Szkolnictwo miejscowe w świetle liczb.

Szkolnictwo, jego poziom, ilość i rodzaj placówek oświatowych a także koszty ich utrzymania interesowały mieszkańców naszego miasta tak samo przed ponad stu laty jak interesują dzisiaj. Zarys szkolnictwa na ziemi łomżyńskiej w pierwszej dekadzie XX wieku nakreślił T. Niklewski w artykule opublikowanym w numerze 4 Wspólnej Pracy z 24 kwietnia 1910 roku (str. 4,5,6).

Redakcja

Szkolnictwo miejscowe w świetle liczb

( przez T. Niklewskiego.)

Wiadomo powszechnie, że suche tablice liczbowe nie są bardzo łubiane przez większość czytającej publiczności. Ze względu jednak na pewnik, że nic nie umożliwia tak prosto, jak metoda statystyczna, poznania wszelkich zjawisk życia społecznego; że nic nie prowadzi tak pewnie do poznania braków własnego kraju, jak zobrazowanie składających się na nie czynników liczbowe: zamierzyliśmy w szkicu niniejszym tą właśnie drogą liczbową porównać i stwierdzić różnice i zmiany, dotyczące miejscowego szkolnictwa.

Otóż, jak podają źródła historyczne, Łomża do roku 1630 miała tylko jedną szkołę parafialną, przy kościele Farnym, w której uczyli sprowadzeni w r. 1609 Jezuici. Później powstała druga szkoła — przy kościele, ufundowanym przez kanclerza Szembeka, obecnej kirsze ewangielickiej. Obydwie te szkoły, po zniesieniu zakonu Jezuitów, pozostawały do roku 1807 pod kierunkiem Pijarów. W r. 1811 założono w Łomży szkołę podwydziałową, w r. 1817 szkołę wojewódzką 6-cio klasową, a w 1633 otworzono gimnazjum 8-io klasowe, które w r. 1840 zamieniono na 7-io klasowe, w r. zaś 1851 na 5-io klasową szkołę filologiczną. Ponadto, według Słownika Gieograficznego, w r. 1860 powstała w Łomży wzorowa ochrona z funduszów byłego Towarzystwa Rolniczego.

W dwadzieścia kilka lat później, po roku 1880, szkolnictwo ziemi łomżyńskiej przedstawia się już dużo poważniej. W r. 1882, jak podaje to samo źródło, posiadała już gubernja łomżyńska gimnazjum męskie z 479 chłopcami, gimnazjum żeńskie z 225 dziewczętami, progimnazjum męskie w Pułtusku ze 147 uczniami, 2 szkoły 2-u klasowe ze 190 uczniami. 152 — szkoły elementarne l-o klasowe, gdzie uczyło się 5572 chłopców i 1833 dziewcząt, 7 szkół niedziełno-rzemieślniczych o 273 uczniach, wreszcie 9 kantoratów ewangielickich ze 188 uczniami. Razem tedy w całej guberni uczyło się nieco więcej, jak 9 tysięcy dzieci, co wobec ludności ówczesnej, obliczonej z końcem r. 1882 na 548,757 mieszkańców, wynosi 18,5 na tysiąc.

W tym czasie podatki na szkoły w całej gubernji (nie licząc powiatu pułtuskiego) wynosiły 28,4 tysięcy rubli, na którą to sumę poszczsgólne powiaty składały się jak następuje: łomżyński, (który posiadał 1 męską szkołę 2-u klasową i 23 szkoły l-o klasowe ogólne) — 6,4 tysięcy rubli, kolneński 4 tys., makowski 2,6 tys., ostrołęcki 2,6 tys., szczuczyński 4 tys,, ostrowski 4,1 tys. i mazowiecki 4,6 tys., – co czyni na powiat przeciętnie 4,1 tys. rubli.

W 15 lat później, w r. 1897, stan oświaty w gubernji łomżyńskiej, według danych statystycznych d-ra A. Macieszy. przedstawia się w sposób następujący. Ilość czytelnych wynosi w powiecie łomżyńskim 37,04%, kolneńskim 22,14%, makowskim 21,2ó%, ostrołęckim 26.01%, szczuczyńskim 30,48%, ostrowskim 29,62%, i mazowieckim 25,01%. Daje to przeciętnie dla ziemi łomżyńskiej 27,35% czytelnych, podczas gdy dla całego Królestwa odnośna liczba przeciętna wynosi dla ludności miejskiej 46,4% a dla wiejskiej 25,6%. Widzimy więc, że czytelność przeciętna ziemi łomżyńskiej była w r. 1897 taka, że możnaby pomyśleć, że na tej ziemi nie było prawie wcale ani miast, ani miasteczek.

Jeżeli te ostatnie liczby podzielimy przez poprzednie (37,04 przez 6,4 i t. d i, to otrzymamy oczywiście dla poszczególnych powiatów stosunek odsetki czytelności do wyłożonych przed 15 laty sum podatkowych na szkoły, – liczby, które moglibyśmy nazwać współczynnikami nakładu i skutków. Współczynniki te będą: dla powiatu łomżyńskiego 5,8; kolneńsklego 0,5; makowskiego 8,2; ostrołęckiego 10; szczuczyńskiego 7,5; ostrowskiego 7,2 i mazowieckiego 5,5; przeciętnie zaś 6,8, Wynika tedy z tych liczb charakterystyczny wniosek, że w powiatach zachodnich, ostrołęckim, ostrowskim I makowskim, (tudzież szczuczyńskim), skutki te okazały się najlepsze, a we wschodnich; mazowieckim, kolneńskim i łomżyńskim – najgorsze. Objaśnić to zapewne należy względami i gieograficznemi i etnograficznemi, t. j. primo, że stwierdziła się i tu, ogólna zasada, że zachód oświeceńszy od wschodu; secundo, że Kurpieszczyzna (według L. Krzywickiego wszystkie 3 wspomniane powiaty zachodnie, aż po Bug, to dawna Kurpieszczyzna) najwięcej i w tym czasie garnęła się do oświaty.

Z liczb tych możnaby wyciągnąć i ten jeszcze wniosek, że prawdopodobnie najlepszym punktem w ziemi łomżyńskiej dla rozwoju szkoły byłaby Ostrołęka.

Ilość dzieci w szkołach elementarnych w gub. łomżyńskiej, w sześć lat później, w r. 1903, według tegoż atlasu statystycznego Macieszy, wynosi 11,787 na ogólną ilość dzieci w wieku szkolnym w tej gubernji 100,300 co daje zaledwie 11,6%. Ustępuje więc ogromnie w tym względzie ziemia łomżyńska zachodniej gubernji piotrkowskiej, gdzie odnośną liczbą jest 26. pozostaje znacznie w tyle za Królestwem wogóle, gdzie tą liczbą przeciętną jest 16,5, góruje jedynie nad gubemją suwalską, gdzie na odnośną liczbę wypadnie 10.

Jeżeli zaś zestawimy liczby wiorst kwadratowych, na które przypadała jedna szkoła w tym czasie: w gubernji piotrkowskiej na 15,6, w łomżyńskiej 51,8, przeciętnie dla 10 gubernji Królestwa 31,7, to zobaczymy, że ziemia łomżyńska i w tym stosunku pozostawała bardzo w tyle. zajmując tu już miejsce zupełnie ostatnie.

Przechodząc wreszcie do czasów ostatnich, widzimy stan szkolnictwa miejscowego, według wykazów urzędowych na 1 stycznia roku 1908, w liczbach następujących: gimnazjum męskie 8 klasowe z 238 uczniami, gimnazjum żeńskie 7 klasowe z 290 uczenicami, prywatna męska 7 klasowa szkoła handlowa z 359 chłopcami, prywatna żeńska 7 klasowa szkoła (obecnie handlowa) ze 177 dziewczętami, 5 początkowych męskich 2 klasowych szkól z 653 chłopcami i 2 żeńskie z 207 dziewczętami, 8 początkowych męskich szkół 1 klasowych z 742 uczniami, 10 żeńskich z 862 uczenicami 129 ogólnych, dla obydwóch płci, z 9835 dziatwy, 9 prywatnych szkół ogólnych trzeciej kategorji z 531 dziatwy, 4 szkoły cerkiewne 143 uczni, 2 kantoraty ewangelickie 63 uczni, 6 szkół niedzielno-rzemieślniczych 167 uczni, i 11 szkół początkowych żydowskich ze 181 chłopcami i 698 dziewczętami. Czyni to razem, nie licząc wyznaniowych szkółek żydowskich (chederów, talmudów l t. p.. których gubernja liczy aż 302 z 3873 chłopców!) szkół 189 z 9603 uczniów i 5542 uczenic, a ogółem 15145 młodzieży szkolnej

Rozpatrując oddzielnie szkolnictwo początkowe, widzimy, że na 1 stycznia r. 1908 w uczelniach początkowych gubernji łomżyńskiej uczyło się 14,031 dziatwy. Zestawiając tę liczbę z 11,783 w roku 1903, zobaczymy, że przyrost uczących się w tym okresie pięcioletnim wyniósł prawie 20%. Rozpatrując zaś ilość szkół elementarnych według powiatów, otrzymamy następujące odsetki względem ogólnej ich ilości: łomżyński 20, ostrowski 16, mazowiecki 14, kolneński, ostrołęcki i szczuczyńskl po 13, makowskt 11. Z liczb tych możemy wyprowadzić wniosek, że stosunek szkół w powiatach wcale nie odpowiada wyżej podanemu stosunkowi czytelności.

Co do uposażenia szkół początkowych, to musimy wykazać je oddzielnie dla miejskich a wiejskich. Mianowicie, według tego samego źródła, na 38 szkół miejskich asygnowano z funduszów miasta 6358 rubli, co wynosi przeciętnie około 170 rb. na szkołę. Największa odsetka tej sumy wypada na Łomże 36% Maków 22%,, Ostrów 14%. Łomża, licząca prawie 27 tysięcy ludności (bez wojska) wydała na szkoły początkowe 2295 rubli, co wynosi niecałe 8 kop. na głowę.

W tym samym czasie podatki 72 gmin gubernji łomżyńskiej na szkoły wyniosły 47172 ruble, co wynosi przeciętnie 332 ruble na szkolę, a więc znacznie więcej niż na miejską, Na sumę tę powiaty złożyły się jak następuje: łomżyński 8504 rb. (18%). ostrowski 7926 rb. 17%, kolneński 7858 rb, mazowiecki 7416 rb ., ostrołęcki 5926 rb., szczuczyński 5691 rb., makowski 3816 rb. (najmniej, tylko 8%) Z ogólnej sumy 215192 rb. podatku gminnego, na który złożyły się 31 kopiejkówki z dziesięciny (przeciętnie), na potrzebę szkół poszła tedy prawie część piąta. Z liczb powyższych można dopatrzeć się, że powiaty, składające więcej podatku na szkoły, budują istotnie szkół więcej, zaczym jednak nie idzie, aby te szkoły w każdym powiecie jednakowe przynosiły korzyści, bo z wyprowadzonych wyżej współczynników nakładu i skutków wynika niejednakowa frekwencja szkół w różnych powiatach.

Wykaz urzędowy notuje, ze w niektórych szkołach prowadzony był kurs ogrodownictwa, rolnictwa i pszczelnictwa, w kilku innych kurs robót ręcznych, stolarstwa, tokarstwa i introligatorstwa. Że praktykowano to w niewielu szkołach, należy zapewne objaśnić brakiem specjalnych pomocy szkolnych, jak i ubóstwem ogólnym, o czym naprzykład świadczy fakt, ż spośród 104 domów szkolnych w gubernji murowanych było tylko 19. W związku ze środkami oświatowemi wykaz podaje istnienie po za Łomżą 35 bibljotek, przeznaczonych specjalnie dla ludności wiejskiej. tudzież muzeum rolniczego we wsi Szelkowo, zawierającego herbarium wszelkich gatunków roślin, kolekcji minerałów, wzory sztucznych meljoracyi, modele uli i zbiór książek, dotyczących przemysłu ludowego.

Wreszcie co do szkolnictwa średniego, to na 1-go stycznia roku 1908 pobierało naukę 1064 młodzieży w szkołach średnich, na którą tą sumę złożyły się liczby podane wyżej Młodzież tych szkół pod względem wyznaniowym przedstawiała się jak następuje: gimnazjum męskie prawosławnych 59,7%, katolików 16,8%. ewangielików 2,5% i Żydów 21 %; gimnazjum żeńskie prawosławnych 46,2% katoliczek 6,6%, ewangieliczek 1,03% i żydówek 46,2%; szkoła handlowa męska katolików 96,6%, ewangielików 0,6% i żydów 2,8% szkoła handlowa żeńska katoliczek 89% i żydówek 11%. Budżety tych szkól przedstawiały się jak następuje: gimnazjum męskie z opłaty szkolnej 12,419 rb., subsydyum od państwa 30,250 rb., razem 42,669; gimnazjum żeńskie z wpisów 9,740 rubli, subsydyum rządowe 15,747 rb., razem z innemi drobnemi wpływami 26,371 rb; męska szkoła handlowa z opłaty szkolnej 22,123 rb., ze składek i zapomóg 6,257 rubli, razem 28,398 rb.; żeńska szkoła handlowa z wpisów 11,193 rb., subsydyum żadnego. W ten sposób faktyczna przeciętna opłata wpisów wyniosła: w gimnazjum m. 52 rb., gimnazjum ż. 34 rb., męskiej szkole handlowej 62 rb., żeńskiej szkole handlowej 60 rubli Normy te są o wiele niższe, niż w szkołach warszawskich.

Oto zarys szkolnictwa miejscowego w latach ostatnich. Czy stan jego na przestrzeni 9280 wiorst kwadratowych i dla ludności przeszło 600 tysięcy, można uważać za zadawalający? Czy wyżej podane sumy, łożone na szkolnictwo, tę podwalinę przyszłości narodu, wobec 855,775 rb. podatku w tym samym roku w guberni łomżyńskiej, można uważać za zupełnie dostateczne? Czy całość szkół tych czyni zadość praktycznym potrzebom ludności miejscowej o charakterze tak wybitnie rolniczym?

I czy niema środków do częściowego choćby zaradzenia tej sprawie? Oto kwestje, w których każdy glos życzliwy a rozsądny pożądany jest wielce w imię dobra miejscowego ogółu, – a w których mamy i od siebie do powiedzenia słów kilka.

Redakcja Serwisu

226 Ogólnie 2 Dziś
  
 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

ZYGMUNT GLOGER

25 sierpnia 1973 roku, w czasie Międzynarodowego Kongresu Slawistów odsłonięto w Łomży pomnik Zygmunta Glogera. Pisaliśmy o tym  na naszych łamach (http://historialomzy.pl/pomnika-[...]