Ziemia Łomżyńska i jej mieszkańcy w latach 1944-1956 (5)

Walka władz komunistycznych z Kościołem katolickim

Już w 1945 r. w raportach WUBP w Białymstoku pojawiły się pierwsze adnotacje dotyczące sytuacji wyznaniowej.1 Twierdzono w nich, iż stosunek Kościoła katolickiego wobec nowej władzy był lojalny choć wyczekujący i nieufny. Wspominano także, iż starosta łomżyński współpracował z dziekanem w celu „skrócenia samowoli elementów wywrotowych”. W sprawozdaniach odnotowano również fakt uczestnictwa 15 lipca 1945 r. bp Stanisława Kostki Łukomskiego i dużej liczby duchowieństwa z Łomży i okolic w nabożeństwie za zamordowanych przez Niemców w Lesie Jeziorkowskim Polaków.2 Zestawiono to razem z informacją o braku księży przy witaniu wkraczającego do Łomży Wojska Polskiego.

 Jednak już listopadzie odnotowano informacje o niechętnym stosunku duchowieństwa do przedstawicieli władzy komunistycznej.3 Jako dowód przytaczano jedno z kazań wygłoszonych przez ordynariusza łomżyńskiego, w którym jasno i zdecydowanie występował on przeciwko Rządowi Jedności Narodowej. Pretekstem do tego był pogrzeb siedmiu milicjantów zabitych przez oddział Narodowego Zjednoczenia Wojskowego koło Jedwabnego. Biskup nawoływał pozatym ludność aby wykazała swoje oburzenie w związku z przemówieniami wygłoszonymi nad ich grobami, które określił jako działalność antyreligijną. Dodatkowo stwierdził, że delegacje szkół nie powinny brać udziału w takich pogrzebach. Co ciekawe samych księży w tym okresie oskarżano też o rozsiewanie pogłosek o żekomym aresztowaniu biskupa.

 Urząd Bezpieczeństwa na terenie diecezji łomżyńskiej, tak jak w całej Polsce, przez cały okres swego istnienia dążył do rozbudowy sieci agenturalnej, między innymi wśród duchowieństwa i środowisk przykościelnych. Informatorów bardzo często pozyskiwano przez zastraszenie, wykorzystywano też posiadane informacje na temat tak zwanych wrogich wystąpień duchowieństwa oraz wnikliwie śledzono życie osobiste księży. Pomimo tego do końca 1945 r. agentury w otoczeniu bp. Łukomskiego nie uzyskano.4 Dopiero 5 grudnia tego roku zwerbowano tajnego informatora „Ru”, który jednak nie zaliczał się do grona przyjaciół biskupa, w związku z czym nie miał możliwości zebrania dokładniejszych materiałów na temat jego działalności.

 11 stycznia 1946 r. zorganizowano w WUBP w Białymstoku Wydział V, w skład którego wchodziła Sekcja V. Jej celem było między innymi obsadzenie agenturą i osłabienie wpływów Kościoła katolickiego.5 Przy realizacji tego zadania napotkano jednak już na początku na duże trudności, ze względu na wrogi stosunek duchowieństwa do nowego ustroju. Według danych zebranych do 23 stycznia 1946 r. pracownicy sekcji pod kierownictwem Władysława Borowskiego prowadzili wówczas sprawę na biskupa diecezji łomżyńskiej Stanisława Łukomskiego.6 W marcu pojawiły się natomiast pierwsze charakterystyki księży z powiatu Wysokie Mazowieckie i Łomża.7

 W sporządzonej na początku lat pięćdziesiątych analizie działalności Kurii Łomżyńskiej stwierdzono, iż w okresie do 1939 r. prowadziła ona działalność wybitnie endecką.8 Wielu księży z tej diecezji (bp Łukomski, Antoni Roszkowski) należało do Stronnictwa Narodowego i prowadziło w nim aktywną działalność. Według tej analizy w okresie okupacji niemieckiej duchowieństwo diecezji łomżyńskiej współpracowało i udzielało pomocy NSZ. Po wyzwoleniu kuria wraz z częścią księży rozpoczęła walkę z władzą ludową, współpracowała i pomagała partyzantce niepodległościowej oraz nawoływała ludność do czynnego popierania podziemia. Zdaniem autora analizy zarządzenia wydawane przez biskupa dla podległego duchowieństwa były „nasiąknięte nienawiścią i wrogością do władzy ludowej, wytwarzając atmosferę obrony rzekomo zagrożonej religii”.

 Zarzuty te oparte były prawdopodobnie również na informacjach uzyskanych od agenta „Łomżyńskiego”, który w styczniu 1946 r. donosił, że bp Łukomski ściśle współpracował z NZW i brał nawet udział w przeglądzie oddziałów leśnych z komendantem pow. łomżyńskiego Bolesławem Kozłowskim „Grotem”.9 Biskup miał ponadto zabronić księżom wzięcia udziału we wspomnianym wcześniej pogrzebie siedmiu milicjantów, nie pozwolił też pochować ich na cmentarzu. O tym i innych faktach powiadomiono Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego w specjalnych raportach. Natomiast od 17 maja 1946 r. dla Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Łomży pracował informator „Podbielski”, czujący wielką niechęć do bp. Łukomskiego z powodu pominięcia go przy awansie.10 Otrzymał on od PUBP polecenie zebrania obciążających go materiałów oraz nawiązania kontaktów z działającymi w powiecie oddziałami NSZ.

 W pierwszej połowie 1946 r. PUBP w Łomży zintensyfikował swoje działania mające na celu przygotowanie materiałów przeciwko bp. Łukomskiemu. Jako podstawę wykorzystano informacje od zatrzymanego członka NZW Czesława Wondołowskiego. Zeznał on, że w 1945 r. do organizacji wciągnął go ks. Stanisław Chudziak zamieszkały w Szczepankowie, który miał również organizować NZW na terenie Łomży i okolicznych wiosek.11 Funkcjonariuszy UB szczególnie zainteresował fragment dotyczący zorganizowanego 20 marca 1946 r. w remizie strażackiej w Szczepankowie zebrania członków NZW z udziałem: bp. Łukomskiego, ks. Chudziaka oraz księży z Miastkowa, Śniadowa i Nowogrodu. W jego trakcie zabierając po kolei głos krytykowali oni rząd komunistyczny. Biskup natomiast wspominał o Stanisławie Mikołajczyku, posiadającym poparcie przebywającego poza granicami kraju wojska i dysponującego polskim złotem, które po zmianie rządu miało zostać przeznaczone na odbudowę Polski. Zapewniał on też zebranych o modlitwie i pomocy dla NZW ze strony osób duchownych i przekonywał, że komuniści zostaną „rozgonieni”.

 Jako mający bezpośredni dostęp do biskupa zostali przez Wondołowskiego wymienieni Józef Chojnowski, Czesław Opoński i Franciszek Chojnowski ze wsi Janowo. Mieli oni przychodzić do pałacu biskupiego przy ulicy Farnej w Łomży. W związku z tymi informacjami odpis protokołu przesłuchania przekazano do Wydziału V, Departamentu V MBP w celu zapoznania władz zwierzchnich z powstałą sytuacją. Zapadła również decyzja o wysłaniu kierownika Sekcji V Wydziału V WUBP w Białymstoku do PUBP w Łomży, w celu zatrzymania łączników biskupa. Ewentualnych aresztowanych zalecano natychmiast przesłuchać pod kątem działalności duchowieństwa katolickiego i przebiegu spotkania z 20 marca.12 W dalszej kolejności, po zdobyciu materiałów i sankcji MBP miano aresztować ks. Chudziaka oraz utworzyć sądową sprawę grupową w celu skompromitowania działalności księży diecezji łomżyńskiej, skierowanej przeciwko Rządowi Jedności Narodowej.

 Zacieśnianiu „przyjaźni” z władzami komunistycznymi nie sprzyjały też takie sytuacje, jak ta z 10 maja 1946 r., gdy grupa operacyjna wojsk Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego z Białegostoku pod dowództwem mjr Bondarenki w trakcie przeprowadzania operacji w rejonie Śniadowa w pościgu za członkami podziemia weszła do miasta. Partyzanci znaleźli schronienie w kościele, a ks. Antoni Puchalski nie wpuścił do niego wojska.13 Ostatecznie po jego otwarciu okazało się, że w środku jest około 40 mężczyzn, z których większość wraz z rodzinami uczestniczyła w nabożeństwie. Dodatkowo zdenerwowany duchowny nazwał żołnierzy i oficerów WP komunistami.

 Rok 1946 to także sprawa referendum, nasilenie akcji terroru, a także wprowadzenie przepisów cywilnych do instytucji małżeństwa, skrytykowanych otwarcie przez Kościół katolicki.14 Odnośnie ostatniej sprawy podkreślał on, że jest to celowe działanie komunistów obliczone na rozkład społeczeństwa polskiego. Natomiast w okresie poprzedzającym referendum, chociaż w pow. Łomża duchowieństwo nie czyniło tego wprost, to jednak z ambon padały słowa jasne do zrozumienia dla większości.15 I tak ks. Henryk Betto w Łomży w czasie kazania stwierdził, że „tylko ustrój kapitalistyczny daje […] możliwość utrzymania się i zapewnienia sobie bytu”. Zdarzały się jednak i odwrotne sytuacje, przeważnie jednak, jak wynika z informacji zebranych przez UB, księża występowali przeciwko referendum. Tak zachowała się większość księży z pow. augustowskiego, łomżyńskiego i grajewskiego.16

 Duchowieństwo udzielało również pomocy podziemiu w okresie przed referendum w 1946 r. Jak donosiło źródło „Czarny Orzeł” bp Łukomski miał wydzielić dla NSZ 1,5 mln zł. na akcję wyborczą. W związku z tą informacją polecono źródłu uzyskać konkretne dane w tej sprawie.17 Poprawie relacji pomiędzy Kościołem katolickim i władzami przed głosowaniem nie służyła też odmowa ks. Olendzkiego z Łomży wzięcia udziału w pogrzebie zabitego przez podziemie referenta PUBP Sikorskiego.18 Uzasadniając swoją decyzję stwierdził on, iż zakaz taki wydał ordynariusz łomżyński. Ksiądz miał ponadto dodać, że na konferencji biskupów w Częstochowie uchwalono, że księża nie powinni brać udziału w pogrzebach funkcjonariuszy MO i UB.

 Przez cały czas trwała też praca, rozpoczęta jeszcze pod koniec 1945 r., mająca na celu zdobycie materiałów obciążających duchownych. W listopadzie 1946 r. Sekcja V prowadziła już 13 spraw obiektowych przeciwko duchowieństwu, a wśród nich na: Kurię Diecezjalną w Łomży kryptonim „Łomża”, Sodalicję Mariańską kryptonim „Chwasty” i Diecezjalny Zarząd „Caritasu” kryptonim „Caritas”. W toku były również sprawy śledcze przeciwko księżom Zygmuntowi Poniatowskiemu i Longinowi Maculewiczowi. Założono też 43 sprawy ewidencyjne oraz dysponowano 13 teczkami z materiałami początkowymi na księży z terenu woj. białostockiego.

 Aby zapobiec niepożądanym niespodziankom i uniknąć popełnionych podczas referendum błędów, przed wyborami do Sejmu proponowano między innymi wzmocnić referaty V w PUBP.19 Duchowieństwo katolickie zneutralizować miano również poprzez dokładniejsze obstawienie go agenturą i stały oficjalny nadzór uniemożliwiający prowadzenie propagandy politycznej. W tym wypadku nie osiągnięto jednak pełnego sukcesu, gdyż jak stwierdzono w sprawozdaniu z przebiegu głosowania, podczas wyborów 19 stycznia 1947 r. księża na Białostocczyźnie, tak jak przy referendum, byli wrogo ustosunkowani do całej akcji oraz pomagali w rozprowadzaniu ulotek i numerków PSL w terenie.20 Jak wiadomo komuniści wykorzystując m.in. aparat bezpieczeństwa nie dopuścili do podania prawdziwych wyników. O tym, że zdawano sobie sprawę z dokonania następnego fałszerstwa najlepiej świadczy odpowiedź bp. Łukomskiego na prośbę Przewodniczącego PRN aby na wybory Prezydenta Rzeczpospolitej (5 luty 1947 r.), w kościołach diecezji biły dzwony.21 Stwierdził on mianowicie, że Kościół, tak jak i naród pragnie pokoju i pojednania „[…] ale Kościół katolicki, będąc nauczycielem prawdy, sprawiedliwości i uczciwości, nie może pochwalać aktów niesprawiedliwości, jakich wyrazem były wybory 19 stycznia br., czym ludność jest głęboko rozgoryczona.”

 Sfałszowane referendum i wybory osłabiły wśród społeczeństwa, a co za tym idzie i u niektórych księży wiarę w rychłą zmianę sytuacji. Pomiędzy osobami korzystającymi z ogłoszonej 22 lutego 1947 r. amnestii znaleźli się i duchowni. 16 kwietnia tego roku w komisji przy PUBP w Grajewie ujawnił się ks. Aleksander Bieńkowski „Skarga” zam. Rydzewo gm. Bełda, pow. Grajewo. W okresie okupacji należał on do AK i posiadał stopień majora.22

 Pomimo początkowego niepowodzenia dalej zbierano informacje do sprawy bp. Łukomskiego. I tak aresztowany członek NZW Michał Bierzyński „Sęp” zeznał, że chcąc zawrzeć związek małżeński z Haliną Obrycką udał się do ks. Apoloniusza Glińskiego z parafii Bronowo. Tam po krótkiej rozmowie oświadczył, że jest członkiem NZW i w związku z tym chce wziąć ślub bez zapowiedzi.23 Po uzyskaniu zgody biskupa ksiądz udzielił go 17 lutego 1947 r. Pan młody i dwaj świadkowie przyszli w tym dniu do kościoła z bronią, którą na polecenie księdza zostawili w zakrystii.

 Władze komunistyczne prowadziły również działania mające na celu ograniczenie materialnego zaplecza Kościoła katolickiego m.in. po przez nakładanie coraz to nowych obciążeń finansowych. 4 lipca 1947 r. do administracji gospodarstwa rolnego Łomżyńskiego Seminarium Duchownego w Marianowie wpłynął nakaz płatniczy za podatek gruntowy za lata 1945-1947. W związku z tym ks. Witold Olszewski zwrócił pracownikom starostwa powiatowego uwagę, że majątek ten dostarcza artykułów żywnościowych dla alumnów i zgodnie z prawem powinien być wyłączony z tego typu obowiązku.24

 Do jednego z najpoważniejszych zatargów doszło 10 sierpnia 1947 r. przy okazji pogrzebu starosty łomżyńskiego Tadeusza Żeglickiego, przewodniczącego PRN w Łomży Stanisława Tońskiego i ich szofera Stanisława Bacławskiego, którzy trzy dni wcześniej zginęli z rąk członków podziemia. W zorganizowanej na rynku manifestacji duchowieństwo nie wzięło w ogóle udziału, zgodziło się jedynie dokonać obrzędu religijnego na cmentarzu. Ponieważ Toński był wyznawcą Kościoła Narodowego, księża zaprotestowali przeciwko niesieniu jego zwłok na cmentarz katolicki razem z innymi. W efekcie pogrzeb odbył się z tym, że gdy mimo protestów wniesiono na cmentarz trumnę Tońskiego, księża w liczbie siedmiu zrzucili z siebie szaty liturgiczne. Cała trójka została pochowana we wspólnej mogile, nad którą wygłoszono przemówienia i odśpiewano hymn PPS „Czerwony Sztandar”.25 Władze obawiały się prawdopodobnie reakcji ludności w związku z tym zajściem, jednak jak podkreślił jeden z mówców na posiedzeniu KW PPR w Białymstoku nie była ona tak groźną jak się spodziewano.

 W dniach 13-15 października 1947 r. w MBP odbyła się narada poświęcona ograniczaniu wpływów Kościoła.26 Referat programowy pt. „Ofensywa kleru a nasze zadania” wygłosiła Julia Brystygierowa – dyrektor V Departamentu MBP, który wówczas zajmował się duchowieństwem i związkami wyznaniowymi. Wyznaczył on główne kierunki zwalczania Kościoła w przeciągu następnych ośmiu lat. Zalecała ona w nim między innymi wyeliminować wpływy księży na masowe organizacje młodzieżowe, systematycznie rozpracowywać prefektów szkolnych oraz kurie biskupie, dekanaty, rady dekanackie i „Caritas”. Dokładniej zbadany miał też być udział księży w podziemiu i baza materialna duchowieństwa. Wszelkie stosowane represje wobec duchowieństwa – zarówno areszty księży, metody represyjne i profilaktyczne polecano bezwzględnie uzgadniać z ministerstwem.

 Nasilenie działań przez UB nie powstrzymało jednak wszystkich księży przed dzieleniem się swoimi poglądami z wiernymi. Między innymi źródło „Łuna” 14 kwietnia 1948 r. doniosło, że ks. Antoni Kin proboszcz parafii Chlebiotki w wygłoszonym kazaniu nawoływał do walki z rządem komunistycznym. Na zakończenie dodał on, że wie „[…] że tu w kościele są tacy, którzy zaraz doniosą władzy, ale ja się niczego nie boję […].”27 W tym miesiącu miały też miejsce na terenie diecezji łomżyńskiej inne przypadki kazań krytykujących działania władz.28 Zaliczono do nich wypowiedzi ks. Franciszka Jurewicza z pow. Łomża, wikariusza parafii Kobylin pow. Wysokie Mazowieckie ks. Czesława Żebrowskiego oraz proboszcza parafii Sejny pow. Suwałki ks. Józefa Złotkowskiego, który wspominając dawnych męczenników za wiarę przewidywał, że dojdzie do powtórzenia się sytuacji.

 Według innego materiału, w sierpniu 1948 r. na terenie pow. łomżyńskiego ks. Antoni Kin dokonał poświęcenia ryngrafów dla oddziału Stanisława Grabowskiego „Wiarusa” (NZW) i obdarował jego członków żywnością. Sprawa ta również została przekazana do MBP.29 Kontakty z „Wiarusem” mieli utrzymywać też ks. Czesław Dziondziak proboszcz parafii Rutki oraz ks. Franciszek Łapiński proboszcz parafii Zambrów pow. Łomża.30 Pierwszy z nich po rozebraniu domu „Wiarusa” nazwał ponadto przedstawicieli rządu bandytami, demolującymi zabudowania ludzi walczących za Polskę.31

 W świetle tych wszystkich wydarzeń można stwierdzić, że najprawdopodobniej z ulgą odnotowano w WUBP w Białymstoku zgon ordynariusza łomżyńskiego Stanisława Kostki Łukomskiego. Zmarł on 28 października 1948 r. po nie wyjaśnionej do dziś katastrofie samochodowej, jaka miała miejsce na trasie Ostrów Mazowiecka – Łomża.32 W sporządzonym sprawozdaniu skrupulatnie zapisano, że przywiezienie zwłok i pogrzeb odbyły się bez jakichkolwiek zakłóceń. 3 listopada przy udziale pocztów sztandarowych cechów rzemieślniczych, harcerstwa, Sodalicji Mariańskiej oraz przedstawicieli „Caritasu” przeniesiono zwłoki biskupa do katedry.33 I Sekretarz KP PPR w Łomży chwalił się, że nie dopuszczono do zorganizowanego udziału w pogrzebie Straży Pożarnej oraz szkół. Następnego dnia po uroczystym nabożeństwie zwłoki złożono do grobowca w katedrze. Duchowieństwo diecezji łomżyńskiej miało stać się teraz łatwiejsze do kontroli.

 Już od początku 1949 r. władze centralne rozpoczęły zacieśniać nadzór nad działalnością Kościoła katolickiego.34 7 stycznia wydane zostało polecenie zebrania w terenie szczegółowych materiałów dotyczących wszystkich przejawów działalności duchowieństwa. Ocenie poddany miał być także jego stosunek do polityki rządu i ewentualne kontakty z podziemiem. Władze interesowały się działalnością duchowieństwa na terenie szkół, wśród organizacji młodzieżowych i „Caritasu”. Zalecano też poszukiwanie materiałów o „wyzysku” stosowanym przez kościół, tj. opodatkowaniu chłopów na rzecz budów, remontów, odrabianiu dniówek w gospodarstwie księdza za posługi religijne. Odpowiedzią na te wytyczne było sprawozdanie z działalności Kościoła katolickiego na terenie woj. białostockiego wysłane do KC PZPR 24 stycznia 1949 r.35 Jako miejsca największego wpływu księży wymieniono powiaty łomżyński, augustowski, wysoko mazowiecki, częściowo grajewski i bielsko podlaski. Sytuację tę tłumaczono działalnością resztek podziemia i niedostatecznymi wpływami partii w społeczeństwie.

 Kolejny przejaw „wrogiej postawy” duchowieństwa wobec władzy miał miejsce 21 marca 1949 r. w Grabowie, gdzie miejscowy ksiądz podczas kazania stwierdził, że rząd dąży do zamknięcia w Polsce kościołów i aby temu przeciwdziałać wierni powinni się gorąco modlić i wspierać kapłanów finansowo. Również przebywająca na terenie tego powiatu misja kapucyńska w wygłaszanych kazaniach używała dwuznacznych zwrotów stwierdzając m.in. że jak wszyscy będą katolikami to Polska nigdy nie zginie.36

 W tym samym miesiącu działający w Białymstoku informator „Poleski” doniósł do WUBP o spotkaniu rektora Seminarium Duchownego ks. Czesława Falkowskiego z prymasem Stefanem Wyszyńskim w Warszawie i otrzymaniu przez niego nominacji na biskupa ordynariusza Diecezji Łomżyńskiej.37 Stało się to 15 maja 1949 r., kiedy objął on oficjalnie kierownictwo kurii łomżyńskiej.38 W związku z jego ingresem na plac Zambrowski przyjechały delegacje z pow. Łomża, Kolno, Grajewo, Augustów, Suwałki i Ostrów Mazowiecka. Łącznie ok. 2000 osób, które odprowadziły biskupa do kościoła. Jako kontrakcja ze strony władz została zorganizowana impreza sportowa, która zgromadziła ok. 4000 osób.

 W okresie tym rozpoczyna się też seria aresztowań księży podejrzanych o współpracę z podziemiem. Jako jeden z pierwszych 19 stycznia 1949 r., za zgodą Vice Dyrektora Departamentu V MBP na mocy sankcji WSR w Białymstoku, został zatrzymany wikary parafii Bargłów pow. Augustów ks. Zygmunt Poniatowski.39 Oskarżono go o to, że będąc na stanowisku wikarego parafii Szumowo pow. Łomża utrzymywał kontakty z członkiem NZW Bronisławem Karwowskim i po amnestii w 1947 r. przyjął od niego 200 tys. zł. w celu wykupienia z więzienia byłego komendanta NZW inż. Romualda Kozła. Wystawił on dwa pokwitowania na 30 i 170 tys., znalezione podczas rewizji u matki Karwoskiego. W trakcie śledztwa ksiądz przyznał się do wszystkich stawianych mu zarzutów.

 Natomiast w czerwcu tego roku starosta łomżyński Władysław Dymowski informował Urząd Wojewódzki w Białymstoku o pobycie na jego terenie misjonarzy Jana Trochima i Stanisława Zdanowicza. Przebywali oni w Rutkach, gdzie ks. Trochim w czasie kazania wspomniał o wywożeniu katolików na wschód w 1940 r. i wysyłaniu ich do ciężkich robót leśnych przy których umierali z głodu. Posunął się on nawet dalej stwierdzając podczas kazań, że ciemna masa wstapiła na służbę za pieniądze i przekupiona przez nowych wodzów potępiała wiarę katolicką. 11 czerwca o godz. 18.00 zorganizowano w tej miejscowości procesję, w której niesiono chorągwie kościelne oraz uczestniczyła młodzież szkolna z Ożarek z nauczycielką Haliną Wyszowatą, z Rutek z kierownikiem Kazimierzem Zielińskim, z Kołomyi z Janiną Żach i z Zambrzyc Króli z nauczycielką Barbarą Jarugą.40

 Również w czerwcu w sprawozdaniach przygotowanych dla władz partyjnych odnotowano udział w obchodach procesji Bożego Ciała w Kolnie orkiestry Miejskiej Straży Pożarnej oraz przybycie do Prostek na odpust św. Antoniego procesji z Grajewa z ks. Siemieńskim.41 W swoim wystąpieniu nawoływał on ludność aby nie wierzyła księżom nie słuchającym się Watykanu. Podobne wypowiedzi miały też miejsce 25 czerwca we wsi Łyse pow. Kolno, gdzie w czasie misji jeden z misjonarzy nawoływał ludność aby nie czytała komunistycznych pism wymierzonych w Kościół. Inny charakter miało wystąpienie ks. prefekt Kaczyńskiego na zakończenie roku szkolnego w Gimnazjum Ogólnokształcącym Stopnia Licealnego w Kolnie. W trakcie uroczystości zwracając się do młodzieży stwierdził on, iż „Dzięki Państwu Ludowemu i Ustrojowi Demokratycznemu mogliście otrzymać matury i tam, gdzie kto będzie kształcił się dalej […] niech buduje socjalizm, bo ten jedynie jest ustrojem sprawiedliwym […] i za te dobrodziejstwa należy odpracować uczciwie dla państwa ludowego”.

Przez cały czas prowadzono też rozbudowę sieci informatorów. To jeden z nich doniósł o mającym miejsce 29 czerwca 1949 r. zamkniętym spotkaniu Towarzystwa Przyjaciół Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Łomży.42 W jego trakcie wybrano zarząd powiatowy, w skład którego weszli m.in. ojciec gwardian Zajko – przewodniczący, Józef Łajewski pracownik banku Spółdzielczego w Łomży – v-ce przewodniczący, Maria Modzelewska nauczycielka szkoły powszechnej – sekretarz, Maria Andrzejewska – inkasent. Do Komisji Rewizyjnej wybrano ks. Juliana Wierzbickiego, ks. Józefa Biernackiego i Irenę Kichner.

 Najsilniejsze uderzenie wymierzone przeciwko Kościołowi katolickiemu zbliżało się coraz bardziej. Jeszcze w marcu 1949 r. rząd wydał oświadczenie dotyczące stosunków pomiędzy państwem, a Kościołem, w którym skrytykowano dotychczasową postawę duchowieństwa. Wydarzeniem, które ułatwiło rządowi zaostrzenie metod walki stał się dekret papieski z 13 lipca 1949 r. ogłoszony przez Piusa XII, grożący ekskomuniką wszystkim katolikom, którzy świadomie i dobrowolnie popieraliby lub należeli do partii komunistycznych oraz czytali i rozpowszechniali prasę komunistyczną.43 Odpowiedzią na niego była uchwalona 29 sierpnia na zebraniu MRN rezolucja, potepiającą Watykan za wydanie ekskomuniki na członków partii robotniczych i komunistycznych oraz osoby sprzyjające im. Solidaryzowała się też ona z rządem polskim chcącym „nie dopuścić do rozbicia społeczeństwa na wierzących i niewierzących”, stosującego natomiast podział na „budujących zręby nowej rzeczywistości i wichrzycieli.44

 Pośrednio wymierzony w Kościół był też wydany 5 sierpnia 1949 r. dekret o zmianie niektórych przepisów prawa o stowarzyszeniach.45 We wrześniu natomiast rozpoczął działalność ruch tzw. „księży patriotów”. Zanim to jednak nastąpiło starostowie powiatowi wezwali 209 księży z terenu woj. białostockiego w celu zapoznania ich z dekretem z 5 sierpnia 1949 r.46 Z grona tego nie przybyło 16 z tego siedmiu usprawiedliwiło się. Wśród nie usprawiedliwionych byli m.in. dwaj duchowni z pow. łomżyńskiego ks. Franciszek Guzewicz z Burzyna i ks. Józef Stankiewicz ze Szlas oraz ks. Władysław Szepietowski z Grabowa pow. Kolno. Zgodnie z poleceniem wicewojewody Jana Wyrzykowskiego z 11 sierpnia 1949 r. zostali oni ukarani grzywną do 2,5 tys. zł.47

 Interesowano się nie tylko duchownymi ale też ich bliskimi, dokładnie badając powiązania rodzinne. I tak w zebranych przez UB materiałach dotyczących rodziny kanclerz kurii wileńskiej ks. Stanisława Czyżewskiego stwierdzono, że w Wąsoszu pow. Szczuczyn zamieszkuje jego brat Stefan, którego córka była żoną Czesława Matejki Kierownika Wydziału Personalnego KW PZPR w Białymstoku.48

 Dalej też dochodziło do wzrostu napięcia na linii władze – Kościół. Przykładowo z powodu poprowadzenia dzieci na otwarcie roku szkolnego 1 września 1949 r. do kościoła w Stawiskach kierownik szkoły podstawowej Julian Rojewski został ukarany dyscyplinarnie i przeniesiony na stanowisko zwykłego nauczyciela.49 Natomiast 30 października 1949 r. ks. Stanisław Falkowski w Zambrowie podczas kazania wezwał wiernych do modlenia się m.in. za dusze członków NZW, zamordowanych przez aparat bezpieczeństwa. Mówił on też o zdejmowaniu krzyży w kraju i apelował o przekazanie tych słów młodzieży aby nie wyrośli z nich komuniści.50

 W Kolnie tradycyjnie na pomniku ku czci żołnierzy poległych w wojnie polsko – bolszewickiej z okazji świąt narodowych wypisywano hasła patriotyczne.51 Tak też stało się w nocy z 31 października na l listopada 1949 r., mimo służby pełnionej przez dwóch milicjantów. Nad ranem mogli oni jedynie zamalować napis „Czyn zbrodni bolszewickiej”. Być może w rewanżu następnej nocy dwóch innych funkcjonariuszy MO udało się na cmentarz, gdzie wyrwali około 10 krzyży, a z pomnika poległych w wojnie 1919-1920 r. zdjęli krzyż Virtuti Militari. O powyższym zajściu mieszkańcy zostali poinformowani z ambony kościelnej, a miejscowy proboszcz ogłosił ścisły post i modlitwy w całym dekanacie. W związku z tym wydarzeniem KW MO w porozumieniu z Wydziałem Specjalnym KG MO oraz WUBP i KW PZPR zadecydowała o czasowym przesunięciu winnych milicjantów na teren gmin.52 Społeczeństwo Kolna nie poznało wówczas sprawców tego czynu.

 W okresie tym władze komunistyczne zastosowały też bezpośrednie represje wobec duchownych. I tak 4 stycznia 1950 r. został aresztowany proboszcz parafii w Zambrowie ks. Stanisław Falkowski, któremu zarzucono rozpowszechnianie fałszywych wiadomości mogących wyrządzić szkodę interesom państwa polskiego, a dotyczących swobody wyznania w Polsce.53 W tym celu rozpowszechnienia on i przechowywał różne wiersze, pisma i druki, które redagował i przepisywał na maszynie. Według UB, jego kazania pochwalały m.in. faszyzm, działania członków podziemia oraz zawierały fałszywe wiadomości. Śledztwo przeciwko niemu trwało osiemnaście miesięcy. Na początku 1951 r. miała odbyć się rozprawa wyjazdowa w Łomży, jednak z powodu przyjaznej postawy ludności dla oskarżonego odbyła się ona w Białymstoku 18 czerwca. Ostatecznie Sąd Najwyższy w Warszawie 22 kwietnia 1952 r. skazał go na 2,5 roku więzienia i zaliczył na poczet tej kary okres tymczasowego aresztowania.

 Kolejną okazją do rozbicia jedności wśród księży stała się akcja przeciwko „Caritasowi”. W styczniu 1950 r. władze państwowe ogłosiły ustanowienie nad tą instytucją komisarycznego zarządu.54 Powodem tego były rzekome nadużycia we wrocławskim oddziale organizacji. Ostatecznie instytucja ta została odebrana Kościołowi po pełnej insynuacji i oszczerstw kampanii prasowej.55 Jednak zanim do tego doszło 23 stycznia 1950 r. milicja wdarła się do palcówek „Caritasu” na terenie całego kraju, przeprowadziła w nich rewizję i oddała pod przymusowy zarząd, złożony głównie z księży patriotów. Nic nie pomógł protest przewodniczącego „Caritasu” kardynała Adama Sapiehy.

 W związku z akcją „C”, bo taki kryptonim nadano tym działaniom, na terenie województwa białostockiego trzy ekipy w składzie po sześć osób, przystąpiły w tym dniu do opieczętowania magazynów diecezjalnych „Caritas” byłej Kurii Wileńskiej w Białymstoku, Łomżyńskiej i byłej Kurii Pińskiej w Brańsku. Generalnie nie stwarzano przeszkód w pracach tych grup, jedynie sekretarz diecezjalnego związku kurii Wileńskiej ks. Edmund Bogun w pierwszym dniu próbował nie dopuścić komisji do pracy, żądając zezwolenia od arcybiskupa Romualda Jałbrzykowskiego. Dyrektor „Caritasu” ks. Adam Abramowicz tego stanowiska nie poparł i pozwolił komisji pracować dalej. Dla przeprowadzenia akcji potępiającej działania tej instytucji kościelnej na terenie województwa białostockiego wytypowano 15 prefektów, których powiadomiono przez Kuratora Okręgu Szkolnego Białostockiego o obowiązku stawienia się na konferencję 26 stycznia 1950 r.56 Wezwania tego usłuchało tylko dwóch z nich: ks. Eugeniusz Bielaj i ks. Wacław Łozowski z diecezji pińskiej. Jeden z księży usprawiedliwił swoją nieobecność.

Episkopat nie mógł przejść obojętnie wobec takiego zachowania. W oświadczeniu wydanym 30 stycznia 1950 r. jego członkowie wspominali olbrzymi wkład tej organizacji w walkę z nędzą i chorobami oraz ratowanie Polaków przed śmiercią w okresie II wojny światowej, jak i po jej zakończeniu.57 Podsumowując swoje stanowisko Episkopatstwierdził, że w związku z wprowadzeniem zarządów komisarycznych organizacja ta „przestała […] być wyrazem społeczno – charytatywnej pracy Kościoła”. Odpowiadając na komunikat PAP z 8 lutego 1950 r. mówiący o braku kontroli ze strony Kościoła nad „Caritasem”, samowolnych próbach jego likwidacji, roztrwonieniu majątku bp Z. Choromański wyraził ubolewanie z powodu publicznego zniesławienia Episkopatu. Zaznaczył on, że „Caritas” podlegał „zgodnie z prawem państwowym i kanonicznym władzy Kościoła”.58

 Na terenie woj. białostockiego w ramach akcji wymierzonej przeciwko władzom kościelnym w dniach 10-11 luty 1950 r. przeprowadzono także rozmowy z 40 księżmi, w wyniku których stwierdzono, że potępiają oni zaistniałą sytuację. Do prasy uzyskano jednak jedynie dwa oświadczenia. Część duchownych wyraziła chęć przesłania swych wypowiedzi bezpośrednio do redakcji. Na naradę krajową do Warszawy z terenu województwa wyjechało 17 księży.59

 Podczas przeprowadzanych rozmów ostrzegawczych osoby w nich uczestniczące starały się skłonić księży do przeciwstawienia się swoim zwierzchnikom po przez nie odczytanie listu Episkopatu mówiącego o rozwiązaniu „Caritasu”. Nachodzeni księża zajmowali różne stanowisko. I tak w Diecezji Łomżyńskiej,w powiecie kolneńskimks. parafii Borkowo Józef Łaczyński stwierdził, że bez względu na konsekwencje list odczyta, godząc się na poniesienie za to konsekwencji.60 Podobnie postąpił ks. z parafii Zbójna Rajmund Bargielski, który oświadczył, że jest księdzem z powołania i wykona polecenie swoich władz. Dodał też, iż „jeżeli władze [kościelne] uważają, że będzie pożyteczny w <kozie> to jest zdecydowany tam pójść”.61 Stanowisko Episkopatu poparł również dziekan Jan Krzewski podkreślając, że zmiany w zarządzie „Caritasu” należą do kompetencji władz kościelnych.62 W winę starego Zarządu nie wierzył ksiądz proboszcz parafii Turośl Stanisław Zaremba, mówiąc „papier jest cierpliwy i wszystko wytrzyma”.63 Prasie nie wierzył też proboszcz parafii Grabowo Władysław Szepietowski, który stwierdził nawet, że „gazeciarze to łgarze”.64

 Zupełnie inaczej zachował się na terenie tego powiatu ksiądz z parafii Leman będący na zjeździe zorganizowanym przez władze w Warszawie, a tym samym jak podkreślono, zorientowany co do sprawy „Caritasu”. W trakcie przeprowadzonej rozmowy poparł on rząd i obiecał nie czytać otrzymanego listu.65 Natomiast ks. Wincenty Bogacki parafii Dobrylas, chociaż nie uwierzył w to co pisano o „Caritasie”, to potępił jednak jego dyrektora we Wrocławiu za przywłaszczenie niektórych darów i wysokie zarobki.

 Również w pow. łomżyńskim księża nie zajęli jednolitego stanowiska. Przykładowo proboszcz parafii Lubotyń ks. Jan Strękowski po przeprowadzonej rozmowie podpisał ostrzeżenie, a przy okazji wyraził ubolewanie z powodu konfliktu pomiędzy wyższym duchowieństwem i władzami.66 Ks. Stanisław Żochowski z Zawad oświadczył natomiast zdecydowanie, że jeżeli list będzie zawierał fragmenty antypaństwowe to go nie odczyta. Obiecał nawet nie komentować go oraz starać się nie narazić władzom państwowym. Inaczej zachował się proboszcz w Chlebiotkach ks. Julian Wodecki, który powiedział, że podporządkuje się nakazowi wydanemu przez biskupa, którego uważał za jedyną osobę uprawniona do podejmowania decyzji w tej sprawie, do niego też odsyłał starostę. Odmówił on również podpisania pisma zdając sobie sprawę, o czym też wspomniał, że działania te dążą do rozbicia Kościoła. Natomiast ks. Józef Peski z parafii Mały Płock domyślił się, że ma do czynienia z pracownikami UB, w związku z tym oświadczył im, że nie odczyta listu jeżeli zostanie on oficjalnie skonfiskowany przez władze. Zdaniem funkcjonariuszy „wymigał się” też od podpisania oświadczenia.67 Na ustępstwa nie chciał pójść również ks. Siedorowicz z parafii Poryte, który jednak do całej sprawy podszedł w sposób bardziej opanowany. Ks. Stanisław Prószyński proboszcz parafii w Nowogrodzie chociaż podpisał uprzedzenie o pociągnięciu do odpowiedzialności, to unikał zdeklarowania się, co do podjęcia decyzji o nie odczytaniu listu Episkopatu.68 Natomiast dziekan Henryk Betto oświadczył, że wykona polecenia władz duchownych, polegające na przeczytaniu listu i przekazaniu go podległym jemu parafiom. Nie podpisał też ostrzeżenia, chociaż jak stwierdzono w raporcie, „dało się zauważyć pewne zaniepokojenie z powodu grożących mu konsekwencji”.

 Wielu księży próbowało zachować równowagę, starając się „nie podpaść” władzom świeckim jak i kościelnym. Ks. Henryk Pogorzelski proboszcz parafii Dobrzyjałowo oświadczył, że nic nie wie o sprawie „Caritasu”. Stwierdził, iż interesują go tylko sprawy parafii, a poza tym jest za zgodą między państwem a Kościołem. Pomimo takich deklaracji oświadczył, że list odczyta.69 Rozmowę przeprowadzili Anatol Gallera i Jan Piaskowski. Podobnie zachował się ks. Józef Stankiewicz z parafii Łoje Awissa.70 Proboszcz parafii Rutki oświadczył natomiast, że już od dawna nie odczytuje listów Episkopatu i tego też nie odczyta, gdyż „nie chce wsadzać głowy między drzwi”. Nie do końca jednak dowierzał prasie piszącej o całej sprawie. Wspomniał, że jest w kontakcie ze starostą łomżyńskim oraz spełnił kiedyś życzenie szefa UB, który go odwiedził. Natomiast proboszcz parafii Puchały opowiedział się za porozumieniem między państwem a Kościołem.71

 Zdecydowanie niechętną postawę wobec odwiedzających zajął ks. Franciszek Guzewicz, proboszcz parafii Burzyn, który chwalił dawny „Caritas” i niedowierzał informacjom podawanym w prasie. Podobne stanowisko zajęli wikariusz parafii Zambrów Dominik Kępisty, prefekt szkolny Kazimierz Łupiński i ks. Stanisław Dąbkowski proboszcz parafii Romany. Odmówili oni podpisania oświadczenia oraz zdeklarowali się wykonywać polecenia swoich zwierzchników pomimo wszelkich konsekwencji. Ks. Łapiński parafia Zambrów stwierdził, że wykona polecenie władz kościelnych pomimo grożących mu konsekwencji, dodając: „wrona z wróblem się biją a bocianów wieszają”.72 Jak zaznaczono nie wyjaśnił znaczenia tych słów. Rozmowę przeprowadzili Stanisław Wysztygiel i Wiktor Łukaszewicz. Dziekan z parafii Jedwabne Roszkowski i ks. prefekt Franciszek Pogorzelski również odmówili złożenia podpisu. Pierwszy z nich bronił ponadto decyzji o rozwiązaniu „Caritasu” oraz mówił o podporządkowaniu się władzy duchownej.73 Ks. Stanisław Chudzik proboszcz parafii Bronowo mimo nachalnej presji aby zajął jasne stanowisko unikał tego, zasłaniając się niedostatecznymi informacjami oraz krytykował wprowadzenie odpowiedzialności zbiorowej wobec Kościoła w związku z tą sprawą. W wyniku akcji uprzedzeń o konsekwencjach odczytania listu pasterskiego zgodnie z poleceniem MBP w Diecezji Łomżyńskiej, w tej sprawie do ukarania drogą administracyjno – karną wytypowano pięciu księży, a do odpowiedzialności sądowej miano pociągnąć kolejnych dziewięciu.74

 Efektem zawłaszczenia dokonanego przez komunistów 23 stycznia było powołanie 4 lutego 1950 r. całkowicie przez nich kontrolowanego przymusowego Zarządu „Caritasu” Diecezji Łomżyńskiej z siedzibą w Białymstoku. Według wykazu znajdującego się w materiałach KW PZPR w Białymstoku w jego skład weszli: ks. Ludwik Niedźwiecki – proboszcz parafii Karolin powiat Suwałki (prezes), ks. Eugeniusz Bielaj – prefekt w Trzciannem powiat Białystok, Aleksander Zagórski – buchalter, ks. Bronisław Zanecki – proboszcz parafii Piątnica powiat Łomża, ks. Michał Sokołowski – proboszcz parafii Boćki, pow. Bielsk Podlaski, dr Irena Białówna, Jan Muczyński, Zdzisław Maciejewski – dyrektor Banku Rolnego w Łomży, ks. Antoni Wężyk – proboszcz parafii Łyse pow. Kolno, ks. Stanisław Janczaruk – dziekan w Nowym Dworze pow. Sokółka, ks. Czesław Łupiński – proboszcz parafii Podżyliny pow. Suwałki.75

Kolejna akcją mającą na celu skłonienie duchownych do poparcia działań władz było przeprowadzenie w dniach 28 – 29 kwietnia 1950 r. rozmów z 49 księżmi z terenów, jak to określali komuniści „zagrożonych przez bandytyzm”. Wśród wytypowanych kapłanów znalazło się 12 z pow. białostockiego, 16 z pow. bielsko podlaskiego, po trzech z pow. augustowskiego i kolneńskiego, 10 z pow. łomżyńskiego i pięciu z pow. wysoko mazowieckiego. Zażądano od nich potępienia w kazaniach planowanych na 30 kwietnia podziemia zbrojnego.76 Uczyniło tak 25, przy czym co warte podkreślenia, nie zrobił tego żaden duchowny z powiatu kolneńskiego i łomżyńskiego.

 Dodatkowo podczas takich akcji, jak plebiscyt pokoju, apel sztokholmski, czy subskrypcja pożyczki narodowej kuria łomżyńska na czele z ordynariuszem zajęła wrogie stanowisko odmawiając złożenia podpisów na skutek czego znaczna część księży w terenie również ustosunkowała się negatywnie do tych działań. W materiałach UB zwrócono także uwagę na fakt, że na posiedzeniu dekanalnym w Płonce Kościelnej z polecenia bpa Falkowskiego został odczytany „memoriał” prymasa Wyszyńskiego wyrażający protest przeciw ograniczaniu uprawnień władz kościelnych. Ponadto z inicjatywy kurii napiętnowano zjazd duchownych i działaczy katolickich dążących do ograniczenia władzy biskupiej. Kuria zakazywała księżom czytania prasy katolickiej nie redagowanej przez duchowieństwo oraz starała się odciągnąć księży od udziału w Okręgowej Komisji Księży.

 Podczas jednej z odpraw w prezydium WRN w Białymstoku 17 listopada 1950 r. kierownik referatu wyznaniowego powiedział m.in., iż „Porozumienie rządu z episkopatem winno stać się orężem walki z klerem”. Według zgromadzonych materiałów tym regionie miało być jedynie dwóch księży pozytywnych, a pozostali duchowni deklarowali się jako wrogowie systemu komunistycznego. Szczególnie dotyczyło to Łomży, gdzie żaden zakon nie podpisał apelu sztokholmskiego. Negatywną postawę księży zanotowano również w Kolnie, Ełku i Wysokiem Mazowieckiem.77

 W lutym 1951 r. uzyskano natomiast materiał na proboszcza parafii Bronowo pow. Łomża ks. Stanisława Chudzika, który podczas kazania wspomniał o aresztowaniu w XVI w. dwu osób o podobnych nazwiskach i skazaniu tej, która była niewinna. Na zakończenie swego wystąpienia dodał, że i teraz tak się zdarza. W podsumowaniu do tej wiadomości stwierdzono, że jest on podejrzewany również o współpracę z podziemiem.78 Jak widać, gdy pojawiał się jakiś zarzut wobec osoby duchownej, to wkrótce dołączano do niego także oskarżenie o kontakty z nielegalnymi organizacjami.

 W marcu 1952 r. za rzekomy współudział w „zbrodniach” popełnionych przez podziemie zostali zatrzymani ks. Aleksander Drozd i ks. Józef Kębliński.79 Pierwszemu z nich zarzucano przynależność do nielegalnej organizacji AK-WiN i podżeganie do zabójstwa Anny Witek. W latach 1945-1947 miał też utrzymywać kontakt z „bojówką” Czesława Rychorowicza „Groma”. Do 1947 r. dostarczał on dla podziemia żywność oraz pozytywnie nastawiał do niego ludzi. 21 lipca 1952 r. ks. Drozd został skazany na 12 lat pozbawienia wolności, a po zastosowaniu przepisów o amnestii karę tę zmniejszono do 8 lat.

 Przykładem działań prowadzonych przez UB w 1951 r. niech będzie zwrócenie się kurii łomżyńskiej do PPRN o zgodę na zorganizowanie w związku z 40 godzinnym nabożeństwem procesji ulicznych w dniach 28 kwietnia – 5 maja. To jego funkcjonariusze poprzez Prezydium PRN nie dopuścili do jej wydania. W okresie tym odnotowano też zwrócenie się ks. Rajmunda Bargielskiego z parafii Zbójna 8 kwietnia do młodzież z wezwaniem aby nie wstępowała do organizacji politycznych. Natomiast ks. Napiórkowski z parafii Mały Płock podczas kazania stwierdził, że przyczyną odstępowania od wiary wielu osób jest ustrój panujący w Polsce. Wydano polecenie przesłuchania świadków w tej sprawie.80 Również w 1951 r. do Kurii w Łomży zwrócił się Powiatowy Komitet Obrońców Pokoju z zapytaniem o skład komitetów w Kurii i Seminarium Duchownym.81 Proszono też o wydelegowanie przedstawiciela duchowieństwa do struktur powiatowych komitetu oraz wydanie apelu do księży pow. łomżyńskiego o włączenie się do akcji.

 W lutym 1952 r. nasiliła się akcja usuwania lekcji religii ze szkół. Niekiedy odbywało się to pod pretekstem obejmowania nad szkołami patronatu Towarzystwa Przyjaciół Dzieci (TPD). Pracownicy tej instytucji zachęcali rodziców do akceptacji patronatu przekonując, że szkoły znajdujące się pod ich opieką będą lepiej wyposażone, zaś uczniowie otrzymają gwarancje przyjęcia do szkół średnich (i wyższych). Tam gdzie próby całkowitej laicyzacji nauczania napotykały na zdecydowany opór rodziców, ograniczano się do zmniejszenia liczby lekcji religii.82

 Informacje dotyczące nastrojów panujących wśród duchowieństwa i ewentualnych jego działań docierały do władz również za pośrednictwem sieci agenturalnej będącej w posiadaniu UB. I tak „Niewiadomski 3” i „X-15” donosili swoim mocodawcom, że bp Falkowski po powrocie z konferencji w Warszawie polecił memoriał Episkopatu dotyczący projektu konstytucji, przekazać wszystkim księżom zamieszkałym na terenie Łomży. Ponadto kurialistom i księżom zamieszkałym na terenie miasta memoriał odczytano w kancelarii biskupiej. Oprócz tego informator „Niewiadomski 3” doniósł na ks. Biernackiego i ks. Tyszko z Łomży twierdzących, że w Polsce na każdym kroku toczy się walka o usunięcie religii. W tym samym materiale znalazł się tez zapis, iż 17 lutego 1952 r. w kościele katedralnym w Łomży nieznany ksiądz podczas kazania radził wiernym postępować według zasady: „Co jest cesarskie, to cesarzowi, a co boskie to bogu” – czyli wywiązywać się z obowiązków wobec państwa i słuchać tego co mówi władza kościelna. Zalecał też prowadzenie walki z władzą ograniczającą władzę kościelną po to aby utrzymać suwerenność Kościoła. PUBP w Łomży dostało polecenie ustalenia nazwiska księdza.83 Natomiast w kwietniu 1952 r. za współudział i inspirowanie akcji dokonywanych przez podziemie zostali zatrzymani: ks. Aleksander Drozd z parafii Poświętne pow. Wysokie Mazowieckie84 i ks. Józef Kębliński.

22 kwietnia 1952 r. do Prezydium PRN w Łomży zgłosił się proboszcz parafii w Szczepankowie z podaniem o zezwolenie na przeprowadzenie misji w dniach 27 IV – 4 V, z wyłączeniem dnia 1 maja, co zostało podkreślone w podaniu. Ostatecznie Prezydium PRN nie wyraziło zgody na ich organizację, motywując to „natężeniem prac polnych t.j. akcji siewnej.” W efekcie tego do przewodniczącego zgłosiła się delegacja chłopów prosząc o utrzymanie proponowanego terminu misji. Pojawił się także proboszcz, który ubolewał, że zepsuciu ulegnie dużo produktów żywnościowych przygotowanych na tę uroczystość, nadmienił też że oczekiwane było przybycie biskupa. Wizyty te nie przyniosły jednak oczekiwanego rezultatu, co nie zniechęciło mieszkańców i misje przeprowadzono. Wzięli w nich udział również zakonnicy Bernardyni, z których jeden przeczytał z ambony w całości i skomentował pismo PPRN dodając, że pomimo porozumienia pomiędzy rządem a Episkopatem władze powiatowe nie honorują go, a odwrotnie łamią. Podczas oceny tych wydarzeń w KP PZPR w Łomży za błąd uznano wystosowanie pisma przez PPRN oraz ustne rozmowy z księdzem w sprawie misji, a za niedociągnięcie brak w PPRN w Łomży już od kilku miesiecy pracownika odpowiedzialnego za sprawy wyznaniowe. 85

 W październiku 1952 r. Sekcja V Wydziału V posiadała wśród duchownych jednego informatora z PUBP w Kolnie, na dodatek nie cieszącego się autorytetem w swym środowisku, z uwagi na nadużywanie alkoholu. Z innych PUBP po linii Sekcji V nie posiadano nikogo, ze względu na małą wartość agentury.86 W tym okresie kontrolowano 41 zaczętych spraw m.in. w PUBP Grajewo przeciwko: ks. Józefowi Janucikowi z Radziłowa, Florianowi Szabłowskiemu z Wąsosza, Józefowi Skorowskiemu i Wincentemu Krajewskiemu z Łosewa oraz Witoldowi Balukiewiczowi. PUBP w Łomży prowadziło w tym okresie sprawy przeciwko m.in.: ks. Józefowi Majewskiemu z Miastkowa, Józefowi Januszewskiemu z Puchał, Józefowi Wądołowskiemu z Jedwabnego, Stanisławowi Skrodzkiemu z Przytuł i Stanisławowi Żochowskiemu z Zawad. Natomiast PUBP Kolno rozpracowywało: ks. Józefa Napiórkowskiego z Małego Płocka, Rajmunda Bargielskiego ze Zbójnej, Jana Juszkowskiego z Lipińskich, Leona Ostalczyk z Grabowa, Stanisława Zarembę z Małego Płocka i Józefa Borawskiego z Lachowa. Wszyscy oni byli podejrzani o kontaktowanie się ze zbrojnym podziemiem i wrogą propagandę z ambon.87

 Szczytowy okres prześladowań przypadł na rok 1953, a jednym z jego elementów był dekret z 9 lutego o obsadzaniu stanowisk kościelnych. Uzależniał on zmiany organizacyjne i personalne w organizacji kościelnej od zgody właściwych organów państwowych.88 Dekret zobowiązywał duchowieństwo do składania ślubowań na wierność PRL przed urzędnikami państwowymi, a artykuł 6 mówił, iż osoba piastująca duchowne stanowisko kościelne mogła być usunięta z zajmowanego stanowiska przez zwierzchnie organa kościelne lub na żądanie organów państwowych. Urzędy bezpieczeństwa często przygotowywały odpowiednie materiały na niewygodnych duchownych, kierując je do Urzędów do Spraw Wyznań z zaleceniem usunięcia takiej osoby z zajmowanej funkcji. Zgodnie z tym dekretem 11 marca tego roku PWRN przedstawiło bp Mościckiemu decyzję o usunięciu ks. Stanisława Ołdakowskiego notariusza kurii i dziekana z Kolna ks. Jana Krzewskiego oraz przedstawienia nowych kandydatów na opuszczone stanowiska.89 Usunięto lecz nie przedstawiono następców. Z informacji agenta „Trójząb” i informatora „Bimber” wynikało, że na miejsce Ołdakowskiego powołano ks. Kazimierza Hamerszmita. W związku z tym postanowiono wezwać biskupa do PWRN i przypomnieć mu, że kuria nie może samodzielnie obsadzać stanowisk.

Natomiast w kwietniu 1953 r. dwaj uczniowie szkoły podstawowej w Jedwabnem pow. Łomża zostali wykorzystani jako świadkowie w sprawie przeciwko ks. Jerzemu Wądołowskiemu. Zeznali oni, że wyganiał on uczniów nie uczęszczających na religię i do kościoła z lekcji, a chodząc po kolędzie oświadczał rodzicom, że takim uczniom nie da rozgrzeszenia. Po uzgodnieniach UB z KW PZPR postanowiono pozbawić go prawa nauczania religii.90

Od czerwca do grudnia 1953 r. władze przeprowadziły akcję ślubowań duchowieństwa na wierność PRL, a 17 grudnia także Episkopat został zmuszony do złożenia ślubowania. W tym okresie władze starały się przekonać społeczeństwo, że reakcyjni księża stanowią mniejszość i występują przeciwko polskiej racji stanu. Biskupi wielokrotnie interweniowali w sprawie zwolnienia aresztowanych bądź więzionych księży i biskupów w UdSW lub u Bieruta. Dla przykładu biskup łomżyński zwracał się z prośbą o zwolnienie trzech księży skazanych na 12, 7 i 5 lat więzienia. Zgodnie ze sporządzonymi charakterystykami duchownych na terenie woj. białostockiego miało być wówczas 42 księży wrogich (zakonnych i świeckich), ośmiu pozytywnych, 12 obojętnych i jeden nierozpoznany (nie potrafiono okreslić jego poglądów). Z kurii łomżyńskiej negatywnie oceniano bp Czesława Falkowskiego, Stefana Czyżewskiego i Kazimierza Hamerszmita.91

Już w lipcu szefowie Wojewódzkich UBP zostali poinformowani o przewidywanym na wrzesień 1953 r. procesie ordynariusza kieleckiego bp. Czesława Kaczmarka, więzionego od 1952 r.92 Śledztwo w jego sprawie prowadził osobiście płk Józef Różański, dyrektor Departamentu Śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Proces ten miał być skierowany w rzeczywistości przeciwko samemu Prymasowi Wyszyńskiemu. Rozpoczął się on 14 września 1953 r. przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie.93 Na ławie oskarżonych, oprócz biskupa Kaczmarka, zasiedli księża: Jan Danielewicz – członek kapituły i skarbnik kurii kieleckiej, Józef Dąbrowski – kapelan biskupa, Władysław Widłak – profesor Seminarium Duchownego w Kielcach i siostra zakonna Waleria Niklewska. Biskupowi zarzucono zdradę narodu i współpracę z okupantem hitlerowskim, faszyzację życia w kraju przed 1939 r., usiłowanie obalenia siłą ludowo-demokratycznego ustroju Polski po wyzwoleniu, szpiegostwo na rzecz wrogich ośrodków imperialistycznych, inspirowanie i organizowanie wrogiej propagandy wojennej, spekulację walutami. Ostatecznie po parodii procesu bp Kaczmarek skazany został na 12 lat więzienia, ks. Danielewicz na dziesięć, ks. Dąbrowski na dziewięć, ks. Widłak na sześć, a Niklewska na pięć lat więzienia.94

W 1953 r. część hierarchii kościelnej z diecezji łomżyńskiej, na czele z kurią stanęła w obronie bpa Kaczmarka i prymasa Wyszyńskiego twierdząc, że osoby te są nietykalne i władze państwowe nie mają prawa ich sądzić. Takie stanowisko zajął między innymi kapelan biskupa ks. Józef Biernacki oraz członek kurii Bolesław Waldman. W swoim sprawozdaniu funkcjonariusze UB zaznaczali, że również w poprzednim okresie księża kurialiści występowali wrogo z ambon, krytykując system komunistyczny. Jako przykład podano notariusza kurii ks. Stanisława Ołdakowskiego, który za systematyczne wrogie wystąpienia został zdjęty z tego stanowiska. Podobny los spotkał ks. Krzewskiego dziekana w Kolnie. Biskup Falkowski bez wiedzy władz wysłał ich na inną parafię, gdzie przebywali przez około trzy miesiące. Ksiądz Ołdakowski nadal pełnił też funkcję profesora w WSD.

 Rok 1954 to przede wszystkich wprowadzenie zakazu odmawiania modlitwy w szkołach, co doprowadziło do jednego z poważniejszych konfliktów pomiędzy wierzącymi i władzami komunistycznymi. W Liceum Pedagogicznym w Łomży na znak protestu przeciwko zniesieniu modlitwy młodzież zbiorowo zaczęła nosić medaliki, jednak „w wyniku aktywnej pracy uświadamiającej ze strony ZMP i dyrekcji” fakty te przestały mieć miejsce. Zarządzenie władz o zakazie odmawiania modlitw i religii miała natomiast od samego początku z zadowoleniem przyjąć młodzież oraz Marian Arter dyrektor LO w Kolnie.95

 Natomiast w związku z ogłoszeniem 10 października 1954 r. przez ks. Kazimierza Cwalinę z parafii Drozdowo informacji o przeprowadzeniu zbiórki pieniędzy na KUL, został on wezwany do Referatu do Spraw Wyznań i ostrzeżony w związku z podjęciem działań niezgodnych z prawem. Duchownego miano też ukarać grzywną.96

 W ocenie sporządzonej w 1955 r. kuria łomżyńska została określona jako wroga wobec ustroju komunistycznego, powiązana wcześniej z podziemiem i wywierająca presję na duchownych nie wykonujących poleceń biskupa. Największy nacisk kładziono na tych dziekanów, u których w dekanatach dochodziło do współpracy księży z władzami komunistycznymi, jak w: augustowskim, kolneńskim i jedwabieńskim. Na polecenie biskupa łomżyńskiego poszczególni dziekani jeździli do księży z poleceniem zaprzestania brania przez nich udziału w ruchu społecznie postępowym. Wprowadzono też zakaz czytania książek wydawanych przez PAX oraz odciągano księży od pracy w OKK. Kuria brała natomiast w obronę tzw. reakcyjnych księży, a najlepszym dowodem na to był fakt, że do tego momentu na dziewięć postawionych przez władze wniosków kuria nie ukarała ani jednego księdza. Według autorów oceny szykany stosowano wobec duchownych biorących udział w ruchu postępowym, takich jak ks. dziekan Franciszek Łapiński w Zambrowie, ks. Bolesław Dobkowski z Łomży, ks. Czesław Dziondziak z Rutek pow. Łomża, czy ks. Żebracki z Małego Płocka.97

 Referat Organizacji Masowych w związku z wrogą działalnością kurii proponował usunąć ze stanowiska bp Falkowskiego, na jego miejsce wprowadzić infułata ks. Henryk Betto, proboszcza i dziekana parafii Czyżew pow. Wysokie Mazowieckie, działacza Komisji Duchownych i Świeckich Działaczy Katolickich, odznaczonego złotym krzyżem zasługi z okazji 10 lecia PRL. Kolejnym krokiem miało być usunięcie ze stanowiska wikariusza generalnego i dziekana ks. Antoniego Roszkowskiego, którego miał zastąpić ks. Franciszek Łapiński z Zambrowa.98 Władzom nie podobała się też osoba notariusza sądu biskupiego, ks. Hamerszmita, na którego następcę upatrzono ks. Dobkowskiego.

 Kolejnym zgrzytem w stosunkach z władzami stały się rekolekcje zorganizowane na terenie pow. łomżyńskiego w dniach 1-3 kwietnia 1955 r. Oprócz podania ich terminu księża katoliccy ogłosili, że dzieci mają prawo zwolnić się u kierownika szkoły aby wziąć w nich udział. Doprowadziło to do tego, że w wiekszości szkół młodzież klas starszych w ogóle nie przyszła na zajęcia. Po zakończeniu rekolekcji kierownik szkoły w Kisielnicy Czesław Jankowski stwierdził jednak, że dzieci mimo iż nie były w szkole to, nie wzięły też udziału w rekolekcjach, lecz pomagały rodzicom w gospodarstwie. Ten sam kierownik opowiedział o tym, iż w przeddzień rekolekcji pojawiła się u niego w była nauczycielka Teodozja Rydzewska, która pod pozorem odszukania pozostawionych rzeczy przekazała dzieciom informację o rekolekcjach. W wyniku tego nie przybyły one do szkoły, a podobna sytuacja miała miejsce także w Piątnicy, Przytułach i Miastkowie. Natomiast w Łomży aby odciągnąć w tych dniach uczniów od kościołów, w LO zorganizowano inscenizację bajek Andersena. Podsumowując te działania ubolewano, iż zajęcia te nie wypełniły dzieciom całego dnia i umożliwiły drugiej grupie wzięcie udziału w rekolekcjach. Inaczej rozwiązano problem w Szczepankowie, gdzie w dniach 1-2 kwietnia wszystkie dzieci ze szkoły podstawowej były rano w kościele, a po południu przebywały na boisku szkolnym.99

Władze odniosły w tym okresie jeden z największych sukcesów w walce z Kościołem, niemal całkowicie eliminując nauczanie religii w szkołach. W 1955 r. na terenie pow. łomżyńskiego w szkołach podstawowych była ona nauczana tylko w szkole nr 1, nr 3, nr 4 w Łomży oraz w Szczepankowie. Dokonując tego podsumowania chwalono ks. Henryka Okuniewskiego z drugiej z tych miejscowości za to, iż nie reagował podczas usuwania krzyży z klas szkolnych oraz po przesunięciu religii na ostatnie godziny zajęć uczniów. Nie wystepował on także aktywnie w czasie kazań i kolędy. Zupełnie inaczej przedstawiała się sytuacja z ks. Telesforem Podbielskim z Wizny, który domagał się od kierownika szkoły przesunięcia zajęć z religii na godziny wcześniejsze, a gdy kierownik szkoły odmówił jego rządaniu przestał przychodzić do szkoły, a zaczął zabierać dzieci na swoje zajęcia do kościoła. W wyniku tego Wydział Oświaty długo nie mógł ustalić, co było ich tematem. We wszystkich miejscowościach, gdzie znajdowały się kościoły, zasadą stało się, iż nauka odbywała się właśnie w nich, a zimą tylko w pomieszczeniach ogrzewanych. Pragnąc utrudnić pracę duchownym, niektórzy kierownicy szkół i nauczyciele organizowali zajęcia pozalekcyjne, w wyniku czego udział dzieci w lekcjach religii był jeszcze mniejszy. Taka sytuacja miała miejsce w Piątnicy, Wiźnie, Czaplicach, Rogienicach, Szczepankowie, Drozdowie i Grądach Dużych. Jako kolejną formę oddziaływania księży władze partyjne w pow. łomżyńskim w 1955 r. wymieniały kolędy. Potwierdzeniem tej tezy miały być działania jednego z księży w Wiźnie, który kolędują we wsi Rutki Zaborowo spowodował zawieszenie przez rodziców z tego rejonu szkolnego krzyży w szkole w Rutkach oraz słowne zaatakowanie przez nich kierownika szkoły Zdzisława Skowrońskiego. Spośród pozostałych kierowników szkół czynną i bojową postawę w celu świeckiego wychowania młodzieży prezentowali: Gurzęda z Piątnicy, Łysiuk z Wizny, Sawicki z Przytuł, Zapert z TPD i wspomniany wcześniej Skowroński. Wspierali ich w tej działalności nauczyciele Maria Bejer, Zofia Łopatecka i Stanisława Przestrzelska.100

 

Oceniając działalność księży w lipcu 1955 r. sekretarz POP przy Powiatowym Urzędzie do Spraw Bezpieczeństwa Publicznego w Łomży stwierdził, że na terenie powiatu usiłowali oni oddziaływać na rodziny aktywistów Komitetu Powiatowego i ZMP aby w ten sposób uzyskać wpływ na innych członków rodziny, biorących udział w życiu politycznym. Przykładowo w okresie Świąt Bożego Narodzenia ks. Kazimierz Hamerszmit wikariusz katedry łomżyńskiej wzywał do siebie rodziców uczniów uczęszczających na lekcje religii, nawołując do wychowania ich w wierze katolickiej. Wypytywał się przy tym o domowników należących do PZPR lub ZMP. Zapewniał, że skoro za uczęszczanie do kościoła mogą grozić przykrości to można wyjechać do innej miejscowości i tam porozumieć się z księdzem.101

 

Konflikt o nauczanie religii trwał również w następnym roku szkolnym, zaogniony dodatkowo początkiem walki o pozostawienie symboli religijnych w szkołach. 1 września 1955 r. do kierownika szkoły podstawowej w Rutkach zgłosił się radny PRN w Łomży i nakłaniał go do zawieszenia krzyży w szkole.102 Gdy dyrektor odmówił wówczas zagroził, że dzieci przestaną uczęszczać na zajęcia do szkoły. Natomiast 26 września zawieszenia krzyży od kierownika szkoły w Siemieniu zażądali rodzice dzieci z okolicznych miejscowości. W samej Łomży stwierdzono uczęszczanie dużej ilości młodzieży ze szkół, gdzie nie ma religii do kościoła. Były przypadki, że dwójkami prosto ze szkoły uczniowie szli na religię. Tak było m.in. w Szkole Podstawowej nr 4 w Łomży.

 

Według stanu na 1 grudnia 1955 r. diecezja Łomżyńska liczyła 12 dekenatów i 104 parafie położone na terenie woj. białostockiego.103 Liczba księży wynosiła ogółem 188, w tym trzech pracowników kurii, 11 profesorów w WSD, 11 proboszczów-dziekanów, 92 proboszczów, pięciu prefektów, 64 wikariuszy i dwóch emerytów.

 

Problemem dla kurii łomżyńskiej pozostawała przez cały czas działalność OKK. 14 listopada 1955 r. na rekolekcjach w parafii Stawiski w gronie zebranych księży podczas rozmowy o postepowym ruchu księży jeden z duchownych oświadczył, że „ks. Falkowski jest na tyle inteligentny, że nie obawia się o swoich księży, że będą brać udział w zjazdach bez jego zgody”.104 Na pytanie, czy brać udział w takich spotkaniach otrzymywali zawsze odpowiedź, iż sami wiedzą co mają robić.105 Odczytywano to jako zakaz brania udziału w zjazdach. Podobnie negatywny stosunek do tego ruchu mieli bp Aleksander Mościcki i ks. Antoni Roszkowski. Chociaż ks. Mościcki podczas różnych spotkań z działaczami katolickimi i w Prezydium WRN podkreślał, że nie stoi na przeszkodzie dla tych, którzy chcą brać udział w takich spotkaniach w rzeczywistości również był ich przeciwnikiem. Przed ostatnim w tym okresie zjazdem oświadczył nawet działaczom katolickim, „że on nie życzy sobie by działacze katoliccy uczyli jego księży moralności komunistycznej”. 6 listopada 1955 r. zwizytował także osobiście trzy parafie w pow. kolneński w związku ze zbliżającym się zjazdem.106

 

Pod koniec 1955 r. ks. Roszkowski miał oświadczyć ks. Miklaszewiczowi z Nowogrodu, że „[…] zjazd organizują PAX-owcy, a skoro są oni na indeksie papieskim to księża w ogóle nie powinni brać w nim udziału”.107 Co ciekawe, aparat bezpieczeństwa nie posiadał w tym okresie dostatecznych informacji o referacie duszpasterstwa kurii łomżyńskiej oraz o referacie szkolnym. Wynikało to z tego, iż większość poleceń przenoszona była ustnie przez dziekanów, a jedynie uzgodnienia odgórne między rządem a Episkopatem na piśmie. Rywalizacja pomiędzy władzami i kościołem przejawiała się także w stosunku do obchodów swięta 1 Maja.108 I tak w 1956 r. w Łomży na lekcjach religii ks. Józef Gołębiowski oświadczył młodzieży, że w dniu tym przypada święto św. Józefa patrona robotników. W związku z tym apelował o jak najliczniejszy udział w uroczystościach kościelnych.

 24 czerwca 1956 r. informator „Jezierski” donosił o swojej rozmowie z bp Mościckim, który stwierdził że sprawą indywidualna jest udział księży w zebraniach społecznych duchownych. Jak doniósł inny agent „Wiejski” podobne oficjalne stanowisko zajmował bp Falkowski, który wydał pisemna zgodę ks. Dobkowskiemu, prefektowi z Łomży na udział w zjeździe. Ksiądz ten pokazywał ją wszystkim biorącym w nim udział, w związku z czym przypuszczano, że biskup mając zaufanie do duchownego dał mu zezwolenie aby wykazać swój „rzekomo” przychylny stosunek do ruchu postępowego.109 Ten sam informator donosił też, że ks. Józef Kaczyński z Kolna informował kurię o sytuacji panującej wśród duchowieństwa na tamtym terenie. Był też wrogo ustosunkowany do księży udzielających się w pracach społecznych. Zarzucał on takim duchownym niewłaściwe wykonywanie pracy duszpasterskiej. Natomiast informator „Czesław” doniósł, że podczas wizytacji przez bp Falkowskiego parafii Rzekuń księża opowiadali w prowadzonych między soba rozmowach o skierowaniu do Rządu petycji w sprawie przywrócenia prymasowi Wyszyńskiemu uprzednio zajmowanego stanowiska. Dodatkowo pojawiła się też wówczas informacja o osadzeniu na polecenie władz w klasztorze, przebywającego dotąd w więzieniu, bp Kaczmarka. Inny agent „Wiejski” doniósł, że podczas wizytacji w pow. Kolno bp Mościcki zalecił księżom wystąpienie do władz o zgodę na święcenie pól, poinformował też o rekolekcjach organizowanych dla duchowieństwa w Łomży oraz zwróceniu się przez kurię do władz w Warszawie o zgodę na powrót na stanowisko dziekana w Kolnie ks. Krzewskiego, usuniętego zgodnie z dekretem z 9 lutego 1953 r.110 Wszystko to było oznaką tej tak wyczekiwanej przez Polaków „odwilży”, zapowiadającej koniec epoki stalinowskiej.

Podsumowując należy stwierdzić, że mimo początkowego zaabsorbowania aparatu bezpieczeństwa innymi działaniami, duchowieństwo diecezji łomżyńskiej ze stojącymi na jego czele biskupami nie znikło z jego pola widzenia. Szczególnie wiele czasu poświęcono na zebranie materiałów dotyczących życia i działalności bp. Łukomskiego, którego uważano na tym terenie za najgroźniejszego przeciwnika tworzonych przez komunistów władz. Księża pojawiali się w gromadzonych wówczas materiałach, dotyczących podziemia, opozycji politycznej, czy też oświaty. Wraz z upływem czasu poddawani byli coraz dokładniejszej inwigilacji i presji ze strony UB, mającej na celu złamanie ich oporu i uczynienie z nich wykonawców poleceń wydawanych przez komunistów. Pomimo tego, dzięki zdecydowanej postawie bp. Stanisława Łukomskiego i biernemu oporowi stosowanemu przez bp Falkowskiego aparatowi bezpieczeństwa nie udało się w pełni przejąć kontroli nad działalnością Kościoła na tym terenie. Śmiało można powiedzieć, że w latach 1944-1956 był on ostoją tradycji narodowych oraz od 1947 r. jedyną siłą zdolną przeciwstawić się systemowi komunistycznemu

1. J. Stefaniak, Duchowieństwo katolickie wobec władz państwowych w woj. białostockim w latach 1945 – 1956, [w:] Studia Podlaskie, t. X, Białystok 2000, s. 147.
2 AIPN Bi, 045/1523, Meldunki szefa PUBP w Łomży do szefa WUBP w Białymstoku za 1945 r., k. 104.
3 AIPN Bi, 045/1519, Sprawozdania kierownika PUBP w Łomży do kierownika WUBP w Białymstoku za 1944-1945 r., k. 87 in.
4 AIPN Bi, 045/1523, Meldunki szefa PUBP w Łomży do szefa WUBP w Białymstoku za 1945 r., k. 238.
5 AIPN Bi, 045/1093, Sprawozdanie z pracy agenturalno-operacyjnej Wydziału V WUBP w Białymstoku za okres od 12 I 1946 r. do 20 I 1946 r., k. 1. ; K. Sychowicz, Działania władz wobec Kościoła katolickiego w diecezji łomżyńskiej w latach 1945-1949, [w:] Studia Łomzyńskie, t. XV, Łomża 2004, s. 49.
6 Ibidem, k. 4.
7 AIPN Bi, 045/1101, Sprawozdanie z pracy agenturalno informatorskiej Sekcji Wydziału V za okres od 20 II do 1 III 1946 r., k. 7, 10, 12 in.
8 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/26, Analiza działalności kurii łomżyńskiej, 9 XII 1953 r. Białystok, k. 96 in.
9 AIPN Bi, 045/1093, Sprawozdanie z pracy agenturalno-operacyjnej Wydziału V WUBP w Białymstoku za okres od 12 I 1946 r. do 20 I 1946 r., k. 4. ; K. Sychowicz, Działania władz wobec Kościoła katolickiego w diecezji łomżyńskiej …, s. 51. ; K. Sychowicz, Bp Stanisław Kostka Łukomski na Ziemi Łomżyńskiej, [w:] Ziemia Łomżyńska, t. 8, Łomża 2004, s. 115.
10 AIPN Bi, 045/1101, Sprawozdanie z pracy agenturalno informatorskiej Sekcji V Wydziału V za okres od 10 V 1946 r. do 20 V 1946 r., k. 42.
11 AIPN Bi, 045/1101, Sprawozdanie z pracy agenturalno informatorskiej Sekcji V Wydziału V za okres od 10 IV 1946 r. do 20 IV 1946 r., k. 31. ; K. Sychowicz, Bp Stanisław Kostka Łukomski …, s. 116.
12 AIPN Bi, 045/1101, Sprawozdanie z pracy agenturalno informatorskiej Sekcji Wydziału V za okres od 10 IV 1946 r. do 20 IV 1946 r., k. 32.
13 AIPN Bi, 045/1101, Sprawozdanie z pracy agenturalno-operacyjnej Wydziału V WUBP w Białymstoku za okres od 20 V 1946 r. do 30 V 1946 r., k. 47. ; K. Sychowicz, Działania władz wobec Kościoła katolickiego w diecezji łomżyńskiej …, s. 52.
14 AIPN Bi, 045/5, Materiały nieuporządkowane WiN, z. 107. ; J. Stefaniak, Duchowieństwo katolickie wobec …, s. 148.
15 AIPN Bi, 045/1096, Sprawozdanie Wydziału V WUBP w Białymstoku do Dyrektora Departamentu V MBP w Warszawie z akcji głosowania ludowego w 1946 r., k. 37.
16 W pow. augustowskim w Minkiewiczach i Janówce dwaj księża publicznie agitowali do głosowania na pierwsze pytanie „nie”. W pow. suwalskim księża odmówili swego udziału w akcji popularyzacji referendum, występując zdecydowanie przeciwko rządowi. APB, Wojewódzki Urząd Informacji i Propagandy w Białymstoku 1944-1947, 7, Przebieg akcji popularyzacji referendum na terenie woj. białostockiego, k. 235. ; AIPN Bi, 045/1096, Sprawozdanie Wydziału V WUBP w Białymstoku do Dyrektora Departamentu V MBP w Warszawie dotyczące głosowania ludowego w 1946 r., k. 20, 35, 37.
17 AIPN Bi, 045/1101, Sprawozdanie z pracy agenturalno informatorskiej Sekcji Wydziału V za okres od 20 II 1946 r. do 1 III 1946 r., k. 8.
18 Ibidem, Sprawozdanie z pracy agenturalno informatorskiej Sekcji V Wydziału V-go WUBP w Białymstoku za okres od 20 VI 1946 r. do 30 VI 1946 r., k. 57.
19 AIPN Bi, 045/1096, Raport o spostrzeżeniach i wnioskach z okresu pracy nad głosowaniem ludowym do Naczelnika Wydziału V WUBP, k. 25.
20 AIPN Bi, 045/1104, Sprawozdanie z przebiegu głosowania do Sejmu Ustawodawczego na terenie woj. białostockiego, k. 58.
21 APB, UWB, 96, Sprawozdanie Wydziału Społeczno-Politycznego za styczeń 1947 r., k.3. ; APŁ, 32, Pismo PPRN w Łomży do bp Łukomskiego, k.5. ; APŁ, 32, Odpowiedź biskupa na to pismo, 5 II 1947 r., k. 6. ; K. Sychowicz, Bp Stanisław Kostka Łukomski …, s. 117.
22 AIPN Bi, 045/1121, Telefonogram do Naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku, 16 IV 1947 r. Grajewo, k. 11. ; K. Sychowicz, Działania władz wobec Kościoła katolickiego w diecezji łomżyńskiej …, s. 53.
23 AIPN Bi, 045/1103, Sprawozdanie Naczelnika Wydziału V za okres od 31 X 1947 r. do 26 XI 1947 r., k. 151. ; AIPN Bi, 045/1102, Raport okresowy Naczelnika Wydziału V za okres od 31 X 1947 r. do 15 XI 1947 r., k. 120.
24 APŁ, Wydział Powiatowy, 55, Pismo ks. W. Olszewskiego do Starostwa Powiatowego w Łomży, k. 14.
25 AIPN Bi, 045/1103, Raport okresowy Naczelnika Wydziału V za okres od 10 VIII 1947 r. do 20 VIII 1947 r., k. 113. ; AIPN Bi, 045/1102, Raport okresowy Naczelnika Wydziału V za okres od 1 VIII 1947 r. do 15 VIII 1947 r., k. 77. ; S. Ożlański, Stosunki państwo – Kościół w latach 1944-1950 …, s. 111 in. ; K. Sychowicz, Działania władz wobec Kościoła katolickiego w diecezji łomżyńskiej …, s. 59 in. ; K. Sychowicz, Bp Stanisław Kostka Łukomski …, s. 117.
26A. Dudek, Państwo i Kościół w Polsce 1945-1970, Kraków 1995, s. 13. ; H. Konopka, Religia w szkołach Polski Ludowej. Sprawa nauczania religii w polityce państwa (1944-1961), Białystok 1997, s. 38.
27 AIPN Bi, 045/1108, Raport okresowy Naczelnika Wydziału V WUBP za okres od 1 IV 1948 r. do 30 IV 1948 r., k. 29. ; AIPN Bi, 045/1109, Sprawozdanie Naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku za okres od dnia 27 III 1948 r. do 27 IV 1948 r., k. 17 v.
28 APB, KW PPR w Białymstoku, 36 (1/V/23), Kler katolicki, k. 39.
29 AIPN Bi, 045/1109, Sprawozdanie Naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku za okres od 27 VIII 1948 r. do 27 IX 1948 r., k. 46. ; AIPN Bi, 045/1108, Raport okresowy Naczelnika Wydziału V WUBP za okres od 31 VIII 1948 r. do 30 IX 1948 r., k. 62. ; AIPN Bi, 045/1109, Sprawozdanie Naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku za okres od 27 VII 1948 r. do 28 VIII 1948 r., k. 40.
30 AIPN Bi, 045/1112, Sprawozdanie Naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku za czas od 26 II 1949 r. do 26 III 1949 r., k. 25.
31 APB, KW PPR w Białymstoku, 36 (1/V/23), Kler katolicki, k. 40. ; K. Sychowicz, Działania władz wobec Kościoła katolickiego w diecezji łomżyńskiej …, s. 54.
32 AIPN Bi, 045/1108, Raport okresowy Naczelnika Wydziału V WUBP za okres od 1 X 1948 r. do 1 XI 1948 r., k. 70. ; K. Sychowicz, bp Stanisław Kostka Łukomski (1874-1948), [w:] Słownik biograficzny białostocko-łomżyńsko-suwalski, Białystok 2003, s. 94.
3 APB, KW PPR w Białymstoku, 36 (1/V/23), I Sekretarz KP PPR w Łomży do KW PPR w Białymstoku, k. 42. ; K. Sychowicz, Działania władz wobec Kościoła katolickiego w diecezji łomżyńskiej …, s. 62.
34 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/10, Notatka w sprawie działalności kleru, 7 I 1949 r. Warszawa, k. 17.
35 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/10, Działalność kleru na terenie woj. białostockiego, 24 I 1949 r., k. 18 in.
36 APB 33/VI/5, Sprawozdanie KW PZPR w Białymstoku za marzec 1949 r., 12 IV 1949 r., k. 85
37 AIPN Bi, 045/1112, Sprawozdanie Naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku za czas od 26 II 1949 r. do 26 III 1949 r., k. 25, 30.
38 AIPN Bi, 045/1112, Sprawozdanie Naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku za czas od 26 IV 1949 r. do 26 V 1949 r., k. 35 v. ; AIPN Wwa, MBP, 293, Raport miesięczny za okres od 30 IV 1948 r. do 31 V 1949 r., k. 80.
39 Ur. 12 VI 1911 r. w Bełdzie pow. Szczuczyn. 20 V 1949 r. skazany przez WSR w Białymstoku na 5 lat więzienia za pomoc członkom WiN: Bronisławowi Karwowskiemu i Henrykowi Karwowskiemu, (AIPN Bi, 045/1112, Sprawozdanie naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku za czas od 26 IV 1949 r. do 26 V 1949 r., k. 36v. ; ibidem, 045/1111, Raport okresowy naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku za okres od 1 I 1949 r. do 1 II 1949 r., k. 5). ; W. Jemielity, Księża diecezji łomżyńskiej więzieni w latach 1949-1956, [w:] Studia Teologiczne Białostocko-Drohiczyńsko-Łomżyńskie, Nr 14(1996), s. 289.
40 APB, UWB, 668, Starosta łomżyński do UW w Białymstoku, 14 VI 1949 r. Łomża, k. 20.
41 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/VI/5, Sprawozdanie KW PZPR w Białymstoku za czerwiec [19]49 r., k. 152.
42 AIPN Bi, 045/1112, Sprawozdanie Naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku do szefa WUBP od 26 VI 1949 r. do 26 VII 1949 r., k. 56. ; AIPN Bi, 045/1111, Raport okresowy Naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku za okres od 1 VII 1949 r. do 31 VIII 1949 r., k. 55. ; K. Sychowicz, Działania władz wobec Kościoła katolickiego w diecezji łomżyńskiej …, s. 63.
43 D. Gregorowicz, Procesy księży i biskupów polskich w latach 1949 – 1953, [w:] Rubieże, nr 2/3, 1993 Białystok, s. 131.
44 APŁ, PRN, 37, Rezolucja MRN w Łomży z 29 VIII 1949 r., k. 87.
45 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/10, Oświadczenie rządu RP w sprawie uregulowania stosunków między Państwem i Kościołem, III 1949 r., k. 52 in.; A. Dudek, Państwo i Kościół w Polsce …, s. 18, 24.
46 AIPN Bi, 045/1112, Sprawozdanie naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku do szefa WUBP od 26 VII 1949 r. do 26 VIII 1949 r., k. 67. ; AIPN Wwa, MBP, 293, Materiały wyłączone, k. 85. ; AIPN Bi, 045/506, Raport miesięczny od 31 VII 1949 r. do 31 VIII 1949r., k. 202.
47 APB, UWB, 682, Wojewoda białostocki do starostów powiatowych, 11 VIII 1949 r., k. 1.
48 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/10, Raport specjalny WUBP w Białymstoku do dyrektora Departamentu V MBP w Warszawie, 22 VIII 1949 r. Białystok, k. 112.
49 AIPN Bi, 045/1112, Sprawozdanie naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku od 26 VIII 1949 r. do 26 IX 1949 r., k. 76. ; AIPN Wwa, MBP, 293, Raport miesięczny za okres od 31 VIII 1949 r. do 30 IX 1949 r., k. 128.
50 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/VI/141, Sprawozdanie opisowe KP PZPR w Łomży za okres od 1 X 1949 r. do 31 X 1949 r., k. 199.
51 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/10, Telegram do KW PZPR w Białymstoku, 6 XI 1949 r., k. 131. ; S. Ożlański, Stosunki państwo – Kościół w latach 1944-1950 …, s. 111.
52 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/10, Pismo w sprawie zniszczenia krzyży w Kolnie, 24 XI 1949 r., k. 133.
53 Po odsiedzeniu kary wyszedł na wolność 4 VII 1952 r. i wrócił do Zambrowa. (W. Jemielity, Księża diecezji łomżyńskiej więzieni w latach 1949-1956, [w:] studia Teologiczne Białostocko-Drohiczyńsko-Łomżyńskie, Nr 14(1996), s. 285.)
54Stefan Kardynał Wyszyński Prymas Polski w dokumentach aparatu bezpieczeństwa PRL (1953 – 1956), opr. Bogdan Piec, Warszawa 2001 s. VII.
55 J. R. Nowak, Walka z Kościołem wczoraj i dziś, Szczecinek 1999, s. 179 in. ; K. Sychowicz, Okoliczności upaństwowienia organizacji „Caritas” na terenie woj. białostockiego w początkach 1950 r., [w:] Studia Podlaskie, t. XIV, Białystok 2004, s. 91.
56 AIPN Bi, 045/1114, Raport okresowy naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku za okres od 1 I 1950 r. do 31 I 1950 r., k. 9 in. ; K. Sychowicz, Okoliczności upaństwowienia organizacji „Caritas” …, s. 92.
57 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/10, Oświadczenie Episkopatu w sprawie „Caritasu”, 30 I 1950 r. Kraków, k. 153. ; K. Sychowicz, Kilka słów o likwidacji „Caritas”, [w:] Ziemia Łomżyńska, t. 7, Łomża 2003, s. 258.
58 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/10, Sekretarz Episkopatu bp Zygmunt Choromański do Ministra Administracji Publicznej Władysława Wolskiego, 9 II 1950 r. Warszawa, k. 180 in.
59 AIPN Bi, 045/1114, Raport okresowy naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku za okres od 1 I 1950 r. do 31 I 1950 r., k. 9 in. ; K. Sychowicz, Kilka słów o likwidacji …, s. 258.
60 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/10, Raporty z rozmów z księżmi w dniach 10-11 II 1950 r., k. 308, 321. ; K. Sychowicz, Okoliczności upaństwowienia organizacji „Caritas” …, s. 94.
61 Ibidem, k. 261 in. ; K. Sychowicz, Okoliczności upaństwowienia organizacji „Caritas” …, s. 94.
62 Ibidem, k. 218.
63 Ibidem, k. 240 in.
64 Ibidem, k. 258.
65 Ibidem, k. 261 in.
66 Ibidem, k. 200 in.
67 Ibidem, k. 176. ; K. Sychowicz, Okoliczności upaństwowienia organizacji „Caritas” …, s. 95.
68 Ibidem, s. 294 in. ; K. Sychowicz, Okoliczności upaństwowienia organizacji „Caritas” …, s. 96.
69 Ibidem, k. 208 in. ; K. Sychowicz, Kilka słów o likwidacji …, s. 260.
70 Ibidem, k. 213 in.
71 Ibidem, k. 218 in.
72 Ibidem, k. 208 in. ; K. Sychowicz, Kilka słów o likwidacji …, s. 261.
73 Ibidem, k. 213 in.
74 AIPN Bi, 045/1114, Raport okresowy naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku za okres od 1 II 1950 r. do 28 II 1950 r., k. 20 in.
75 AIPN Bi, 045/1114, Raport okresowy naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku za okres od 1 II 1950 r. do 28 II 1950 r., k. 22. ; APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/10, Wykaz Przymusowego Zarządu „Caritas”, k. 159. ; APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/10, Projekt etatów Związku Caritas Diecezji Łomżyńskiej z siedzibą w Białymstoku, k. 337. ; K. Sychowicz, Okoliczności upaństwowienia organizacji „Caritas” …, s. 99.
76 AIPN Bi, 045/1114, Raport okresowy naczelnika Wydziału V WUBP w Białymstoku za kwiecień 1950 r.,k. 50. ; AIPN Bi, 045/520, Raport miesięczny za okres od 31 III 1949 r. do 30 IV 1950 r., k. 71.
77 J. Stefaniak, Duchowieństwo katolickie wobec władz państwowych w woj. białostockim w latach 1945-1956, Białostocczyzna 1/57/2000, s. 87.
78 AIPN Bi, 045/1115, Sprawozdanie z pracy Wydziału V WUBP w Białymstoku za luty 1951 r., k. 21.
79 Ibidem, 045/1116,Sprawozdanie z pracy Wydziału V WUBP w Białymstoku za luty 1952 r., k. 40 in. ; ibidem, 015/195, Akt oskarżenia przeciwko ks. A. Drozdowi, k. 97. ; ibidem, Wyrok na ks. A. Drozda, k. 105 in. ; K. Sychowicz, ks. A. Drozd, [w:] Konspiracja i opór społeczny w Polsce 1944-1956. Słownik biograficzny, t.2, Kraków-Warszawa-Wrocław 2004, s. 93. ; W. Jemielity, Księża diecezji łomżyńskiej więzieni w latach 1949-1956, [w:] Studia Teologiczne Białostocko-Drohiczyńsko-Łomżyńskie, Nr 14(1996), s. 284. ; W. Jemielity, ks. Aleksander Drozd, [w:] Leksykon duchowieństwa represjonowanego w PRL w latach 1945-1989, t. 1, pod red. J. Myszora, Warszawa 2002, s. 47 in.
80 AIPN Bi, 045/1115, Sprawozdanie z pracy Wydziłu V WUBP w Białymstoku za kwiecień 1951 r., k. 58.
81 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/10, Pismo PKOP do Kurii Łomżyńskiej, 8 V 1951 r. Łomża, k. 513.
82 A. Dudek, Państwo i Kościół w Polsce …, s. 29.
83 AIPN Bi, 045/1116, Sprawozdanie z pracy Wydziału V WUBP w Białymstoku za luty 1952 r., k. 26
84 Akt oskarżenia sporządzono 9 VII 1952 r., zarzucano mu w nim nakłanianie członków grupy Czesława Rychorowicza „Groma” do zamordowania Józefa Witka mieszkańca wsi Krasnybór, co doprowadziło ostatecznie do zabójstwa Anny Witek (16 IV 1945). Oskarżono go także, iż w okresie od 1945 r. do 1947 r. we wsi Krasnybór, gminie Sztabin, powiecie Augustów usiłował przemocą zmienić ustrój państwa polskiego należąc w tym celu do nielegalnej organizacji AK-WiN. W związku z tym, że nie udało się udowodnić jego związków z nielegalnymi organizacjami po kwietniu 1945 r. postępowanie w tej sprawie zostało umorzone. Obradujący w Białymstoku WSR pod przewodnictwem mjr Jana Płonki 21 VII 1952 r. skazał go na 12 lat więzienia, utratę praw publicznych przez 3 lata i przepadek mienia. Po zastosowaniu przepisów o amnestii zmniejszono tę karę do 8 lat.
85 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/10, Wyjaśnienie w sprawie misji w Łomży, k. 510 in.
86 AIPN Bi, 045/1117, Raport o systematycznej kontroli sieci, spraw agenturalnego rozpracowania i zaczepek w poszczególnych PUBP, 1 X 1952 r., k. 161.
87 AIPN Bi, 045/1117, Raport o systematycznej kontroli sieci, spraw agenturalnego rozpracowania i zaczepek w poszczególnych PUBP, 1 X 1952 r., k. 165.
88 Stefan Kardynał Wyszyński Prymas Polski w dokumentach …, s. VIII. ; H. Dominiczak, Organy bezpieczeństwa PRL 1944-1990. Rozwój i działalność w świetle dokumentów MSW, Warszawa 1997, s. 106.
89 AIPN Bi, 045/1205, Sprawozdanie z pracy Wydziału XI WUBP w Białymstoku za marzec 1953 r., k. 14. ; APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/29, Informacja dotycząca wrogiej działalności kleru katolickiego kurii łomżyńskiej od lutego 1953 r. do chwili obecnej, 16 IX 1954 r. Białystok, k. 157.
90 AIPN Bi, 045/1205, Sprawozdanie z pracy Wydziału XI WUBP w Białymstoku za kwiecień 1953 r., k. 21.
91 J. Stefaniak, Duchowieństwo katolickie wobec władz państwowych w woj. białostockim w latach 1945 – 1956, [w:] Studia Podlaskie, t. X, Białystok 2000, s. 158 in.
92 H. Dominiczak, op. cit., s. 107
93 Bardzo szczegółowo proces ten został omówiony w pracy R. Gryza, Państwo a Kościół w Polsce 1945 – 1956 na przykładzie województwa kieleckiego, Kraków 1999, s. 257 in. ; Proces członków antypaństwowego ośrodka dywersyjno-szpiegowskiego, Gazeta Białostocka, 14 IX 1953 r., s. 1. ; H. Dominiczak, op. cit., s. 107. ; Stefan Kardynał Wyszyński Prymas …, s. IX.
94 Wyrok w procesie członków antypaństwowego ośrodka, Gazeta Białostocka 23 IX 1953 r., s. 1.
95 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/29, Notatka informacyjna nr 7 WUBP w Białymstoku, 10 IX 1954 r., k. 135 in.
96 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/23, Informacja nr 48/54, 20 X 1954 r. Białystok, k. 22.
97 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/26, Ocena działalności kurii łomżyńskiej za 1954 r. w świetle zawartego porozumienia między Rządem a Episkopatem, k. 301 in.
98 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/26, Ocena działalności kurii łomżyńskiej za 1954 r. w świetle zawartego porozumienia między Rządem a Episkopatem, k. 305 in. ; APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/26, Ocena działalności kurii biskupich na teranie woj. białostockiego, k. 383. ; APB, 33/V/23, Informacja nr 48/54, 20 X 1954 r. Białystok, k. 22.
99 APB, KP PZPR w Łomży, 45, Metody działalności kleru w czasie rekolekcji i obecnie na terenie szkół podstawowych, 1955 r., k. 304 in.
100 APB, KP PZPR w Łomży, 45, Metody działalności kleru w czasie rekolekcji i obecnie na terenie szkól podstawowych, 1955 r., k. 306 in.
101 APB, KP PZPR w Łomży, 46, Wystąpienie sekretarza POP przy PUd/sBP w Łomży ppor. J. Michałkiewicza, 20 VII 1955 r., k. 52.
102 AIPN Bi, 045/1207, Sprawozdanie z pracy Wydziału VI WUd/sBP w Białymstoku za trzeci kwartał 1955 r., k. 62. ; APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/29, Informacja Władysława Nejferta z WUd/sBP dotycząca wrogiej działalności kleru katolickiego i innych wyznań na terenie woj. białostockiego za okres od 1 VII 1955 r. do 30 IX 1955 r., k. 181.
103 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/26, Ocena działalności kurii na terenie woj. białostockiego (I 1956), k. 368.
104 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/26, Ocena działalności kurii biskupich na terenie woj. białostockiego, k. 381.
105 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/26, Ocena działalności kurii na terenie woj. białostockiego (I 1956), k. 369.
106 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/26, Ocena działalności kurii biskupich na terenie woj. białostockiego, k. 381.
107 AIPN Bi, 045/1207, Sprawozdanie z pracy Wydziału VI WUd/sBP w Białymstoku za czwarty kwartał 1955 r., k. 76.
108 AIPN Wwa, 0445/132, Notatka informacyjna WUBP w Białymstoku do Przewodniczącego Komitetu do Spraw BP w Warszawie, 27 IV 1956 r., k. 286.
109 AIPN Wwa, 0445/132, Sprawozdanie z pracy Wydziału VI WUBP w Białymstoku za II kwartał 1956 r., 5 VII 1956 r., k. 290.
110 AIPN Wwa, 0445/132, Sprawozdanie z pracy Wydziału VI WUBP w Białymstoku za II kwartał 1956 r., 5 VII 1956 r., k. 291.

2647 Ogólnie 2 Dziś
  
 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

Była taka drużyna

Była taka drużyna  Mowa tu będzie o jednej drużynie skautowej. O drużynie imienia Tadeusza Kościuszki (w Łomży). Powstanie jej i pierwsze lata jej życia noszą w mych wspomnieniach[...]