Młodzież Polski północno-wschodniej w okresie stanu wojennego ciąg dalszy …

Młodzież Polski północno-wschodniej w okresie stanu wojennego ciąg dalszy …

Przedstawiciele władz partyjnych nie zamierzali bynajmniej pozostawić szkół bez nadzoru. Do kontrolowania nastrojów wśród młodzieży starali się wykorzystać takie organizacje, jak ZHP, ZSMP i ZMW. Nie było to jednak proste, gdyż przykładowo w latach 1980-81 stan organizacyjny Związku Harcerstwa Polskiego na terenie województwa białostockiego zmniejszył się o 44%, w tym w szkołach ponadpodstawowych o 80%. Równocześnie z pracy w tej organizacji odeszło 31 komendantów szczepów. Zdaniem władz wojewódzkich PZPR przyczyną tego była atmosfera społeczno-polityczna lat 1980-1981 (czyli okres powstania i działalności NSZZ „Solidarność”) oraz pojawienie się nowych trendów w harcerstwie.

Raczej zadowolone z nastrojów panujących w szkołach było również Kuratorium Oświaty i Wychowania w Białymstoku, które wprawdzie dostrzegało przeżycia emocjonalne młodzieży związane z wprowadzeniem stanu wojennego, to jednocześnie twierdziło, że dzięki spotkaniom nauczycieli i młodzieży z przedstawicielami władz wojskowych, politycznych, oświatowych i administracyjnych sytuacja poprawia się1. Zdaniem Kuratorium zdarzały się jedynie jednostkowe przypadki manifestowania niezadowolenia i sprzeciwu wśród młodzieży. Natomiast zgodnie z oceną środowisk opozycyjnych w Białymstoku 40 % młodzieży nie akceptowało stanu wojennego, zarówno jego wprowadzenia jak i realizacji, 35 % nie miało określonego stanowiska, 25 % było za, 15 % natomiast nie prezentowało otwarcie swego zdania2. Taki wynik jest bardziej prawdopodobny niż oświadczenia władz partyjnych i oświatowych, gdyż podział ten był zbliżony do podziałów istniejących wśród dorosłych.

Wyjaśnieniu powstałej po 13 grudnia sytuacji i pacyfikacji ewentualnych wystąpień młodzieży bez wątpienia miały służyć apele zorganizowane zaraz po wznowieniu nauki w styczniu 1982 r3. Odbyły się one we wszystkich szkołach na terenie omawianych województw. W Białymstoku większość z nich miała miejsce 4 stycznia w obecności przedstawiciela Komisarza Wojskowego i przeważnie, tak jak w Zespole Szkół Zawodowych CZSP oraz Zespole Szkół Budowlano-Geodezyjnych, dotyczyły zapoznania zebranych z dekretem o stanie wojennym i sytuacją panującą w kraju. Do apeli i spotkań doszło między innymi w Zespole Szkół Metalowo-Drzewnych, Zespole Szkół Przemysłu Spożywczego, Zespole Szkół Mechanicznych i Zespole Szkół Elektrycznych. W ostatniej placówce odnotowano nieobecność nauczyciela Władysława Charytonowicza, który był wówczas jeszcze internowany. Tematyka poruszona na apelu omówiona została później w tej szkole na lekcjach wychowawczych4, a 6 stycznia doszło do spotkania młodzieży z oficerem Wojska Polskiego. Wspomniane działania, zmierzające do spacyfikowania szkół i zastraszenia uczniów przyniosły tylko połowiczny sukces, gdyż już 14 stycznia 1982 r. w VI LO w Białymstoku ukazały się ulotki i napisy potępiające stan wojenny5. Natomiast w I LO w tym mieście na spotkanie z oficerem LWP młodzież przyszła ubrana na czarno, a w III LO noszono wpięte w ubrania oporniki.

W Suwałkach wprowadzenie stanu wojennego wykorzystali autorzy Biuletynu KW PZPR do rozprawienia się z młodymi autorami niezależnego pisma młodzieży „Ława6, którzy narazili się im swoją działalnością przed 13 XII 1981 r. Przedstawiciele partii wyśmiewali ich i szkalowali – jeden z jego twórców, Andrzej Tylenda został nazwany „wikariuszowym wychowankiem”. Autorom, będący teraz „górą” członkowie PZPR zarzucali brak kultury i chamstwo wykorzystywane bez skrupułów do walki z partią i władzą. Przede wszystkim jednak podkreślano nielegalność wydawania „Ławy”.

Nie akceptujący realiów stanu wojennego uczniowie szkół średnich w Białymstoku 27 marca 1982 r. powołali do życia Młodzieżowy Komitet Oporu Społecznego, który oprócz wydawania swojego pisma Nasz Głos, wzywał rówieśników do organizowania oporu w szkołach7. Redagowali je Jan Budel, Artur Szczęsny i Robert Tyszkiewicz. Twórcy nawoływali do tworzenia Kół Oświaty Niezależnej w oparciu o programy nauczania historii i literatury stworzone dzięki NSZZ „Solidarność”. Do nauczycieli apelowano o udzielenie pomocy tworzonym strukturom8. W „Naszym Głosie” podano również informację o zarządzeniu przez Kuratorium Oświaty i Wychowania w Białymstoku weryfikacji kadry nauczycielskiej. Pod koniec czerwca pojawiła się w nim także wzmianka o aresztowaniach wśród uczniów i opuszczeniu przez część z nich szkoły9. Podkreślano, że w podobnej sytuacji znajdowali się także nauczyciele.

Część młodzieży, wbrew oświadczeniom i przekonaniom władz, próbowała czynnie walczyć z przepisami stanu wojennego. Najczęściej polegało to na umieszczaniu na murach napisów krytykujących ustrój komunistyczny. Tak właśnie stało się między innymi w Zespole Szkół Zawodowych Ministerstwa Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego w Białowieży10. Jak zapewniał władze oświatowe zastępca dyrektora, w szkole tej nigdy nie działała „Solidarność” nauczycielska, a dyrekcja i nauczyciele przeciwstawiali się propagandzie zachodnich rozgłośni radiowych i innym informacjom krytykującym rząd. „Niestety”, pomimo tego na ścianie szkoły pojawiły się napisy: ZSRR = swastyka oraz PZPR = swastyka. Było to dzieło grupek młodzieży, które zrywały także plakaty WRON-y i te informujące o kolejnej rocznicy powstania PPR. Jednym ze sprawców okazała się uczennica II klasy, zamieszkała na stałe w Olsztynie. Mający również miejsce w tej szkole fakt oblania farbą dwu plansz propagandowych o przyjaźni polsko-radzieckiej zgłoszono nawet na posterunek MO. W wyniku przeprowadzonego śledztwa zatrzymano uczniów z kl. IV b, którzy na swoje nieszczęście zostali ujęci przy rozlepianiu ulotek. Kilku z nich ukarano grzywną w wysokości 5 000 zł. Ucznia Małkowskiego zatrzymano natomiast do dalszej dyspozycji prokuratora. Jak zaznaczył w notatce wice dyrektor w czasie przesłuchania ujawnił on swoje antysocjalistyczne i antyradzieckie poglądy. Odnośnie ulotek stwierdzono, że zostały one przywiezione na teren internatu z zewnątrz, chociaż odnotowano też próby produkowania własnych przez młodzież. Pomimo braku pomocy ze strony kadry nauczycielskiej, która byłaby związana wcześniej z „Solidarnością” uczniowie tej szkoły zaczęli też na własną rękę odbudowywać organizację harcerską11, utworzyli nawet drużynę im. Legionów Piłsudskiego oraz zakupili samorzutnie mundury i urządzili harcówkę.

Napisy złośliwe wobec MO i RTV wykonała też 9 marca 1982 r. uczennica VI LO im. Zygmunta Augusta w Białymstoku Edyta G12. Za ten czyn trzy dni później Rada Pedagogiczna skreśliła z listy uczniów: Edytę G., Igora S. i Edytę F. Nagany otrzymali: Joanna W., Andrzej W. i Grażyna Sz. W wyniku interwencji wychowawców przyjęto ich porękę za Igora S. i Edytę F. Duży napis „Solidarność” pojawił się też 5 III 1983 r. na budynku szkoły podstawowej w Hajnówce13.

Sytuacją młodzieży w okresie stanu wojennego interesowali się także przedstawiciele Kościoła katolickiego. Podczas spotkania biskupa Edwarda Kisiela z wojewodą białostockim, pełniący wówczas tę funkcję Kazimierz Dunaj oświadczył między innymi, że władza przygotowana jest do likwidacji wystąpień „wyrostków”, ale nie chce na razie używać przemocy14. Pomimo tych zapewnień ta sama władza nie wahała się jednak stosować ostrych represji wobec nieletnich. W lipcu 1982 r. Sąd dla Nieletnich w Białymstoku rozpatrzył sprawę przeciwko sześciu uczniom podstawówek oskarżonym o sporządzanie i kolportaż w okresie styczeń-kwiecień ulotek. Wobec Bolesława Okonia, Jarosława Dudzickiego, Radosława Borowskiego, Grzegorza Bartnickiego, Mariusza Szymańskiego i Marka Kragiela orzeczono dozór kuratora15.

Natomiast Robert S., Bogusław W. i Tadeusz B., uczniowie ZSZ przy Zakładzie Energetycznym w Białymstoku do aresztu trafili za kolportaż ulotek w szkole w dniu 10 listopada 1982 r. Podejrzewano ich także o przynależność do większej grupy, szukającej kontaktu z podziemną „Solidarnością”. Materiały z tej sprawy przekazano do Sądu dla Nieletnich w Białymstoku16. Kolejnego z uczniów – Andrzeja J. z III klasy ZS Budowlanych, który we wrześniu 1982 r. wspólnie ze Sławomirem Z. zdetonował petardę w budynku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku, umieszczono w Schronisku dla Nieletnich17. Jego kolega natomiast przebywał na leczeniu w szpitalu w związku z odniesionymi podczas eksplozji obrażeniami ciała. Kolejną osobą przeciwko której wszczęto 9 września śledztwo był Zbigniew Stolarczyk, uczeń II kl. Technikum Rolniczego w Mońkach. Wraz z nim oskarżono Wiesława Jagodzińskiego, bezrobotnego, Kazimierza Kuczyńskiego, rolnika i Adama Hryniewickiego, nie pracującego18. Zarzucono im zdetonowanie 6 września przed budynkiem KM-G PZPR w Mońkach petardę własnej konstrukcji oraz sporządzili i kolportowali ulotki.

Równie silnie rozwinięta była nielegalna działalność uczniów województwa suwalskiego. Już 27 lutego 1982 r. w Zespole Szkół Zawodowych w Olecku stwierdzono, że młodzież szkolna produkuje broń19, a uczeń II klasy LO w Sejnach rozprowadzał i sam nosił przypięty do klapy opornik radiowy20. W ramach zaprowadzania porządku dyrekcja szkoły przeprowadziła z nim i jego rodzicami rozmowę ostrzegawczą.

W środowisku uczniowskim, jak zaznaczały suwalskie władze oświatowe, na przełomie kwietnia i maja zanotowano jedynie sporadyczne przypadki rozklejania ulotek. Miało to miejsce 17 marca na terenie Zespołu Szkół Elektrycznych, LO i Domu Kultury w Giżycku. W wyniku podjętych przez władze działań aresztowano sześciu uczniów szkół średnich – Roberta Pietrukańca, Jacka Sadowskiego, Jarosława Stańczaka z Giżycka i trzech uczniów z Suwałk21. Ich sprawy zostały przekazane do rozpatrzenia przez właściwe sądy. Szkoły udzieliły im publicznych nagan z ostrzeżeniem, zastosowano też specjalny nadzór wychowawców klas i rodziców. Ostatecznie trzech 17-letnich uczniów klas III – IV Zespołu Szkół Elektrycznych i Liceum Ogólnokształcącego w Giżycku, na mocy Dekretu o postępowaniach szczególnych w sprawach o przestępstwa i wykroczenia w czasie obowiązywania stanu wojennego odpowiadało przed sądem jak dorośli22. Za produkcję i kolportaż ulotek dostali oni kary od 1 do 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Dodatkowo zastosowano wobec nich dozór kuratoryjny. Pozostała trójka uczniów klas pierwszych Liceum Ogólnokształcącego nr 1 i 2 w Suwałkach została zatrzymana podczas próby rozklejania na terenie miasta plakatów antypaństwowych. Jak podkreślono, były to dzieci nauczycieli oraz córka pracownika Urzędu Wojewódzkiego.

Natomiast 14 marca 1982 r. sąd WOW rozpatrzył w trybie doraźnym sprawę o rozplakatowanie w Augustowie, w styczniu tego roku, napisów znieważających WRON oraz PZPR i skazał Juliana Grochowskiego, studenta IV roku Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu na 4,5 roku więzienia i 3 lata pozbawienia praw publicznych23.

Zajęcie miał też Sąd dla Nieletnich w Ełku, który 29 XII 1982 r. rozpoznał sprawę o umieszczenie w dniu 16 października w bramie posterunku MO w Prostkach 2 min przeciwpiechotnych bez zapalników, wraz z listem zawierającym groźbę zniszczenia siedziby posterunku przy użyciu materiałów wybuchowych24. Wyrokiem tego sądu Jerzy Konecko, lat 16, uczeń Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Grajewie i Mirosław Filipkowski, lat 16, uczeń Liceum Ekonomicznego w Ełku zostali skazani na umieszczenie w zakładzie poprawczym z zawieszeniem na dwa lata. W czasie śledztwa uczniowie ci przyznali się również do próby utworzenia grupy konspiracyjnej na wzór „Szarych Szeregów”. Przed sądem stanęli także Andrzej Krukowski i Wiesław Maciorowski, uczeń Technikum Budowlanego w Łomży, oskarżeni o zniszczenie w nocy z 29/30 kwietnia 1-majowych flag na ul. Zjazd w Łomży25.

Kuratorzy starali się zapobiegać ewentualnym wystąpieniom młodzieży zaostrzając w poszczególnych przypadkach system kontroli nad szkołami. Dowodem na to są działania podjęte przez Kuratora Oświaty i Wychowania w Łomży Stanisława Daniszewskiego26. Z obawy przed działaniami opozycji w środowisku młodzieży szkolnej w listopadzie 1982 r. opracował on plan, który miał zapobiec wciągnięciu uczniów do ewentualnych wystąpień. Zgodnie z nim zamierzano w rejonach: Łomża, Zambrów, Wysokie Mazowieckie, Grajewo i Kolno zorganizować narady z dyrektorami szkół przy współudziale sekretarzy szkolnych organizacji partyjnych oraz przedstawić przedsięwzięcia Wydziału Agitacji i Propagandy KW PZPR. W szczególnie gorącym okresie, to jest między 8 a 12 listopada planowano zorganizować dyżury w Kuratorium oraz w Inspektoratach Oświaty i Wychowania. Telefoniczne dyżury miały być pełnione także w szkołach ponadpodstawowych, bursach i internatach województwa łomżyńskiego. Dodatkowo w tym czasie miał być zapewniony stały przepływ informacji pomiędzy szkołami – Kuratorium – KW PZPR i Ministerstwem. Do zadań osób dyżurujących należało między innymi opracowywanie na bieżąco meldunków o aktualnej sytuacji panującej w środowisku młodzieży szkolnej. Całą akcję miało zakończyć dokonanie oceny postaw uczniów i nauczycieli oraz działań administracji oświatowej stopnia podstawowego w pierwszej dekadzie listopada 1982 r. Analizując przytoczone przykłady można stwierdzić, że system szkolny PRL-u był ściśle powiązany z systemem politycznym, co stało się szczególnie widoczne w okresie stanu wojennego. Przekonali się o tym także przedstawiciele młodzieży.

/Krzysztof Sychowicz/

1 Ocena sytuacji społeczno-politycznej w oświacie województwa białostockiego 24 II 1982 r., AK w B 36/4
2 „Jak ja to widzę”, Nasz Głos nr 5, 1982 r., s. 1
3 Notatki służbowe z apeli szkolnych 4 I 1982 r., AK w B 35/3
4Sprawozdanie z wizytacji Zespołu Szkół Elektrycznych w dniach 1-17 XII 1982 r., AK w B 40/2a
5 M. Kietliński, Kalendarium …, s. 103
6 „Ludowiec” …
7 M. Kietliński, Białostocka opozycja młodzieżowa w latach 1982-1989, Białostocczyzna, nr 2, 2000, s. 93 ; Apel do uczniów szkół średnich Białegostoku, „Nasz Głos” nr 4 z 18 V 1982 r., AIPN Bi ; M. Kietliński, Kalendarium …, s. 112
8Nasz Głos nr 6, 9 VI 1982 r., AIPN Bi
9Nasz Głos nr 7, 18 VI 1982 r., AIPN Bi
10Notatka służbowa zastępcy dyrektora W. Waszkiewicza, ZSZ ML i PD w Białowieży z dnia 18 III 1982 r., AK w B 36/4
11Zalecenia kuratora dotyczące informacji Pełnomocnika Wojewódzkiego KOK w Białymstoku o sytuacji w oświacie z 19 III 1982 r., AK w B 37/2a
12 Dyrektor szkoły do Urzędu Miejskiego Wydziału Oświaty i Wychowania 15 III 1982 r., AK w B 36/4, s. 10 in.
13 M. Kietliński, Kalendarium …, s. 147.
14 Ibidem, s. 117 in.
15Informacje Dzienne z 4 VII 1982 r., AIPN W 185n/47, s. 69
16Informacje Dzienne z 13 XI 1982 r., AIPN W 185n/59, s. 69
17 Informacje Dzienne, AIPN W 185n/52 s. 187
18Informacje Dzienne z 12 IX 1982 r., AIPN W 185n/53, s. 24
19 Teleksy do KC PZPR, teleks z 27 II 1982 r., AP w S, KW PZPR Suwałki
20Informacja o sytuacji społeczno-politycznej w środowisku oświatowym woj. Suwalskiego wg stanu na dzień 18 V 1982 r., zbiory prywatne
21Kurator Suwalski Lucjan Chrzanowski do MO i W 26 V 1982 r. Informacja o aktualnej sytuacji społeczno-politycznej w środowisku szkolnym w województwie suwalskim, Informacje Dzienne z 19 III 1982 r., AIPN W 78/180, s. 67
22 Informacja o sytuacji społeczno-politycznej w środowisku oświatowym woj. suwalskiego wg stanu na dzień 18 V 1982 r., zbiory prywatne ; Załącznik do Informacji Dziennych z 2 IV 1982 r., AIPN W 185n/40, s. 41.
23Załącznik do Informacji Dziennych14 III 1982 r., IPN W 185n/36, s. 317
24 Załącznik do Informacji Dziennych 29 XII 1982 r.,, AIPN W 185n/63, s. 111
25 Załącznik do Informacji Dziennych 2 V 1982, AIPN W 185 n/41, s. 29
26 Plan przedsięwzięć Kuratorium Oświaty i Wychowania w Łomży w związku z planowanymi działaniami opozycji w środowisku młodzieży szkolnej w listopadzie 1982 r., 25 X 1982 Łomża, AP w Łomży

 

 

2148 Ogólnie 1 Dziś
  
 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

"Niemcy"

Szanowna Redakcjo! Pragnę nawiązać do artykułu zamieszczonego w Zeszytach Łomżyńskim (2/14/2002) o Janie Czochańskim, jednym z twórców amatorskich teatrów w Łomży. Chyba w maj[...]