Dokumentacja zbrodni III Rzeszy w łomżyńskim – cz.II (Łomża i okolice)

Od redakcji:
W ostatnich dniach na ręce redakcji historialomzy.pl nasza wierna czytelniczka dostarczyła prawomocne postanowienie prokuratora IPN z Białegostoku, dotyczące umorzenia postępowania w sprawie ścigania 69 zbrodni hitlerowskich popełnionych w Łomży i bliskiej okolicy na ludności cywilnej w latach 1941-1944. Załączony niżej dokument jest efektem prokuratorskiego postępowania wszczętego m. innymi na wniosek matki naszej czytelniczki i pomimo upływu 10 lat oraz ostatecznego umorzenia spraw, jest bezcennym przyczynkiem do dokumentowania bezmiaru zbrodni okupanta hitlerowskiego na mieszkańcach Ziemi Łomżyńskiej. Stanowi również – jak mamy przekonanie, cenne uzupełnienie do monumentalnych prac dokumentujących okres okupacji hitlerowskiej, naszego kolegi redaktora Jerzego Smurzyńskiego – autora m. innymi pozycji „Czarne lata na łomżyńskiej ziemi”.
Z uwagi na znaczną liczbę niewyjaśnionych w trakcie postępowania prokuratorskiego zbrodni niemieckich, redakcja serwisu historycznego historialomzy.pl wyraża nadzieję na zgłaszanie się świadków historii, którzy mogą odnieść się do treści poniższego dokumentu swoimi wspomnieniami, bądź wiedzą pozyskaną z innych źródeł.

 

 

Instytut Pamięci Narodowej                                                                               Białystok 28.12.2006 r.
Oddziałowa Komisja Ścigania
Zbrodni przeciwko Narodowi
Polskiemu w Białymstoku
15-037 Białystok ul. Warsztatowa 1A

S 103/03/Zn

                                                                          ODPIS

Postanowienie
                              o umorzeniu śledztwa      (ciąg dalszy)

                                 Uzasadnienie

Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku w dniu 17.12.2003 r. podjęła na nowo śledztwo w sprawie przestępstw popełnionych przez funkcjonariuszy państwa narodowo- socjalistycznego w stosunku do osób, które osadzono w więzieniu w Łomży w latach 1941-1944. Zebrane przez Okręgową Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku materiały dotyczyły również innych przestępstw popełnionych przez funkcjonariuszy niemieckich na terenie Ziemi Łomżyńskiej. W trakcie działań podjętych w OKŚZpNP w Białymstoku prowadzono poszukiwania sprawców wspomnianych przestępstw. Uporządkowano, wyodrębniono i dokonano kwalifikacji prawnej poszczególnych czynów karalnych. Dokonano ustaleń osób reprezentujących prawa pokrzywdzonych oraz skonfrontowano zebrany materiał z innymi postępowaniami prowadzonymi w podobnym zakresie. Ujawniono następujące czyny zawierające znamiona przestępstw przeciwko ludzkości oraz przestępstw wojennych.

Zeznania złożone przez Zofię Busmę i Henryka Szymborskiego wskazują, iż w dniu 16.10.1943 r. żandarmi niemieccy, w tym Józef Kobus i Wiśniewski, zatrzymali w Wyszonkach młodych mężczyzn Józefa Busmę, Stanisława Krystosika, Władysława Porucznika, Józefa Bębnarczuka, Mieczysława Puchalskiego, Henryka Szymborskiego. Zatrzymań dokonano w mieszkaniu Józefa Busmy, w ramach represji stosowanej wobec ludności polskiej. W dniu 26.11.1943 r., około godz. 8,00, na placu w więzieniu w Łomży funkcjonariusze państwa niemieckiego pozbawili życia, przez powieszenie, Józefa Busmę, Stanisława Krystosika, Władysława Poruczniak, Józefa Bębnarczuka i trzech innych, wcześniej osadzonych w więzieniu, nieustalonych mężczyzn. Egzekucję obserwował z okna swojej celi Henryk Szymborski. Wyżej wymieniony podał, że w więzieniu w Łomży był bity, między innymi gumowym kablem po głowie przez funkcjonariuszy III Rzeszy Niemieckiej.

Uznano, że wobec Józefa Busmę, Stanisława Krystosika, Władysława Poruczniak, Józefa Bębnarczuka oraz trzech innych powieszonych, niezidentyfikowanych mężczyzn, funkcjonariusze państwa nazistowskiego wypełnili dyspozycję art. 118§ 1 k.k., a w stosunku do wyżej wymienionych oraz Henryka Szymborskiego i Mieczysława Puchalskiego, pozbawiając ich wolności, także art. 124 k.k. Funkcjonariusze stosując przemoc wobec zatrzymanego Henryka Szymborskiego dopuścili się przestępstwa określonego w art. 119 § 1 k.k. W trakcie śledztwa w Oddziałowym Biurze Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku nie znaleziono informacji dotyczących Józefa Kobusa i Wiśniewskiego, żandarmów niemieckich. Nie ustalono także innych funkcjonariuszy państwa narodowo – socjalistycznego, którzy dopuścili się wyżej opisanych przestępstw.

Wanda Kamionowska w zeznaniach złożonych w dniu 07.06.1985 r. podała, iż w czasie wojny mieszkała w Łomży przy ul. Żwirki i Wigury. W czerwcu 1941 r. widziała powieszonego nago, w bramie powstałego getta, mężczyznę narodowości żydowskiej. Powszechnie uważano, że okupanci niemieccy, którzy powiesili wyżej wspomnianego mężczyznę, chcieli odstraszyć Polaków od kontaktów z Żydami. Ponadto Wanda Kamianowska była świadkiem rozstrzelania, przez umundurowanych funkcjonariuszy niemieckich, siedmiu mężczyzn na cmentarzu w Łomży w czerwcu 1941 r. Nie znała tożsamości straconych osób. W czerwcu 1943 r. Wanda Kamionowska została wywieziona na roboty przymusowe do Rzeszy. Do lutego 1945 r. zmuszana była do pracy w Gołdapi, Królewcu i Działdowie.

Przyjęto, iż opisane przez Wandę Kamionowską zdarzenia dotyczące śmierci nieustalonego mężczyzny zawierają znamiona przestępstw z art. 123 § 1 pt 4 k.k. Na szkodę świadka funkcjonariusze państwa niemieckiego popełnili przestępstwo określone w art. 124 k.k.

Jerzy Marian Ładoń opisał losy swoich ciotek Wiktorii i Adeli Sawickich. Obie działały w polskiej organizacji niepodległościowej. Zostały zatrzymane przez funkcjonariuszy niemieckich w kwietniu 1942 r. w Białymstoku. Przebywały między innymi w więzieniu w Łomży. Wiktoria Sawicka została rozstrzelana w wiezieniu w Łomży w 1943 r. przez funkcjonariuszy III Rzeszy Niemieckiej. Adela Sawicka zginęła prawdopodobnie w Oświęcimiu. Jerzy Maria Ładoń został zatrzymany przez funkcjonariuszy niemieckich w Białymstoku, w listopadzie 1942 r. Opisane przez Jerzego Mariana Ładonia zdarzenia dają podstawę do przyjęcia stanowiska, iż funkcjonariusze III Rzeszy Niemieckiej na szkodę Wiktorii Sawickiej popełnili przestępstwo przewidziane w art. 118 § lk.k., na szkodę Wiktorii i Adeli Sawickich w art. 124 k.k. Pozbawienie wolności Jerzego Mariana Ładonia stanowiło przestępstwo przewidziane w art. 124 k.k.

Zeznania Wandy Charłam, z d. Sielawy, Stefana Sielawy, Haliny Rutkowskiej, z d. Sielawa, Eugenii Łuszczewskiej, Anny Bieńczyk, Eleonory Bielińskiej, a także Stefana Waniewskiego dają obraz zbrodni dokonanych przez funkcjonariuszy państwa faszystowskiego w Drozdowie i Piątnicy. Rodzina Zygmunta Sielawy, mieszkająca w Drozdowie, była często represjonowana przez funkcjonariuszy niemieckich. Zygmunt Sielawa ukrywał się przed Niemcami. Funkcjonariusze stosowali przemoc fizyczną wobec Władysławy Sielawy, Marianny Sielawy, Zdzisława Sielawy. Wyżej wymienieni byli bici między innymi po twarzy w latach 1941-1943. Latem 1943 r. funkcjonariusze państwa narodowo-socjalistycznego wczesnym rankiem pojawili się w zabudowaniach Zygmunta Sielawy. Kazali demontować budynki. Podczas rozbiórki zabudowań spostrzegli Zygmunta Sielawę. Jeden z Niemców strzelił z broni palnej w kierunku próbującego oddalić się z miejsca zdarzenia Zygmunta Sielawy. Kula trafiła Zygmunta Sielawę w głowę. Zygmunt Sielawa zmarł w następstwie postrzału. Wśród funkcjonariuszy uczestniczących w represjach byli między innymi żandarmi o nazwiskach Radke i Malik. Jesienią 1943 r. członkowie rodziny Sielawa, w tym dzieci, zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy III Rzeszy Niemieckiej w Drozdowie, a następnie jako zakładnicy i osadzeni w więzieniu w Łomży. W więzieniu przebywali: Stefan Sielawa, Roman Sielawa, Damian Sielawa, Balbina Ostaszewska, Władysława Sielawa, Marianna Sielawa, Barbara Sielawa, Halina Sielawa, Maria Sielawa, Wanda Sielawa, Zdzisława Sielawa. Jesienią 1943 r. funkcjonariusze niemieccy podpali stodołę, w której ukrywał się Jerzy Sielawa. Poparzonego Jerzego Sielawę dowieziono do więzienia w Łomży. Tam okazano go członkom jego rodziny. Jerzy Sielawa zmarł w wiezieniu w następstwie uszkodzeń ciała spowodowanych przez pożar i pogryzień przez psy, którymi był szczuty przez funkcjonariuszy. Jego żonę Mariannę Sielawę, z d. Brzostowska, funkcjonariusze nazistowscy zabili w jej mieszkaniu w Drozdowie.
Wspomniani wcześniej świadkowie w swoich zeznaniach opisali także inne przestępstwa popełnione przez funkcjonariuszy III Rzeszy Niemieckiej, w tym: zabójstwa Stanisława Tomaszewskiego, jego brata oraz mężczyzny o nazwisku Czyżewski, dokonane z użyciem broni palnej w 1941 r. w Drozdowie, pozbawienia wolności w lipcu 1941 r., w Piątnicy Stefana Waniewskiego, ojca, do którego przyczynili się Czesław Darkowski, Grela i Wojewoda, spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Eugenii Łuszczewskiej, wówczas żony Stefana Waniewskiego, ojca, będącego następstwem złamania obojczyka i nosa w lipcu 1941 r. w Łomży, pozbawienia wolności w lipcu 1941 r. w Piątnicy Antoniego Tomaszewskiego.
Należy dodać, iż Anna Bieńczyk w swoich zeznaniach wspomniała o przesiedleniu jej siostry Antoniny Krupińskiej i męża siostry Antoniego Krupińskiego dokonanego przez funkcjonariuszy niemieckich jesienią 1941 r. z Piątnicy na tereny Rzeszy.
Eleonora Bielińska w swoich zeznaniach przedstawiła losy rodziny swego wujka Wacława Wyrwasa. Wyżej wymieniony ożenił się z Żydówką. W dniu 06.07.1941 r. funkcjonariusze niemieccy zabili Wacława Wyrwasa bagnetami. Żonę i dwójkę jego dzieci osadzili w getcie.
Przyjęto, iż funkcjonariusze III Rzeszy Niemieckiej dokonując zabójstw Zygmunta, Jerzego i Marianny Sielawów oraz Stanisława Tomaszewskiego, jego brata i mężczyzny o nazwisku Czyżewski, a także Wacława Wyrwasa dopuścili się przestępstw przewidzianych w art. 118 § 1 k.k. Stosując przemoc fizyczną wobec członków rodziny Sielawów funkcjonariusze popełnili przestępstwo przewidziane w art. 119 § 1 k.k., a przetrzymując ich jako zakładników popełnili przestępstwo przewidziane w art. 123 § 2 k.k. Również w przypadku przestępstwa popełnionego na szkodę Eugenii Łuszczewskiej funkcjonariusze wypełnili dyspozycję art. 123 § 2 k.k.; tym razem znamiona mówiące o spowodowaniu ciężkiego uszczerbku na zdrowiu osób z pośród ludności cywilnej obszaru okupowanego. Uznano, że funkcjonariusze państwa narodowo – socjalistycznego działając na szkodę Stefana Waniewskiego, Antoniego Tomaszewskiego i małżonków Krupińskich oraz żony Wacława Wyrwasa i jego dzieci dopuścili się, co najmniej przestępstw przewidzianych w art. 124 k.k.
Nie ustalono miejsca pobytu funkcjonariuszy, którzy brali udział w opisanych zdarzeniach Malika, Greli. Informacje dotyczące Radkego, Dałkowskiego i Wojewody zawarto w dalszej części niniejszego uzasadnienia.
Helena Kruszewska w 1995 r. przesłuchiwana w charakterze świadka podała, iż we wrześniu 1939 r., w miejscowości Bronaki Olki została zatrzymana przez żołnierzy niemieckich. Wywieziono ją do Niemiec, do miejscowości Kieln, gdzie pracowała jako służąca. Latem 1943 r., nie powróciła z urlopu do miejsca swojej przymusowej pracy. Wiosną 1944 r. Helena Kruszewska została ponownie zatrzymana. Osadzono ją w więzieniu w Łomży. Była tam poddana okrutnemu i nieludzkiemu tratowaniu przez funkcjonariuszy nazistowskich, między innymi przez Radke i Blokiera. Była bita gumowymi pałkami po głowie i innych częściach ciała. Kopano ją po różnych częściach ciała. Nie otrzymywała posiłków. Helena Kruszewska zeznała, że w czasie jej pobytu w więzieniu funkcjonariusze nazistowscy zastrzelili w jednej z cel dwie kobiety narodowości romskiej i troje dzieci w wieku od 2 do 5 lat.
Uznano, że na szkodę Heleny Kruszewskiej funkcjonariusze III Rzeszy Niemieckiej popełnili przestępstwa przewidziane w art. 124 k.k., art. i w art. 123 § 2 k.k. W przypadku zabójstw osób narodowości romskiej popełniono przestępstwo przewidziane w art. 118 k.k.
Nie ustalono miejsca pobytu Blokera.
Tomasz Filipkowski opisał w swoich zeznaniach, w jakich okolicznościach zmarł jego ojciec Aleksander Filipkowski, sołtys ze wsi Wiszowate. W czerwcu 1942 r. Aleksander Filipkowski został zatrzymany przez funkcjonariuszy niemieckich w Stawiskach, w trakcie narady sołtysów. Początkowo osadzono go w areszcie w Stawiskach, a następnie trafił do więzienia w Łomży. Żandarmi niemieccy dotkliwie go pobili, doprowadzając do złamania obojczyka i żeber. W więzieniu Aleksander Filipkowski zmarł, w następstwie tortur i okrutnego, nieludzkiego traktowania go przez funkcjonariuszy III Rzeszy Niemieckiej. Tomasz Filipkowski o przestępstwach popełnionych na szkodę swego ojca dowiedział się od Rajmunda Kozłowskiego, który przebywał w więzieniu, gdzie traktowany był przez funkcjonariuszy państwa okupacyjnego podobnie jak Aleksander Filipkowski. Tomasz Filipkowski podał, iż razem z jego ojcem był aresztowany Władysław Czarnecki ze wsi Wiszowate. Jego dalsze losy nie są znane.
Uznano, że przedstawione okoliczności dotyczące Aleksandra Filipkowskiego, dają podstawę do kwalifikacji prawnej czynu popełnionego na jego szkodę z art. 123 § 2 k.k. w zb. art. 123 § 1 pt. 4 k.k., ponieważ formą zabójstwa osoby cywilnej obszaru okupowanego było poddanie jej przez funkcjonariuszy państwa totalitarnego torturom , okrutnemu i nieludzkiemu traktowaniu. Na szkodę Rajmunda Kozłowkiego popełniono przestępstwo, które należało zakwalifikować co najmniej z art. 123 1 pt 4 k.k. W przypadku Władysława Czarneckiego zebrany materiał pozwala uznać, iż na jego szkodę popełniono przestępstwo z art. 124 k.k., pozbawienie wolności osoby cywilnej z obszaru okupowanego.

Tomasz Filipkowski nie podał nazwisk funkcjonariuszy, którzy dopuścili się wyżej wspomnianych przestępstw.
Zeznania Edwarda Dobkowskiego i Kazimierza Tarnowskiego dotyczą między innymi pobytu w więzieniu w Łomży w czerwcu i lipcu 1944 r. Edwarda Dobkowskiego i Edwarda Tarnowskiego. Wobec obu osadzonych funkcjonariusze niemieccy stosowali przemoc; bili ich różnymi przedmiotami. Wspomniani funkcjonariusze swoim zachowaniem wypełnili dyspozycje art. 124 k.k. w zb. art. 119 § 1 k.k. Nie ustalono ich tożsamości.
W relacjach złożonych przez Kazimierza Tarnowskiego, Jana Zalewskiego – syna, Kazimierza Zalewskiego zostały ujawnione zbrodnie popełnione na szkodę mieszkańców Brulina i miejscowości Duchny Młode. W 1942 r. funkcjonariusze niemieccy zabili w więzieniu w Łomży Ignacego Brulińskiego z Brulina. W 1943 r. żandarmi niemieccy pozbawili wolności następujących mieszkańców miejscowości Duchny Młode: Henryka Mężyńskiego, Stanisława Jastrzębskiego, Jana Jastrzębskiego, Mariana Jastrzębskiego, Aleksandra Jastrzębskiego, Franciszka Olszewskiego. W okresie od dnia 15.06.1944 r. do dnia 10.08.1944 r. zostali zatrzymani i osadzeni w więzieniu w Łomży kolejni mieszkańcy wyżej wspomnianej wioski: Jan Zalewski – ojciec, Jan Zalewski – syn, Ignacy Bruliński z Duchnów Młodych, Eugeniusz Zalewski, Władysław Modzelewski, Józef Żyznowski. Jan Zalewski – syn, podał, że w okresie, gdy był pozbawiony wolności, widział jak funkcjonariusze państwa nazistowskiego zastrzelili, w pobliżu więzienia w Łomży, młodego mężczyznę.
Uznano, że na szkodę Ignacego Brulińskiego z Brulina i młodego człowieka zastrzelonego latem 1944 r. w pobliżu więzienia w Łomży, funkcjonariusze III Rzeszy Niemieckiej popełnili przestępstwa przewidziane w art. 118 § 1 k.k., a na szkodę wymienionych wcześniej mieszkańców miejscowości Duchy Młode dopuścili się przestępstwa określonego w art. 124 k.k. Nie ustalono, którzy funkcjonariusze popełnili wspomniane przestępstwa.
Marian Jachimowicz i Władysława Borawska opisali w swoich zeznaniach przestępstwa popełnione przez funkcjonariuszy III Rzeszy Niemieckiej na szkodę mieszkańców wsi Stryjaki. W czerwcu 1942 r. żandarmi niemieccy zatrzymali, a następnie osadzili w areszcie w Stawiskach, a potem w więzieniu w Łomży Mariana Jachimowicza, Wacława Jachimowicza, Fabiana Jachimowicza, Zygmunta Kowalewskiego, Tadeusza Jachimowicza, Antoniego Jachimowicza. Także w czerwcu 1942 r. w Stryjakch funkcjonariusze niemieccy uderzyli w twarz Teodorę Jachimowicz. W Sryjakch, Stawisku i w Łomży Marian Jachimowicz był bity przez funkcjonariuszy między innymi drewnianą pałką po plecach. W więzieniu w Łomży naziści szczuli psem osadzonego Fabiana Jachimowicza. Marian Jachimowicz zeznał, że jesienią 1942 r. widział w więzieniu w Łomży co najmniej ośmiu powieszonych mężczyzn. Świadek nie znał tożsamości zamordowanych. Władysława Borawska podała, że w 1943 r. w Stryjakch funkcjonariusze państwa okupacyjnego zatrzymali Stanisława Szmytko i Tadeusza Zajkowskiego. Wyżej wspomniani zostali wywiezieni z rodzinnej miejscowości.
Zeznania Mariana Jachimowicz i Władysławy Borawskiej dają podstawę do przyjęcia, iż na szkodę pozbawionych wolności mieszkańców wsi Stryjaki funkcjonariusze państwa narodowo – socjalistycznego popełnili przestępstwo przewidziane w art. 124 k.k. Powieszenie osadzonych w więzieniu zakwalifikowano, jako czyn przewidziany w art. 118 § 1 k.k. Stosowanie przemocy przez funkcjonariuszy wobec mieszkańców wsi Stryjaki wypełnia dyspozycje art. 119 § 1 k.k. W trackie śledztwa nie zebrano materiałów pozwalających ustalić tożsamość sprawców.
Stanisława Rzeczkowska, z d. Rocka, podała, iż w 1942 r. została zatrzymana przez funkcjonariuszy niemieckich i skierowana do pracy przymusowej, początkowo w obozie pracy w Łomżycy, a następnie na terenie Niemiec. W Niemczech Stanisławę Rzeczkowską pobił funkcjonariusz tajnej policji. W 1944 r. na roboty przymusowe do Niemiec został skierowany brat świadka Jan Rocki. Uznano, że na szkodę Stanisławy Rzeczkowskiej funkcjonariusze nazistowscy popełnili przestępstwo przewidziane w art. 124 k.k. w zb. z art. 119 § lk.k., a na szkodę jej brata przestępstwo skodyfikowane w art. 124 k.k. Zeznania Stanisławy Rzeczkowskiej nie wskazywały tożsamości sprawców.
Stanisław Nosek i Józef Kobyliński w swoich zeznaniach opisali przestępstwa popełnione na szkodę mieszkańców Miastkowa przez funkcjonariuszy III Rzeszy Niemieckiej. W 1943 r. funkcjonariusze pozbawili wolności Leona Żebrowskiego i Stanisława Nosko. Wobec Stanisława Nosko, w więzieniu w Łomży, funkcjonariusze niemieccy stosowali przemoc fizyczną. W przestępstwach popełnionych na szkodę Stanisława Nosko uczestniczyli żandarmi Święcki i Szulc. W dniu 18.07.1944 r. żandarmi niemieccy zastrzelili w Miastkowie Annę Czerniak. Wśród sprawców był żandarm o przezwisku „Angor”. Żandarmi pobili także męża wyżej wymienionej Józefa Czerniaka. W 1944 r. funkcjonariusze III Rzeszy Niemieckiej zatrzymali Wincentego Kobylańskiego. W czasie, gdy był on pozbawiony wolności, został pobity przez funkcjonariuszy, miedzy innymi kluczami po głowie. W 1944 r. Niemcy pozbawili wolności także Józefa Kobylińskiego i Jana Spalińskiego.
Uznano, że przestępstwo popełnione na szkodę Anny Czerniak wyczerpuje znamiona art. 118 § 1 k.k. Wobec Stanisława Nosko i Wincentego Kobylińskiego, popełniono przestępstwo przewidziane w art. 124 k.k. w zb. z art. 119 § lk.k, a w stosunku do Józefa Czerniaka z art. 119 § 1 k.k. Czyny popełnione ńa szkodę Lecha Żebrowskiego, Józefa Kobylińskiego i Jana Spalińskiego zakwalifikowano z art. 124 k.k. Nie zdołano ustalić miejsca pobytu byłych żandarmów Święckiego i Szulca. Nie ustalono także innych sprawców przestępstw popełnionych na szkodę mieszkańców Miastkowa.
W złożonych zeznaniach Władysław Stpułkowski, Janina Krajewska, Henryk Kalinowskiego i Julian Kalinowski ujawnili przestępstwa popełnione przez funkcjonariuszy III Rzeszy Niemieckiej na szkodę mieszkańców wsi Wnory Wiechy. W listopadzie 1943 r. w miejscowości Wnory Wiechy żandarmi z Kulesz zastrzelili Stanisława Kalinowskiego. Wśród sprawców byli żandarmi o nazwiskach Chrupka i Malinowski. W czerwcu 1944 r. we Wnorach Wiechach został zastrzelony przez funkcjonariuszy Marian Leśniewski. Początkowo żandarmi jedynie ranili Mariana Leśniewskiego w prawe ramię. Potem, oddając kolejne strzały, zabili go. W 1943 r. żandarmi zatrzymali we Wnorach Wiechach i osadzili w areszcie w Kuleszach następujące osoby: Karola Stypułkowskiego, Józefa Stypulkowskiego, Jana Stypułkowskiego. Wyżej wymienieni byli pobici przez funkcjonariuszy. Także w 1943 r. we Wnorach Wiechach został pobity przez żandarmów Wincenty Stypułkowski. Wyżej wymienionego w 1943 r. osadzono w więzieniu w Łomży. W lutym 1944 r. funkcjonariusze niemieccy pozbawili wolności, przez osadzenie w więzieniu w Łomży, Władysława Stypułkowskiego. W Łomży wobec wyżej wymienionego funkcjonariusze stosowali przemoc. W 1944 r. żandarmi zatrzymali we Wnorach Wiechach i pobili Józefa Kalinowskiego. W lutym 1944 r. był pozbawiony wolności w więzieniu w Łomży Władysław Faszczewski. W swoich zeznaniach w charakterze świadka Władysław Stypułkowski podał, że spotkał w więzieniu w Łomży, pozbawionego wolności, lekarza z Łomży o nazwisku Chrzanowski. Ponadto dowiedział się, iż w więzieniu funkcjonariusze pozbawili życia, w następstwie częstych pobić, osadzonego mężczyznę o nazwisku Wojno.
Uznano, że funkcjonariusze na szkodę Stanisława Kalinowskiego, Mariana Leśniewskiego, mężczyzny o nazwisku Wojno popełnili zbrodnię przewidzianą w art. 118 § 1 k.k. Przestępstwa popełnione na szkodę Karola Stypułkowskiego, Józefa Styułkowskiego, Jana Stypułkowskiego, Władysława Stypułkowskiego, Józefa Kalinowskiego zakwalifikowano z art. 124 k.k. w zb. z art. 119 § 1 k.k., na szkodę Wincentego Stypułkowskiego z art. 119 § 1 k.k., a na szkodę Wincenty Stypułkowskiej, Władysława Faszczyńskiego i lekarza Chrzanowskiego z art. 124 k.k. Nie ustalono miejsca pobytu lub daty zgonu żandarmów Chrupka i Malinowskiego. Innych sprawców nie ujawniono.
Zeznania Romana Łyczko, Jana Falkowskiego, Marii Giedrojć zawierają informacje o kolejnych przestępstwach dokonanych przez funkcjonariuszy państwa narodowo – socjalistycznego. Stanisław Łyczko należał do AK. W 1943 r. o działalności wyżej wymienionego powiadomił Gestapo mieszkaniec Łomży Karpiński. Stanisław Łyczko ukrywał się przed funkcjonariuszami państwa okupacyjnego. W więzieniu w Łomży została osadzona żona Stanisława Łyczko Stanisława Łyczko z d. Mroczkowska. Funkcjonariusze chcieli zmusić Stanisławę Łyczko do ujawnienia kryjówki męża. W dniu 04.07.1943 r. funkcjonariusze III Rzeszy Niemieckiej zastrzeli w Łomży przy ul. Wąskiej Stanisława Łyczko i towarzyszącego mu młodego mężczyznę. W 1943 r. zostali pozbawieni w Łomży i skierowani do robót przymusowych Maria Giedrojć, z d. Tomaszewska, Zofia Tomaszewska, Eugenia Tomaszewska, Ludwik Tomaszewski.
Przyjęto, iż sprawcy przestępstw popełnionych na szkodę Stanisława Łyczko i towarzyszącemu mu mężczyzny popełnili zbrodnię przewidzianą w art. 118 § 1 k.k. Pozbawienia wolności i przesiedlania dokonane na szkodę Stanisławy Łyczko, Marii Giedrojć, Zofii Tomaszewskiej, Eugenii Tomaszewskiej, Ludwika Tomaszewskiego wyczerpują znamiona art. 124 k.k.
Współpracownik Gestapo Karpiński został zabity przez członków organizacji niepodległościowej prawdopodobnie w 1944 r. Innych sprawców przestępstw popełnionych na szkodę wspomnianych wcześniej osób nie ustalono.
Zeznania Mariana Zaręby, złożone w dniu 19.06.1995 r, opisują między innymi okoliczności w jakich w 1942 r. w Gąsiorowie zostali pozbawieni wolności Józef Zaręba, Franciszka Zaręba, Halina Zaręba, Zofia Zaręba. Wyżej wymienionych osadzono w więzieniu w Łomży. Dokonali tych czynów żandarmi z Zaręb Kościelnych. Ich zachowania wypełniają znamiona art. 124 k.k. Nie ustalono sprawców tych przestępstw.
Jan Zygmunt Romanowski zeznał, iż w grudniu 1942 r. zatrzymali go w Łomży funkcjonariusze Gestapo i osadzili w miejscowym więzieniu. Jan Zygmunt Romanowski był kopany i uderzany ręką w twarz przez wspomnianych funkcjonariuszy. Będąc pozbawionym wolności świadek dowiedział się, iż na terenie więzienia funkcjonariusze niemieccy powiesili mieszkańca Warszawy Stolarskiego.
Uznano, iż w przypadku zabójstwa mężczyzny o nazwisku Stolarski funkcjonariusze III Rzeszy Niemieckiej popełnili przestępstwo przewidziane w art. 118 § 1 k.k. Czyny popełnione na szkodę Jana Zygmunta Romanowskiego zakwalifikowano z art. 124 k.k. w zb. z art. 119 § 1 k.k. Jan Zygmunt Romanowski w swoich zeznaniach wymienił nazwiska strażników z więzienia w Łomży Żaryna i Żmijewskiego. Podał, iż pełnili oni funkcję kluczników. Nie określił, jakie role pełnili wspomniani wcześniej w ujawnionych przestępstwach. Nie ustalono sprawców tych przestępstw.
Tomasz Hermanowski złożył zeznania, w których podał, iż w grudniu l943 r. został pozbawiony wolności i osadzony w więzieniu w Łomży. W więzieniu funkcjonariusze niemieccy bili go różnymi przedmiotami. Podobnie jak on byli traktowani inni, znani mu osadzeni Tadeusz Sawicki, Władysław Burawski, Kazimierz Galczyk, Stefan Jenda, Sasza Kuchcina, kobieta o nazwisku Skoczylas i mężczyzna nazywający się Bartosiewicz. Przyjęto, że wobec wyżej wymienionych popełniono przestępstwa przewidziane w art. 124 k.k. w zb. z art. 119 § l‘k.k. Nie ustalono sprawców wspomnianych przestępstw.
Irena Zdrojewska, z d. Trzaska, w swoich zeznaniach stwierdziła, iż jej ojciec Aleksander Trzaska, mieszkaniec Łomży, został pozbawiony wolności i skierowany do prac przymusowych na terenie Rzeszy we wrześniu 1939 r. Wrócił do domu na przełomie 1944 i 1945 r. Wspólnie z Aleksandrem Trzasko zostali pozbawieni wolności i zmuszeni do prac na terenie Niemiec łomżynianie Stanisław Dąbrowski i mężczyzna o nazwisku Ciuńczyk. Uznano, że na szkodę osób wyżej wymienionych funkcjonariusze III Rzeszy popełnili przestępstwa przewidziane w art. 124 k.k. Nie ustalono sprawców tych przestępstw.
Mieczysław Kulaszewski opisał przestępstwa popełnione na szkodę jego ojca Mieczysława Kulaszewskiego. W 1942 r. Mieczysław Kulaszewski, ojciec, piekarz z Łomży został osadzony w więzieniu w Łomży. Następnie przewieziono go do obozu koncentracyjnego na terenie Pomorza. Wspomniane zachowanie funkcjonariuszy III Rzeszy Niemieckiej zakwalifikowano jako przestępstwo z art. 124 k.k. Mieczysław Kulaszewski, syn, ur. w 1958 r. nie był w stanie wskazać sprawców przestępstwa popełnionego na szkodę jego ojca.
Zeznania Kazimiery Wiktorzak, Janiny Szwed, Marii Konowałek ujawniają represje stosowane przez funkcjonariuszy nazistowskich wobec polsko – żydowskiej małżeństwa Kazimierza i Lucyny Marii Świeczkowskich z d. Markus. W 1942 r. w Łomży zatrzymano małżonków Świeczkowskich oraz Kazimierza Zygmunta Świeczkowskiego, Władysława Świeczkowskiego. W 1943 r. funkcjonariusze niemieccy pozbawili wolności Lucynę Marię Świeczkowską. W tym czasie członkowie jej rodziny Abel Markus i Rebeka Markus przebywali już w łomżyńskim getcie. Funkcjonariusze III Rzeszy Niemieckiej rozstrzelali na terenie cmentarza w Łomży Lucynę Marię Świeczkowską, z d. Markus. Świadkowie wspominali, iż w przestępstwach popełnionych na szkodę wyżej wymienionych osób uczestniczyli funkcjonariusze Radke i Żaryn. Ponadto Maria Konowałek podała, iż w okresie od września 1939 r. do stycznia 1945 r. był pozbawiony wolności przez Niemców jej ojciec Władysław Auguściak, którego zmuszano do różnego rodzaju prac.
Przyjęto, iż zabójstwo Lucyny Marii Świeczkowskiej, z d. Markus, stanowi zbrodnię przewidzianą w art. 118 § lk.k. W przypadku przestępstw popełnionych na szkodę innych, wymienionych wyżej, osób funkcjonariusze dopuścili się przestępstw określonych w art. 124 k.k. Nie ustalono miejsca pobytu sprawców.
Kwalifikując opisane wyżej czyny uznano, że są to przestępstwa przeciwko ludzkości i przestępstwa wojenne zawarte w kodeksie karnym z 1997 r. Przepisy zawarte w XVI kodeksu karnego z 1997 r. są przyjętymi do prawa polskiego normami prawa międzynarodowego, wykształconymi w drodze prawa zwyczajowego lub aktów prawnych powstałych w XX wieku. Konwencja o niestosowaniu przedawnienia wobec zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w dniu 26.11.1968 r., definiuje pojęcie obu wspomnianych przestępstw. Zbrodniami wojennymi są czyny określone w Statucie Norymberskiego Międzynarodowego Trybunału Wojskowego z dnia 08.08.1945 r. i potwierdzone przez rezolucje Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych z dnia 13.02.1946 r. i z dnia 11.12.1946 r., w szczególności wymienione w konwencjach genewskich z dnia 12.08.1949 r. o ochronie ofiar wojny. Zbrodniami przeciwko ludzkości są czyny popełnione w czasie wojny, bądź w czasie pokoju, określone w Statucie Norymberskiego Międzynarodowego Trybunału Wojskowego i potwierdzone przez rezolucje Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych z dnia 13.02.1946 r. i z dnia 11.12.1946 r., w szczególności wysiedlenia wskutek zbrojnego ataku lub okupacji i nieludzkie czyny wynikające z polityki apartheidu, jak również zbrodnie ludobójstwa zdefiniowane w konwencji w sprawie zapobiegania i karania tychże zbrodni z 1948 r., nawet jeżeli takie czyny nie stanowią naruszenie prawa wewnętrznego kraju, w którym zostały one popełnione.
Normy prawa międzynarodowego wymagają by czyny określane jako zbrodnie przeciwko ludzkości popełniane były na wielką skalę. Często państwo totalitarne popierało takie zachowania przestępcze i nadawało pozory legalności. Zbrodnie przeciwko ludzkości mogą być popełnione na tle narodowym, politycznym, etnicznym, rasowym, religijnym. W świetle powyższych ustaleń dotyczących norm prawa międzynarodowego wypada zauważyć, iż zbrodnie przeciwko ludzkości mogły być popełnione w każdym czasie, niezależnie od obowiązującego ustawodawstwa. Bardziej należą do prawa naturalnego niż stanowionego. Niemniej od początków XX wieku kształtowały się prawo międzynarodowe kodyfikowane miedzy innymi we wspomnianych wcześniej aktach. Przestępstwa wojenne zostały po raz pierwszy skodyfikowane w regulaminie haskim w 1907 r. Polska ratyfikowała wspomniane wcześniej akty prawa międzynarodowego. Rozdział XVI polskiego kodeksu karnego z 1997 r. zawiera uregulowania, które wcześniej wykształciły się w prawie międzynarodowym. Przykładowo treść art. 118 § 1 k.k. jest powtórzeniem większości znamion wymienionych w art. II Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, uchwalonej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w dniu 09.12.1948 r., ratyfikowanej przez Polskę w dniu 18.07.1950 r.

W świetle wyżej wskazanych okoliczności wydaje się bezcelowym i zbędnym kwalifikowania obecnie czynów popełnionych przez funkcjonariuszy totalitarnego państwa, kierującego się ideologią narodowo socjalistyczną, na szkodę Polaków i Żydów z przepisów dekretu z dnia 31.08.1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko – hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego, wydany przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego. Dekret sierpniowy był incydentalnym aktem prawnym, powstałym w celu zaspokojenia istotnego wówczas zapotrzebowania społecznego; żądania ukarania zbrodni popełnionych w czasie wojny światowej na szkodę obywateli Rzeczpospolitej Polskiej. Obecnie Rzeczpospolita Polska, w swoim ustawodawstwie karnym, posiada normy, które ukształtowały się jako reakcja międzynarodowej społeczności na zbrodnie popełnione w czasie tragicznych wydarzeniach XX wieku. Wypada zauważyć, iż wykształcona w prawie międzynarodowym zasada, iż sprawcy zbrodni przeciwko ludzkości i wojennych odpowiadają za swoje czyny nawet, jeżeli takie czyny nie stanowią naruszenie prawa wewnętrznego kraju, w którym zostały one popełnione, daje uzasadniona postawę relatywnego wyłączenia zasady lex retro non agit /art. 1 § 1 k.k./. W przypadku stanu faktycznego ujawnionego w niniejszym śledztwie należy zwrócić uwagę, iż w latach 1941-1944 obowiązywał przepisy polskiego kodeksu karnego z 1932 r. Penalizowały one takie zachowania jak zabójstwa, pozbawienie wolności, czy stosowanie przemocy. Niemniej, gdyby nawet nie obowiązywały wspomniane przepisy sprawcy zbrodni wojennych i przeciwko ludzkości odpowiadaliby za swoje czyny, za przekroczenie powszechnie przyjętych norm. Państwo nie może zrezygnować bądź zawiesić norm karnych prawa międzynarodowego, czy też nie penalizować tego typu zachowań. Z tych powodów można mówić jedynie o względnym wyłączeniu stosowania zasady lex retro non agit, ponieważ obiektywnie istniały normy, których przekroczenie winno być ścigane kamie. Ściganie zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych praktycznie stało się możliwe po ukształtowaniu się demokratycznych państw prawnych i jest efektem rozwoju cywilizacyjnego. Profesor Andrzej Zoll, pisząc o problemach wyłączających bezprawność czynu w okresie politycznej zmiany systemu zauważył, iż „ocena stopnia społecznego niebezpieczeństwa oparta być musi na założeniach aksjologicznych akceptowanych obecnie, a nie w chwili popełnienia czynu. Inaczej sąd obecnie oceniający zachowanie musiałby stosować Odrzucone wraz z dawnym systemem politycznym kryteria aksjologiczne.”

W polskim prawie zbrodnia przeciwko ludzkości została zdefiniowana w art. 3 ustawy z dnia 18.12.1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Warto przytoczyć tą definicję: „ Zbrodniami przeciwko ludzkości są w szczególności zbrodnie ludobójstwa w rozumieniu konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa przyjętej w dniu 09.12.1948 r. /…/, a także inne poważne prześladowania z powodu przynależności osób prześladowanych do określonej grupy narodowościowej, politycznej, społecznej, rasowej lub religijnej, jeżeli były dokonywane przez funkcjonariuszy publicznych albo przez nich inspirowane lub tolerowane”. Przedstawiona definicja wprost odwołuje się do norm prawa międzynarodowego. Z przepisami rozdziału XVI kodeksu karnego z 1997r., różni ją zawężenie kręgu sprawców do funkcjonariuszy publicznych lub działających z inspiracji tychże funkcjonariuszy bądź, których czyny są tolerowane przez wspomnianych funkcjonariuszy. Definicja zbrodni przeciwko ludzkości zawarta w ustawie o IPN – KŚZpNP i jej koniunkcja z normami prawa międzynarodowego, przemawia także za stosowaniem przy kwalifikacji czynów przestępczych popełnionych przez funkcjonariuszy III Rzeszy Niemieckiej, przepisów rozdziału XVI kodeksu karnego z 1997 r., a nie przepisów dekretu sierpniowego wydanego przez PKWN. Sędzia Piotr Hofmański rozważając stosunek sędziego krajowego wobec prawa międzynarodowego, stwierdził, że Jeżeli przepis traktatu określa znamiona penalizowanego zachowania /…/ to przepis taki powinien być traktowany jedynie jako przepis zobowiązujący ustawodawcę krajowego państwa – strony traktatu do spenalizowania danego zachowania w prawie krajowym”. Zgodnie z treścią art. 91 konstytucji Rzeczpospolitej Polski ratyfikowane przez państwo polskie umowy międzynarodowe staja się częścią wewnętrznego porządku prawnego.

W trakcie śledztwa S 103/03/Zn ujawniono zbrodnie popełnione na szkodę Polaków, Żydów i Romów przez funkcjonariuszy niemieckich: żandarmów, strażników więziennych, pracowników tajnej policji politycznej, żołnierzy, a także ich współpracowników, stacjonujących w latach 1941- 1944, jako władze okupacyjne, na terenie Ziemi Łomżyńskiej. Zabójstw dokonywano w większości przez rozstrzelanie lub powieszenie. Zakwalifikowano je jako czyny wypełniające znamiona art. 118 § 1 k.k. Czyny te nie były ekscesami pojedynczych funkcjonariuszy, a wynikały z systemu wartości, którymi kierowali się funkcjonariusze niemieckie, będącego następstwem powszechnie akceptowanej w Niemczech, między innymi w latach 1941-1944 r., ideologii narodowosocjalistycznej. Przejawem praktycznym tegoż systemu wartości była pogarda dla osób innej narodowości; pokonanych, którym przypisywano negatywne cechy. Wyniszczenie, co najmniej w części Polskiej i Żydowskiej grupy narodowej stało się działaniem na rzecz powstania innego, lepszego porządku narodowosocjalistycznego, gdzie przedstawiciele rasy aryjskiej mieli prawo i obowiązek organizowania lepszego uporządkowanego społeczeństwa. Należy zwrócić uwagę na powszechności ujawnionych w przedmiotowym śledztwie zabójstw, chociaż nie zawarto w nim wszystkich zbrodni zabójstw dokonanych przez funkcjonariuszy III Rzeszy Niemieckich na terenie Ziemi Łomżyńskiej. Nie ujęto na przykład zabójstw w Lesie Giełczyńskim lub Lesie Jeziorkowskim, będąc przedmiotem innych postępowań. Sprawcy zabójstw Polaków, Żydów i Romów, w systemie totalitarnym III Rzeszy Niemieckiej, nie byli pociągani do odpowiedzialności karnej. Zabójstwa dokonane przez funkcjonariuszy niemieckich osób cywilnych, w okresie, w którym toczyły się działania zbrojne lub bezpośrednio po takich działaniach – w przedmiotowej sprawie był to okres ostatniej dekady czerwca i początek lipca 1941 r. – kwalifikowano z art. 123 § 1 pt 4 k.k. Wspomniany przepis z uwagi na jego doprecyzowanie, co do czasu i okoliczności popełnienia czynów karalnych, wydaje się być przepisem lex specialis w stosunku do art. 118 § lk.k.

Świadkowie, których zeznania zebrano w śledztwie S 103/03/Zk, często jedynie ogólnikowo wspominali, iż funkcjonariusze stosowali przemoc wobec konkretnych osób. Jest to o tyle zrozumiałe, ponieważ świadkowi w swoich zeznaniach opowiadali o zabójstwach i na tych zdarzeniach koncentrowali swoje relacje. Stosowanie przemocy przez funkcjonariuszy niemieckich wobec osób innej narodowości, w przypadkach, gdy nie podawano, jakich uszkodzeń ciała doznali pokrzywdzeni, kwalifikowano jako czyny z art. 119 § k.k. W niniejszym śledztwie uwzględniono przed wszystkim przemoc fizyczną.

Pozbawienia wolności i przesiedlenia ludności cywilnej obszaru okupowanego kwalifikowano jako przestępstwa przewidziane w art. 124 k.k. Pozbawienia wolności bądź przesiedlenia połączone ze stosowaniem przemocy uzasadniały przyjęcie kwalifikacji kumulatywnej z art. 124 k.k. w zb. z art. 119 § 1 k.k.

Przyjęto, że funkcjonariusze, którzy stosowali, szczególnie w więzieniu w Łomży, tortury i poddawali nieludzkiemu traktowaniu osoby cywilne z zajętego obszaru okupowanego, a także zatrzymywali wspomniane osoby jako zakładników, wypełnili znamiona art. 123 § 2 k.k. Wśród znamion art. 123 § 2 k.k. występuje także spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Takie samo określenie znamienia przestępstwa występuje także w art. 118 § 1 k.k. Również w tym przepadku uznano, iż pomiędzy przepisami, w których zawarto takie same znamiona, może zachodzić relacja przepisu specjalnego do przepisu ogólnego. Pewne trudności interpretacyjne wystąpiły przy kumulatywnej kwalifikacji zdarzenia, w których w następstwie ciężkiego uszkodzenia ciała nastąpiła śmierć pokrzywdzonego. W niniejszym postanowieniu o umorzeniu śledztwa kwalifikowano takie zachowanie z art. 123 § 2 k.k. w zb. z art. 124 § 1 pt 4 k.k., chociaż równie uzasadniona wydaje się być kwalifikacja z art. 118 § 1 k.k.

Zbrodnie przeciwko ludzkości i wojenne na mocy art. 43 konstytucji RP i art. 105 § 1 k.k. nie ulegają przedawnieniu. W tym stanie zbrodnie zawarte w rozdziale XVI k.k. nie wymagają wskazywania w kwalifikacji związku z innymi przepisami umożliwiających ścigania tych czynów. W przypadku występku z art. 119 § 1 k.k., zawartego we wspomnianym rozdziale k.k., niezbędnym stało się posłużenie się definicją zbrodni przeciwko ludzkości określoną, w art. 3 ustawy z dnia 18.12.1998 r. o IPN – KŚZpNP mówiącej, że są to także „inne poważne prześladowania z powodów przynależności osób prześladowanych do określonej grupy narodowościowej, politycznej, społecznej, rasowej lub religijnej, jeżeli były dokonywane przez funkcjonariuszy publicznych albo przez nich inspirowane lub tolerowane”. W przypadku stosowania przemocy przez funkcjonariuszy III Rzeszy Niemieckiej w stosunku do obywateli Rzeczpospolitej Polskiej w latach 1941-1944 na terenie Ziemi Łomżyńskiej uznano stosowanie wspomnianej przemocy za inne poważne prześladowania z powodów wymienionych w art. 3 ustawy z dnia 18.12.1998 r. o IPN – KŚZpNP. Funkcjonariusze niemieccy stosując przemoc fizyczną, która stała się powszechnym sposobem ich działania wobec ludności cywilnej, zmierzali do osiągnięcia celu politycznego, jakim była ich nieograniczona władza na wspomnianym terenie. W niniejszym postępowaniu karnym także zbrodnie określone w rozdziale XVI kodeksu karnego kwalifikowano w związku z art. 3 ustawy z dnia 18.12.1998 r. o IPN – KŚZpNP, z uwagi na potrzebę uwzględnienia pełniejszej zawartość kiyminalną czynów ujawnionych w śledztwie; ponieważ czyny te były popełnione przez funkcjonariuszy publicznych.

Zakres postępowania S 103/03/Zn określiły materialny zebrane w śledztwie S 1/95/N, prowadzonym w Okręgowej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku. Wspomniane śledztwo wszczęto w dniu 14.06.1995 r. Zawieszono je w dniu 28.01.1999 r. Ponadto ustalono, że przestępstwa popełnione przez funkcjonariuszy niemieckich w latach 1941-1944 na terenie Ziemi Łomżyńskiej były między innymi przedmiotami następujących postępowań prowadzonych w Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Białymstoku i Okręgowej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku: S 140/69, Ds 122/68, S 127/68, S 129/68, S 52/72, S 17/75, S 42/68, S 164/69, S 72/67, S 24/67, S 139/69, S 12/73, S 15/75, S 7/80, S 121/68, S 582/71, S 105/68, S 122/68.

Wspomniane postępowania nie kończono merytoryczną decyzją, a jedynie wydawano postanowienia o ich zawieszeniu. W niektórych przypadkach dotyczyły one tych samych zdarzeń. Postanowienie o umorzeniu śledztwa S 103/03/Zn, poza wyrokami sądowymi wydanymi wobec konkretnych sprawców, jest pierwszą, uwzględniając wspomniane wcześniej postępowania, merytoryczną decyzją w zakresie ujawnionych czynów przestępczych.

W Oddziałowym Biurze Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku nie odnaleziono materiałów, mogących być wykorzystanymi w niniejszym śledztwie. Poszukiwano informacji związanych z byłymi funkcjonariuszami i współpracownikami niemieckimi Wojewodą, Czesławem Darkowskim, Malikiem, Józefem Kobusem, Wiśniewskim, Janie Święckim, Pianko, Karpińskim, Chrupek, Żmijewski, Szumowski, Józefa Kostro, Stanisław Żochowski, Grela, Blokier, Radke, Szulcem, Żaryn. Z Sekcji Udostępniania Akt Okupacji Nazistowskiej Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie uzyskano kserokopie kart zbrodniarzy hitlerowskich. Na ich podstawie i wykorzystując zawarte w kartach dane, zebrano informacje dotyczące następujących funkcjonariuszy: Ryszarda Radke vel Radnickiego, Haliny Żaryn, Jana Wojewody, Czesława Darkowskiego, Piotra Pianko, Jerzego Chrupka, Józefa Kostro. Ryszard! Radke vel Radnicki, ur. w 1908 r., blondyn, o wzroście około 160 cm, został skazany wyrokiem Sądu Okręgowego w Łomży z dnia 12.06.1947 r. na karę śmierci za to, że „idąc na rękę władzy państwa niemieckiego od 1942 do 1945 na terenie miasta Łomży i okolic brał udział w dokonywaniu masowych i pojedynczych zabójstw i aresztowaniach Polaków oraz znęcał się nad Polakami, bijąc ich w okrutny sposób.” Po wyroku Ryszard Radke vel Radnicki zbiegł z transportu kolejowego. W aktach sprawy prowadzonej przeciwko niemu brak jest adnotacji o wykonaniu wyroku. W świetle powyższych ustaleń w sentencji niniejszego postanowienia o umorzeniu śledztwa pominięto w opisach czynów nazwisko Radke, z uwagi, iż zakres zbrodni której popełnienie udowodniono Radke w 1947 r. i za które go skazano, obejmuje także czyny ujawnione w śledztwie S 103/03/Zn. W tym przypadku zachodzi okoliczność wyłączająca ściganie – powaga rzeczy osądzonej. Zebrany materiał dowodowy wskazuje jednak, że wspomnianych czynów karanych dopuścili się także inni, poza Ryszardem Radke, funkcjonariusze nazistowscy. Ustalono, że Halina Żaryn vel Radnicka, ur. w 1915 r., została uniewinniona od zarzutu „działania na szkodę ludności Polskiej”. Jan Wojewoda, ur. w 1883 r., był oskarżony o to, że jako sołtys współpracował z żandarmerią niemiecką w pozbawieniu wolności w 1941 r. w Piątnicy 12 osób narodowości żydowskiej oraz Stanisława Waniewskiego i Antoniego Tomaszewskiego. Czesławie Darkowskiemu, ur. w 1901 r., zarzucono także współpracę z władzami niemieckimi w 1941 r. w Piątnicy. W zarzucie nie występowały czyny i pokrzywdzeni ujawnieni w śledztwie S 103/03/Zn. Piotra Pianko oskarżono o udział w aresztowaniu Polaków w okresie okupacji niemieckiej w Miastkowie. W kartotekach istnieje zapis, iż Jerzy Chrupek służył w żandarmerii. Józef Kostro był żandarmem w Stałych Mońkach. Nie zdołano ustalić, poza Haliną Żaryn, miejsc pobytu lub dat zgonów wskazanych wyżej osób. Halinę Żaryn przesłuchano w charakterze świadka, z uprzedzeniem o treści art. 183 § 1 k.p.k.

Uzyskano także informacje o niżej wskazanych funkcjonariuszach: Kazimierzu Kobusie ze Starej Wsi, Edmundzie Wiśniewskim z Tykocina, Władysławie Wiśniewskim ze Sterdynia, Witolda Wiśniewskiego z Janowa, Stefana Wiśniewskiego z Wyrózęb, Jadwigi i Mieczysława Pianko z Grądów, Szczepana Chrupka, Jana Wiśniewskiego z Szaruty, Edwarda Malinowskiego z Malinowa, Bolesława Malinowskiego z Hornowa, Jerzego Malinowskiego z Białegostoku, Stanisława Szumowskiego z Dolistowa. Uzyskane informacje wskazują, iż wyżej wspomniani nie mieli związku z przestępstwami będącymi przedmiotem niniejszego śledztwa. Sekcja Udostępniania Akt Okupacji Nazistowskiej przekazała, że w prowadzonej przez nią kartotece brak jest zapisków dotyczących: Blokiera, Malika, Maschinskiego, ps. „Angor”, Jana Święckiego, Żmijewskiego, Waleski, Stanisława Żochowskiego, Greli.

Mając na względzie podane wyżej okoliczności uznano, iż zebrane w śledztwie materiały nie dostarczyły podstaw do wniesienia aktu oskarżenia, z powodu nie wykrycia sprawców lub nie ustalenia miejsc ich pobytu. Biorąc pod uwagę, iż sprawcy przestępstw popełnionych w latach 1941-1944 obecnie mogą mieć zdecydowanie więcej niż 80 lat lub nie żyją przyjęto, że celowym jest zakwalifikowanie prawne czynów przez nich popełnionych i zakończenie postępowania karnego; w taki sposób by następcy prawni pokrzywdzonych mogli mieć ocenę prawną zbrodni popełnionych w stosunku do ich krewnych. W przypadku pojawienia się nowych okoliczności wskazujących na osoby sprawców, postępowanie w tym zakresie będzie niezwłocznie podjęte.

Pouczenie:

1. Stronom przysługuje prawo przejrzenia akt sprawy i złożenia na powyższe postanowienie zażalenia do prokuratora nadrzędnego nad prokuratorem, który wydał lub zatwierdził postanowienie (art. 306 § 1 i 2 kpk) – to jest do prokuratora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie.
Jeżeli prokurator nadrzędny nie przychylił się do zażalenia, kieruje je do sądu (art. 306 § 2 kpk). Sąd może utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie lub uchylić je i przekazać sprawę prokuratorowi celem wyjaśnienia wskazanych okoliczności, bądź przeprowadzenie wskazanych czynności (art. 330 § 1 kpk).
Jeżeli prokurator nadal nie znajdzie podstaw do wniesienia aktu oskarżenia, wyda ponownie postanowienie o umorzeniu postępowania. Postanowienie to będzie podlegało zaskarżeniu tylko do prokuratora nadrzędnego (art. 330 § 2 kpk).
W razie utrzymania w mocy zaskarżonego postanowienia, pokrzywdzony, który wykorzystał uprawnienia przewidziane w art. 330 § 1 i 2 kpk, może wnieść akt oskarżenia do sądu w terminie 1-go miesiąca od daty doręczenia zawiadomienia o postanowieniu. Akt oskarżenia winien spełniać wymogi określone w art. 55 § 1 i 2 kpk..
Inny pokrzywdzony tym samym czynem aż do rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej przyłączyć się do postępowania (art. 55 § 3 kpk).
2. Na rozstrzygnięcie co do dowodów rzeczowych zażalenie przysługuje również osobie, od której odebrano przedmioty lub która zgłosiła do nich roszczenie (art. 323 § 2 kpk).
3. Zażalenie wnosi się za pośrednictwem prokuratora, który wydał postanowienie.
Termin do wniesienia zażalenia wynosi 7 dni od daty doręczenia odpisu postanowienia i jest zawity. Zażalenie wniesione po upływie terminu jest bezskuteczne (art. 122 § 1 i 2, art. 460 kpk).

Zarządzenie:

1. Stosownie do art. 100 § 2 i 140 kpk odpis postanowienia doręczyć :
osobom pokrzywdzonym i osobom reprezentującym prawa pokrzywdzonych, wymienionym w załączonej liście
2. Na zasadzie art. 305 § 4 o umorzeniu śledztwa zawiadomić :

Prokurator Oddziałowej Komisjj
Ścigania Zbrodni przeciwko
Narodowi Polskiemu
w Białymstoku
mgr Jerzy Kamiński

Koniec części II
opracował: Henryk Sierzputowski i Wojciech Winko


Czytaj także:
Dokumentacja zbrodni III Rzeszy w łomżyńskim cz.I (Łomża i okolice)
https://historialomzy.pl/dokumentacja-zbrodni-iii-rzeszy-w-lomzynskim/

 Dokumentacja zbrodni III Rzeszy w łomżyńskim cz.III (Pniewo i okolice)
https://historialomzy.pl/dokumentacja-zbrodni-iii-rzeszy-w-lomzynskim-cz-iii/

1460 Ogólnie 4 Dziś
  
 

1 Komentarz

  1. Jerzy Smurzyński
    23 sierpnia 2016  10:47 przez Jerzy Smurzyński Odpowiedz

    Do p. 7 powyższego postanowienia i dalszego jego uzasadnienia:
    Według zeznania Klary Sawickiej - siostry Wiktorii i Adeli Sawickich, złożonego dnia 28. III. 1972 r. w Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Białymstoku – sygn. akt S129/68, a znajdującego się w Archiwum Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu – Instytut Pamięci Narodowej ( AGKBZpNP sygn. – W-794 t. IV. str. 87-88 ), Wiktoria Sawicka została rozstrzelana w Pniewie w maju 1942 roku. O fakcie tym poinformował Klarę Sawicką strażnik więzienia w Łomży, a ojca – Władysława Sawickiego - gestapo w Białymstoku.
    Według tego samego zeznania Adela Sawicka lat 24, studentka prawa, w grudniu 1942 roku została z więzienia w Łomży przewieziona do więzienia w Białymstoku, skąd po około 2 miesiącach pobytu, wraz z innymi więźniami została wywieziona do Oświęcimia i tam zginęła. O jej śmierci również powiadomiło ojca gestapo w Białymstoku.
    Śmierć Wiktorii Sawickiej w egzakcji zbiorowej pod Łomżą potwierdza również Irena Biała w swoim zeznaniu z dnia 16. II.1968 r. którego protokół także znajduje się w Archiwum Głównej Komisji ( AGKBZpNP sygn. W-794 t. I V str. 14-16.).
    Szczegóły można znaleźć w rozdziale „Pniewo” pod linkiem –
    https://historialomzy.pl/czarne-lata-lomzynskiej-ziemi-rozdzial-ii-13/

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

Avatar

Fatum nad posesją

Fatum nad posesją (Trzecia „Rodzina Jeziorkowska” odnaleziona!) Pani Stanisława Zakrzewska córka Stanisława Walczuka przekonana jest o tym, że nad domem w którym mieszka ciąży kl[...]