Obchody millenijne w Łomży 6-7 sierpień 1966r

TE DEUM

                                   Narodu Polskiego

Obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego 1966/67

Obchody millenijne w Łomży 6-7 sierpień 1966 rok.

Episkopat Polski na początku 1966 roku, podjął na Konferencji Plenarnej uchwałę, że cały rok 1966, (zbiegający się z tysiącleciem państwowości polskiej) będzie stanowić jeden wielki czasokres uroczystości milenijnych – Tysiąclecia Chrześcijaństwa w Polsce.

Aby temu uczynić zadość postanowiono, że oprócz uroczystości centralnych na Jasnej Górze w dniu 3 maja , zostaną zorganizowane w różnych terminach na szczeblu diecezjalnym uroczystości lokalne.

Ponieważ 15 lipca przypada uroczystość św. Brunona, patrona diecezji łomżyńskiej, diecezja nasza chciała właśnie w tym dniu urządzić Uroczystości Milenijne. Niestety, o ten sam termin ubiegała się diecezja kielecka, a więc Łomży zaproponowano albo 7 sierpnia, albo 4 września. Ponieważ na 4 września nie udałoby się zorganizować sprawdzenia kopii Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, Łomża zdecydowała się na 7 sierpnia.

18 maja 1966 roku Ordynariusz Łomżyński ks. Biskup Czesław Falkowski przesłał na ręce Księdza Prymasa Stefana Wyszyńskiego list z programem Uroczystości Milenijnych w Łomży (List ten publikujemy w wersji oryginalnej)

CZESŁAW FALKOWSKI

Łomża, 18 V 1966

BISKUP ŁOMŻYŃSKI

Wasza Eminencjo, Najdostojniejszy Księże Prymasie, Mam zaszczyt przesłać porządek uroczystości milenijnych w Łomży i ze szczerą radością będę oczekiwał przybycia Waszej Eminencji. Program uroczystości przewiduje:

6 sierpnia 1700 – Przybycie Jego Eminencji Księdza Kardynała Prymasa.

1730 – Powitanie Obrazu Matki Bożej. Ks. bp ordynariusz Wita Księdza Kardynała i ks. biskupów. Słowo Prymasowskie.

1800 – Msza Św., celebruje JE ks. abp Bolesława Kominek. Apel Jasnogórski.

2100 – Czuwanie młodzieży. 2200-2400 – Czuwanie rodziców.

7sierpnia 2400-200 – Msza św. koncelebrowana i adoracja duchowieństwa świeckiego i zakonnego.

200-400 Czuwanie czcicieli św. Franciszka.

6 – Godzinki do Najświętszej Marii Panny. 700 – Różaniec i nauka.

800 – Msza św. i Komunia św. rodziców.

900 – Msza św. dla młodzieży. Celebruje i przemawia JE ks. abp metropolita Karol Wojtyła.

1030 – Ingres Jego Eminencji Ks. Kardynała Prymasa i ks. biskupów. Przemówienie ks. bpa ordynariusza. Suma pontyfikalna. Celebruje JE ks. abp metropolita Antoni Baraniak. Kazanie wygłosi Jego Eminencja ks. Kardynał Prymas. Po Sumie Te Deum Tysiąclecia. Procesja dookoła katedry. Błogosławieństwo Jego Eminencji ks. Kardynała Prymasa i ks. biskupów. Boże, coś Polskę.

1400 – Wspólny posiłek w Seminarium Duchownym.

1600 – Nabożeństwo pożegnalne. Odczyt ks. infułata A. Roszkowskiego na temat: „Wkład ziemi łomżyńskiej w dzieje Kościoła w Polsce”. Przemówienie JE ks. abpa Bolesława Kominka. Ponowienie aktu oddania Matce Bożej Diecezji Łomżyńskiej. Pożegnanie Obrazu Matki Bożej. Apel Jasnogórski. My chcemy Boga.

Wspólny obiad w niedzielę 7 VIII w Seminarium Duchownym. Posiłki dla kierowców w budynku Kurii – ul. Sadowa 3. Parking w obrębie podwórza i ogrodu biskupiego.

Łączę wyrazy najgłębszej czci i oddania.

BP CZESŁAW FALKOWSKI

W wersji oryginalnej podajemy też poniżej przemówienie Księdza Biskupa Czesława Falkowskiego wygłoszone 7 września przed uroczystą mszą świętą:

Na wstępie chcę się podzielić wielką radością. Ojciec święty Paweł VI, który nie mógł, nie z własnej winy, przybyć do nas na Jasną Górę, jest sercem, modlitwą i błogosławieństwem z nami. Na mój hołdowniczy telegram, zawiadamiający o Uroczystościach Milenijnych w Łomży, otrzymałem właśnie przez kard. Cicognaniego od Ojca Św. następujący telegram:

„Do Jego Ekscelencji Księdza Biskupa Czesława Fałkowskiego, Białystok – Łomża.

Tobie, który masz wkrótce rozważać z całą Diecezją tysiącletnią rocznicę Wiary chrześcijańskiej w Polsce, Ojciec święty z miłością udziela apostolskiego błogosławieństwa. To błogosławieństwo niech świadczy o Jego największej życzliwości dla Was, niech uzyska Bożą pomoc i wielką pociechę oraz niech pobudzi Was do jeszcze większej żarliwości w katolickiej Wierze i w spełnianiu dobrych uczynków. Kardynał Cicognani”.

Ojciec święty Paweł VI niech nam żyje! Serdecznie witam ukochanych gości.

Przemówienie biskupa łomżyńskiego ks. Czesława Falkowskiego. Sygn. 19-13-4

Wasza Eminencjo, Najdostojniejszy Księże Kardynale, Prymasie Polski, wasze ekscelencje, najdostojniejsi ks. arcybiskupi i biskupi, czcigodni i drodzy goście – przedstawiciele Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Akademii Teologii Katolickiej, czcigodny ojcze generale i ojcze przeorze oo. paulinów, ojcze prowincjale oo. kapucynów, przewielebni przedstawiciele kapituł, czcigodni i drodzy bracia kapłani diecezjalni i zakonni, wielebne siostry, wierny ludu Boży Diecezji Łomżyńskiej, witajcie, ukochani!

Po Mszy św. ku czci Trójcy Przenajświętszej odśpiewamy dziękczynny hymn Te Deum laudamus, jako publiczną, uroczystą podziękę Bogu za Gody Tysiąclecia – za łaskę Chrześcijaństwa w Polsce i na ziemi łomżyńskiej. Z tysiącleciem istnienia Łomży splata się Tysiąclecie Chrześcijaństwa na tej ziemi. Na początku XI stulecia, za panowania Bolesława Chrobrego, w latach 1008-1009, święty Bruno z Kwerfurtu, misjonarz, Niemiec rodem, ale najszczerszy przyjaciel króla polskiego i naszej ojczyzny, apostołuje na terenach naszej ziemi i buduje kościół Św. Wawrzyńca w Starej Łomży – jeden z najstarszych kościołów w Polsce, a 9 marca 1009 r. wielki nasz patron ponosi wraz z osiemnastoma towarzyszami śmierć męczeńską, na misji apostolskiej w kraju Jadźwingów. W dwieście lat później, w 1213 lub 1214 r., w okolicach również Jaćwieży – dzisiejszym Filipowie – przelewa krew za wiarę Bogufał (Boguchwał) Filip, cysters, który był duszą akcji cysterskiej na misji pruskiej u Jadźwingów. Ta krew ofiarna, męczeńska, staje się nasieniem chrześcijaństwa na tych naszych terenach, wśród ludności, która wiernie stała przez dziesięć stuleci przy Krzyżu i Kościele Chrystusowym. W pamiętnym r. 1410 biskup płocki Jakub z Kurdwanowa ustala granice parafii łomżyńskiej i przenosi ze Starej Łomży parafię do kościoła Św. Apostołów, tzw. Świętych Rozesłańców, i w tym czasie Janusz, książę mazowiecki, i jego małżonka Anna rozpoczynają w Łomży, obok własnej kaplicy, budowę kościoła Św. Michała Archanioła. W r. 1526 dokończono budowy tej świątyni i przeniesiono tam parafię łomżyńską.

Na terenie Łomży istniały również jeszcze pomniejsze kaplice, czy to Św. Piotra w Starej Łomży, czy też kościoły szpitalne Św. Ducha.

Wcześnie zaznacza się w Łomży praca zakonów: mianowicie w Kolegium OO. Jezuitów i w kościele Św. Stanisława Kostki (już dziś nie istniejącym) apostołuje w ciągu lat czterech 1638 – 1642 głosząc słowo Boże, ucząc i wychowując młodzież, św. Andrzej Bobola, późniejszy męczennik i wielki patron Polski. Od dwustu lat z górą pracują w swym klasztorze, z wielkim dusz pożytkiem, na terenie diecezji oo. kapucyni. A przy pogłębieniu Królestwa Bożego u nas pomagają – obok pomniejszych domów zakonnych i zgromadzeń – sprowadzone w XVII w. benedyktynki w swoim pięknym, a zniszczonym w czasie wojny, lecz odbudowanym opactwie Świętej Trójcy.

Wreszcie u schyłku XVIII w. powstaje Diecezja Łomżyńska, najpierw w r. 1799 jako Diecezja Wigierska, po sekularyzacji klasztoru i dóbr o. kamedułów, nad pięknym znanym w Polsce Jeziorem Wigierskim; diecezja duża obszarem, z części diecezji: Łuckiej, Wileńskiej i Żmudzkiej. Graniczyła ona na północy z Diecezją Żmudzką, sięgając aż do brzegów Niemna; na zachodzie – z Diecezją Płocką; na południu – z Diecezją Łucką; na wschodzie – z Diecezją Wileńską. Pierwszym biskupem wigierskim był ks. Michał Karpowicz, profesor historii Kościoła w Akademii Wileńskiej, świetny mówca, który chlubnie się zapisał w rozwijającej się wówczas u schyłku XVIII w. w Polsce kwestii społecznej i oświatowej ludu – „Jego kazania jubileuszowe są jako pierwsze u nas kazania społeczno-oświatowe i religijno – narodowe” (Ks. J. Fijałek).

W r. 1818 papież Pius VII bullą: Ex imposita nobis, przemianował Diecezję Wigierską na Augustowską, czyli Sejneńską.

W okresie Powstania Styczniowego rządził w Sejnach biskup Konstanty Ireneusz Łubieński, zmarły tragicznie w drodze na wygnanie do Rosji. Na przełomie XIX i XX w. rządził Diecezją Sejneńską biskup Antoni Baranowski, umysł wszechstronny, tłumacz Pisma Świętego na język litewski, popularny na Litwie poeta ludowy i znany w Polsce matematyk. W Sejnach, obok rezydencji biskupiej, powstaje Kapituła Sejneńska, istnieje seminarium duchowne, gimnazjum biskupie i seminarium mniejsze.

Wreszcie w r. 1925 za papieża Piusa XI stolica biskupia i seminarium duchowne zostały przeniesione do Łomży. Następuje nowe rozgraniczenie, mianowicie z części dawnej Diecezji Sejneńskiej i dołączonych czterech dekanatów z Diecezji Płockiej powstaje obecna Diecezja Łomżyńska. Pierwszym jej biskupem jest wielki syn tej ziemi Romuald Jałbrzykowski, wkrótce potem abp metropolita wileński. Po nim nastał bp Stanisław Kostka Łukomski.

Ta nasza kresowa diecezja w piętnastu dekanatach liczy 520 tysięcy wiernych z oddanego Kościołowi Mazowsza, Podlasia, ludu puszczańskiego, Suwalszczyzny, Sejneńskiego i Augustowskiego, dzieląc się przy tym na ludność pochodzenia włościańskiego i szlacheckiego. W 129 parafiach i 20 kościołach filialnych pracuje 349 kapłanów diecezjalnych i 12 zakonnych. Jednocześnie powstała i pracuje prześwietna Kapituła Katedralna.

Łomża przeżywa swój wiek złoty od XV do XVII w., będąc głównym ośrodkiem życia kulturalnego, politycznego i religijnego w olbrzymiej części wschodniego Mazowsza. Przeżywała ona również i czasy swego upadku podczas wojen szwedzkich, klęsk żywiołowych, pożarów i morów. Największą może burzę w dziejach przeżyła podczas ostatniej wojny światowej. Obok setek spalonych wsi, miasteczek i osiedli, Łomża została zniszczona w 80 %. Ucierpiała ludność, a w obozach, w więzieniach i na placówkach duszpasterskich zostało zamordowanych 46 naszych kapłanów i 4 alumnów. Trzy­dziestu kapłanów z biskupem ordynariuszem i biskupem pomocniczym przetrwało obozy i więzienia podczas tej wojny. Zniszczono całkowicie lub prawie całkowicie 20 kościołów, w tej liczbie pamiątkowe piękne stare kościoły w Wiźnie, Kłeczkowie, Ostrołęce i Wigrach. Częściowo uszkodzono 16 kościołów.

Z dumą trzeba stwierdzić, że wszystkie te kościoły, dzięki nadzwyczajnej, wzruszającej ofiarności ludu łomżyńskiego, tak kochającego swe świątynie, zostały odbudowane lub naprawione. Była to cicha a wspaniała praca na chwalę Bogu w Trójcy Jedynemu za pośrednictwem Bogarodzicy, jako świadectwo waszej żywej wiary i miłości do Kościoła.

Dlatego teraz publicznie wobec ks. Prymasa, wobec Episkopatu Polski, chcę podziękować serdecznie ludowi diecezji za jego pomoc, za jego miłość do Kościoła i kapłanów.

Diecezja nasza wydała liczne zastępy powołań kapłańskich i zakonnych – nawet dla innych diecezji. Na ziemi naszej urodził się ukochany nasz ks. Prymas. Z Diecezji Łomżyńskiej pochodzi ks. Jakub Falkowski, założyciel Instytutu dla Głuchoniemych, bp Józef Hollak, kontynuator tego wielkiego dzieła. Z Diecezji Łomżyńskiej pochodzą m.in.: Jakub Waga, autor Flory polskiej, Bohdan Winiarski, bracia Lutosławscy i inni.

Za wszystkie dobrodziejstwa, które spłynęły z chrześcijaństwem, należy szczerze podziękować Bogu, za pośrednictwem Matki Najświętszej – tej Strażniczki Wiary i obyczajów, tej Pomocy Nieustannej i Tarczy naszego narodu.

Pragniemy podziękować Bogu za ofiarną krew naszych męczenników, za heroizm i piękno życia naszych wyznawców, za czystość życia świętych dziewic i świętych matek polskich, za męstwo i krew dzielnego rycerstwa, za znojny trud naszych uczonych, poetów, pisarzy, artystów, za cichą, uczciwą i owocną pracę ojców i matek, za piękno serc naszych dzieci. Słowem, za wszystko, co było wzniosłe, szlachetne, ofiarne, co spłynęło z chrześcijań­stwem, jako wielka łaska, jako wielkie błogosławieństwo Boże, a przede wszystkim za Matkę Najświętszą, za tę Orędowniczkę naszą i za Jej opiekę nad narodem naszym.

Pragniemy w Nowym Tysiącleciu czynić Prawdę w Miłości, przekazać pokoleniom Wiarę, żywą, i miłość społeczną; wejść na Drogę Światłości, a nigdy nie zboczyć na bagniska i bezdroża grzechu, materializmu, bezbożnic­twa i sobkostwa.

Dzieje Polski znały wspaniałe wzloty, szlachetne porywy, ale były dni katastrof, klęsk i grzechów jawnych, lecz w głębi sumienia narodowego -trzeba to przyznać – istniała zawsze wiara i ufność w Chrystusa i w Bogarodzicę. Wierzyliśmy w ogromnej większości i wierzymy, że Bóg tak umiłował świat, że Syna Swego na zbawienie nam dał, a Syn Boży tak umiłował nas, że z Krzyża dał nam Matkę Swoją. Pragniemy w nowym Tysiącleciu „nienagannie strzec Chrztu swojego”, tj. wyrzekać się ducha złego i wszystkich spraw jego, a żyć duchem prawdziwej wiary; zachować przykazania Boże, by uszlachetniać siebie i rzeźbić w sobie charakter synów Bożych. „Bóg naszych ojców jest i dziś nad nami, więc nie dopuści upaść w żadnej klęsce. Wszak póki On był z naszymi ojcami – Byli zwycięzcę!”

Ukochani! Chrystus wszedł przed tysiącem lat w naszą historię, obmył naród przez Chrzest z pogaństwa, wprowadził do Kościoła, gdzie skarb prawdziwej wiary i moralności wytknął nam prawdziwą viam Lucis – drogę ku Światłości, byśmy jako naród katolicki stali się „przykładem zdrowego chrześcijańskiego życia zbiorowego” dla innych i dał nam na drodze dziejowej Matkę, jako Wspomożycielkę i Opiekunkę w chwilach prób i doświadczeń. Ukochaliśmy Ją, a Ona szła z nami przez dzieje nasze.

Miał rację Mickiewicz, gdy pisał, że w ciągu Tysiąca lat „naród polski czcił Boga, wiedząc, że kto czci Boga, oddaje cześć wszystkiemu, co dobre. Był tedy naród polski od początku do końca wierny Bogu przodków swoich”, bo „świat – pamiętajmy – pokłada nadzieję w narodach wierzących, pełnych miłości i nadziei”.

Kończę słowami św. Jana Apostoła, tego Apostoła miłości, któremu Chrystus na Krzyżu przekazał Matkę Swoją: „I to jest zwycięstwo, które zwycięża świat – wiara nasza” (1 J 5,4).

Ojcowie i matki, zapamiętajcie te słowa św. Jana, w nowe Tysiąclecie idźmy i uczmy dzieci, żeby one umiały te słowa i wykonywały ten wielki testament Boży: „I to jest zwycięstwo, które zwycięża świat – wiara nasza”. Amen.

A tak obchody milenijne w Łomży opisuje liście do przyjaciółki jedna z mieszkanek diecezji łomżyńskiej. (List ten jest cytowany w książce: TE DEUM Narodu Polskiego Obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego 1999/67 – str. 332-335  i podajemy go bez jakichkolwiek zmian.)

„….Spieszę z wypełnieniem mojej obietnicy dokładnego opisu milenijnych uroczystości w Łomży.

Fragment ołtarza. Ogólny widok placu przed katedrą, na którym zgromadzili się uczestnicy uroczystości. Sygn.-19-13-13

Fragment ołtarza. Ogólny widok placu przed katedrą, na którym zgromadzili się uczestnicy uroczystości. Sygn.-19-13-13

6 sierpnia w sobotę mżył deszcz. Wielkie kałuże wody na drogach. Tłumy ludzi pieszo zdążają do Łomży, gdyż autobusy już wstrzymano. Ja też prosto z roboty wyruszam w drogę. Na 1500 doszłam do Czerwonego Boru. Przede mną jeszcze z piętnaście kilometrów, a powitanie o 16°°. Nie zdążę w żaden sposób. I właśnie, gdy ze smutkiem to stwierdziłam, przed zamkniętym szlabanem zatrzymała się ciężarówka, załadowana kotłami i różnymi naczyniami. Na prośbę o podwiezienie, dwóch mężczyzn wciągnęło mnie za ręce do środka. Jeden był inżynierem. Ujechaliśmy może z piętnaście minut, gdy zatrzymała nas milicja. Pyta, czy ktoś nie jedzie. Wyobraź sobie mnie pod starym kotłem, trzęsącą się ze strachu. Ruszyliśmy dalej. Tego dnia najniższy mandat wynosił pięćdziesiąt złotych.

Przyjechałam do Łomży o 1545; zdążyłam na przywitanie. Ks. Prymas zajechał wśród tłumów ludzi. Ogromne rzesze wiernych wraz z duchowieństwem szczelnie wypełniały cmentarz przy Katedrze. Prymas wraz z biskupami procesjonalnie udał się do Katedry, wśród lecących kwiatów, wiwatów i śpiewu. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że sto lat to zbyt mało dla człowieka wierzącego w żywot wieczny. Pogoda dopisała. Tylko wiatr swawolił zrywając dekoracje. Na rozległym cmentarzu wybudowano podium – ołtarz polowy. Nasza Katedra – tonąca wśród płaczących wierzb – spowita dziś sztandarami i napisami.

Najpierw dzieci i młodzież powitały Episkopat. Potem przemówił nasz ordynariusz bp Falkowski. Powitał serdecznie przybyłych gości. Do ks. Kardynała zwrócił się jako do: „ziomka i rodaka”. Właśnie bowiem w naszej diecezji ks. Prymas się urodził. Tu rosło jego powołanie. Rozpoczęła się cicha Msza Św., sprawowana przez abpa Kominka. Potem przemawiał ks. Prymas. Trudno sobie wyobrazić, Siostrzyczko, z jakim wzruszeniem i miłością ludzie słuchali jego słów. Mówił o tym, że ziemia łomżyńska swą przeszłością wiąże się z początkami chrześcijaństwa w Polsce. Tutaj przez męczeńską śmierć św. Brunona z Kwerfurtu został przygotowany grunt do szerzenia się wiary chrześcijańskiej i wiernego jej trwania, czego dowodem tak licznie dziś zgromadzony lud Boży. Nazwał naszą ziemię – krainą pożywnego razowego chleba, słynącą z patriotyzmu zawsze powiązanego z życiem religijnym. Te słowa odzwierciedlały dokładnie wielką wymowę dekoracji wewnątrz Katedry, złożonej z historycznych sztandarów w przepiękny wieniec o treści: „Bóg i Polska”. Ten wieniec jest nierozerwalny, dopóki państwo Polan istnieć będzie. Ks. Prymas zakończył przemówienie małą aluzją do MO, prosząc, by się nie bała ks. biskupów: „Przyjechaliśmy, by się modlić i spokojnie odjedziemy”.

Po Apelu ks. biskupi udzielili zbiorowo błogosławieństwa. Ludzie są oszołomieni. Jeszcze nigdy nie widzieli i nie gościli tylu biskupów.

Siostrzyczko moja, dzielę się z Tobą bólem. Na nasze Gody Milenijne do Łomży nie przyszedł Obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Tron przygotowany dla Niej był pusty. Róże leżące były dowodem miłości i tęsknoty. W Katedrze całą noc trwała modlitwa stanowa.

Ingres ksieży biskupów na uroczystości milenijne do katedry. Widoczni m.in.: administrator apostolski diecezji wrocławskiej ks. arcybiskup Bolesław Kominek, biskup łomżyński ks. Czesław Falkowski, Prymas Polski ks. kard. Stefan Wyszyński (pod baldachimem z kwiatami w ręku). Sygn. 19-13-2

Ingres księży biskupów na uroczystości milenijne do katedry. Widoczni m.in.: administrator apostolski diecezji wrocławskiej ks. arcybiskup Bolesław Kominek, biskup łomżyński ks. Czesław Falkowski, Prymas Polski ks. kard. Stefan Wyszyński (pod baldachimem z kwiatami w ręku). Sygn. 19-13-2

7 sierpnia pogoda cudowna. O 1030 ks. biskupi udali się procesjonalnie do Katedry przez cmentarz. Wielkie tłumy wiernych wypełniały teren. Na podium przywitał biskupów przedstawiciel młodzieży, matek i ojców. Nasze Kurpianki z Myszyńca odśpiewały Hymn milenijny – utwór własny. Wypadło to wspaniale, otrzymały brawo. Przepiękne przemówienie wprowadzające wygłosił nasz ordynariusz. Odczytał telegram od Ojca Św. Pawła VI z błogosławieństwem dla duchowieństwa i wiernych Diecezji Łomżyńskiej, po czym dał zarys dziejów chrześcijaństwa na ziemi łomżyńskiej. Tu, apostołując wśród Jadźwingów, zginął śmiercią męczeńską przyjaciel Bolesława Chrobrego, autor Żywota św. Wojciecha, biskup-misjonarz Św. Bruno z Kwerfurtu, budowniczy najstarszego kościoła na ziemi łomżyńskiej. Tu nauczał Boguchwał Filip, cysters-męczennik. Tu przez pewien czas działał św. Andrzej Bobola. Największe zniszczenie przeżyła diecezja w czasie II wojny światowej. Łomża została zniszczona w 80 %. W diecezji zniszczono całkowicie 20 kościołów, poważnych uszkodzeń doznało 16. Zginęło 46 kapłanów diecezjalnych i 4 alumnów, 30 księży przeszło obozy i więzienia. Obecnie wszystkie zniszczenia wojenne są już naprawione, a w 129 parafiach pracuje prawie 350 kapłanów.

Sumę celebrował ks. abp Baraniak. Po Ewangelii przemówił nasz ukochany, oczekiwany ziomek, ks. Kardynał.

Siostrzyczko moja – zamieniłam się cala w słuch, by nie uronić ani jednego słowa. Kazanie było cudowne, ogromnie bogate w treść i pouczające. Zarysuję Ci główne jego myśli. Zaczęło się od tego, co naród polski otrzymał od Kościoła Chrystusowego w ciągu wieków. Apostołowie, a po nich ich następcy – biskupi i kapłani – otrzymali od Chrystusa mandat nauczania i chrzczenia wszystkich narodów w Imię Trójcy Świętej. „(…) Kościół Boży, wierny temu posłannictwu, trwa przy narodzie polskim nieprzerwanie w doli i niedoli, w chwale czy niewoli, w szczęściu czy smutku. (…)” Kościół zwrócił Polaków ku niebu. Kościół zjednoczył naród więzią nadprzyrodzoną. Kościół nauczył nas ducha ofiary i zwyciężania siebie. W tym momencie, Siostrzyczko, poczułam radość, że i ja mogłam dołączyć swoją cząsteczkę w pokonaniu trudów związanych z przybyciem do Łomży. Od rana nic nie miałam w ustach, ale nawet o tym nie myślałam.

Fragment uroczystości milenijnych. Widoczni od prawej do lewej m.in.: metropolita poznański ks. arcybiskup Antoni Baraniak (1), Prymas Polski ks. kard. Stefan Wyszyński (3), jego sekretarz ks. infułat Władysław Padacz (4), biskup łomżyński ks. Czesław Falkowski (5). Sygn. 19-13-15

Fragment uroczystości milenijnych. Widoczni od prawej do lewej m.in.: metropolita poznański ks. arcybiskup Antoni Baraniak (1), Prymas Polski ks. kard. Stefan Wyszyński (3), jego sekretarz ks. infułat Władysław Padacz (4), biskup łomżyński ks. Czesław Falkowski (5). Sygn. 19-13-15

Padły słowa do słuchających: „(…) Kościół, stawiając nam wszędzie przed oczyma i zawieszając na naszych piersiach krzyż, nauczał nas ducha ofiary i przezwyciężania siebie. Bez ducha ofiary nie można niczego dokonać (…) wypracował chrześcijańską kulturę narodową. Kościół wprowadził nasz naród do rodziny narodów chrześcijańskich.”

A teraz po Soborze Watykańskim II naród nasz otrzymał nowe spojrzenie na Kościół. Kościół, który jest Chrystusowy i Maryjny zarazem. Siostrzyczko Najmilsza, w tym momencie szczęście wezbrało we mnie. Nasza Najlepsza Umiłowana Matka – tu u nas nieobecna w swym Obrazie – doczekała się takich słów. Przecież Polska dzięki Maryi dochowała wierności Bogu i Kościołowi. Z Maryją pójdziemy w nowe Tysiąclecie Wiary. Kościół Chrystusowy i Maryjny i naród polski to jedno. Nic i nikt tych związków rozerwać nie jest w stanie. Mówił dalej nasz Ojciec o ludzie Bożym, o jedności wszystkich. O godności i prawach człowieka. A potem postawił i rozwijał pytanie: Czego oczekuje Kościół od Polski Tysiąclecia? I padła odpowiedź, że oczekuje wolności sumienia i wierności Bogu. Dalej mówił o rodzinie i konieczności obrony życia. Rodzina to potęga i gdy jej nie stanie, naród upadnie – zwrócił się do nas jako do swych współziomków. W tym momencie ludzie płakali, ocierali oczy. Ja też, ale było mi wszystko jedno, czy to kto widzi, bo wszyscy zachowali się tak samo. „(…) Ziomkowie moi! Módlcie się za swego Ziomka, abym zlecone mi w czasach obecnych, w Kościele Bożym w Polsce, zadanie, wypełnił tak, iż byście wy, dzieci Najmilsze, mogły się radować, a cała ziemia ojczysta mogła śpiewać z radością: «Chwała Tobie, Trójco Święta»”.

Metropolita poznański ks. arcybiskup Antoni Baraniak udziela błogosławieństwa na zakończenie Mszy Św. Sygn. 19-13-24

Metropolita poznański ks. arcybiskup Antoni Baraniak udziela błogosławieństwa na zakończenie Mszy Św. Sygn. 19-13-24

Po Sumie śpiewaliśmy wszyscy Te Deum po polsku. Nie wyobrażasz sobie, Siostrzyczko, jak to wypadło. Wszyscy śpiewali z przejęciem i wiarą. To był naprawdę hymn wdzięczności samemu Bogu za wszystko. Odbyła się też procesja wokół Katedry do trzech ołtarzy. Gdy Episkopat wrócił na podium, odśpiewaliśmy: Boże, coś Polskę. Gdy udawał się do rezydencji, wiwatom i okrzykom nie było końca. Tłum w większości stanowili mężczyźni. To wszystko wypadło imponująco, wspaniale.

Na zakończenie uroczystości ks. infułat wygłosił referat: „Z dziejów Diecezji Łomżyńskiej”. A abp Kominek mówił o katolickim rozumieniu dziejów narodu. Pasterz ziemi śląskiej przekazał braterskie pozdrowienie od wiernych Śląska. Bp ordynariusz oddał diecezję w macierzyńską niewolę Maryi. I wtedy czuło się niemal namacalnie obecność Naszej Niebieskiej Matki. Święta pieczęć błogosławieństwa ks. Prymasa i Episkopatu zakończyła uroczystość.

Wracałam do domu pełna wspaniałych przeżyć milenijnych. Bóg dał błękitne niebo i pogodne słońce. Było już ciemno, gdy razem z gromadami ludzi wracałam do domu, ale w duszach i sercach mieliśmy radość, pokój i słońce. Już więcej słów nie trzeba. Żegnaj, Najmilsza!…”

 

Na zakończenie zamieściliśmy fotografie uzyskane z http://audiovis.nac.gov.pl/obraz/99480:1/, które ilustrują i uzupełniają cytowaną wyżej relację.

Redakcja

 

1797 Ogólnie 2 Dziś
  
 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.