Rok kościuszkowski

Rok Kościuszkowski

Sejm i Senat Rzeczpospolitej Polskiej ustanowił rok 2017 Rokiem Tadeusza Kościuszki. W uchwale sejmowej czytamy m. in.:

W 2017 r. ma miejsce 200. rocznica śmierci Tadeusza Kościuszki – Najwyższego Naczelnika Siły Zbrojnej Narodowej ogólnonarodowego powstania, zwanego insurekcją kościuszkowską, polskiego i amerykańskiego generała, „niezłomnego bojownika w walkach o niepodległość”.

W przyjętej uchwale zaakcentowano również, że: Tadeusz Kościuszko zajmuje szczególne miejsce w panteonie narodowych bohaterów. Jest symbolem wolności i wzorem patrioty nie tylko dla obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Uosabiał najlepsze wartości: tolerancję i równość; Thomas Jefferson, jeden z autorów amerykańskiej Deklaracji Niepodległości, nazwał Tadeusza Kościuszkę najprawdziwszym synem wolności, oddając mu hołd w związku z jego działalnością w Stanach Zjednoczonych Ameryki (…).

Kim był i czym się zasłużył Tadeusz Kościuszko? W naszym kraju uczymy się tego już od dziecka i chyba najbardziej lapidarnie i przystępnie ujmuje to właśnie „Historia Polski dla dzieci” autorstwa Piotra Skurzyńskiego. Czytamy w niej: Tadeusz Kościuszko (1746-1817), naczelnik powstania, generał, honorowy obywatel Francji. Zdobył sławę walcząc o wolność Stanów Zjednoczonych oraz w obronie Konstytucji 3 maja.

Zapisał się w historii jako inżynier wojskowy, fortyfikator, polski i amerykański generał, uczestnik wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych (1775–1783), Najwyższy Naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej w czasie insurekcji kościuszkowskiej (1794). Tadeusz Kościuszko jest uznawany nie tylko za bohatera narodowego Polski. Swoim bohaterem uznają Go również Stany Zjednoczone Ameryki oraz Białoruś. Na oficjalnej stronie internetowej Ministerstwa Obrony Republiki Białoruś w dziale „Nasi Bohaterowie” czytamy o Kościuszce: Znany bojownik za wolność narodów Ameryki Północnej i Europy Wschodniej, generał armii amerykańskiej. Dzięki jego talentowi militarnemu wojska amerykańskie zwyciężyły pod Saratogą (1777 r.). Kierownik powstania 1794 r. w Polsce i na Białorusi.

Jakim był człowiekiem? Przyjaciel Tadeusza Kościuszki, Jan Czeczot, jeszcze w latach studenckich stawiał go współczesnym sobie za wzór pisząc w piosence: „O Kościuszko, piękny wzorze, jako Ojczyznę miłować! W każdej życia swego porze pragniemy cię naśladować…”

Z czasów pobytu w Szkole Rycerskiej zachował się zeszyt Tadeusza do filozofii, w którym własnoręcznie zapisał maksymę treści: „Siebie samego doskonalić nie zapomnij” (Jan. St. Kopczewski „Wódz kosynierów Tadeusz Kościuszko”, Nasza Księgarnia, Warszawa 1969 r.). I na dowód tego, że nie zapomniał, można przytoczyć słowa przysięgi wypowiedziane przez niego na rynku krakowskim 24 marca 1794 w dniu rozpoczęcia insurekcji i powierzenia mu władzy Najwyższego Naczelnika Siły Zbrojnej Narodowej: Ja, Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga całemu Narodowi Polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie jej dla obrony całości granic, odzyskania samowładności Narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będę. Tak mi Panie Boże dopomóż i niewinna męka Syna Jego.

Andrzej Tadeusz Bonawentura Kościuszko – bo tak w pełnej formie brzmiało jego nazwisko (chociaż wszyscy znamy go jako Tadeusza Kościuszkę) – herbu Roch III – był synem miecznika brzeskiego Ludwika Tadeusza, pułkownika regimentu buławy polnej litewskiej i Tekli Kościuszko z domu Ratomskich. Urodził się 4 lutego 1746 w Mereczowszczyźnie na Polesiu jako czwarte z kolei dziecko Kościuszków.

W 1755 roku Tadeusz razem ze starszym bratem Józefem rozpoczął naukę w Kolegium Pijarów w Lubieszowie, którą, ze względu na kłopoty rodzinne obaj po pięciu latach musieli przerwać. Józef postanowił pozostać na niewielkim majątku rodzinnym, a Tadeusz wybrał karierę wojskową. Dzięki wsparciu Czartoryskich, 18 grudnia 1765 roku wstąpił do Korpusu Kadetów Szkoły Rycerskiej, gdzie wyróżniał się spośród innych pilnością, zdolnościami oraz postawą patriotyczną. Obok takich przedmiotów ogólnokształcących jak historia, matematyka, prawo i ekonomia, a także nauki języków (łacina, polski, niemiecki, francuski) ukończył specjalny kurs inżynierski dla wyróżniających się słuchaczy. Pozostał w Szkole Rycerskiej, w której był instruktorem podbrygadierem w stopniu chorążego. Szkołę ukończył w stopniu kapitana. Następnie jako stypendysta królewski wyjechał do Paryża. W 1774 roku w stopniu kapitana artylerii powrócił do kraju. W 1775 roku wyjechał do Ameryki, by wziąć udział w walce o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Jako inżynier wojskowy fortyfikował Filadelfię i obozy amerykańskiej Armii Południowej. Kościuszko, pełniąc rolę szefa wojsk inżynieryjnych w Armii Południowej, brał również bezpośredni udział w walkach, jako oficer liniowy.

W październiku 1775 roku został mianowany przez Kongres pułkownikiem. W walkach szczególnie odznaczył się przy oblężeniu Saratogi (1777), w 1783 roku został mianowany generałem brygady. Do Polski wrócił i osiadł w swym majątku Siechnowicze w 1784 roku. W 1789 powołany został do wojska polskiego w stopniu generała – majora. W 1792 roku w czasie wojny polsko–rosyjskiej walcząc w armii koronnej odznaczał się męstwem i walecznością w bitwach pod Zieleńcami, a zwłaszcza pod Dubienką. Po przystąpieniu Stanisława Augusta do Targowicy podał się do dymisji i wyjechał do Lipska. W 1793 roku, z ramienia emigracji polskiej udał się do Paryża, by uzyskać pomoc dla Polski od francuskiego rządu rewolucyjnego. Jego misja nie powiodła się. Przewidziany na przyszłego wodza powstania w Polsce, brał udział w pracach zaprzysiężenia powstańczego w latach 1793-1794. We wrześniu 1793 roku, uznając brak możliwości zorganizowania skutecznego powstania narodowego, wyjechał do Włoch. Powrócił do Polski w marcu 1794 roku. Po ogłoszeniu insurekcji w Krakowie (24 III 1794) Kościuszko objął władzę dyktatorską jako Najwyższy Naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej. W czasie trwania walk stosował nową taktykę w zakresie współdziałania broni, starając się rekompensować niedostateczne uzbrojenie i wyszkolenie armii powstańczej. Wykazał duże umiejętności w zakresie fortyfikacji polowych. Rozbicie wojsk rosyjskich w bitwie pod Racławicami (4 IV 1794 r.) umożliwiło spokojniejsze organizowanie armii polskiej i pozyskanie chłopów. Dla zjednania wsi ogłosił dwa uniwersały (pod Winiarami 2 V i Połańcem 5 V 1794 roku) znoszące poddaństwo osobiste i ograniczające pańszczyznę. Po klęsce pod Maciejowicami (10 X 1794 r.) był więziony w twierdzy pietropawłowskiej w Petersburgu. Zwolniony przez cara Pawła I w 1796 roku, po złożeniu przysięgi na wierność carowi, w 1797 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych. W lipcu 1798 roku przybył do Paryża, gdzie współdziałał przy tworzeniu Legionów Polskich. Sprzeciwiał się jednak wiązaniu sprawy polskiej z Napoleonem, któremu nie ufał. W 1799 roku brał udział w zakładaniu w kraju Towarzystwa Republikanów Polskich. Zmarł 15 października 1817 roku w Solurze w Szwajcarii. Tam właśnie spędził ostatnie lata swego życia. Pochowany został na Wawelu.

Nazwisko Kościuszki kojarzyło się zawsze z kosynierami – przedstawianymi na licznych obrazach jako chłopi ubrani w stroje krakowskie z osadzonymi na sztorc kosami w ręku. Istotnie, Naczelnik zreformował armię polską wprowadzając w niej kilka innowacji. Jedną z nich było utworzenie jednostek ruchomej milicji chłopskiej uzbrojonej w oprawione na sztorc kosy (z powodu braku innej broni). Powszechnie znany jest portret Kościuszki w sukmanie chłopskiej eksponowany zwłaszcza w Polsce Ludowej oraz kolekcja znaczków pocztowych z wizerunkiem Kościuszki z lat 1944-45 oraz z 1967 roku.

Dewizą kosynierów było hasło „ŻYWIĄ I BRONIĄ”, które umieszczono na sztandarze krakowskich kosynierów nadanym im przez Tadeusza Kościuszkę16 sierpnia 1794 r

Sztandar ten obecnie znajduje się w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, a hasło odnosi się do roli społecznej chłopów, którzy w czasie pokoju ciężką pracą na roli zaopatrują społeczeństwo w żywność niezbędną do przetrwania, a w czasie wojny bronią je przed zewnętrznym wrogiem.

Korzystając z doświadczeń zdobytych w czasie służby w Ameryce – obok oddziałów kosynierów – Kościuszko powołał też oddziały „strzelców celnych” (prekursorów dzisiejszych snajperów). Wzorując się na oddziałach amerykańskich Rangersów, do których w Ameryce rekrutowano myśliwych i leśniczych, w Polsce do strzelców celnych rekrutowano Kurpiów, którzy słynęli w Rzeczypospolitej z umiejętności strzeleckich. Kościuszko napisał dla nich Instrukcję ćwiczenia strzelców celnych wydaną przez Komisję Wojskową dnia 20 kwietnia 1791 roku.

Może dlatego, że Kurpie nie ubierali się tak kolorowo jak Krakusi, może nie było o nich w Polsce tak głośno jak o królewskich Krakusach, o „strzelcach celnych” słyszało się zawsze nieco mniej niż o kosynierach.

W trzech godnych miejscach starego krakowskiego grodu można odszukać dowody pamięci o Kościuszce – na Rynku, na Wawelu i na Alei Waszyngtona.

W Krakowie w latach 1820-1823 usypano Kościuszce kopiec, obok którego zorganizowano Muzeum Kościuszkowskie funkcjonujące do dziś. Bohaterstwo Kościuszki uwiecznił zespół malarzy pod kierunkiem Jana Styki i Wojciecha Kossaka w słynnym cykloramicznym obrazie Bitwa pod Racławicami namalowanym w latach 1893–1894. Panoramę Racławicką wszyscy możemy podziwiać w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.

W 1900 roku, z inicjatywy Towarzystwa im. Tadeusza Kościuszki, stanął na Wawelu w Krakowie pomnik Tadeusza Kościuszki – dzieło lwowskiego rzeźbiarza Leonarda Marconiego i Antoniego Popiela.

Antoni Popiel był też autorem pomnika Tadeusza Kościuszki odsłoniętego w Waszyngtonie 11 maja W 1910 roku przez ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Williama Tafta.

Imię Tadeusza Kościuszki nosi wiele obiektów w Stanach Zjednoczonych np. słynny, założony w 1916 roku, Kosciuszko Park w Chicago oraz park w Milwaukee w stanie Wisconsin.

W wielu polskich miastach znajdują się ulice im. Tadeusza Kościuszki, które spotyka się również za granicą – głównie w USA, na Białorusi, ale np. także w stolicy Węgier – w Budapeszcie.

Postać Naczelnika Kościuszki była zawsze bardzo popularna także w łomżyńskim. Ten portret pędzla Kazimierza Wojniakowskiego, który w postaci oleodruku dostępny był nawet na jarmarkach, jeszcze do niedawna można było zobaczyć w wielu domach ziemi łomżyńskiej.

I Liceum Ogólnokształcące w Łomży (jedne z najlepszych w województwie podlaskim, zajmujące także wysoką pozycję w rankingu krajowym) niemal już od 100 lat z dumą nosi imię Tadeusza Kościuszki. Środowisko szkolne utrwala wiedzę o nim organizując konkursy wiedzy o patronie. W 2018 roku będziemy świętować dokładnie setną rocznicę nadania imienia tej szkole, a to sprawi, że postać patrona „ożyje na nowo” w świadomości łomżyniaków.

W 1917 roku zrodził się pomysł ufundowania Tadeuszowi Kościuszce pomnika w Łomży. Opisuje to dyrektor Muzeum Północno – Mazowieckiego w Łomży, pan dr Jerzy Jastrzębski:

Pomnik Tadeusza Kościuszki

Wiosną i latem 1915 roku w wyniku ofensywy państw centralnych Królestwo Polskie zostało zajęte przez ich wojska Niemiec i Austro-Węgier. W miarę zdobywania kolejnych terenów, na bieżąco były powoływane lokalne urzędy podległe władzom niemieckim lub austriackim. Zasadniczym ich zadaniem było organizowanie zaopatrzenia dla wojska oraz zapewnienie spokoju na tyłach walczących armii. W wyniku umów między Niemcami i Austro-Węgrami terytorium Królestwa Polskiego zostało podzielone pomiędzy te dwa kraje, część północna – niemiecka i południowa – austriacka, z czego 3/5 obszaru Królestwa oraz stolica – Warszawa przypadła Niemcom. Okupacja niemiecka objęła: większość guberni kaliskiej, połowę piotrkowskiej, gubernię warszawską, płocką, łomżyńską, siedlecką i suwalską. W późniejszym czasie wyłączono gub. suwalską i 4 powiaty gub. siedleckiej.

Założeniem polityki niemieckiej na okupowanych terenach polskich było zaprowadzenie porządku, wykorzystywanie rezerw gospodarczych dla potrzeb prowadzonej wojny oraz pozostawienie u ludności możliwie dobrego wspomnienia o rządach niemieckich. W tym celu przeprowadzono pewne ustępstwa w sprawach szkolnictwa, języka nauczania, zakładano też złagodzenie cenzury, zezwolenia na obchody rocznicowe o wydźwięku antyrosyjskim. Od stycznia 1916 roku powyższy program został uzupełniony o cele polityczne, jak wspieranie postaw antyrosyjskich o pielęgnowanie w społeczeństwie polskim przekonania, że jakaś forma państwowości polskiej może być realna tylko w oparciu o Niemcy. W ramach kształtowania dobrego wrażenia o rządach niemieckich przywrócone zostały dawne nazwy twierdz: Modlin zamiast Nowogieorgijewsk, Dęblin zamiast Iwangorod. Zezwolono na działanie organizacji „Macierz Szkolna” oraz na obchody rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja w 1916 roku.

Obchody rocznic historycznych oraz upamiętnianie osób zasłużonych w dziejach narodu i państwa odegrało istotną rolę w utrzymaniu tożsamości narodowej kolejnych pokoleń żyjących pod zaborami. W kształtowaniu postaw patriotycznych wykorzystywano galerię bohaterów narodowych, do której trafiali niemal wyłącznie wodzowie. Przypadająca w roku 1917 setna rocznica śmierci Tadeusza Kościuszki stała się okazją do zorganizowania wielkich uroczystości patriotycznych. Był to dla Polaków czas szczególny, trwały jeszcze działania wojenne, ziemie polskie zniszczone były przez przemarsz wojsk i grabieżczą politykę zaborców, Polacy zaś złożyli już daninę krwi, walcząc w armiach zaborczych oraz formując własne oddziały. Wojna wkraczała w decydującą fazę, rosły nadzieje na odzyskanie niepodległości.

W sierpniu 1917 roku w dwutygodniku poświęconym sprawom Ziemi Łomżyńskiej „Wspólna Praca’ pojawiła się propozycja, aby wzorem innych miast, Rada Miejska utworzyła komitet obchodów setnej rocznicy śmierci Tadeusza Kościuszki. Został zorganizowany Komitet Obchodów złożony z przedstawicieli wszystkich organizacji społecznych. Na posiedzeniu Komitet ustalił ogólny program obchodów, który przewidywał nabożeństwo żałobne we wszystkich świątyniach, po mszy pochód na Nowy Rynek, uroczyste posiedzenia Rady Miejskiej, a po południu odczyty i przedstawienia amatorskie. Domy w mieście mają być przystrojone flagami, a sklepy pozamykane. Komitet wyłonił ze swoich członków zespół wykonawczy w skład którego weszli: Edmund Cabert, Tomasz Filochowski, Michał Korolec, Antoni Kuberski i Stanisław Kurcyusz. Powołano także komisje: odczytową, teatralna i pochodową. Po dłuższych debatach Komitet postanowił, że na Nowym Rynku ma stanąć, po wojnie, pomnik Kościuszki z dobrowolnych ofiar zebranych przez mieszkańców Ziemi Łomżyńskiej. Na razie na tym miejscu ma być położony kamień z odpowiednim napisem.

W dniu 15 października 1917 roku miasto przybrało odświętny wygląd, wstrzymano handel, biura zawiesiły swą działalność, domy przybrano flagami narodowymi, okna i balkony przystrojono zielenią i portretami Naczelnika Kościuszki. O godzinie 10 rozpoczęło się uroczyste posiedzenia Rady Miejskiej. W sali obrad przybranej zielenią przewodniczący Rady rozpoczął posiedzenie oddając hołd bohaterowi narodowemu w setną rocznice śmierci. Przedstawił radnym wniosek Komitetu Kościuszkowskiego o przemianowaniu Nowego Rynku na Plac Tadeusza Kościuszki. Wniosek ten został przyjęty jednomyślnie. Rada uchwaliła także przeznaczyć 1000 marek na budowę pomnika Tadeusza Kościuszki i 100 marek na koszty obchodów.

Ku wiecznej rzeczy pamięci sporządzony został akt następującej treści:

Roku pańskiego tysiąc dziewięćset siedemnastego miesiąca Października my niżej podpisani przedstawiciele wszystkich stanów, wszystkich wyznań, wszystkich urządzeń społecznych i państwowych miasta Łomży, utworzywszy Komitet ku uczeniu pamięci Tadeusza Kościuszki – wielkiego bohatera przełomowej doby Państwa Polskiego w setna rocznicę Jego zgonu , przedstawiamy:

I. Dla utrwalenia pamięci wielkiego szermierza i poświęconego ofiarnika, za wolność Ojczyzny i nakazów Jego w sercach najdalszych pokoleń wznieść w mieście Łomży, na placu odtąd imieniem Tadeusza Kościuszki zwanym, pomnik od Ziemi Łomżyńskiej.

II. Wobec zniszczenia pól, siół i miast i trwającej jeszcze pożogi wojennej tymczasowo ograniczyć się do postawienia w tym samym miejscu prostego głazu pamiątkowego z wyrytym na nim imieniem bohatera, przyjmując na siebie obowiązek zamiany głazu tego na pomnik gdy tylko okoliczności pozwolą.

III. Akt niniejszy, na pergaminie z podpisami sporządzony, przekazać Radzie miasta Łomży do przechowania i wywieszenia w sali Jej posiedzeń, a to w celu przypomnienia tym sposobem obecnym i przyszłym ojcom miasta o obowiązku, jaki względem pamięci Kościuszki na nich ciąży.”

Akt ten został też opublikowany w numerze 18 i 19 „Wspólnej Pracy’ w 1917 roku.

O godzinie 11 zostały odprawione zostały nabożeństwa we wszystkich świątyniach. Po ich zakończaniu uczestnicy przeszli na Nowy Rynek, na miejsce wyznaczone na pomnik, gdzie tymczasowo postawiono kamień z napisem: „Tadeuszowi Kościuszce w setną rocznicę zgonu – Ziemia Łomżyńska”. Pod kamieniem liczne delegacje złożyły wieńce, a przedstawiciele społeczności lokalnej wygłosili przemówienia. W imieniu władz miejskich zabrał głos Stanisław Kurcyusz, w imieniu władz państwowych Tomasz Filochowski prezes Sądu Okręgowego, Stanisław Woyczyński w imieniu ziemiaństwa, a Mieczysław Czarnecki w imieniu młodszego pokolenia. Wystąpienie Stanisława Woyczyńskiego zostało zadokumentowane przez fotografa łomżyńskiego Eugeniusza Zajączkowskiego i zostało umieszczone w relacji fotograficznej z uroczystości Kościuszkowskich w Ilustrowanym Magazynie Tygodniowym „Świat” w 1917 roku. Kiedy oficjalne uroczystości dobiegały już końca, wśród tłumnie zebranej publiczności, paru młodych mężczyzn podniosło do góry jednego spośród swego grona. Mężczyzna wygłosił krótkie przemówienie, nawołujące do czujności i gotowości, ponieważ zbliża się czas, kiedy nadzieja odzyskania niepodległości stanie się realna. Po wygłoszeniu tej mowy szybko zniknął. Najprawdopodobniej był to ówczesny Komendant Okręgu POW Jan Kraszewski, poszukiwany już wtedy przez Niemców.

W godzinach popołudniowych 15 października w kinie Miraż odczyt okolicznościowy wygłosił pan Dąbrowski, a wieczorem w teatrze odbył się „Wieczór Kościuszkowski”. W zbiorach Muzeum Północno-Mazowieckiego zachował się program tego wieczoru. Składał się on z dwóch części – w pierwszej po odśpiewaniu przez chór mieszany pieśni „Boże coś Polskę” odczyt „O Naczelniku Kościuszce” wygłosił Kleindienst, a tekst Kornela Ujejskiego zatytułowany „Pogrzeb Kościuszki” przeczytał Jan Czochański. W części drugiej chór mieszany wykonał „Polonez Kościuszki” – „Patrz, Kościuszko, na nas z nieba…” , Sonet Jerzego Żuławskiego deklamowała panna H. Schild, a utwór na skrzypce wykonał p. Koenig. Drugą cześć zakończyły żywe obrazy kilku fragmentów „Bitwy pod Racławicami” przygotowane przez amatorski zespół teatralny.

Komitet Kościuszkowski w terminie późniejszym przekazał sprawozdanie finansowe z obchodów Kościuszkowskich. Przedstawiało się ono następująco: przychód 1510 marek na co złożyło się 499 marek jako ofiary od instytucji społecznych, 595 marek ze sprzedaży nalepek i wydawnictw, 416 marek z przedstawienia amatorskiego. Rozchód to: wykonanie nalepek i broszury z programem 378 marek, postawienie kamienia 250 marek, różne wydatki to kwota 165 marek. Pozostałe 717 marek postanowiono przeznaczyć na fundusz budowy pomnika Tadeusza Kościuszki.

dr Jerzy Jastrzębski

Jak czytamy powyżej, sto lat temu Rada Miejska Łomży podjęła uchwałę, aby ówczesny Nowy Rynek przemianować na Plac Tadeusza Kościuszki i na jego środku wznieść pomnik Naczelnika. Jednak Wobec zniszczenia pól, siół i miast i trwającej jeszcze pożogi wojennej tymczasowo ograniczyć się do postawienia w tym samym miejscu prostego głazu pamiątkowego z wyrytym na nim imieniem bohatera, przyjmując na siebie obowiązek zamiany głazu tego na pomnik, gdy tylko okoliczności pozwolą. Co jak podaje Wspólna Praca w numerze 19. z 1917 roku Komitet Obchodów sprecyzował następująco: … na Nowym Rynku ma stanąć, po wojnie, pomnik Kościuszki z dobrowolnych ofiar zebranych przez mieszkańców Ziemi Łomżyńskiej. Na razie na tym miejscu ma być położony kamień z odpowiednim napisem…

Pierwsza wojna światowa zakończyła się rok później, po 27 latach nastąpił koniec drugiej wojny, minęło sto lat od podjęcia uchwały w sprawie budowy pomnika i dwieście od śmierci Bohatera, w międzyczasie serce Kościuszki wróciło do Polski, a na środku Placu Kościuszki w Łomży ciągle stoi jedynie kamień węgielny, widoczny na poniższym zdjęciu. Niby coś, ale to o wiele za mało, zważywszy na zasługi Bohatera, którego nawet współczesny nam prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Donald Trump sytuuje w gronie czterech najwybitniejszych Polaków wszech czasów, znanych niemal na całym świecie, obok Mikołaja Kopernika, Kazimierza Pułaskiego i świętego Jana Pawła II.

Opracowanie – Jerzy Smurzyński i Beata Sejnowska-Runo

W oparciu o przywołane w artykule pozycje i dzieła oraz informacje z Wikipedii, jak również ze stron internetowych – http://qaz123.pl/ZSZ/patron.php, http://inna-perspektywa.blogspot.com/2017/01/polacy-w-usa-tadeusz-kosciuszko.html i http://kresy.pl/wydarzenia/kosciuszko-i-radziwill-oficjalnymi-bohaterami-bialoruskiej-armii/

.

210 Ogólnie 3 Dziś
  
 

1 Komantarz

  1. 22 lipca 2017  16:05 przez Krzysztof Mazowiecki Odpowiedz

    Szkoda, że informacja o pomniku Kościuszki została tak schowana jest to mało znany fakt z dziejów Łomży

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.