A kiedyś miałem sen… – Tomik poezji Zenona Faszyńskiego 4

Powszedniejesz

Zaliczyłeś:
paciorek,
spowiedź,
Mszę świętą,
kolejny Adwent,
Wielki Post,
nawet pielgrzymkę do Rzymu masz na koncie.

Zaliczasz:
a nie poznajesz,
nie wzrastasz,
obojętniejesz, oddalasz się,
nie upiększasz swego wnętrza.
Zaliczasz i coraz bardziej powszedniejesz.

Bo tylko zaliczasz!!!
Bo tylko zaliczasz a nie przeżywasz;
bo tylko zaliczasz a nie zamieniasz Słowa w czyn;
bo tylko zaliczasz a nie żyjesz z Nim i Nim;
bo tylko zaliczasz…

 

A to nieraz za mało                            Annie K.

W Księdze Ludów
pod numerem, nie wiem którym,
7 października zapisałeś:
i począł się Zenon.

W międzyczasie zanotowano:
otrzymał Sakrament Chrztu,
przystąpił do I Komunii Świętej,
przyjął Sakrament Bierzmowania.
I jeszcze coś zostało, i zostanie zapisane…,
tym razem w księdze parafialnej,
oby nie tylko w księdze parafialnej,
bo wiara z metryki może nie wystarczyć,
aby stanąć po prawej stronie
i po złamaniu pieczęci w Księdze Żywota usłyszeć:
pójdź błogosławiony Ojca mojego.


 

 

 

 

 

 

Zajrzyj do żłóbka, bo nie daj Boże

Na niebie zabłysła już pierwsza gwiazdka.
W oknach świecą żywe choinki,
chociaż tych sztucznych coraz więcej,
bo są jak żywe, nawet pachną lasem;
a i kolek nie trzeba sprzątać.
Wigilijna wieczerza wpierw u mamy.
Potem do taty, ale już bez mamy;
za to z młodą ciocią taty.
Opłatki w dłoniach, życzenia, uściski, pocałunki,
wymiana prezentów.
I kilkakrotne przy toastach chóralne:
Abyśmy za rok doczekali!!!

Pierwszej gwiazdce towarzyszy już innych tysiące.
Wygaszają się żywe i sztuczne choinki.
Znużeni biesiadnicy układają się do snu.
Tylko szklanki i kieliszki w zmywarce,
grają i śpiewają jakąś pastorałkę po swojemu
przy ostatnim płukaniu
oraz zgrzewka piwa chłodzi się w lodówce,
czekając cierpliwie na porannego kaca
przed świątecznymi biesiadami przy stołach
babci, przyjaciół, znajomych.

Daj Boże, żeby Jezus nie narodził się w Betlejem,
ale jeżeli narodził się, to nie daj Boże tym,
którzy nie ucztują, przy obficie nakrytych
Miłością Jezusa Eucharystycznego Stołach,
zabraniając temuż Jezusowi z miłości i w miłości
narodzonemu w Betlejem pleć chwasty
i przechadzać się alejkami
w ogrodzie naszej ludzkiej duszy.

Wierzysz?

Umarł — ale żyje.
Odszedł — ale pozostał.
Przegrał — ale zwyciężył.
Wierzysz?!
Umrzesz a żyć będziesz.
Odejdziesz a pozostaniesz.
Przegrasz a zwyciężysz.
Wierzysz?!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli Pan Bóg w naszym życiu jest na pierwszym miejscu, to nie ma problemu z bezpłodnos”ciq, bezdzietnos”ciq

(bp Stanisław Stefanek)

Wybrana

Zamknąłeś łono
starotestamentalnej Sarze, Annie,
Zachariaszowej Elżbiecie.
Im czasowo, a mnie…?
Mnie wybrałeś, bym tuliła
niechciane, biedne, chore.
Wierzę, że krzyż dałeś — nie przekląłeś.
Inaczej serce z żalu by pękło.

Adoptowana

Nie Jestem ciałem z Twego ciała.
Nie są to kości z Twoich kości
Nie byłam pod sercem Twym,


 

 

 

 

 

 

 

 

ale Jestem w sercu Tym.
Dziękuję Ci nie mamo,
a przecież Mamo.
Kocham Cię, Mamo!

Zenon Faszyński

210 Ogólnie 1 Dziś
  
 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

"Niemcy"

Szanowna Redakcjo! Pragnę nawiązać do artykułu zamieszczonego w Zeszytach Łomżyńskim (2/14/2002) o Janie Czochańskim, jednym z twórców amatorskich teatrów w Łomży. Chyba w maj[...]