Czarne lata na łomżyńskiej ziemi. Rozdział II. 5.

BEŁDA, BOGUSZKI
5. Egzekucje masowe w okresie czerwiec 1941 – styczeń 1945 roku
Niestety, martyrologia Polaków w okupowanym kraju nie wzbudziła zainteresowania na Zachodzie. Nikt znaczący nie zareagował na zbrodnie a one coraz bardziej dziesiątkowały ludność, przynosząc największe straty w jej warstwach najcenniejszych – inteligencji i osobach, które po zakończeniu wojny mogły przyczynić się do szybkiej odbudowy życia zarówno gospodarczego jak i kulturalnego w wyzwolonym kraju. Zniszczenie inteligencji i wszystkich, którzy cieszyli się zaufaniem i autorytetem w swoich środowiskach, było celem eksterminacyjnej polityki ludnościowej obu okupantów Polski w latach 1939-1945, a twierdzenie niektórych autorów, że gdyby nie akcje partyzanckie, mieszkańcy Łomży, Krasowa, czy Zambrowa przeżyliby spokojnie wojnę, świadczą tylko o, oględnie mówiąc, nieznajomości tematu.
Na Ziemi Łomżyńskiej hitlerowcy wykonali w latach 1941-1945 57 egzekucji zbiorowych w 40 miejscowościach. Zginęło w nich łącznie ponad 14.980 osób, w tym wiele dzieci (nawet niemowląt) i starców. Spośród tych osób 1.499 znane są z imienia i nazwiska, ale tylko 952 jest zweryfikowanych, a więc istnieje całkowita pewność co do tego, kiedy i gdzie zginęli.
Egzekucje podane są w kolejności alfabetycznej miejscowości, w których były dokonane:
B e ł d a gm. Bełda
wrzesień 1943 roku
Funkcjonariusze żandarmerii i Gestapo z nieznanych przyczyn w lesie koło wsi Bełda rozstrzelali 11 osób. Ustalono tylko trzy nazwiska:
1. Jabłoński Aleksander z Rajgrodu
2. Stefanowicz (brak imienia) – robotnik z Rajgrodu
3. Zianio Stefan – rolnik z Mieczy (uciekł z robót przymusowych)
Po wyzwoleniu 5 ofiar zabrały rodziny i pochowały na cmentarzu katolickim w Rajgrodzie, a 6, niezidentyfikowanych, pozostało na miejscu zbrodni.

źródła:

1. Rejestr str. 17.

2. Ankieta Sądu Grodzkiego – AGKBZpNP sygn. ASG t.2 str. 229-229v:

  1. Data i miejsce egzekucji – m. wrzesień 1943 rok.
  2. Rodzaj egzekucji – rozstrzelanie.
  3. Dane dotyczące zamordowanych – Polacy, 11 osób z m. Rajgrodu i  innych miejscowości. Stefanowicz – robotnik z Rajgrodu, Zianio – rolnik z Mieczy, Jabłoński – rolnik z Rajgrodu.
  4. Przyczyna egzekucji i wykonawcy – nieznana – żandarmi i Gestapo
  5. Gdzie pochowano zwłoki – grób 8 m2 zrównany z ziemią, las koło wsi Bełda. 5 ofiar zabrały rodziny i pochowały na cmentarzu katolickim w Rajgrodzie, a 6 ofiar pozostało na miejscu – nie znani, mogiłę zaś zrównano z ziemią..

Podpisał 3.X. 1945 r. wójt gminy Bełda – Klemens Lenkowski.
Wobec odmowy udzielenia informacji przez Urząd Miasta w Rajgrodzie pismo Nr 7060-3/94 z dnia 9.09.1994 r (DW-13) – dane nie zweryfikowane.

B o g u s z k i  gm. Wizna
4 lipca 1944 roku
Wieś Boguszki leży przy szosie Wizna – Jedwabne. W dniu 4 lipca 1944 roku z Wizny do Jedwabnego żandarmi przewozili aresztowanego nauczyciela. Na ten konwój urządził zasadzkę oddział AK, którym dowodził Jan Kościelecki. Podaje się różne powody, ale zasadzka nie udała się. Żandarmi z aresztowanym przejechali do Jedwabnego, na miejscu zginął Jan Kościelecki. Całe zdarzenie miało miejsce koło wsi Boguszki. To było przyczyną, że późnym wieczorem, ok. godz. 22, żandarmi z Wizny i Jedwabnego, z zaskoczenia otoczyli wieś i aresztowali 10 mężczyzn. Aresztowanych ulokowano na wozach, które skierowano pod eskortą w kierunku Jedwabnego. Kiedy pojazdy znalazły się w lesie, aresztowanym polecono zejść i iść w głąb lasu. Tam, w odległości ok. 50 metrów od szosy, zamordowano wszystkich pistoletowymi strzałami w głowę. Zamordowanych pozostawiono na miejscu egzekucji.
Zginęli:
1. Ekstowicz Józef, lat 47 ur. w Samborach, syn Józefa – rolnik gospodarujący na 14 ha ziemi.
2. Karwowski Aleksander, lat 72 ur. w Boguszkach – rolnik, właściciel gospodarstwa o pow. 10 ha.
3. Karwowski Franciszek, lat 54 ur. w Boguszkach, syn Kryspina – rolnik, posiadał gospodarstwo rolne o pow. 22 ha.
4. Karwowski Franciszek, lat 23 ur. w Boguszkach, syn Franciszka – piekarz, pracował w Jedwabnem. Przebywał w niewoli w Prusach Wschodnich, skąd uciekł na kilka dni przed egzekucją. Miał zamiar przedostać się do ciężarnej żony zamieszkałej wówczas w Wyszogrodzie.
5. Karwowski Bolesław, lat 22 ur. w Boguszkach, syn Franciszka – rzeźnik, pracował w Wiźnie. W czasie obławy uciekł i ukrył się w lesie. Kiedy zobaczył, że Niemcy prowadzą ojca, wyszedł i prosił, że pójdzie za niego. Żandarmi zabrali ich obu.
6. Kościelecki Jan, lat 25, zamieszkały w Budach Czarnockich. Był organizatorem zasadzki. Zginął pierwszy, jeszcze przed obławą w Boguszkach. Ciało odnaleziono i pochowano razem z mieszkańcami Boguszek.
7. Kownacki Eugeniusz, lat 35, ur. w Kozłówku – rolnik. Ożenił się z Zofią Karwowską, córką Aleksandra (poz. 2 -przyp. JS). Razem z żoną pracowali u ojca.
8. Kurzyna Henryk, lat 32 ur. w Boguszkach – rolnik, prowadził z bratem Ludwikiem gospodarstwo rolne po ojcu. Żona z córką po wojnie wyprowadziły się z Boguszek.
9. Nieciecki Czesław, lat 35, ur. i zamieszkały w Bartkach. Szwagier Bolesława Sokołowskiego. Przyjechał pokryć u szwagra dach.
10. Orłowski Bronisław, lat 28 ur. w Boguszkach – syn rolnika. Mieszkał i pracował u rodziców.
11. Sokolowski Bolesław, lat 45 ur. w Boguszkach – rolnik – sołtys wsi Boguszki. Szwagier Czesława Niecieckiego. Prowadził gospodarstwo rolne.
Około 4 nad ranem, kobiety i pozostali przy życiu mężczyźni odważyli się pójść do lasu. Zabrano zabitych do wsi i przygotowano do pogrzebu. Pogrzeb odbył się na cmentarzu w Wiźnie. Wszystkich zamordowanych pochowano w jednej wspólnej mogile. Miejsce egzekucji po wojnie upamiętniono pomnikiem.
Miejsce to ma również swóją historię: Tuż po wojnie wystawiono tam krzyż. Wkrótce przyjechali z Łomży funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa, a później nawet M. Moczar, którzy polecili Józefowi Karwowskiemu usunąć krzyż. Kiedy ten odmówił, dokonali tego sami. Po pewnym czasie postawiono „pomnik”, który pochodził z rozbiórki żydowskiego cmentarza, o czym świadczyły znajdujące się z tyłu napisy w języku hebrajskim. Po 1956 roku postawiono nowy pomnik istniejący do dziś, obok krzyża, który w 1986 roku ufundowała rodzina Karwowskich. Nowy krzyż poświęcił ksiądz z Wizny.7
źródła:
1. Rejestr str. 19 podaje datę egzekucji i listę ofiar zgodną z listą podaną wyżej.
2.  Ankieta Sądu Grodzkiego – AGKBZpNP sygn. ASG t.2 str. 163-163v:
  1. Data i miejsce egzekucji – lipiec 1944 rok.
  2. Rodzaj egzekucji – rozstrzelanie.
  3. Dane dotyczące zamordowanych – Polacy, 11 osób (lista imienna    wykorzystana wyżej – przyp. JS).
  4. Przyczyna egzekucji i wykonawcy – Odwet za napad na żandarmów niemieckich – Gestapo i SS.
  5. Gdzie pochowano zwłoki – porzucone na miejscu zbrodni, pochowane na cmentarzu w Wiźnie, grób długości 6 m, a szerokości 2 m.                                                                                                                                                                                    Podpisał 15.X. 1945 r. wójt gminy Bożejewo – Jan Krasnowski
3. Zeznania Jana Orłowskiego z dnia 23.IX. 1974 r. – AGKBZpNP -sygn. W-760str 262-264: „… Patrzyłem… przez okno… żandarmi przechodzili w odległości około 10 metrów od okna. Widziałem, że pędzili oni przed sobą  grupę mężczyzn zamieszkałych w Boguszkach, między innymi mojego brata… po pewnym czasie usłyszałem strzały. Dochodziły od strony szosy. Były to strzały pojedyncze…”
4.  Zeznania Ludwika Kurzyny z dnia 18.XII. 1972 r. – AGKBZpNP – sygn.W-760 str. 129-132: „… Niemcy około godziny 22-giej podeszli cichcem pod wieś i – jak się potem dowiedzieliśmy – samochód pozostawili daleko za wsią. Otoczyli wieś ze wszystkich stron tak, że nikt nie mógł uciec… zdecydowałem się wówczas wskoczyć do piwnicy pod podłogą… Sołtys wrócił i głośno powiedział, że każdy kto jest w mieszkaniu musi wyjść na dwór z nakazu żandarmerii. Wtedy wyszli… na podwórze a ja zostałem… Żandarmi do piwnicy nie weszli… Ok. 4-tej nad ranem wraz z kobietami ze wsi udałem się do tego miejsca skąd padły strzały w lasku. Tam w lesie na gościńcu na poboczu leżeli zabici wszyscy mężczyźni zabrani przez żandarmów, a wśród nich mój brat Henryk Kurzyna. Wszyscy mieli ślady zastrzelenia w czoło, w oko, niektórzy pod okiem. Nikt z nich nie żył… Zabraliśmy zabitych do wsi i tam pochowaliśmy…”
5. Zeznania Aleksandra Frąckiewicza z dnia 25.X. 1972 r. – AGKBZpNP – sygn. W-760 str. 171-173: „… Mieszkam w sąsiedniej wsi a Boguszki i moje pole znajdują się w pobliżu. Kiedy żandarmi jechali do Boguszek ja akurat przebywałem na polu… od razu starałem się oddalić z tego miejsca gdzie pracowałem i jedynie słyszałem strzały dochodzące od strony Boguszek. Było to wieczorem, gdy zapadały ciemności. Następnego dnia wczesnym rankiem ponownie poszedłem na swoje pole… poszedłem tam i zobaczyłem zwłoki zamordowanych przez żandarmów ludzi…”
6. Ankieta własna – DW-35 – zweryfikowana (z dodatkowym opisem zdarzenia, wykorzystanym w tekście) przez Urząd Gminy Wizna, podpisana przez Wójta p. Krzysztofa Dobrońskiego. Urząd również udostępnił kopie dwóch zdjęć (Nr 5 i 6) ze zbiorów rodzinnych pp. Karwowskich.
7. Bezpośrednia rozmowa z Panem Stanisławem Jerzym Brzózką, synem zamordowanego Franciszka Karwowskiego, syna Franciszka, oraz Jego list (w posiadaniu autora).

Jerzy Smurzyński

2175 Ogólnie 1 Dziś
  
 

3 Komentarzy

  1. 15 października 2010  18:44 przez wirtuoza Odpowiedz

    Dzięki wielkie za wrzucenie tego opracowania. Piszę pracę na temat ofiar hitlerowskich w okolicach Jedwabnego i od dłuższego czasu poszukiwałam informacji o tej książce. Niestety mieszkam w Trójmieście i znalezienie tu jakiejkolwiek pracy pana Smurzyńskiego graniczy z cudem.
    Czy znacie może jakieś inne prace dotykające problemu morderstw na Polakach? Szczególnie interesuje mnie rejon Przestrzela.

  2. maciek
    16 października 2010  19:32 przez maciek Odpowiedz

    Jest w tej książce dwie strony opracowania o Przestrzelach

  3. 16 października 2010  20:03 przez wirtuoza Odpowiedz

    Cudownie! Właśnie tego potrzebowałam. Czy wie Pan może w jaki sposób mogę zdobyć tą książkę ? Zwiedziłam już wszystkie biblioteki i księgarnie w Trójmieście, ale nigdzie jej nie ma.
    Kiedy na stronie pojawi się kolejna część opracowania? Mam w planach wyjazd do Przestrzela i do Archiwum w Łomży, ale najpierw chciałabym zdobyć jak najwięcej informacji.

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.