Miejski Park Krajobrazowy w Łomży

MIEJSKI PARK KRAJOBRAZOWY W ŁOMŻY – W DOLINIE NARWI

Dzieje Łomży od tysiąca lat powiązane są z Narwią. Historyczne grodzisko w Starej Łomży założone zostało na skarpie nadnarwiańskiej w takim miejscu, gdzie warunki topograficzne zapewniały skuteczniejszą obronę przed napaścią wroga, a także pozwalały na dobrą obserwację rozległej doliny i przeciwległej krawędzi wyżyny po-morenowej. A miasto Łomża zlokalizowane zostało w XV wieku, przy największym zwężeniu, doliny i łatwiejszej nieco przeprawie przez zabagnione łożysko pra-Narwi.

Problem hydrologiczny Narwi i sprawa zagospodarowania doliny rzeki stały się aktualne w związku z teraźniejszym uprzemysłowieniem i rozbudową miasta. Byłem zawsze zwolennikiem zbliżenia Łomży do Narwi, urządzenia poniżej skarpy pięknych bulwarów nadrzecznych, a w dolinie /między Łomżą i Piątnicą/ – założenia miejskiego parku krajobrazowego. Takich możliwości terenowych i warunków naturalnych, jak Łomża – nie ma chyba żadne miasto w naszym kraju.

Postulat włączenia doliny Narwi do obszaru zagospodarowania miasta i utworzenia na tym terenie parku o charakterze sportowo – rekreacyjnym, przedstawiłem /łącznie z ekspozycją kilku szkiców koncepcyjnych – w dużej skali/ – w listopadzie 1975 , na konferencji urbanistycznej w Łomży. Swoim referacie sugerowałem wtedy konieczność zapoczątkowania badań nad zagospodarowaniem doliny Narwi, na całej długości jej biegu, mając na uwadze korzyści gospodarcze, wymagania żeglugowe i turystyczne, ochronę czystości wody i krajobrazu naturalnego. Próbowałem również, dla uzyskania szerszej akceptacji społecznej dla mych poglądów, włączyć ten temat do programu działalności naukowo – badawczej Łomżyńskiego Towarzystwa Naukowego, w r.1977, lecz niepomyślne okoliczności sprzed lat kilkunastu sprawiły, że moja propozycja nie uzyskała wtedy aprobaty Zarządu Towarzystwa

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech Narwi jest duża zmienność przepływu wody, w różnych porach roku i w zależności od nasilenia opadów atmosferycznych. Różnica przepływu między okresami wiosennym i jesiennym, może być nawet kilkanaście razy większa lub mniejsza. Dlatego Narew zaliczana jest do kategorii rzek „dzikich”. Według profesora Zbigniewa Różyckiego należy do szczególnie interesujących rzeknaszym kraju i wymaga kompleksowego programu badań.

Największy spadek ma koryto Narwi w górnym biegu, od granicy z Białorusią aż prawie do Suraża. Przy ujściu Narewki do Narwi spadek wynosi 0,5 promil, czyli 50 cm na 1 kilometrze. W środkowym biegu, od Wizny do Ostrołęki, spadek koryta rzeki w przybliżeniu średnio 0,1 promil, a na odcinku od Drozdowa do Łomży – poniżej 10 centymetrów na 1 kilometrze.

Pierwotna grobla w dolinie i most na Narwi /obok Łomży/, wykonane zostały prawdopodobnie w XVI stuleciu, dla usprawnienia komunikacji na ważnym wtedy szlaku z Warszawy w kierunku Litwy. Grobla poprowadzona była w układzie swobodnym, z ominięciem większych zabagnionych zagłębień terenowych, a nad mniejszymi bagienkami, lub dawniejszymi rozgałęzieniami rzeki, były przerzucane jednoprzęsłowe mostki drewniane. Ślady pierwotnej grobli są jeszcze dostrzegalne na szczegółowych pomiarach hipsometrycznych. Położenie terenowe dawnej grobli można zobaczyć na planie sytuacyjnym doliny Narwi z roku 1801. Dawne kroniki podają, że w r.1600 – wielka powódź zerwała w Łomży 7 mostów w dolinie Narwi.

Po usypaniu istniejącej obecnie grobli /w początkach XIX stulecia/, oprócz głównego mostu nad korytem rzeki, wykonane zostały dodatkowo /między odcinkami nasypu/ 3 mosty jednoprzęsłowe dla przepustu fal powodziowych. Przepusty te były stopniowo, z biegiem lat, likwidowane. Ostatni przepust zlikwidowany został po drugiej wojnie światowej. Druga grobla i most żelazny nad Narwią /bliżej Kalinowa/, miały znaczenie strategiczne, a pobudowane zostały w związku z budową fortów w Piątnicy. Należy zwrócić uwagę na to, że odległość miedzy przyczółkami górnej grobli wynosi około 250 metrów, a między przyczółkami mostu koło Piątnicy – około 200 metrów. Różnica 50 metrów powoduje nadmierne gromadzenie się wody w dolinie, miedzy obiema groblami, podczas wiosennych przyborów wody w Narwi.

Obszar doliny Narwi między groblami, przylegający bezpośrednio do miasta, liczy w przybliżeniu około 200 hektarów. Powierzchnia tego obszaru jest bardzo zróżnicowana: grunty nieco wyżej położone są użytkowane /w minimalnym stopniu/, jako liche łąki lub pastwiska, a w zagłębieniach terenu zalegają moczary, lub drobne jeziorka, zarośnięte szuwarami. Całość jest nieużytkiem, ale jest to dla miasta poważna rezerwą terenowa, która powinna być włączona do obszaru zagospodarowania miasta. Ze względu na swe walory krajobrazowe, ten fragment doliny nadaje się znakomicie do utworzenia na nim miejskiego parku o charakterze sportowo-rekreacyjnym, przy zachowaniu wszystkich cech naturalnego krajobrazu.

Dla zrealizowania tak poważnego przedsięwzięcia konieczna byłaby najpierw szczegółowa ekspertyza tego terenu, a następnie opracowanie projektu parku i planu robót regulacyjno – melioracyjnych. Wydaje się, że zasadniczym warunkiem projektu byłoby podporządkowanie kompozycji specyficznym cechom koryta rzeki i zmienności przepływu mas wodnych.

Należałoby więc stosownie do załączonego szkicu:

1. wykonać wał ziemny po prawej stronie Narwi – dla zabezpieczenia
terenu przylegającego do Piątnicy od powodzi,
2
. zaprojektować w parku basen do sportów wodnych i zwykłych potrzeb rozrywkowych,
3. udrożnić Narwicę, poczynając od wsi Niewodowa, w celu zasilania basenów bieżącą wodą z Narwi,
4. przewidzieć zaprojektowanie i realizacje portów rzecznych żeglugi towarowej, oraz dla sportu i dla turystyki,
5. zbudować śluzy dla ochrony terenu parkowego i portów od zalewu, przy podnoszeniu się poziomu wody w Narwi,
6. przewidzieć możliwość wjazdu na tereny parkowe od strony Piątnicy i ewentualnie z grobli /bliżej Kalinowa/
7. zbudować nad korytem rzeki dwie kładki dla pieszych, zawieszone na linach stalowych, dla łatwego udostępnienia parku od strony miasta.

        Realizacja planów utworzenia i zagospodarowania parku, a więc: roboty ziemne i wodno-melioracyjne, zadrzewienie i urządzenia sportowo-rekreacyjne – trwałyby co najmniej kilka lat . Ważne jest etapowanie robót.

       Włączając dolinę Narwi do obszaru zagospodarowania miasta, należałoby również powiązać dokładniej Łomżę z Piątnica. Wydaje się, że najbardziej celowe i najwięcej możliwe, ze względów technicznych, praktycznych i finansowych – byłoby poszerzenie istniejącej grobli, zbudowanie drugiego mostu bliźniaczego /obok istniejącego/ i urządzenie podwójnej, dwukierunkowej autostrady na grobli.

         W planowaniu rozwoju przestrzennego i zagospodarowania Łomży – urbaniści białostoccy przyjęli zasadę odsunięcia miasta od Narwi. Błędna koncepcja pod względem metodycznym i niewłaściwe decyzje planistyczne zaprzepaściły jedyną może szansę wyraźniejszego uwzględnienia w kompozycji urbanistyczny Łomży – cech topograficznych terenu oraz interesujących właściwości krajobrazu. Wśród wielu nieprawidłowości w planowaniu popełnione zostały dwa fatalne błędy, mające pośredni, nawet bezpośredni związek z doliną Narwi.

Pierwszy błąd – to lokalizacja oczyszczalni ścieków miejskich w dolinie rzeki, tuż obok miasta, przy głównej arterii przelotowej przez dolinę. Jest to wyjątkowo rażący dysonans w kompozycji przestrzennej miasta i w krajobrazie doliny.

       Drugim kardynalnym błędem było przeprowadzenie tejże arterii przelotowej /o dużym stosunkowo natężeniu ruchu przez najbardziej ożywioną dzielnicę śródmieścia. Próba naprawienia tego błędu i wysuwany niekiedy pomysł zbudowania obwodnicy
na kierunku przelotowym przez Łomżę
, z południa na północ, po wschodniej stronie miasta, z nową groblą i mostem w pobliżu Kalinowa – nie ma absolutnie uzasadnienia. Obwodnica taka, omijająca Konarzyce i Zawady, o długości prawie 12 kilometrów,
wymagałaby pokonania bardzo dużych trudności terenowych i technicznych, spowodowałaby dodatkowe komplikacje w dolinie Narwi, ale co najważniejsze – nie dałaby pożądanego efektu. Istniejące utrudnienia komunikacyjne na trasie przelotowej pozostałyby nadal, ponieważ wzmagający się ruch na tej trasie /zwłaszcza przy magazynach/ ma charakter wyłącznie lokalny, a tylko w minimalnym stopniu ― dalekobieżny ruch przelotowy.

Eliminacja ruchu przelotowego ze śródmieścia w Łomży i usunięcie pozostałych trudności komunikacyjnych na tejże trasie jest możliwe, lecz według odmiennych całkowicie zasad metodycznych.

Przy niniejszym referacie załączam:

– szkic koncepcyjny parku krajobrazowego w Łomży

– odbitkę artykułu z r.1973:  http://historialomzy.pl/lomza-lezy-nad-narwia/

W opracowaniu referatu korzystałem:

– z map topograficznych w skali 1 : 25000.

– z opracowania wykonanego w Zakładzie Prac Geologicznych Uniwersytetu Warszawskiego prof. Aleksandra Tyszko z punktu widzenia możliwości zaspokojenia potrzeb wodnych Aglomeracji Warszawskiej.

 Prof dr. hab. Franciszek Piaścik

Opracowano na podstawie materiałów z Archiwum Łomżyńskiego Towarzystwa Naukowego im. Wagów w Łomży.

1647 Ogólnie 1 Dziś
  
 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

Leon Kaliwoda

Leon Kaliwoda Przez rok i sześć miesięcy  pobytu w  Łomży przeżył  w Łomży marzenie o wolności, walkę, wielką miłość i śmierć Obchody Święta Niepodległości w Łomży wiążą się nier[...]

Więzienie łomżyńskie.

Więzienie łomżyńskie Zbudowane w 1892 roku więzienie łomżyńskie obejmowało swoim terenem ponad 4.000m2. Kompleks więzienny składał się z kilku murowanych z czerwonej cegły b[...]