A kiedyś miałem sen… – Tomik poezji Zenona Faszyńskiego 2

Powszedniejesz

Zaliczyłeś:
paciorek,
spowiedź,
Mszę świętą,
kolejny Adwent,
Wielki Post,
nawet pielgrzymkę do Rzymu masz na koncie.

Zaliczasz:
a nie poznajesz,
nie wzrastasz,
obojętniejesz, oddalasz się,
nie upiększasz swego wnętrza.
Zaliczasz i coraz bardziej powszedniejesz.

Bo tylko zaliczasz!!!
Bo tylko zaliczasz a nie przeżywasz;
bo tylko zaliczasz a nie zamieniasz Słowa w czyn;
bo tylko zaliczasz a nie żyjesz z Nim i Nim;
bo tylko zaliczasz…

A to nieraz za mało
Annie K.

W Księdze Ludów
pod numerem, nie wiem którym,
7 października zapisałeś:
i począł się Zenon.

W międzyczasie zanotowano:
otrzymał Sakrament Chrztu,
przystąpił do I Komunii Świętej,
przyjął Sakrament Bierzmowania.
I jeszcze coś zostało, i zostanie zapisane…,
tym razem w księdze parafialnej,
oby nie tylko w księdze parafialnej,
bo wiara z metryki może nie wystarczyć,
aby stanąć po prawej stronie
i po złamaniu pieczęci w Księdze Żywota usłyszeć:
pójdź błogosławiony Ojca mojego.

Czy to jest światło z Betlejem?

Widziałem noworoczne światła fajerwerków
w Sydney, Nowym Yorku, w Warszawie…
Strzelały korki od szampanów,
a puste kieliszki, butelki gromadnie świętujących,
rzucane na szczęście przez lewe ramię,
tłukły się ku radości kołyszących się
nie tylko ze szczęścia sylwestrowiczów.
Kilka dni później zagrała dla dzieci, i nie tylko,
Wielka Świąteczna Orkiestra.

Strzeliło światełko do Nieba.
Mówią, że w Łomży nawet jaśniej niż w noc sylwestrową.
Ale czy do Nieba?
Skoro letni sodomsko—gomorski Przystanek
Woodstock to też owoc świętowania orkiestry.
O co Ci chodzi? Znów się czepiasz! — Wcale nie.
Zastanawiam się: czy to sylwestrowe szczęście jest tym
prawdziwym?
Czy światełko do Nieba może zapalać Panu Bogu
świeczkę a diabłu ogarek?
Tak tylko zastanawiam się, nic ponadto.
Na pewno nie stawiam się w roli sędziego
dla tych, którzy oczekują szczęścia, rzucając przez lewe
lub prawe ramię
albo jedną ręką zapalają świeczkę a drugą ogarek.
Po prostu ja tak nie mogę świętować i nie chcę.

 

18 Ogólnie 3 Dziś
  
 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

Było ich czterech

BYŁO ICH CZTERECH Czterech maturzystów z łomżyńskiego gimnazjum im T. Kościuszki. 13 maja 1938 roku dyrektor Józef Tajchert wręczył siedemnastu absolwentom dwóch klas matur[...]