Ziemia Łomżyńska i jej mieszkańcy w latach 1944-1956 (6)

Sytuacja gospodarcza

W wyniku działań wojennych na terenie pow. łomżyńskiego całkowitemu zniszczeniu uległo 59 wsi, natomiast kolejnych 370 zaliczono do zniszczonych częściowo. Podobna sytuacja istniała w pow. wysoko mazowieckim (odpowiednio 24/250) i ciut lepsza w pow. szczuczyńskim (25/97).1 Z pewnością nie ułatwiało to życia tym, którzy przetrwali II wojnę światową. Na dokładkę jesienią 1944 r. musieli oni stawić czoła jeszcze jednemu zagrożeniu, grabieżom dokonywanym przez żołnierzy Armii Czerwonej. Według danych komendanta KP MO w Łomży (z siedzibą w Zambrowie) kradli oni praktycznie bezkarnie paszę i żywy inwentarz.2 W wyniku tego wśród ludności na tym terenie panowało przygnębienie, do którego przyczyniła się też przymusowa ewakuacja z Łomży oraz choroby i brak żywności.

Pomimo tego, pragnąc zyskać poparcie chłopów, władze komunistyczne przystąpiły do realizacji zapowiedzianej w Manifeście Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego reformy rolnej. Zajmował się tym powstały 20 października 1944 r. Powiatowy Urząd Ziemski w Łomży z siedzibą w Zambrowie, który do 11 listopada rozparcelował na tym terenie zaledwie osiem majątków. Pełnomocnikiem powiatowym do spraw reformy rolnej był jego kierownik Franciszek Rózga, a zastępcą działacz PPR Michał Kuncewicz.3 W grudniu 1944 r. zostały rozparcelowane majątki Lubotyń i Śniadowo, dzięki czemu utworzono 24 nowe gospodarstwa oraz powiększono dziewięć gospodarstw małorolnych.4 Natomiast we wrześniu 1944 r. został opracowany pierwszy budżet pow. łomżyńskiego na okres od 1 września 1944 r. do 31 marca 1945 r., oszacowany zarówno w wydatkach jak i w przychodach na sumę 617 tysięcy zł. 5 Przedstawił go PRN Bolesław Podedworny.

Ze względu na wspomnianą wcześniej sytuację komuniści przejmując władzę w Polsce stanęli przed problemem aprowizacji wyniszczonego wojną kraju, który został rozwiązany poprzez wprowadzenie obowiązkowych dostaw produktów rolnych na rzecz państwa. Sprawę tę regulował Manifest PKWN wprowadzając dla potrzeb armii i aprowizacji miast na czas wojny, ściśle ustalone świadczenia w naturze.6 Trzeba pamiętać o tym, iż obowiązkowe świadczenia zapowiedziane w Manifeście były kontynuacją znienawidzonych przez ludność wiejską kontyngentów okupacyjnych. Wraz z upływem czasu świadczenia obowiązkowe objęły większość produktów rolnych wytwarzanych przez gospodarstwa.

Działalność kompanii zbierających obowiązkowe świadczenia znalazła swoje odbicie nawet w meldunkach UB, gdzie odnotowano m.in. zbieranie kontyngentu przez wojsko w Kolnie. Według zawartych w nim informacji w jednej z okolicznych wiosek oficerowie Wojska Polskiego zaczęli strzelać do gęsi na stawie, a zabite ptaki załadowali na auto. Podczas operacji obrażano mieszkańców wsi, a jednemu z zatrzymanych chłopów dano do niesienia rusznicę. Towarzyszyły mu docinki i wybuchy śmiechu ze strony żołnierzy, a nawet potrafiono strzelić mu pod nogi.7 Nieodpowiednie zachowanie się nie było tylko cechą WP ale także, co zostało już wcześniej udowodnione, samych funkcjonariuszy UB.

Początek 1945 r. wykazał niedociągnięcia w realizacji reformy rolnej na Ziemi Łomżyńskiej oraz problemy wobec jakich stanęli z nadejściem wiosny chłopi. O pierwszej sprawie mówił Michał Kuncewicz, wówczas już pełnomocnik do spraw reformy rolnej na naradzie z członkami PPR i PPS.8 Przeprowadził on także w tej sprawie odprawę pełnomocników gminnych wraz z mierniczymi. Jako usprawiedliwienie przytoczono fakt nie przejęcia do tego momentu przez Urząd Ziemski wszystkich majątków. Termin zakończenia reformy rolnej w pow. łomżyńskim wyznaczono na 20 marca. Drugie z zagadnień omawiane było 27 marca 1945 r. na posiedzeniu PRN w Łomży.9 W jego trakcie agronom Stanisław Blusiewicz wskazał na dramatyczną wręcz sytuację istniejącą we wsiach leżących na przełomie 1944/1945 r. w pobliżu frontu, które były kompletnie zniszczone i potrzebowały pomocy przy zasiewach wiosennych. Według przedstawionych przez niego informacji w zasobach Spółdzielni Rolniczo Handlowej zboża wystarczało jedynie na obsianie połowy istniejących gruntów, a gminy miejskie Łomża i Nowogród oraz wiejskie Kupiski, Szczepankowo, Puchały, Miastkowo i Drozdowo w ogóle nie posiadały ziarna na siew. W trakcie obrad dyskutowano też nad problemem odbudowy wsi, czego nie ułatwiało zniszczenie w wyniku wojny lasów w powiecie w 90 % oraz rabunek dokonywany przez miejscową ludność, nawet tę posiadającą już zgromadzony materiał do odbudowy. Na tym posiedzeniu dokonano też ponownego wyboru prezydium rady, której przewodniczącym został Tadeusz Grudziński. Na wiceprzewodniczącego wybrano Wacława Saciłowskiego, ponadto do prezydium weszli Jan Baczyński i Antoni Charubin.

Pomimo tej tak dramatycznej sytuacji istniejącej na wsi w kwietniu 1945 r. grupom rekwizycyjnym zalecano siłą odbierać wyznaczoną ilość kontyngentów, nawet przy wykorzystaniu do tego celu broni.10 Chciano w ten sposób złamać opór części chłopów i wyeliminować, jak to określano „wrogi element”, czyli osoby nie akceptujące systemu komunistycznego. To samo starostwo łomżyńskie wydało zarządzenie o ściągnięciu kontyngentu zbożowego i mięsnego z gmin, które w czasie działań wojennych były ewakuowane. Zarządzeniu temu podlegały gminy: Puchały, Zawady, Rutki, częściowo Kołaki i Śniadowo. Jedyną reakcją na to było nie oddawanie przez często nie mającą środków do życia ludność kontyngentów.11 Być może w wyniku takich działań 3 maja 1945 r. w Małym Płocku miejscowa ludność rozgrabiła magazyn spółdzielni, w którym znajdowało się 11 ton zboża przeznaczonego na akcję siewną.12

W drugiej połowie czerwca 1945 r., wraz z ponownym nasyceniem terenu oddziałami wojska i NKWD sytuacja polityczna zmieniła się na korzyść komunistów. Na terenie powiatu czynne już były także w tym okresie dwie stacje kolejowe w Śniadowie i Czerwonym Borze, ale ruch na nich był nieduży.13 Nadal też na wysokim poziomie w stosunku do zarobków utrzymywały się ceny artykułów żywnościowych, częste były przypadki problemów z wyżywieniem rodziny. Problemy z zaopatrzeniem w czerwcu spowodowane były też wstrzymaniem ruchu pociągów na odcinku Śniadowo-Łomża przez kolejową komisję techniczną.14 Z tego powodu wagony z żywnością dla Łomży rozładowywano w Śniadowie i stamtąd przewożono ją samochodami i furmankami. Skutkiem takiej sytuacji było faktycznie odcięcie stolicy powiatu od świata. Na wspomnianym terenie rozparcelowano do tej chwili 53 majątki o powierzchni 16 235,7 ha, ziemie pozostawioną w Stawiskach, Dzierzbi i Korzenistem przeznaczono na hodowlę zbóż i nasion, w Porytem Jabłoń na gospodarstwo rybne, a w Giełczynie i Kupiskach na Powiatowe Szkoły Rolnicze.

15 lipca 1945 r. miało miejsce w Łomży zebranie organizacyjne Powiatowej Komisji Odbudowy, prowadził je przewodniczący PRN w Łomży Tadeusz Grudziński.15 W jego trakcie do Powiatowego Komitetu Odbudowy Wsi powołano m.in. Tadeusza Grudzińskiego, Edmunda Przybylskiego (starosta powiatowy), Zdzisława Świątkowskiego (architekt powiatowy), Stanisława Blusiewicza, Czesława Nawrockiego i Franciszka Wasążnika. Oni też razem z innymi znaleźli się w Powiatowym Komitecie Odbudowy. W sprawozdaniu z tego spotkania pojawiła się również informacja o poprawie stosunku społeczeństwa do milicji. Można to potraktować raczej jako pobożne życzenie, ponieważ w tym samym czasie dopiero rozpoczęto, przy wsparciu wojska, odbudowę struktur gminnych i miejskich PRN, które nie znało dokładnej sytuacji panującej na terenie powiatu.

W tym samym czasie podjęto także uchwały o przyznaniu subwencji w wysokości 3 mln. zł. dla gmin na remont szkół powszechnych, w sprawie pomocy żniwnej dla osób nie posiadających koni oraz wybrano członków komisji wymiaru podatku od wzbogacenia wojennego.16 Również w lipcu powołano nowego Inspektora Samorządu Gminnego, którym został Marian Zajkowski, sekretarz gm. Drozdowo. To on na przełomie lipca i sierpnia 1945 r. przeprowadził lustrację samorządu miasta Kolno, podczas której stwierdził niewielkie uchybienia finansowe, a także zwrócił uwagę na fakt wpłynięcia do MRN kwoty 1500 zł. na rzecz stworzenia samodzielnego powiatu w Kolnie. Suma ta nie została wpłacona do kasy lecz wykorzystana przez burmistrza na osobiste wydatki. Natomiast przy kontroli przeprowadzonej w Łomży stwierdzono chaotyczne i rozrzutne wydawanie pieniędzy publicznych oraz nie rozliczenie się burmistrza Mieczysława Krzywkowskiego z kwoty ponad 60 tys. zł., co było jedną z przyczyn jego odwołania. Na stanowisku zastąpił go Florian Gędzielewski, a wiceburmistrzem został Mieczysław Rawa (jako p.o.). Ze spraw gospodarczych wspomnieć tutaj można jeszcze o zahamowaniu rozwoju spółdzielczości w powiecie (z powodu, jak zostało to odnotowane w sprawozdaniu, nie wypłacenia chłopom należności za dostawy kontyngentowe przez Powiatowa Spółdzielnię Rolniczo Handlową w Łomży) oraz parcelacji majątku w Sieburczynie i rozprowadzeniu 3500 kg cukru wśród pszczelarzy w zamian za dostawy miodu (2 kg cukru – 1,25 kg miodu).

Dalej też borykano się z problemem odbudowy powiatu łomżyńskiego. Pomimo udzielonych kredytów nie mogła ona ruszyć z powodu braku środków transportu, potrzebnych do przewiezienia materiałów budowlanych i maszyn. W związku z tym PRN podjęła uchwałę o zwróceniu się do ministra komunikacji z prośbą o przyśpieszenie odbudowy linii kolejowej Łomża – Warszawa oraz Czerwony Bór – Zambrów – Czyżew i uruchomienie na tej trasie pociągów osobowych i towarowych.17

10 sierpnia 1945 r. na zebraniu zajmującej się tą problematyką Komisji Odbudowy wicestarosta Edward Lipski przedstawił plan odbudowy poszczególnych miejscowości na terenie powiatu. Według niego w pierwszej kolejności odbudowany miał być Nowogród, a po nim kolejno wieś Gać, Drozdowo, Krzewo i pozostałe miasta oraz wioski. Wówczas też uchwalono wniosek o zaciągnięcie dla pow. łomżyńskiego długoterminowej pożyczki w Banku Spółek Rolniczych w wysokości 25 mln. zł. oraz udzielenie kredytu 250 tys. zł przez Komitet Odbudowy Nowogrodu i Kuratorium na odbudowę szkoły w tej miejscowości. Potrzeby szkolnictwa powszechnego w powiecie zostały dokładniej zreferowane przez Wasążnika, a szkół łomżyńskich przez Stanisławę Osiecką. Według niej szkolnictwo średnie na terenie miasta dysponowało wówczas tylko jednym budynkiem i konieczne było wyremontowanie kilku kolejnych z przeznaczeniem na szkoły. W pierwszej kolejności wskazała na potrzebę remontu dawnego Gimnazjum Męskiego oraz budynku na przedmieściu Łomżyca. Dodatkowo w związku z odbudową Nowogrodu planowano zakup samochodu ciężarowego i łodzi płaskodennej do transportu materiałów budowlanych z Łomży. W planie było też uruchomienie kolejki wąskotorowej na trasie Morgowniki – Gawrychy. W wolnych wnioskach podjęto m.in. uchwały o wystąpieniu do władz z wnioskiem o udzielenie kredytu na odbudowę Łomży, uruchomienie kolejki wąskotorowej Łomża – Myszyniec i szerokotorowej na trasie Śniadowo – Łomża.18

Nie wszędzie też wykonywano polecenia władz komunistycznych, szczególnie te, które wiązały się z dodatkowymi świadczeniami na jej rzecz. Przykładowo do 17 listopada 1945 r. gm. Drozdowo zdała tylko 5 % kontyngentu, a gm. Kupiski i Rogienice po 2 %. Jak stwierdzono w sprawozdaniu, część chłopów nie wywiązywała się ze świadczeń, ponieważ obawiała się działającego bardzo aktywnie podziemia, które zakazywało oddawania kontyngentu. Zły wynik zrzucano też na słabe uświadomienie polityczne chłopów. Z trudnymi warunkami życia borykali się również mieszkańcy Łomży, w której ludność otrzymywała na kartki chleb, cukier, zapałki i inne produkty.19

Nie zawsze też pomoc, która docierała do stolicy powiatu była rozdzielana pomiędzy najbardziej potrzebujących. Fakt taki miał miejsce w drugiej połowie listopada 1945 r., kiedy transport odzieży i obuwia z UNRRA przeznaczony dla biedniejszej ludności miasta został rozdany między personel MRN.20 I tak ubrania wybrała sobie żona wiceburmistrza Tomaszewska, żona kierownika referatu informacji i propagandy oraz kapitan WP. Ubrania te i buty pojawiły się później na rynkach w Łomży. Nie można się zatem dziwić, że ludność pow. łomżyńskiego była w większości nieprzychylnie nastawiona do Rządu Jedności Narodowej.

W grudniu kontynuowano budowę mostów na Narwi w rejonie Łomża – Piątnica oraz na rzece Skroda pod Borkowem.21 Nadal też istniały poważne problemy z zaopatrzeniem mieszkańców w żywność, przykładowo w Łomży chleb wydawano tylko na listy imienne, przede wszystkim pracownikom urzędów i zakładów, a reszta ludności pozbawiona była zaopatrzenia. W tym okresie Kasa Komunalna w Łomży przeprowadziła również wymianę marek niemieckich na złote polskie po kursie 1 RM = 0,5 zł.

Nadal bardzo rzadko na terenie powiatu zdarzały się przypadki zdania całego kontyngentu, a gdy już miały miejsce, jak we wsi Brzozowo, to jej mieszkańców spotkały pogróżki i pogarda ze strony chłopów z sąsiednich miejscowości.22 Dalej też władze komunistyczne nie umiały poradzić sobie ze ściąganiem nałożonego kontyngentu. W pow. łomżyńskim do 20 grudnia zdano jedynie 6 % zboża i 15 % kartofli, a i te ilości nie docierały w całości do zsypu. Działo się tak m.in. za sprawą żołnierzy sowieckich pełniących służbę wartowniczą przy stacji kolejowej w Łomży, którzy bardzo często za butelkę wódki gotowi byli sprzedać wóz kartofli. Oczywiście na posiedzeniu PRN nie poruszano tego faktu, natomiast winę za słabą ściągalność kontyngentu i brak chleba w miastach zrzucono na bogatszych rolników, którzy według członków rady, nie oddawali wymaganych ilości zboża.23 Oprócz tego dużo gmin i poszczególnych wsi zwracało się o zwolnienie ze świadczeń rzeczowych, jak dodawano bezpodstawnie, w związku z czym w celu poprawienia wyników zalecano zastosować represje wobec opornych. Na posiedzeniu PRN mającym miejsce 25 grudnia chwalono też budżet na okres od 1 lipca 1945 r. do 31 marca 1946 r. na sumą 499 994 zł. z deficytem wynoszącym ponad 30 tys. zł. Zajęto się też zaopiniowaniem Tadeusza Żeglickiego, pełniącego od kilku miesięcy obowiązki starosty.

Ilość ściąganego kontyngentu wzrosła wyraźnie na początku 1946 r., po przeprowadzeniu pacyfikacji terenu przez oddziały wojskowe. Dzięki temu rozwinięto szeroką akcję w wyniku której do 28 lutego 1946 r. w pow. łomżyńskim zdano 6 % zbóż, w pow. szczuczyńskim (grajewskim) 8,4 %, a w pow. wysoko mazowieckim 6,7 %.24

W okresie tym to starostwa były dysponentami pieniędzy na wypłatę zasiłków, z których musiały rozliczać się przed Wojewódzkim Wydziałem Budżetowo Gospodarczym. I tak według sprawozdania wojewody białostockiego za luty 1946 r. rozdysponowanie tych środków przez starostwa do 1 marca 1946 r. przedstawiało się następująco:

powiat suma pobrana suma rozliczona saldo

łomżyński 3.762.000 2.619.698 1.142.302

szczuczyński 1.555.000 1.083.195 471.805

wysoko mazowiecki 2.830.000 1.847.209 982.79125

W czerwcu 1946 r. pojawiły się pierwsze symptomy poprawy sytuacji gospodarczej, chociaż nadal szwankowała aprowizacja oraz odczuwało się braki w dostawach chleba. Przejawiała się ona poprzez tendencję zniżkową cen. Sytuację poprawiło też uruchomienie przez PKS połączeń na trasie Łomża – Białystok i Łomża – Olsztyn. Nadal też trwał zapoczątkowany jeszcze w trakcie działań wojennych ruch ludności. Do tego momentu z pow. łomżyńskiego przesiedlono na tereny odzyskane 277 osób, natomiast przybyło do niego 575 osób ze wschodu i 22 z zachodu.26 W miesiącu tym nie odnotowano jednak wzrostu dostaw zboża oraz ziemniaków, których zdano w pow. łomżyńskim odpowiednio 4,7 % i 4,3 %, a w pow. wysoko mazowieckim 4,8 % i 7,6 %.27 Wyjątek w tym regionie stanowil pow. szczuczyński (grajewski), gdzie zdano 27,7 % zbóż i 18,1 % ziemniaków. Sytuacja ta uległa zmianie dopiero w latach późniejszych.

W styczniu 1948 r. MRN w Łomży wystąpiła do Ministerstwa Przemysłu i Handlu z wnioskiem o przyznanie kredytu na odbudowę chłodni przy tutejszej rzeźni w wysokości 15 mln. zł. oraz o przekazanie zniszczonego budynku po byłym „Domu Żołnierza” na „Dom Kultury Ludowej”.28 Do tego samego ministerstwa wystąpiono także z wnioskiem o przeznaczenie czterech budynków pokoszarowych na potrzeby zakładu produkcyjnego, co było o tyle istotne, że leżały one w odległości 100 m od linii kolejowej. Taka lokalizacja z pewnością ułatwiłaby funkcjonowanie nowego przedsiębiorstwa. Wszystkie te działania były niezwykle ważne, gdyż Łomża borykała się w tym okresie z poważnym brakiem budynków, nadających się do wykorzystania.29 Warto pamiętać, iż w 1948 r. w samym mieście było tylko 867 lokali mieszkalnych.

Pomimo upływu kilku lat od zakończenia działań wojennych nadal istniały problemy z nabyciem podstawowych produktów żywnościowych. W styczniu 1948 r. poprawą zaopatrzenia w nie miała się zająć Komisja Usprawnienia, która miała też zadbać o zorganizowanie sieci sprzedaży mięsa, mleka i tłuszczy.30 Jednym z jej zadań było też zachęcanie rolników do zawierania kontraktów na dostawy produktów rolnych oraz aktywizacja punktów ich skupu.

Wbrew pozorom mimo czterech lat rządów komunistycznych nie było to łatwe, gdyż stosowane przez nie represje oprócz zastraszenia części społeczeństwa utwierdzały też przekonanie o ich obcym charakterze. I tak w styczniu 1949 r. na terenie pow. łomżyńskiego istniało przekonanie o mającym nastąpić niebawem wysiedlaniu bogatych chłopów i wywłaszczeniu ich z posiadanego majątku. Wpływ na rozprzestrzenianie się takich pogłosek miało m.in. ściąganie maszyn rolniczych od osób, które według władz posiadały je nielegalnie oraz wywłaszczenie dwu gospodarzy „kułaków” ze wsi Janczewo gm. Bożejewo i Kołaki gm. Rogienice. Zostało ono przeprowadzone w ciągu 24 godzin, a eksmitowanych chłopów umieszczono na terenie innego powiatu. Takie postępowanie doprowadziło także do przypadków zabijania trzody chlewnej i zbywania majątku nieruchomego przez rolników, w celu przygotowania się do ewentualnego wysiedlenia.31

W maju 1949 r. doszło do dwudniowego strajku robotników rolnych w majątku Marianowo, należącym do kurii biskupiej w Łomży.32 Ocenione to zostało przez władze partyjne jako zdecydowane domaganie się poprawy warunków życia przez robotników i ukrócenia wyzysku stosowanego przez duchowieństwo. Dziwnym trafem wydarzenie to zbiegło się czasowo z rozpoczętą właśnie w tym roku oficjalną kampanią skierowaną przeciwko Kościołowi katolickiemu. Było ono też wstępem do przejęcia przez państwo tego właśnie majątku, z przeznaczeniem na PGR.

Właśnie m.in. ich sytuacji dotyczyło sprawozdanie KP PZPR w Łomży z sierpnia 1949 r., według którego PGR-y na terenie powiatu odczuwały braki kredytów inwestycyjnych na poprawę warunków gospodarczych i komunalnych. Budynki i rozpoczęte inwestycje nie były zabezpieczane przed zniszczeniem, z opóźnieniem dostarczano materiały budowlane oraz przelewano pieniądze na rachunki. Wszystko to powodowało wstrzymywanie rozpoczętych już prac. W PGR-ach odczuwano też brak narzędzi rolniczych, co uniemożliwiało uczynienie z nich, do czego zmierzały przecież władze komunistyczne, wzorcowych gospodarstw o charakterze społecznym.33

Rozpoczęto też w tym okresie uprzemysławianie regionu, mające na celu nie tylko rozwój gospodarczy ale też wzrost liczby klasy robotniczej zasilającej szeregi PZPR. 2 września 1949 r. minister Obrony Narodowej przekazał ministrowi Przemysłu Lekkiego zabudowania pokoszarowe i tereny byłego poligonu w Zambrowie.34 Od 1950 r. rozpoczęto na nim jedną z największych inwestycji realizowaną w ramach planu 6-letniego, budowę Zambrowskich Zakładów Przemysłu Bawełnianego.35 Prowadzono wówczas prace związane z rozbiórką budynków gospodarczych oraz remontowano budynki mieszkalne.36 Dla potrzeb kombinatu bawełnianego wyznaczono 29 ha gruntu, na którym znajdowały się dwa budynki administracyjno-mieszkalne i pięć budynków gospodarczych. Początkowa faza inwestycji obejmowała także budowę bocznicy kolejowej na odcinku Czerwony Bór – Zambrów.

W lipcu 1950 r. przybył na teren pow. łomżyńskiego przedstawiciel aparatu partyjnego z Białegostoku Jan Zabiełowicz. Jego zadaniem było zapoznanie rolników z dobrodziejstwami wynikającymi z założenia spółdzielni produkcyjnych. Odwiedził on trzy wytypowane w tym celu gromady: Drozdowo, Poryte Jabłoń i Wilamowo, w których istniały POP liczące od 10 do 15 osób. W większości były to osoby posiadające ziemię od niedawna, gdyż otrzymały ją w wyniku parcelacji. Po przeprowadzeniu rozmów pozytywnie ocenił szanse na powstanie tam spółdzielni.37

Nie zapominano jednak przy całym tym ferworze rozbudowy o przeciwnikach systemu komunistycznego. W 1950 r. za lekceważące podejście do zarządzeń dotyczących planowego skupu zboża towarowego nałożono grzywny na sześciu sołtysów z gminy Drozdowo, a mianowicie na Czesława Pieńkowskiego z Żelech, Piotra Laszczkowskiego z Kownat, Franciszka Cwalinę z Olszyn, Jana Sobutę z Motyki, Bolesława Sawickiego z Drozdowa i Czesława Cudnika z Krzewa.38 W tym roku ukarano też 15 przewodniczących Gminnych Rad Narodowych za nie przedstawienie wykazu „kułaków” uchylających się od zdania całości zboża towarowego. Po żniwach przeprowadzano też pokazowe omłoty u tzw. wiejskich bogaczy, po których zabierano całe zboże i często pozostały inwentarz znajdujący się w gospodarstwie na konto zaległych należności „kułaka” dla państwa. Wydazrenia takie miały miejsce m.in. we wsiach Siemień i Chludnie. 9 września 1950 r. w pow. łomżyńskim aresztowano traktorzystę za publiczne wystąpienia przeciwko organizowaniu spółdzielni produkcyjnej oraz pobicie przewodniczącego Prezydium Gminnej Rady Narodowej, organizatora wsi produkcyjnej.39 Natomiast w lutym 1951 r. do PUBP w Łomży wpłynął donos na ucznia średniej szkoły zawodowej w tej miejscowości Franciszka Jankowskiego ze wsi Chojny Małe. Był on, co podkreślono w sprawozdaniu, synem bogacza wiejskiego, a jego przewinienie polegało na tym, że narzekał wśród kolegów na duże podatki nakładane przez komunistów, okradanie przez nich ludzi i księży, a ponadto wychwalał rząd sprzed 1939 r. Twierdził on też, że wszystko jest wywożone z Polski do ZSRR i dlatego w Polsce nic nie ma. Zapowiadał zmianę ustroju i swój udział w rozprawie z komunistami. W wyniku tego doniesienia znalazł się pod obserwacją UB.40

W woj. białostockim przewidywano zakontraktowanie na pierwszy kwartał 1952 r. 56 000 sztuk trzody chlewnej. Jednak do września 1951 r. zakontraktowano jedynie 1606 sztuk, a jednym z „najoporniejszych” na propagandę i działania władz okazał się pow. łomżyński, w którym na nałożony plan zakontraktowania 7590 sztuk do września oddano tylko 16. Natomiast na terenie pow. kolneńskiego plan przewidywał 4080 sztuk, natomiast zakontraktowano jedynie 40. Na podstawie tych wyników wysnuto wniosek, że „wróg klasowy szerzy propagandę” oraz „grasują bandy terrorystyczne” zastraszające rolników.41 Innych ewentualności, jak problemy panujące w gospodarstwach, czy niewłaściwe postępowanie urzędników zajmujących się kontraktacją nie brano pod uwagę.

Również w styczniu 1952 r. w powiecie łomżyńskim wykonanie planu ściągania świadczeń od chłopów wobec państwa napotykało na poważne problemy. Pod koniec tego miesiąca wykonanie planu w zbożu wynosiło zaledwie 75,8 %.42 Natomiast pod koniec tego roku w GRN w Drozdowie ujawniono dokonywanie fikcyjnych podziałów gruntów rolników posiadających duże gospodarstwa tzw. kułaków oraz niewłaściwe prowadzenie licytacji przez przewodniczącego Prezydium GRN Józefa Wądołowskiego i sekretarza Antoniego Szulca.43 Działalność ta została uznana za tak groźną politycznie, że dochodzenie w tej sprawie rozpoczął PUBP w Łomży. Ponadto w 1952 r. na terenie pow. łomżyńskiego wpłacono zaledwie 37,5 % należności z tytułu podatku gruntowego, w związku z czym do akcji wkroczyli wysłani przez władze poborcy.44 Do 30 listopada dokonano na tym obszarze 1 823 zajęć egzekucyjnych, 405 zwózek i przeprowadzono 83 licytacje. Ofiarą tych działań padli m.in. Czesław Gałązka z Rogienic (ekipa egzekucyjna zjawiła się u niego po weselu wyprawionym córce), Stefan i Szczepan Sobocińscy z tej samej miejscowości oraz Jan Tomaszewski z Cydzyna nowego (skazany na trzy miesiące więzienia). Do obozu pracy trafił też Jan Powichrowski ze wsi Chojny Stare gm. Szczepankowo, za nie wywiązanie się z obowiązkowych dostaw zboża.

6 lutego 1953 r. w gromadzie Kubra nowa zorganizowano pierwszą spółdzielnię produkcyjną, którą utworzyli m.in. Jan Niebrzydowski, Henryk Adamski (PZPR), Władysław Łomatowski, Jan Polkowski i Czesław Mocarski (PZPR).45 Już od początku borykała się ona z poważnymi problemami przejawiającymi się w niemożliwości zapłacenia robotnikom za przepracowane dniówki. Doprowadziło to do tego, że kilka miesięcy później z 11 osób, które ją zakładały pozostało tylko sześciu rolników. 27 lutego 1953 r. na terenie gromady Drogoszewo została zorganizowana kolejna na terenie pow. łomżyńskiego Spółdzielnia Produkcyjna „Przełom”.46 W jej skład weszło 11 gospodarstw poparcelacyjnych o wielkości od 2 do 5 ha, które razem wniosły 51 ha ziemi. Z zapasu Funduszu Ziemi przydzielono jej jeszcze prawie 76 ha. Spośród osób ją tworzących do PZPR należały trzy47: Jan i Florentyna Bieluch oraz kierownik szkoły Edward Kulbacki. Natomiast 1 maja tego roku (najprawdopodobniej w ramach czynu) poinformowano ministra Przemysłu Lekkiego i KC PZPR o położeniu pierwszych fundamentów pod obiekt produkcyjny w Zambrowie.48 Budowę prowadziło Olsztyńskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego. Zakłady budowane były w oparciu o dokumentację ze ZSRR, skąd pochodziły też pierwsze maszyny montowane na miejscu pod nadzorem radzieckich specjalistów.

Dalej też do rzadkości należały takie sytuacje, jak ta z 12 sierpnia 1953 r., kiedy to zostało zbiorowo dostarczone do punktu skupu zboże ze wsi Pęchratka gm. Szumowo. W sporządzonej informacji odnotowano, iż przyczyniła się do tego POP w tej wsi, a w szczególności prezes gromadzkiego koła ZSCh Józef Kaliszewski. Ponadto pomagali mu w zorganizowaniu tej dostawy członek KG PZPR Irena Murawko i sekretarz PGRN Ireneusz Podedworny.49 W celu poprawienia wyników, w związku z planowanym skupem mięsa, zboża i mleka w okresie od 10 do 17 sierpnia 1953 r. zorganizowano na terenie pow. łomżyńskiego 55 zebrań POP i KG PZPR. 50 Dodatkowo odbyły się zebrania z biedotą wiejską, podczas których jednak więcej było słychać narzekań na słabe plony zboża, które albo wymarzło albo zostało wypalone przez słońce, niż głosów poparcia dla polityki partii. Pewien efekt działania te jednak przyniosły, gdyż kolejne zbiorowe dostawy zboża miały miejsce we wsiach Targonie Krytuły gm. Zawady i Nagórki Jabłoń. Ponadto w gminach Puchały, Szumowo i Długobórz 70 chłopów wykonało w 100 % całoroczny plan skupu zboża. Natomiast 28 sierpnia na zebraniu POP w Rogienicach Stanisław Bajkowski skrytykował „kułaków” za nie wywiązywanie się z obowiązków wobec państwa i zadeklarował chęć wstąpienia do partii aby „walczyć o sprawiedliwość”.51 W okresie tym odbyły się też posiedzenia KG poświęcone omówieniu sprawy wcielania dziewcząt do brygad Służby Polsce. Działania te były raczej mało efektywne, gdyż przykładowo w gm. Rutki na 74 wezwania rozesłane na jej terenie, w wyznaczonym terminie nie zgłosiła się ani jedna dziewczyna.

1 października 1953 r. zgodnie z zaleceniem KW PZPR odbyła się narada aktywu powiatowego, który następnie wyjechał do gmin w celu przyspieszenia ściągania obowiązkowych dostaw. Ponadto na zebraniach gminnych odbywających się na początku drugiej połowy tego miesiąca podejmowano zobowiązania dla uczczenia rocznicy Rewolucji Październikowej, dotyczyły one głównie obowiązkowych dostaw i zakończenia w terminie wykopków ziemniaków. Natomiast 20 października tego roku miało miejsce w Wiźnie wyjazdowe posiedzenie Kolegium Orzekającego PPRN, na które zaproszono 70 chłopów i kilku, jak stwierdzono w sporządzonej informacji „opornych kułaków”. W trakcie pokazowej rozprawy dwu z nich zostało ukaranych grzywnami po 1500 zł, a jeden w wysokości 2500 zł. Dodatkowo jakby tego było mało, zwlekających z wywiązaniem się z obowiązków wobec państwa skrytykowała „małorolna chłopka” Natalia Burzyńska. W tym samym miesiącu do sukcesów władz zaliczono wykrycie w gm. Puchały, przy pomocy aktywu partyjnego i małorolnych chłopów, 18 metrów zboża zakopanego na polu Józefa Bieleckiego.52 Sprawa ta została skierowana do MO, a rolnik ten z pewnością zapamiętał „życzliwych” sąsiadów. W listopadzie natomiast sekretarz PPRN w Łomży Kazimierz Mazurek sporządził wniosek o ukaranie Franciszka chrostowskiego ze wsi Biodry, nie wywiązującego się z obowiązku zagospodarowania użytków rolnych (o ironio przebywał w tym czasie w więzieniu!).53

Rok 1953 kończył pean pochwalny pod adresem władz komunistycznych wygłoszony na zebraniu POP przy Gminnej Spółdzielni w Wiźnie przez Edwarda Taraszewskiego. Stwierdził on w nim mianowicie, że partia i państwo troszczyły się o chłopów dając im pomoc i opiekę oraz umożliwiając nabycie większej ilości tańszych artykułów codziennego użytku. Natomiast wymagania stawiane przez to samo państwo rolnikom uzasadnił dążeniem władz do podniesienia na wyższy poziom stopy życiowej społeczeństwa.54

Na początku 1954 r. wodociągi łomżyńskie były w stanie wypompować na zużycie 524 m3 wody w ciągu doby, a sieć wodociągowa miała długość 14 km i zapewniała dostęp do wody zaledwie 30 % ludności miasta. W tym okresie była co prawda wybudowana wieża ciśnień przy Szosie Zambrowskiej, jednak nie oddano jej jeszcze do użytku. Długość sieci kanalizacyjnej wynosiła 7,7 km i korzystało z niej 14 % mieszkańców. Dbający o czystość Zakład Oczyszczania Miasta nie porządkował działek prywatnych, w związku z czym nawet przy głównych ulicach panował często bałagan. Zmusiło to MRN do podjęcia 21 stycznia 1954 r. uchwały o przymusowym obmiataniu głównych ulic. Na początku tego roku w Łomży istniał jeden hotel dysponujący 22 pokojami i 50 łóżkami. Wyposażenie jego jak i stan budynku pozostawiały jednak wiele do życzenia (wadliwa budowa pieców po remoncie, okna bez zamków zabite gwoźdźmi, mała ilość bielizny pościelowej).55

Tradycyjnie niemal już większość zmian wprowadzanych przez władze komunistyczne przyjmowana była przez chłopów z niechęcią, a co najmniej z dużą rezerwą. Tak stało się też z tworzonymi w tym okresie Gromadzkimi Radami Narodowymi. Według mieszkańca pow. łomżyńskiego Antoniego Piechowskiego, posiadającego 19 ha ziemi, ich tworzenie stanowiło wstęp do powstania spółdzielni produkcyjnych. Porównał on istniejącą sytuacje do analogicznej, mającej miejsce podczas pierwszej okupacji sowieckiej, kiedy to podobne organa nie przetrwały próby czasu. Według niego i tym razem wszystko miało zakończyć się podobnie. Pragmatyczne podejście do istniejącej sytuacji gospodarczej przedstawił Aleksander Włodkowski ze wsi Mieczki gm. Stawiski, który stwierdził, że po II Zjeździe PZPR trzeba obowiązkowo zakładać spółdzielnie produkcyjne. Uzasadnił to w ten sposób, iż ponieważ brakuje zboża na obsianie gruntów również plony będą niewielkie, w związku z tym, kto nie chce trafić do więzienia jesienią za niewykonanie planu musi tak właśnie postąpić.56

Na temat spółdzielni produkcyjnych wypowiadał się też Antoni Szymanowski ze wsi Mazewo gm. Szczuczyn. Stwierdził on, że ci którzy tak pragnęli ich powstania teraz nie mają co jeść. Bronisław Saniewski ze wsi Wdziekoń pow. Łomża był zdania, że nie dadzą one żadnej korzyści chłopom, w związku z czym według niego „trzeba słuchać co mówi rząd, a robić jak wskazuje rozum”. Przede wszystkim jednak zalecał utrudnianie zakładania kołchozów. Natomiast Bronisława Zyskowska ze wsi Kozioł pow. Kolno opowiadała, że przyjeżdżał do tej miejscowości kołchoźnik zza Grabowa i zbierał od ludzi produkty żywnościowe. Podobno nawet płakał przed gospodarzami i twierdził, że w spółdzielni jest taka bieda, że bez ich pomocy jego dzieci poumierają z głodu.57

Podobnie wypowiadał się Aleksander Sawicki ze wsi Siemień pow. Łomża, podkreślając panującą w nich nędzę.58 Odmienne zdanie na temat tworzenia Rad Gromadzkich mieli Marian i Bolesław Mroczkowscy ze wsi Dzieżbia, gm. Stawiski uważający, że ułatwi to chłopom szybsze załatwianie ich spraw. Ciekawe pod tym względem były też pogłoski rozpowszechniane przez Zygmunta Biedrzyckiego, gminnego delegata Ministerstwa Skupu w Wiźnie o otrzymaniu przez Polskę od ZSRR kolonii na Dalekim Wschodzie. Według niego tam właśnie po ewentualnym wybuchu wojny miała zostać wywieziona ludność polska.

Pod koniec 1954 r. w pow. łomżyńskim było osiem spółdzielni produkcyjnych, z których na zakończenie tego roku do rozliczeń przystąpiły jedynie dwie: Kubra Nowa i Drogoszewo. Z pozostałych sześciu cztery rozpoczęły gospodarkę zespołową dopiero jesienią, a dwie z nich dodatkowo nie zostały zarejestrowane przez sąd z powodu braku wymaganej liczby 10 członków. Spółdzielnie produkcyjne Jemielite Wypychy59 i Jakać Młoda „mimo włożonej pracy polityczno-uświadamiającej” nie podjęły w ogóle prac zespołowych. Rzeczą normalna było w tamtych czasach, że jeżeli spółdzielnia nie wywiązywała się z nałożonych na nią obowiązkowych dostaw stosowano wobec niej ulgi i zwolnienia z brakującej części. Za jeden z powodów złych wyników w Kubrze Nowej uznano działalność kułaków „łamiących zasady statutowe i roztrwaniający mienie społeczne”.60 Jeszcze gorzej przedstawiała się sytuacja w Drogoszewie, gdzie faktycznie pracowało zaledwie trzech członków spółdzielni. Tak samo właściwie na papierze istniały spółdzielnie we wsi Górki Sypniewo, Wilamowie i Chojnach Starych.61

Podobnie nędznie przedstawiała się działalność partyjna na ich terenie. Przykładowo chociaż w ciągu 1954 r. do POP w Drogoszewie wstąpiły trzy nauczycielki i Aleksander Pawelczyk, to składająca się z nich organizacja partyjna nie prowadziła praktycznie żadnej działalności. Członkami spółdzielni byli wówczas Kamila Gawrych, Stanisław Święcki, Józef Szerejko, Florentyna i Jan Bieluch. Nie dawali oni sobie również rady z uprawą całego należącego do spółdzielni areału, dlatego też większość prac polowych wykonywana była przez POM oraz podczas akcji żniwnych, omłotowych i wykopkowych w ramach tzw. łączności miasta ze wsią (czyli przez uczniów i pracowników zakładów miejskich).62

Na pewno ważnym wydarzeniem dla mieszkańców Ziemi Łomżyńskiej było też w tym okresie uruchomienie 21 lipca 1954 r. pierwszych maszyn w przędzalni nowych Zakładów Przemysłu Bawełnianego w Zambrowie.63 Natomiast 5 grudnia w drodze wyborów powołane zostały Gromadzkie Rady Narodowe, które miały ułatwić walkę z „kułakami” i realizować w terenie politykę partii i rządu. I tak w miejsce istniejących dotychczas 17 gmin w powiecie powołano do życia 68 GRN.64

W analizie dotyczącej sytuacji w rolnictwie na terenie pow. łomżyńskiego, dokonanej pod koniec lipca 1955 r. stwierdzono, że kułacy w rozmowach z mało i średnio rolnymi chłopami starali się wykazać, że gospodarka kolektywna jest gorsza od indywidualnej. Na potwierdzenie tej tezy przytaczano przykłady źle funkcjonujących spółdzielni. W indywidualnych rozmowach natomiast wskazywano też takich gospodarzy, którzy chociaż wcześniej nie wywiązywali się z obowiązkowych dostaw, to po wywiązaniu się z nich tylko w ostatnim roku mieli darowaną całą zaległość. Nazywano ich osobami mądrymi, na których należy się wzorować. Jak zostało odnotowane, z planów gospodarczych wyśmiewał się stale Julian Czarnowski ze wsi Srebrowo,65 a jako przeciwników spółdzielni produkcyjnych wskazano również mieszkańców wsi Chludnie m.in. Stanisława Chludzińskiego, Jana Jankowskiego i Czesława Popowskiego.66 To oni podczas spotkania na początku września 1955 r. stwierdzili, że należy wstąpić do spółdzielni aby odbudować swoje zagrody, bo po zmianie ustroju, która wydawała się w tym momencie bardzo realna, będą znowu pracować na gospodarstwach indywidualnych.

Odnośnie przygotowania PGR-ów do akcji żniwno-omłotowej w tym roku stwierdzono nie wyremontowanie na czas wszystkich maszyn oraz nierównomierne rozprowadzanie w terenie kos, osełek, młotków i smarów. Przestoje maszyn POM i GOM odnotowano w spółdzielni produkcyjnej w Siemieniu, Drogoszewie, Chludniach i Kubrze Nowej. Wynikły one z powodu złego przeprowadzenia ich remontu, co podsumowano stwierdzeniem, że w ośrodkach tych są „brakoroby” starające się zamydlić oczy dyrekcji i wystawiający maszyny na pośmiewisko wśród chłopów.67 Natomiast nie brano pod uwagę tego, że być może sam pomysł ich założenia był błędem.

W wyniku działalności Komisji do Walki ze Spekulacją w okresie od 1 stycznia do 20 listopada 1955 r. przeprowadzonych zostało 376 kontroli. Skierowała ona w tym okresie 21 wniosków do prokuratury, 231 do Kolegium Orzekającego, 11 do Komendy MO oraz 94 do innych władz. Spośród nich 12 spraw dotyczyło nielegalnego handlu mięsem, przy czym zarekwirowano 242 kg mięsa wieprzowego i 236 kg mięsa wołowego. Kolejnych 26 spraw dotyczyło nielegalnego handlu żywcem, a w ręce jej członków „wpadło” sześć tuczników i 12 cielaków. Za nielegalny handel towarami reglamentowanymi sporządzono 42 wnioski, zarekwirowano 19 skór futerkowych i garbarsko-przemysłowych oraz ponad 119 kg przędzy wełnianej. Zakwestionowano też szereg innych artykułów takich jak lekarstwa, drób i alkohol. Początkowo komisją tą kierował Czesław Chudziński, został on jednak zastąpiony przez Stefana Malczyńskiego. W jej skład wchodzili też m.in. Jan Górski, Stanisław Kulesza (przedstawiciel ZMP), Józef Kozera i Marian Janicki (przedstawiciel PMRN w Jedwabnem).68

Również w 1955 r. ze względu na słaba sciągalność podatku gruntowego, postanowiono zdyscyplinować najbardziej opornych kułaków. Wśród nich znaleźli się Antoni Bogusz z Wyłudzina, Bolesław Laskowski z bożejewa, Franciszek Sokołowski z Kurkowa i Czesław Rogowski z Kamionki. W okresie tym rozsypywała się także spółdzielczość, a na pięć utrzymywanych siłą spółdzielni w miarę przyzwoicie funkcjonowały jedynie te w Siemieniu i Górkach Sypniewo.69

Po II Zjeździe PZPR (10-17 marca 1954 r.) wprowadzono zmiany w polityce rolnej, przejawiające się m.in. w zaprzestaniu stosowania administracyjnego nacisku przy organizowaniu spółdzielni produkcyjnych. Do pracy na wsi przygotowano i wykorzystano duże grupy aktywu partyjnego. W 1956 r. w regionie białostockim chłopi stanowili w partii prawie 26 % członków, a wskaźnik ten utrzymał się także w latach późniejszych.70 W tym właśnie roku po raz pierwszy w związku z zachodzącymi przemianami podczas sesji PRN w Łomży, mającej miejsce 15 września, radna Józefa Gołębiewska skrytykowała działalność ekip egzekucyjnych.71 Według niej działały one brutalnie, bardzo często wykonując swoje czynności pod nieobecność chłopów. Oporniej do zmiany zachodzące w kraju akceptował KP PZPR w Łomży, który dopiero pod koniec października dojrzał do samokrytyki oraz stwierdzenia, że nie będzie stawiał przeszkód w rozwiązywaniu spółdzielni.

W 1956 r. na terenie Łomży plan przekroczyły wodociągi dostarczając większą ilość wody w związku ze zwiększonym zapotrzebowaniem ludności. Dużym powodzeniem cieszyły się też noclegi w jedynym hotelu oraz kąpiele w łaźni miejskiej. Niewykonanie planu odnotował ZOM, który wywiózł w ciągu roku o połowę mniej nieczystości stałych niż zakładano. Również w tym roku Zarząd Budynków Mieszkalnych przeprowadził remont kapitalny ośmiu budynków. Do sieci wodociągowej zamiast planowanych dziewięciu podłączono dwa budynki, powodem nie wykonania planu był brak rur stalowych i żeliwnych. W okresie tym także wybrukowano lub poprawiono nawierzchnię m.in. na ul. Zawadzkiej, Giełczyńskiej i Bernatowicza. Ułożono też i poprawiono chodniki na ul. Krótkiej, Kieszkowej i Armii Czerwonej. Łącznie wykonane prace pochłonęły kwotę 440 300 zł. Podobne prace chociaż na mniejszą skalę wykonywane były także w Nowogrodzie i Jedwabnem. W okresie tym w Łomży poprowadzono nową linię oświetleniową o długości 4,5 km, biegnącą ulicami: Nowogrodzką, Rybaki, Sikorskiego, Zdrojową i Wesołą. Założono też 40 nowych punktów oświetleniowych. W Nowogrodzie natomiast pobudowano 1300 m linii świetlnej i założono siedem takich punktów, w Jedwabnem zaś założono ich 46.72

1. M. Markiewicz, Konflikty społeczne wokół świadczeń rzeczowych w Polsce 1944-1956: przykład Białostocczyzny, Dzieje Najnowsze 2004/4, Warszawa 2004, s. 113. S. Chodunaj, Wieś białostocka w latach 1944 – 1949 (życie polityczne i społeczne), Warszawa 1986, s. 146.

2 APŁ, Starostwo Powiatowe Łomżyńskie Referat Ogólnoadministracyjny, 9, Raport z działań za okres od 1 XI 1944 r. do 1 XII 1944 r., k. 2.

3 H. Majecki, Białostocczyzna w pierwszych latach władzy ludowej 1944-1948, Warszawa 1977, s. 71.

4 L. Kocoń, Meldunki sytuacyjne strostów z Łomży, Kolna i Wysokiego Mazowieckiego (1944-1950), [w:] Studia Łomżyńskie, t. XIV, pod red. M. Gnatowskiego, Łomża 2003, s. 189.

5 APŁ, PRN, 1, Protokół zebrania Łomżyńskiej Powiatowej Rady Narodowej 22 XII 1944 r. w sali starostwa w Zambrowie, k. 2.

6 Manifest Lipcowy PKWN i Deklaracja PPR, Warszawa 1982, s.15.

7 AIPN Bi, 045/484, Meldunek z 18 IX 1945 r., k. 128 in. ; M. Markiewicz, Konflikty społeczne wokół świadczeń rzeczowych w Polsce …, s. 122.

8 APB, KW PPR w Białymstoku, 1/II/1 (2), Protokół z rozszerzonego plenarnego posiedzenia KW PPR z 2 III 1945 r., k. 13.

9 APŁ, PRN, 1, Obrady PRN Łomża, 27 III 1945 r., k. 5 in.

10 APŁ, PRN, 1, Obrady PRN Łomża, 19 IV 1945 r., k. 12 v.

11 Raport sytuacyjny komendy Obwodu AKO Zambrów z 1 maja 1945 r., [w:] Białostocczyzna 1944 – 1945 w dokumentach …, s. 126.

12 AIPN Bi, 045/2071/1, Kronika wydarzeń na terenie …, k. 52.

13 AIPN Bi, 045/2071/1, Kronika wydarzeń na terenie …, k. 73.

14 L. Kocoń, Meldunki sytuacyjne strostów z Łomży, Kolna i Wysokiego Mazowieckiego (1944-1950), [w:] Studia Łomżyńskie, t. XIV, pod red. M. Gnatowskiego, Łomża 2003, s. 206 in.

15 APŁ, PRN, 103, Protokół z zebrania organizacyjnego Powiatowej Komisji Odbudowy, 15 VII 1945 r., k. 1.

16 APŁ, PRN, 30, Sprawozdanie z działalności PRN w Łomży za lipiec 1945 r., k. 13 in.

17 APŁ, PRN, 1, Protokół z zebrania PRN w sali kina „Miraż”, 24 VII 1945 r., k. 17.

18 APŁ, PRN, 103, Protokół z zebrania Powiatowej Komisji Odbudowy, 10 VIII 1945 r., k. 2 in.

19 AIPN Bi, 045/1520, Sprawozdanie z przebiegu pracy Sekcji I PUBP w Łomży za okres od 7 XI 1945 r. do 17 XI 1945 r., k. 39.

20 AIPN Bi, 045/1520, Sprawozdanie sekcji I PUBP w Łomży za okres od 17 XI 1945 r. do 27 XI 1945, k. 44.

21 AIPN Bi, 045/6, Raport sytuacyjny WiN za grudzień 1945 r., z. 025.

22 AIPN Bi, 045/6, Raport sytuacyjny WiN za grudzień 1945 r., z. 013, 026.

23 APŁ, PRN, 1, Sprawozdanie z posiedzenia PRN w Łomży, 25 XII 1945 r. Łomża, k. 36.

24 APB, UWB, 234, Sytuacyjne sprawozdanie miesięczne wojewody białostockiego za luty 1946 r., k. 44.

25 APB, UWB, 234, Sytuacyjne sprawozdanie wojewody białostockiego za luty 1946 r., k. 49.

26 APB, Wojewódzki Urząd Informacji i Propagandy w Białymstoku 1944-1947, 7, Przebieg akcji popularyzacji referendum na terenie woj. białostockiego, k. 261.

27 APB, UWB, 139, Statystyczny wykaz wykonanych dostaw w woj. białostockim od początku akcji do 1 VI 1946 r., k. 7.

28 APŁ, PRN, 37, Protokół z posiedzenia MRN w Łomży, 7 I 1948 r., k. 28.

29 APŁ, KW PZPR w Łomży, 729, Informator turystyczno-usługowy woj. łomżyńskiego, nr 5 (1286), 29 I 1978 r., k. 3.

30 APŁ, PRN, 5 , Posiedzenie Prezydium PRN w Łomży, 12 I 1949 r., k. 76.

31 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/VI/141, Sprawozdanie opisowe KP PZPR w Łomży za styczeń 1949 r., k. 124.

32 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/VI/141, Sprawozdanie opisowe KP PZPR w Łomży za maj 1949 r., k. 160.

33 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/VI/141, Sprawozdanie opisowe KP PZPR w Łomży za sierpień 1949 r., k. 186.

34 H. Kwiek, 35 lat Zambrowskich Zakładów Przemysłu Bawełnianego, [w:] Ziemia Łomżyńska, t. 4, Łomża 1990, s. 82.

35 APŁ, KW PZPR w Łomży, 729, Informator turystyczno-usługowy woj. łomżyńskiego, nr 5 (1286), 29 I 1978 r., k. 23.

36 H. Kwiek, op. cit., s. 82.

37 T. Długoborski, Próby kolektywizacji wsi w powiecie łomżyńskim w latach 1949-1956, [w:] Studia Łomżyńskie, t. XI, pod red. M. Gnatowskiego, Łomża 2000, s. 91.

38 T. Długoborski, Próby kolektywizacji wsi w powiecie łomżyńskim …, s. 96 in.

39 Biuletyn dzienny MBP nr 209 (665) 13 IX 1950 r., [w:] Biuletyny Dzienne Ministerstwa …, s. 783.

40 AIPN Bi, 045/1115, Sprawozdanie z pracy Wydziału V WUBP w Białymstoku za luty 1951 r., k. 18.

41 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/12, KW MO w Białymstoku do KG MO w Warszawie, 19 IX 1951 r., k. 167.

42 AIPN Bi, 045/1565, Raport sprawozdawczy PUBP w Łomży za styczeń 1952 r., k. 1.

43 AIPN Bi, 045/1116, Sprawozdanie z pracy Wydziału V WUBP w Białymstoku za grudzień 1952 r., k. 179.

44 T. Długoborski, Próby kolektywizacji wsi w powiecie łomżyńskim …, s. 102 in.

45 T. Długoborski, Próby kolektywizacji wsi w powiecie łomżyńskim …, s. 106.

46 APB, KP PZPR w Łomży, 45, Analiza polityczno-gospodarcza Spółdzielni Produkcyjnej Drogoszewo za 1954 r., k. 70.

47 T. Długoborski wymienia jeszcze wśród nich Stanisławę Dobrzyńską i Mariana Gawrycha (T. Długoborski, Próby kolektywizacji wsi w powiecie łomżyńskim …, s. 107).

48 H. Kwiek, op. cit., s. 82 in.

49 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/VI/141, Informacja, 14 VIII 1953 r. Łomża, k. 312.

50 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/VI/141, Informacja odnośnie zebran POP i zebrań gromadzkich w związku z planowanym skupem zboża, mięsa i mleka, 17 VIII 1953 r. Łomża, k. 313.

51 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/VI/141, Informacja, 28 VIII 1953 r. Łomża, k. 316.

52 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/VI/141, Informacja, 22 X 1953 r. Łomża, k. 335 in.

53 T. Długoborski, Próby kolektywizacji wsi w powiecie łomżyńskim …, s. 103.

54 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/VI/141, Informacja, 17 XII 1953 r. Łomża, k. 358.

55 APB, KP PZPR w Łomży, 136, Referat na Plenum KM PZPR w Łomży, 28 II 1954 r., k. 110 in.

56 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/23, Informacja WUBP w Białymstoku nr 24/54 r., III 1954 r., k. 3

57 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/23, Informacja WUBP w Białymstoku nr 24/54 r., III 1954 r., k. 4

58 APB, KW PZPR w Białymstoku, 33/V/23, Informacja WUBP w Białymstoku nr 25/54 r., 3 IV 1954 r., k. 6 in.

59 W rzeczywistości spółdzielnia ta nigdy nie rozpoczęła działalności, ponieważ na zebraniu założycielskim 22 grudnia 1953 r. chłopi przyszli lekko wstawieni. Kiedy zorientowali się, jakie są tego konsekwencje, wszyscy jak jeden unikali udziału w zebraniu spółdzielców. Oficjalnie została ona rozwiązana w czerwcu 1955 r. (T. Długoborski, Próby kolektywizacji wsi w powiecie łomżyńskim …, s. 108.)

60 APB, KP PZPR w Łomży, 45, Sprawozdanie z przygotowań do zamknięć rocznych w spółdzielniach produkcyjnych, 12 I 1955 r., k. 30 in.

61 T. Długoborski, Próby kolektywizacji wsi w powiecie łomżyńskim …, s. 109.

62 APB, KP PZPR w Łomży, 45, Analiza polityczno-gospodarcza spółdzielni produkcyjnej Drogoszewo za 1954 r., k. 71 in.

63 K. Wójtowicz, Z kroniki woj. białostockiego w latach 1944-1974, [w:] Województwo białostockie w XXX-leciu Polski Ludowej. Wybrane problemy społeczno-ekonomiczne, pod red. M. Gnatowskiego, Warszawa 1974, s. 250. ; H. Kwiek, op. cit., s. 83.

64 T. Długoborski, Próby kolektywizacji wsi w powiecie łomżyńskim …, s. 110. (Tutaj również podany jest pełen wykaz utworzonych GRN)

65 APB, KP PZPR w Łomży, 46, Wystąpienie sekretarza POP przy PUd/sBP w Łomży ppor. J. Michałkiewicza, 20 VII 1955 r., k. 51.

66 APB, KP PZPR w Łomży, 46, Informacja o pracy PUd/s BP w Łomży od 30 VII 1955 r. do 30 XI 1955 r., k. 329.

67 APB, KP PZPR w Łomży, 46, Informacja z ostatecznego przygotowania i przebiegu kampanii żniwno-omłotowej na terenie pow. Łomża na dzień 2 VIII 1955 r., k. 88 in.

68 APB, KP PZPR w Łomży, 46, Informacja z działalności KWS i PIH za okres od 1 I 1955 r. do 20 XI 1955 r., k. 295.

69 T. Długoborski, Wyhamowanie tempa kolektywizacji w latach 1955-1956, [w:] Studia Łomżyńskie, t. XII, pod red. M. Gnatowskiego, Łomża 2001, s. 269.

70 APŁ, KW PZPR w Łomży, 718, Rys historyczny partii komunistycznej w woj. białostockim, k. 24.

71 T. Długoborski, Wyhamowanie tempa kolektywizacji w latach …, s. 270 in.

72 APŁ, PPRN, 163, Sprawozdanie z wykonania planu gospodarczego za 1956 r. na odcinku Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, k. 16 in.

 Opracował Dr. Krzysztof Sychowicz.

1803 Ogólnie 2 Dziś
  
 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

PAMIĘTAMY PANI HANIU!!!

PAMIĘTAMY PANI HANIU!!! WYSTAWA, KTÓRĄ WARTO OBEJRZEĆ!!!   „Kilkadziesiąt prac przedstawiających postać Hanki Bielickiej pojawiło się 8 marca 2012 w Urzędzie Miejs[...]