Władysław Świderski. Łomża. Część 11

Okres po powstaniowy 1864-1914.

Represje, jakie spadły na kraj po powstaniu, zupełnie zdezorganizowały życie społeczeństwa i powstrzymały rozwój Łomży. Najruchliwsze i najbardziej uspołecznione jednostki wyginęły, lub rozproszyły się na emigracji. Głód, choroby i drożyzna zapanowały w mieście. Magistrat pozostał bez żadnych środkow. W roku 1866 zarząd całego kraju został zorganizowany na wzor Rosji i nastąpił nowy podział administracji. Z guberni augustowskiej utworzono dwie gubernie: suwalską i łomżyńską i Łomża odtąd stała się miastem gubernjałnym. Od roku 1867 zaczynają przybywać nowe gmachy na pomieszczenie urzędów, zwiększa się ludność i rosną dochody kasy miejskiej. Rusyfikacja Łomży też postępuje bardzo szybko. W roku 1869 wprowadzono do szkolnictwa język rosyjski, nauczyciele polacy otrzymują masowe dymisje, a w roku 1875 język polski został wyrugowany z sądów i innych urzędów. Powoli, lecz systematycznie zaczęto usuwać i urzędników polaków. Do roku 1867 na urzędach nie było. ani jednego rosjanina, a po latach 40 wszystkie urzędowe stanowiska obsadzone były sprowadzonemi z Rosji „czynownikami” ktorym, rząd czynił rożne ulgi i ułatwienia. Polaków jedynie tolerowano na najniższych posadach, jak przepisywaczy, woźnych, gońców i to w ograniczonej liczbie. Rusyfikacja planowo odbywała się także i w szkole. Od nauczycieli i uczniów wymagano carosławia i zaparcia się swej narodowości. Język polski dla uczni był wzbroniony nie tylko w szkole i w internatach (bursach), lecz i na stancjach prywatnych i na ulicy.
Pod koniec, dla całkowitego zespolenia z Rosją, zaczęto opracowywać projekt oderwania suwalszczyzny i Łomży od Kongresówki i przyłączenia do gubernji grodzieńskiej, jako już zupełnie zrusyfikowanej, według mniemania kół rządowych. Szczegolniej dużo mowili o tem miejscowi rusyfikatorzy po oderwaniu Chełmszczyzny. Jako symbol swej władzy Rosjanie pobudowali w centrum miasta na placu, obecnie Sienkiewicza, w roku 1877 o pięciu kopułach
cerkiew, na ktorą rząd, oczywiście, z podatkow kraju, asygnował 60.000 rub. Do tej cerkwi przeniesiona została parafja prawosławna, mieszcząca się od roku 1869 przy cerkwi urządzonej w b. kolegjum jezuickiem.
W ślad za cerkwią wybudowano przy szosie Śniadowskiej w roku 1889 koszary d la 13 Białozierskiego p. p. i w roku 1892 olbrzymie więzienie, następnie w roku 1898 stare mury kolegjum pijarskiego przy Nowym Rynku rozebrano i wystawiono tu gmach dla rządowego gimnazjum męskiego, a w roku 1914 ukończono budowę gmachu gimnazjalnego żeńskiego przy ul. Bernatowicza. Szereg gmachów dla monopolu wódczanego wybudowano w roku 1897 przy szosie Śniadowskiej.
Wyrob i sprzedaż trunkow rozpoczęto z dniem 1 stycznia 1898 r., a w roku 1900, założone przez rząd „Towarzystwo Trzeźwości”, z części zyskow monopolowych, wybudowało „Dom L u d o w y ” i założyło przy nim park. Zadaniem Towarzystwa było zatrzeć rożnicę narodową, religijną i językową miejscowego społeczeństwa zapomocą odpowiednich zabaw, widowisk i lektury i zbliżyć mieszkańcow do carosławia i Rosji. I gdy stanęły rządowe: cerkiew, koszary, więzienie i szkoły — gdy „Dom Ludowy” zarzucał misternie sieci na duszę ludu — zdawało się, że Łomża w szybkiem tempie ulegnie rusyfikacji.
Pomimo ciężkich warunków bytu miejscowe społeczeństwo zaczęło się przeciwstawiać zakusom rusyfikacyjnym, organizując szereg instytucji we wszystkich dziedzinach życia. W roku 1877 M. Śmiarowski i W. Szumański zakładają Ochotniczą Straż Ogniową, na czele której staje L. Tock. W roku 1883 z inicjatywy tegoż Śmiarowskiego powstaje T-wo Muzyczne „Lutnia” i teatr amatorski, a w roku 1902 Fr. Hryniewicz i inni powołują do życia Towarzystwo Wioślarskie, które w prędkim czasie skupiło wokoło siebie młodzież i odciągnęło starszych od założonej w 1867 rosyjsko – polskiej Resursy Miejskiej.
Dotychczasowy handel i przemysł zaczął się wzmacniać i w części przechodzić w ręce polskie. Pierwszym etapem ku temu było założenie Towarzystwa Rolniczego, obejmującego całą gubernję łomżyńską, a w roku 1902 Oddziału Handlowego tego Towarzystwa, obecnie Syndykat Rolniczy. Była to pierwsza większa polska placówka handlowa, ktora zaopatrywała w artykuły rolnicze przeważnie stowarzyszonych i z powodzeniem konkurowała cenami i jakością towaru. W tymże roku założone zostało Stowarzyszenie Spożywcze i z inicjatywy pioniera ruchu współdzielczego w kraju Stanisława
Wojciechowskiego, obecnego Prezydenta Rzeczypospolitej, powstaje Towarzystwo Kooperatystów, ktore stwarza szereg instytucyj współdzielczych, jak: sklep materjałow bławatnych, jadłodajnię, stowarzyszenie „Opał” i piekarnię.
Ujemnym skutkiem ruchu wspołdzielczego było zbytnie rozdrabnianie się, tym bardziej, że do wszystkich tych stowarzyszeń należeli prawie jedni i ciż sami ludzie. Po niejakim czasie Stowarzyszenie „Jadłodajnia” i „Opał“ upadły, a pozostałe w roku 1922 połączyły się w jedną Powszechną Spółdzielnię Spożywców, która obecnie przedstawia poważną siłę ekonomiczną w w mieście, gdyż liczy przeszło 1000 członków z pełnemi udziałami i około 3000 członkow z udziałami niepełnemi i posiada piekarnię, księgarnię wraz ze składem materjałów piśmiennych i introligatornią, sklep z naczyniami emaljowanemi, sklep materjałów bławatnych i sklep spożywczy z pięcioma filjami. Obrót Społdzielni w roku 1925 wynosił 632000 zł.
Do ożywienia handlu, jak i ruchu budowlanego przyczyniły się założone w mieście instytucje Kredytowe. Oprócz istniejącego Banku Państwa powstaje Towarzystwo Kredytowe Ziemskie w roku 1877, Kasa Przemysłowców w roku 1885, Towarzystwo Kredytowe Miejskie w roku 1898, Bank dla Handlu i Przemysłu
w roku 1912, Towarzystwo Wzajemnego Kredytu w roku 1908 Kasa pożycz, oszczędnościowa i Towarzystwo Drobnego Kredytu w roku 1913.

Pierwszy sklep chrześcijański prywatny z norymberszczyzną założony został przez Wiktorję Głębocką, ktora brała bardzo czynny udział we wszystkich dziedzinach życia społecznego w Łomży. Przy organizowaniu współdzielni zbierała udziały i gorliwie zachęcała mieszkańców do zapisywania się na członków.
Łącznie ze Stamirowską, Niziołomską i Nowowiejską zakłada na imię Stamirowskiej bibljotekę i czytelnię publiczną, do ktorej zgromadzono około 2000 tomów przeważnie z ofiar. Bibljotekę tę zasila wydatnie Jerzy Majewski, ofiarowując cały swój kilkusettomowy księgozbiór.
Po roku 1905, Bibljoteka oraz czytelnia przekazane zostały powstałemu Towarzystwu Bibljoteki Publicznej, i na jednym z ogólnych zebrań W. Głębocką zaliczono w poczet honorowych członków Towarzystwa. Ta sama W.Głębocka, wraz ze swym synem Kazimierzem, wiele przyczyniła się do budzenia ducha narodowego. Przystępna, ujmująca w obejściu i uczynna, gromadziła w swoim mieszkaniu młodzież i starszych.
Dom jej był zawsze schroniskiem dla osob, prześladowanych przez rosyjską żandarmerję i składem literatury niepodległościowej. Z domu tego promieniowała praca konspiracyjna na miasto i okolicę. W domu jej sprzęgają się pierwsze ogniwa pracy narodowej. Grupa jej wychowańców politycznych w liczbie 7 młodzieńców, drobnych urzędników, zakłada tajne stowarzyszenie Orła Białego, ktore w ciągu roku obejmuje całą gubernję i skupia wokoło siebie kilka tysięcy członkow. Stowarzyszenie to postawiło sobie za cel niepodległość Polski przez uświadamianie jaknajszerszych warstw społeczeństwa i szykowanie się do walki orężnej z wrogiem. Za pośrednictwem tego Towarzystwa setki egzemplarzy Przeglądu Wszechpolskiego i Polaka rozchodzi się wśród społeczeństwa; tysiące broszur, odezw i ulotek obiega miasta i wsie w łomżyńskiem.

Wtajemniczeni członkowie zakładają gęste sieci kołek samokształcenia, tak srogo prześladowane przez rząd rosyjski i gdy wybuchła wojna rosyjsko-japońska w roku 1904, społeczeństwo łomżyńskie, a przeważnie młodzież, radośnie wsłuchuje się w wieści z Dalekiego Wschodu, opierajac nadzieję wyzwolenia kraju na dzielnych Japończykach.
Czas wojny rozpala gorętsze umysły. Zjawiają się w Łomży emisarjusze, którzy głoszą iż nadchodzi czas do walki orężnej i wskazują że P. P. S. gotowa podnieść tę walkę. W miejscowych organizacjach narodowych następuje rozłam. Ucząca się młodzież starszych klas, część młodzieży rzemieślniczej i urzędniczej staje na gruncie nowych haseł tak, że gdy odgłos zaburzeń w Rosji w roku 1905 dosięgnął Łomży, młodzież radykalna została zszeregowana w P. P. S., bojowa organizacja której napada na urzędy pocztowe i monopole skarbowe, konfiskuje pieniądze na rzecz partji i krwawo mści się na szpiegach i żandarmach rosyjskich.
W końcu grudnia 1905 r. zorganizowany był przez bojową organizację P. P. S. napad
zbrojny na kasę skarbową w Wysokim Mazowiecku, gdzie zabrano na rzecz partji około poł miljona rubli w złocie i banknotach. W akcji tej przyjmowała udział także i organizacja łomżyńska. Oczywiście, że żandarmerja gorliwie tropiła zamachowcow i niepodległościowcow; posypały się liczne aresztowania i zsyłki. Skazano na karę śmierci bojowcow Kalskiego i jego towarzysza, zesłano w głąb Rosji R. Bielickiego i Fr. Hryniewicza, a cały szereg ludzi starszych i młodzieży wtrącono do więzienia.
Strajk szkolny wybuchł w Łomży 3 lutego 1905 r. i objął państwowe gimnazja żeńskie i męskie. Domagając się spolszczenia szkoły, młodzież porzuciła naukę rosyjską i zaczęła uczyć się tajnie na kompletach.
Władze szkolne, narazie skonsternowane takim żądaniem, po paru dniach nakazały powrót do szkoły, a gdy
to nie pomogło zaczęły usuwać uczniów, wydając im świadectwo z adnotacją: ,,zwolniony(a) za strajk” . Pomimo nieobecności większości uczniów wykłady wznowiono i lekcje często odbywały się przy prawie pustych ławkach, gdyż tylko Rosjanie i Żydzi przychodzili do szkoły. Powoli słabsi na duchu uczniowie Polacy zaczęli przekradać się na lekcje.
Strajkująca młodzież urządzała czaty na łamistrajków, wynikały z tego burdy i bitki, zaś żandarmerja pilnie śledziła za strajkującymi, wysyłając ich do miejsca stałego zamieszkania, i oddając pod nadzór policji. Lata 1904,1905 i 1906 były latami wielkiego napięcia nerwowego,
nadziei i bohaterskich, a często nieopatrznych czynów także w Łomży i w łomżyńskiem. Przy każdej sposobności urządzano dawno niewidziane w naszem mieście pochody narodowe i manifestacje robotnicze. Podczas jednej; z takich manifestacyj L. J., uczeń gimnazjum, spoliczkował policmajstra Frankensztejna, człowieka zresztą łagodnego i nieszkodliwego. Rząd rosyjski, pod naporem sił rewolucyjnych w całem państwie, ustąpił i wydal akt konstytucyjny. Wybory do Dumy (parlamentu rosyjskiego), kurjalne i dwustopniowe odbyły się w Łomży roku 1906 i z gubernji łomżyńskiej wybrano na posłów Aleksandra Chrystowskiego, adwokata z Łomży i Jana Harusewicza, lekarza z Ostrowi, zaś do Rady państwa T. M. Skarzyńskiego. 

 Rok 1915. Tabory uchodźców na Starym Rynku. Fot . L. & A. Schaul, Hamburg  

 Starsza generacja żywiła nadzieję, że w państwie rosyjskiem, i w Polsce nastąpi nareszcie praworządność i spokoj i zaincjowała politykę ugodową, zamierzając bronić swych praw na drodze parlamentarnej, co pogłębiło jeszcze rożnicę między nieprzejednanymi niepodległościowcami, a ugodowcami w Łomży. W prędkim czasie pierwszą Dumę rozwiązano i ograniczono ilość posłow z Krolestwa. W drugiej Dumie łomżyńskie reprezentował już tylko jeden poseł Jan Harusewicz z Ostrowi, a gdy rozwiązano i drugą Dumę, przekonano się, że od rządu rosyjskiego niczego spodziewać się nie można.
Zamiast żądanej autonomji dla Krolestwa, Petersburg obiecywał samorząd i w roku 1910 wygotował projekt, według ktorego prawo wyborcze przysługiwać miało wszystkim właścicielom nieruchomości, opodatkowanym na rzecz miasta, oraz lokatorom, płacącym komorne (w Łomży powyżej 96 rubli rocznie) Wyborcy zostali podzieleni na trzy kurje: do pierwszej kurji zaliczono osoby pochodzenia rosyjskiego, do drugiej Żydów, do trzeciej — wszystkich innych wyborców. Żydzi w miastach, w których stanowili więcej niż połowę ludności mieli 1/5 część radnych; we wszystkich innych miastach 1/10 część. Kurji pierwszej, nawet przy pięciu wyborcach, przysługiwało prawo wybrania jednego radnego. Kadencja Rady określona została na 4 lata. Rada Miejska wybiera spośród siebie corocznie prezesa. W posiedzeniach rady uczestniczy delegat od duchowieństwa prawosławnego.
Sprawami miasta zarządza Magistrat z prezydentem na czele, wybierany przez Radę. Liczba członków Magistratu miała być według określenia Rady z warunkiem nie mniej 2 i nie więcej 4. Do składu Magistratu mógł należeć nie więcej jak jeden Żyd. Skład Magistratu podlegał zatwierdzeniu przez generał – gubernatora warszawskiego. W biurowości Magistratu —w stosunkach z instytucjami i osobami rządowemi obowiązywał język rosyjski, w stosunkach wewnętrznych dopuszczalny język polski, równolegle z rosyjskim; osobom prywatnym, zwracającym się w języku polskim Magistrat mógł odpowiadać po polsku. Dyskusje na posiedzeniach Rady toczyć się mogły po polsku, bądź po rosyjsku. Na ogólną liczbę ludności 27671 w roku 1910 było pochodzenia rosyjskiego 2795, Żydów 12334 i Polaków i innych 12542 osoby; wyborców przypadało 1166 z czego: Rosjan 270, Żydow 120 448 i pozostałych 448. Wyborcy mieli prawo wybrać 50 radnych wśrod ktorych winno być 17 Rosjan, 5 Żydów i 28 Polaków. Z powyższego widać jak krzywdzącym i niesprawiedliwym dla miast polskich był projektowany samorząd. Lecz i takiego samorządu Rosja wprowadzić nie chciała, aż wybuchła wojna europejska.

Materiał pochodzi z Podlaskiej Biblioteki Cyfrowej 

216 Ogólnie 1 Dziś
  
 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.