa Andrzeja Pasieki) i „Korpus Ochrony Pogranicza” (zdjęcia archiwalne ze zbiorów Stowarzyszenia Weteranów Polskich Formacji Granicznych), a także szereg innych atrakcj
Patronat medialny nad uroczystościami sprawować będzie TVP Info, Polskie Radio Białystok oraz Magazyn Historyczny „Mówią Wieki”.

__________________________________________

Prezydent RP Lech Kaczyński nadał pośmiertnie odznaczenia kapitanowi Raginisowi oraz jego zastępcy porucznikowi Stanisławowi Brykalskiemu. Kapitanowi Raginisowi „heroicznemu dowódcy obrony Wizny” nadano Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla niepodległości Polski. Z rąk szefa Kancelarii Prezydenta RP Władysława Stasiaka odebrała go w niedzielę w Górze Strękowej siostrzenica kapitana Raginisa Krystyna Królikiewicz. Pośmiertnego odznaczenia dla porucznika Brykalskiego – Krzyża Komandorskiego z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski nikt nie odebrał.

Nawiązując do obrony Wizny we wrześniu 1939 roku, szef kancelarii prezydenta, Władysław Stasiak podkreślał znaczenie honoru „w życiu ludzi,narodów i państw”. „Bo honor, to nie są pawie pióra (…) To jest obrona podstawowych wartości, to jest nieugiętość, wytrwałość, ale to jest też powiedzenie niekiedy wbrew nadziei, czasem trzeba bronić tego, co podstawowe i tego co najważniejsze. To się nazywa właśnie obrona honoru, to się nazywa walka o honor” – mówił Stasiak do uczestników uroczystości w Górze Strękowej. Podkreślał, że „historia i tożsamość kraju to zbiór czynów każdego z nas”. „Jeżeli ktoś myśli, że można budować nowoczesność, że można się rozwijać bez pamięci, bez tożsamości, bez honoru, to dzisiaj właśnie kiedy wspominamy kapitana Raginisa, wiemy jak bardzo głęboko się myli” – mówił. Apelował do młodzieży, by korzystała z wiedzy i doświadczenia kombatantów i weteranów wojennych.

Przemawiający w Górze Strękowej w imieniu rodziny kapitana Raginisa Jacek Królikiewicz-Raginis zwracał uwagę, by wspominać także współtowarzyszy dowódcy odcinka Wizna. Nawiązując do tego, że mimo beznadziejnej sytuacji walczyli z ogromną determinacją mówił, że choć nie zawsze można wygrywać, to bardzo ważne jest, żeby przegrywać „dając z siebie wszystko”.

„To jeden z najbardziej przejmujących symboli heroizmu i poświęcenia polskiego żołnierza w wojnie obronnej 1939 roku” – napisał prezydent RP Lech Kaczyński w liście skierowanym do uczestników uroczystości rocznicowych, które odbyły się w Wiźnie z udziałem władz województwa, parlamentarzystów.

O walczących u boku kapitana Raginisa żołnierzach prezydent napisał, że wykazali się najwyższym męstwem i patriotyzmem. O śmierci ciężko rannego ich dowódcy, który na koniec walk odprawił resztkę swoich żołnierzy, a sam nie skapitulował (wysadził się w schronie ostatnim granatem – PAP) napisał, że ta śmierć „pokazywała, że choć Polaków można pokonać na polu bitwy, to jednak nigdy naszego narodu nie można ujarzmić”.

„Obrona Wizny to jak obrona Westerplatte, jak wysiłek całego narodu w dramatycznym wrześniu 1939 i we wszystkich latach II wojny światowej – są świadectwem, jak nieugięcie walczyli Polacy w obronie najwyższych wartości. Od samego początku w tym wielkim światowym konflikcie staliśmy po właściwej stronie. Po stronie wolności, demokracji, prawdy a przeciw złu, totalitaryzmowi, dyskryminowaniu ludzi i narodów” – napisał prezydent RP.

L.Kaczyński podkreślił też, że przypominanie – jak to określił – „fundamentalnych prawd płynących z polskiej historii traktujemy jako powinność, jako nasz ważny wkład w budowanie wspólnego europejskiego domu”.

W ostatnim czasie zaczynają się pojawiać głosy młodych historyków, które stawiają walkę pod Wizną w nieco innym niż dotychczas świetle. Mówi się np., że część żołnierzy uciekła z miejsca bitwy.

Dyrektor Instytutu Historii Uniwersytetu w Białymstoku prof. Wojciech Śleszyński, w którym to instytucie trwają badania naukowe dotyczące m.in. bitwy pod Wizną powiedział PAP, że do tej pory walki w tym miejscu były przedstawiane jako jeden z kluczowych punktów oporu na mapie „chwały polskiego oręża w wojnie przegranej”.

Przyznał, że są przygotowywane nowe publikacje przedstawiające wydarzenia sprzed 70. lat w innym świetle, ale – jak zaznaczył – samo ukazanie się nowej publikacji jeszcze niczego nie przesądza, bo potrzebna jest potem dyskusja, debata naukowa.

„Ja bym był ostrożny z szybkim obalaniem mitów. I ukazanie się jednej książki wcale nie musi wszystkiego zmienić. Rozpocznie się dyskusja, każdy ma prawo napisać kolejną publikację” – powiedział prof. Śleszyński, który jest historykiem i politologiem.

Po południu w Górze Strękowej, w miejscu gdzie są resztki schronu na Wzgórzu 126 odbywa się historyczna rekonstrukcja walk o Wiznę z udziałem około 100 osób. Obserwuje ją kilka tysięcy osób. Wieczorem wystąpi tam z koncertem szwedzki zespół „Sabaton”, który nagrał utwór pt. „40:1″ o bohaterach Wizny. (PAP) rof/ kow/ la/

YouTube Preview Image

Źródło:
www.wizna1939.eu

www.wyborcza.pl
film youtube: poranny.pl
fot. Paweł Wądołowski
fot. maciek, pseudo-admin
  
Czytany 23940 razy, 46 dzisiaj
 

26 Komentarzy

  1. 23 sierpnia 2009  1:31 przez Mateusz Kowalczyk Odpowiedz

    no niedługo się zobaczymy na Wiźnie :P

  2. 31 sierpnia 2009  20:02 przez Tutejszy Odpowiedz

    Uczmy się historii na nowo,jedźmy koniecznie do Wizny.Jesteśmy winni pamięć TYM,którzy tam polegli.Oni walczyli, byśmy mogli dzisiaj żyć w wolnej Ojczyźnie.Pamięć jest naszym obowiązkiem.

  3. 1 września 2009  7:20 przez Bywalec Odpowiedz

    Może władze gminy postawią drogowskaz w kierunku punktu widokowego.Ilekroć jestem w Górze, masa turystów jeździ po wsi szukając drogi dojazdowej.

  4. 1 września 2009  13:05 przez Łukasz S. Odpowiedz

    Az dziwne, ze nie ma drogowskazu. Przeciez to zacheciloby ludzi do przyjechania w te miejsce i przyczyniloby sie do promocji.

  5. 1 września 2009  15:16 przez Wojtek Odpowiedz

    Wydaje mi się ,że był drogowskaz. Być może został zniszczony.

  6. 2 września 2009  8:53 przez Bywalec Odpowiedz

    Znak (t.z.w. pola bitew i martyrologii),był i jest, ale przy szosie, natomiast przy rozwidleniu drogi ( wieś - punkt widokowy) nie ma i nigdy nie było. To jest polna droga. Jedna do wsi, w lewo, a druga w prawo, do p. widokowego. I tu właśnie trzeba postawić kierunkowskaz.

  7. 2 września 2009  9:48 przez madziek1983 Odpowiedz

    Ciesze sie bardzo ze tego typu obchody sa zorganizowane i ze moj ulubiony zespol sie na nich zjawi, w koncu zobacze i poslucham na zywo :) Pozdrawiam wszystkich fanow, do ktorych od niedawna i ja naleze :) Magda z B-stoku

  8. 2 września 2009  11:11 przez Łukasz S. Odpowiedz

    Niestety watpie, by taki znak powstal. Chyba, ze miejscowa ludnosc zrobilaby go.

  9. 6 września 2009  21:37 przez pseudo-admin Odpowiedz

    Jak wrażenia po dzisiejszej inscenizacji? Niebawem postaram się zamieścić zdjęcia na portalu.

    Druga sprawa dotyczy filmu Polskie Termopile którego premiera miała miejsce dziś w Strękowej Górze przez TVP Historia. Dla tych którzy posiadają ten kanał telewizyjny informuje, że dokument ten zostanie wyemitowany 8 września 2009 r. godz. 19:00. Po dzisiejszej mojej rozmowie z dyrektorem TVP Historia prawdopodobnie będziemy mieli możliwość emisji tego filmu na portalu - póki co czekamy na ostateczną decyzję.

  10. 7 września 2009  3:17 przez k c Odpowiedz

    o ludzie ile ludzi bylo :), ale brakowalo drogowsakazow, jadac (mowie do jadacych z b-stoku i moniek)przez Trzcianne bez gps'u jechalem na 'czuja', baner sabatonu stal zaraz po skrecie w prawo i sporo samochodow tam wlasnie jechalo, za to po przyjezdzie na miejsce dosc sprawnie kierowala ruchem nasza ulubiona niebieska formacja, strazacy, i nawet ochroniarze usilowali rekami machac nie bijac przy tym nikogo :D. Szkoda , ze do 100lecia teraz trza becie czekac na taka impreze ;/

  11. 7 września 2009  9:17 przez Robert Lasota Odpowiedz

    polecam zespół polski śpiewający wiersze polskich poetów czasu wojny.

    http://www.forteca.net.pl/

  12. 7 września 2009  19:51 przez romio Odpowiedz

    czy ktoś wie ,gdzie znajdę listę obrońców Wizny ??

  13. 8 września 2009  11:53 przez pseudo-admin Odpowiedz

    romio spróbuj zapytać się Stowarzyszenia Wizna wizna1939.eu Być może posiadają taką informację.

  14. 11 września 2009  12:57 przez Jan Nowak Odpowiedz

    czy to może być prawda ???? http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,100421,7007423,Wizna__nieslychany_mit_kampanii_wrzesniowej_.html http://www.radio.bialystok.pl/tnc/archiwum/k/20/n/6196/f/8354

  15. 11 września 2009  14:29 przez pseudo-admin Odpowiedz

    "mamy do czynienia z mitem, który narastał, ponieważ historią bitwy pod Wizną zajmowali się raczej propagandyści niż historycy."

    No cóż, jak to mówią w każdej plotce jest ziarenko prawdy. Nawet gdyby połowa uciekła, to pozostali walczyli do ostatniej kropli krwi. Żołnierz jest też człowiekiem i ma prawo odczuwać strach - tylko głupcy nie boją się śmierci. Ja osobiście wolę wierzyć w bohaterstwo i odwagę żołnierzy walczących za ojczyznę.

    Na prawdę trzeba będzie poczekać jeszcze kilka lat żeby podparto to dowodami po przeanalizowaniu dokumentów archiwalnych.

  16. maciek
    11 września 2009  17:01 przez maciek Odpowiedz

    Niedługo okaże się, że nie było Wizny, nie było Nowogrodu nie było Westerplatte, Poczty Gdańskiej, Kocka i wielu miejsc uświęconych krwią żołnierza polskiego, a żołnierze polscy to zdrajcy i dezerterzy. Niemcy zaś przeszli prze Polskę niczym huragan.

  17. 11 września 2009  19:40 przez Bywalec Odpowiedz

    A do mnie, ten artykuł przemawia. Liczą się fakty i to udokumentowane, nie propaganda. Jeżdżę do Góry Strękowej od 30 lat i jakoś nie natknąłem się na miejscowego, który by opisywał te heroiczną obronę, tak jak to miało miejsce w PRL-u. Nie spotkałem zbiorowych mogił. Jeśli zginęło tam setki żołnierzy, nie sposób by było zapomnieć ich mogił. Smutne, ale prawdziwe.

  18. maciek
    11 września 2009  20:15 przez maciek Odpowiedz

    Jakie fakty przedstawia Dr Tomasz Wesołowski i jak udokumentowane? Co na to IPN?

  19. 12 września 2009  5:43 przez Łukasz S. Odpowiedz

    Na forum odrkrywca-online.pl osoba Martian cytuje niemieckiego oficera:

    Niemiecki oficer Malzer tak relacjonował zdobycie schronu w Kurpikach:
    „Czołowe natarcie na schron nie doprowadziło do celu. Dowódca saperów zdecydował się zatem obejść schron i podejść skrycie przez małą wieś Kurpiki. Przez zamienioną w zgliszcza wieś oddział szturmowy uderzył skośnie na schron, który wciąż ostrzeliwał naszą piechotę. W tym czasie nadjechały nasze czołgi pod ich osłoną odział szturmowy zbliżył się do schronu. Czołgi otworzyły ogień na strzelnice schronu i przygniotły obsługę polskich karabinów maszynowych do ziemi. Wobec tego udało się jednemu z naszych saperów podejść do drzwi wejściowych schronu i umieścić tam ładunek wybuchowy. Pod wpływem silnej detonacji drzwi odskoczyły. Wejście jednak zostało natychmiast zabezpieczone.

    Twardzi obrońcy polscy nie chcieli w żadnym wypadku zaprzestać walk i nasz oddział został ponownie zasypany pociskami z broni maszynowej. Mimo to drugi saper podczołgał się do strzelnicy karabinu maszynowego – eksplodował ładunek wybuchowy i karabin zamilkł. Próba wtargnięcia do schronu spełzła na niczym, ponieważ kopuła nadal była nieuszkodzona, a z niej polski karabin maszynowy trzymał nas dalej pod ogniem. Szybko podjęto decyzję uporania się z kopułą. Jeden z saperów ukrył się za wieżyczką czołgu, który wjechał na ścianę schronu. Dwa karabiny maszynowe, które dotychczas prowadziły szalony ogień, zostały zniszczone. Ale i teraz Polacy nie poddali się, mimo, że broń ich uległa zniszczeniu.

    Jeden z saperów wszedł ponownie na schron, wrzucił przez strzelnicę kopuły kilka granatów ręcznych. Dopiero w ten sposób został skutecznie złamany opór Polaków. W schronie znaleźliśmy 7 zabitych.”

    Zrodlo: http://www.odkrywca-online.pl/strona-wladyslawa-raginisa-i-bitwy-nad-wizna,641127.html

  20. 12 września 2009  10:31 przez pseudo-admin Odpowiedz

    I właśnie tak jak opisane powyżej, było pokazane na filmie prezentowanym w Górze Strękowej.

  21. 12 września 2009  18:36 przez Bywalec Odpowiedz

    No to mamy 7 zabitych, a gdzie się podziały jeszcze 743 osoby?

  22. 29 września 2009  23:33 przez Ślepy Wampir Odpowiedz

    Uczestniczyliśmy w obchodach walk pod Wizną,składaliśmy hołd jej bohaterskim obrońcom.
    Kpt.Raginis,dowódzący pod "polskimi Termopilami",pomimo tego,że urodził się w dalekim Dźwińsku na Łotwie,ofiarą krwi i życia swego jest nierozerwalnie zwiąązany z historią naszej ziemii.
    Polecam serdecznie pod rozwagę autorom tego serwisu przedstawienie jego postaci w części"LUDZIE",aby wszystkim odwiedzającym tą stronę przybliżyć heroicznego i bohaterskiego dowódcę.

  23. maciek
    30 września 2009  23:23 przez maciek Odpowiedz

    Wampirku dzięki za podpowiedź Na temat Kapitana Władysława Raginisa.

  24. maciek
    27 października 2009  1:26 przez maciek Odpowiedz

    http://www.youtube.com/watch?v=6le3KKy-JMw

  25. 27 października 2009  2:09 przez pseudo-admin Odpowiedz

    Mieliśmy zamieścić na portalu film "Polskie Termopile" który był wyświetlany jako premiera przed koncertem. Zgodę otrzymaliśmy na piśmie od TVP Historia jednak do tego czasu nie otrzymaliśmy samego filmu :| Nie mam już siły pisać po raz enty z prośbą o jego udostępnienie.

  26. maciek
    27 października 2009  12:10 przez maciek Odpowiedz

    Trzeba jednak wysłać po raz enty pierwszy, nie masz innego wyjścia, może zapomnieli, minęło już trochę czasu.

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

Heads up! You are attempting to upload an invalid image. If saved, this image will not display with your comment.