Ojciec Sabinian łomżyński kapucyn.

 

Dziedzictwo Powstania Styczniowego

Ojciec Sabinian łomżyński kapucyn – spowiednik w ostatnich godzinach przed egzekucją Dyktatora Powstania Styczniowego Romualda Traugutta.
Mikołaj Derecki urodził się 7 grudnia 1832 r.  w Lubartowie, zmarł 5 maja 1895 r. w klasztorze Ojców Kapucynów w Łomży – polski duchowny katolicki, kapucyn.

O. Sabinian
Do zakonu kapucynów (prowincji polskiej) wstąpił w rodzinnym Lubartowie 31 października 1848. Przyjął imię zakonne Sabinian. W nowicjacie w Lubartowie przebywał razem min. z przyszłym błogosławionym Honoratem Koźmińskim. W 1849 r. złożył śluby zakonne w klasztorze w Lubartowie. Święcenia kapłańskie przyjął 26 grudnia 1855 w Warszawie. W warszawskim klasztorze pełnił m.in. obowiązki wikarego (1860) i lektora teologii (1860-1864). W latach 1855-1856 prowadził kurs retoryki.
W okresie powstania styczniowego ostatni gwardian klasztoru kapucynów w Warszawie ojciec Alberyk Gerban wyznaczył ojca Sabiniana do niesienia posługi duszpasterskiej przetrzymywanym w więzieniu śledczym w Cytadeli Warszawskiej /X Pawilon/ powstańcom. Do jego obowiązków należało udzielanie pomocy duszpasterskiej ostatniemu przywódcy powstania Romualdowi Trauguttowi. Jak podaje w swoich wspomnieniach inny skazaniec późniejszy polski historyk Marian Karol Dubiecki, a za nim Feliks Stawowski,  4 sierpnia 1864 r. w przeddzień egzekucji Ojciec Sabinian udzielił Trauguttowi ostatniej posługi kapłańskiej. Rankiem dnia 5 sierpnia 1864 Ojciec Sabinian towarzyszył w drodze na stracenie Romualdwi Trauguttowi jadąc razem ze skazanym na wozie do wywożenia nawozu na miejsce straceń. W ten sposób jak podaje Stawowski “nierycerski i nieszlachetny wróg zapragnął jeszcze na chwilę przed śmiercią pohańbić sponiewierać swoje ofiary”. Na szubienicy zawiśli przywódcy powstania styczniowego : Romuald Traugutt – ostatni Dyktator powstania oraz członkowie Rządu Narodowego : Rafał Krajewski – dyrektor Wydziału Spraw Wewnętrznych dawny uczeń gimnazjum łomżyńskiego, Józef Toczyski – dyrektor Wydziału Skarbu, pochodzący spod Łomży także uczeń gimnazjum łomżyńskiego, Roman Żuliński – dyrektor Wydziału Ekspedytury oraz Jan Jeziorański – dyrektor Wydziału Komunikacji. Jak podają historycy Traugutt “przed stanięciem na drewnianych schodkach pod szubienicą złożył w ręce spowiednika ostatnią pamiątkę po żonie i dzieciach, ich fotografię z 1862 roku, umieszczoną w portfelowym etui, z którą nigdy się nie rozstawał. Ucałował krzyż i spojrzał w niebo”. Mały krzyżyk, z którym umierał Romuald Traugutt, a który mu tuż przed egzekucją Ojciec Sabinian darował, przekazał kapucyn po egzekucji innemu więźniowi, a potem trafił on do rąk wdowy po straconym. Ponadto jak zanotował więzień z sąsiedniej celi w X Pawilonie Marian Dubiecki “wdowie zamordowanego odesłał spowiednik odpowiedź jaką Traugutt na swój list od żony otrzymał. Spowiednik spełniając polecenie umierającego dopisał na liście – “błogosławię żonę i dzieci -”.
W wyniku represji popowstaniowych na mocy ukazu carskiego w 1864 klasztor kapucynów w Warszawie uległ kasacie. Ojciec Derecki został skierowany do Łomży. Klasztor w Łomży jako jeden z trzech wówczas jeszcze ocalał. Przebywał Ojciec Sabinian w łomżyńskim klasztorze ponad 30 lat. Przez pewien czas pełnił tu obowiązki gwardiana. Przeprowadził w Łomży remont kościoła i klasztoru, cieszył się opinią opiekuna ubogich i świątobliwego zakonnika. Zmarł w Łomży 5 maja 1895. Pochowany został w ścianie krypty pod kościołem O.O. Kapucynów obok sarkofagu innego represjonowanego za działalność patriotyczną kapucyna, biskupa podlaskiego Beniamina Szymańskiego zmarłego na wygnaniu w klasztorze łomżyńskim 15 stycznia 1868 r.
Opracował : Sławomir Zgrzywa

1.Dubiecki Marian Karol, Romuald Traugutt i jego dyktatura podczas powstania styczniowego, Kraków 1907
2.Stawowski Feliks, Życie i śmierć Romualda Traugutta, Warszawa 1916
3.Archiwum Delegatury w Łomży WUOZ
Modlił się przed śmiercią całą noc, Tadeusz Gołąb, Gość Warszawski
http://warszawa.gosc.pl/doc/2109523.Modlil-sie-przed-smiercia-cala-noc

867 Ogólnie 1 Dziś
  
 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.