ECHA POWSTANIA 1863 ROKU W ŁOMŻYNSKIEM

Witold Suchodolski

ECHA POWSTANIA 1863 ROKU W ŁOMŻYNSKIEM
/Na marginesie Wystaw/ Archiwalnej akt do 1963 r. w W-wie/

Powstanie Styczniowe 1863 r. w Łomży i w łomżyńskiem, traktowanym tu jako najbliższe Łomży powiaty na obu brzegach Narwi, cechowało ożywienie i napięcie walk partyzanckich, przewyższające swą skalą ruch powstańczy w  innych częściach kraju, może z wyjątkiem południa Kongresówki /Świętokrzyskie/ z wielu głośnymi potyczkami stoczonymi na tym terenie.
W krótkich, doraźnych uwagach i refleksjach, poświęconych w tym miejscu Powstaniu Styczniowemu w łomżyńskiem, wskazane może byłoby zwięzłe zestawienie przyczyn, które się złożyły na wspomniany wyżej charakter wypadków 63 roku w łomżyńskiem. Można więc wskazać specjalne nasycenie naszej ziemi łomżyńskiej elementem drobnoszlacheckim w postaci gniazd- osiedli całych rodów tego samego nazwiska i herbu. Element to na tradycje niepodległego bytu politycznego uczulony i do walki o swoje wyrywny. Było bogactwo lasów i puszcz tak partyzantce przychylnych, poprzedziła wybuch Powstania wytężona praca spiskowo-organizacyjna w latach 1861-68.
Oto pokrótce splot czynników sprawczych, dzięki którym obraz wypadków rozgrywających się tu w 1863-64 roku musiał być w szczegóły bogaty i wymowny, a echa leśne dłużej rozbrzmiewały tu pogłoskami dogorywających potyczek powstańczych, gdy gdzieindziej zamilknąć one zdążyły na wiele lat politycznej nocy popowstańczej.
Źródła i dokumenty archiwalne władz rosyjskich, działających na terenie łomżyńskiego, są wyjątkowo dziś skąpe, a w dodatku szczątkowe, jeżeli chodzi o pierwotną ich kompletność. Wystawa Archiwalna otwarta w W-wie w stuletnią rocznicę Powstania ilustruje przekonywująco, co może jeszcze wydobyć z akt historyk dla wiedzy o przebiegu Powstania z papierów władz rosyjskich, przede wszystkim wojskowych, powołanych do walki z powstańcami? Po doszczętnym prawie spaleniu przez hitlerowców w 1944 roku najważniejszych archiwów warszawskich, many dziś do wykorzystania jedynie cudem ocalałe ich fragmenty, ale rzeczowo i chronologicznie niekompletne. Pochodzą one głównie z lat 1864 i następnych /przynajmniej jeżeli chodzi o łomżyńskie/, a więc dotyczą przeważnie śledztw i likwidacji ognisk ruchu powstańczego. Mimo tak niesprzyjających okoliczności, można jednak niejedno  jeszcze z akt tych wydobyć i spojrzeć na wypadki najbliższe latom pamiętnym choćby oczami Komisji Wojskowo-Śledczej, naczelników wojskowych okręgów.
Akta śledcze władz wojskowo-administracyjnych są odbiciem ich działalności w zakresie wykrywania czynnych uczestników Powstania nie tylko w oddziałach walczących zbrojnie, ale i powstańców którzy należeli do cywilnej organizacji spiskowej. Ponadto władze te zdradzały szczególną gorliwość w ustalaniu nazwisk „cywilów”, winnych pomaganiu ruchowi powstańczemu, popieraniu go materialnie /podatek narodowy/, dostarczaniu dowództwu oddziałów powstańczych informacji o ruchach wojsk rosyjskich, o zamierzanych zarządzeniach władz. Tu zaciekłość prześladowców w ściganiu takich winowajców podszyta była ponurą gorliwością, aby nie uszli kary nie tylko ci, co jawnie z bronią w polu stali, bo na tych wojsko rzucono, ale i zdławić wszelki duch oporu i godności narodowej w szerokich kołach społeczeństwa polskiego. Winę czynnych jednostek w takich kołach  określano w języku urzędowym krótko słowem „patriota”. Zestawiano całe spisy „winowajców-patriotów„, których stopień winy określano oficjalnie jako „jaryj patriot”, „zawziatyj”, „nieprimirimyj patriot” – nieprzejednany.
Zachowały się również fragmenty zestawienia oficjalnego czynnych partii zbrojnych w łomżyńskiem powiecie, skład organizacji narodowo-rewolucyjne powiatu łomżyńskiego, spisy osób należących. Niejedno tu nazwisko należy do rodzin znanych współcześnie starym łomżyniakom; Andruszkiewicz, Grochowski, Chrzanowski, Chmielewski, Woyczyński, Lutosławski, Kisielnicki, Świerczewski i inni.
Niemałą rolę odgrywali w organizacji powstańczej profesorowie gimnazjum łomżyńskiego, wymienieni po nazwisku.
Wypadałoby pamięci łomżyniaków przekazać nazwiska dowódców partji zbrojnych czynnych w powiecie łomżyńskim tak, jak je zestawia Komisja Wojskowo – Śledcza w roku 1864. Były to oddziały: Romanowskiego /pseud.Wawer/, Ryklewskiego, Kobylińskiego, Skarżyńskiego, Grzymały, Wilkoszewskiego /zginął pod Myszyńcem/, Feliksa Górskiego /pseud.Grom/, Zameczka /nazwiska nieznane”, Brandta /oficer wojsk ros..nazwisko Ryszewski/, Janczewskiego Rudolfa /naczelnik żandarmów w Puszczy Zanarwiańskiej/.
Jeszcze w kwietniu 1864 reku przedarła się z Prus Wschodnich partia Antoniego Wolskiego /następnie stracony/

Cześć ich pamięci!

Wiadomości Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej   1963/4  str. 17

 

170 Ogólnie 1 Dziś
  
 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.