A kiedyś miałem sen… – Tomik poezji Zenona Faszyńskiego 1

Hymn do Ducha Świętego

Przyjdź Duchu Święty!
Przenikaj, wyciszaj, oczyszczaj, uświęcaj,
abym otwierał się na to,
co chcesz, abym przyjął,
co chcesz, aby promieniowało ze mnie na innych.

Przyjdź Duchu Święty!
Przenikaj, wyciszaj, oczyszczaj, uświęcaj,
aby inni otwierali się na to,
co chcesz, aby przyjęli,
co chcesz, aby promieniowało z nich na innych.
Szczególnie polecam tych,
przez których chcesz oddziaływać na mnie
przeze mnie na nich,
abyśmy wzrastali w miłości.

Przyjdź Duchu Święty!
Przenikaj, wyciszaj, oczyszczaj, uświęcaj
Mistyczne członki Mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa,
Aby otwierały się na wolę Bożą.
Czuwaj, aby tejże woli były wierne,
Abyś mógł dowolnie się nimi posługiwać.

Przyjdź Duchu Święty! Przenikaj,
Wyciszaj, oczyszczaj, uświęcaj,
Prowadź drogą odwieczną ku zjednoczeniu, ku zbawieniu.

Przyjdź Duchu Święty!
Przenikaj, wyciszaj, oczyszczaj, uświęcaj.
Przyjdź, przyjdź, przyjdź…
Duchu Święty, przyjdź…
Przyjdź!
Amen.

Debiut

Poezjo — owocu
na drzewie mojej wiary,
jesteś dorosła, dojrzała do debiutu.

Szóstego sierpnia zrywam cię,
układam w koszyku na straganie
z biało-czerwonym szyldem.

Wszyscy spragnieni (…)
Przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy,
kupujcie i spożywajcie,
dalejże kupujcie bez płacenia.

Spragnionego napoję,
głodnego nakarmię, nagiego przyodzieję,
przyjdźcie wszyscy, którzy obciążeni jesteście…

 

Po prostu piszę i nic ponad to

O Szymborskiej i Noblu nie marzę,
do Miłosza daleko mi i już za wysoko.
Herbert nie zawsze łatwy — widocznie wiedza moja
zbyt uboga.
Ks. Twardowski zawsze przeze mnie lubiany, a zarazem niedościgniony poprzez swoje proste, ludzkie
pisanie.
Tak, o tym, co wieczne, jak i o tym, co przyziemne,
przemijające.

Jak widać, gdzie mi tam w poczet poetów,
ale mimo tego skreślam, poprawiam, wyrzucam do kosza
ciągle z nadzieją, że uda mi się porazić wiarą i miłością,
choć jednego człowieka.

A nawet gdyby tak się nie stało,
to przecież dla samego siebie
Też warto wkładać do szuflady, wyjmować z niej
nasze spostrzeżenia, oczekiwania, marzenia:
Te spełnione i te śmieszne,
dziecięco naiwne, nie do końca przemyślane;
dziś wręcz głupiutkie, mało poważne.

Kto jest bez grzechu…
Pani Teresie B. i Jolancie D.

Z drżeniem ręki i serca
maczam pióro w Miłości;
składam myśli w litery,
litery w wyrazy, wyrazy w strofy
dla siebie i ciebie, dla ciebie i siebie.

Nie myśl, że rzucam kamieniem.
Ja kocham, naprawdę kocham.

Dlatego nieraz ciskam słowem
w skamieniałe serca,
żeby wypomnieć sobie i tobie, tobie i sobie,
aby karmić świat miłością,
bo kto obcuje z miłością,
przenika wieczność
I jak Miłość staje się nieśmiertelny.

 M—3
Małgorzacie K. i Dorocie K.

U Ojca mieszkań jest wiele.

Twoje M – 2,M -3 czy M-4

przygotowane jest także dla ciebie.

Tylko uwierz
I szepnij:Jak, jak Maryja.

Tylko uwierz
i powiedz: Pan mój i Bóg mój.

Tylko uwierz
i zaufaj: Twoja a nie moja wola niech się stanie.

Tylko uwierz
i wyznaj z wysokości krzyża: Ojcze, w Twoje ręce
powierzam ducha mego.

Tylko uwierz,
a zobaczysz i usłyszysz:
czego oko nie widziało, czego ucho nie słyszało.

Tylko uwierz,
bo wiara jest kluczem do twojego M.

Tylko uwierz,
to przecież tak niewiele.

……………………………….

Zenon Faszyński                          
                       

 

 

 

132 Ogólnie 1 Dziś
  
 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.