Honorowy obywatel Łomży – Piastun Łomżyńskiej Tradycji

Honorowy obywatel Łomży – Piastun Łomżyńskiej Tradycji

Radni Łomży w dniu 27 marca 2013r na XXXIV sesji Rady Miejskiej, poszerzyli grono honorowych obywateli miasta Łomży o osobę Jerzego Smurzyńskiego. Uchwała w tej sprawie zapadła jednogłośnie, po także jednogłośnej rekomendacji powołanej w tej sprawie komisji doraźnej. Sprawę pod obrady wnieśli wspólnie Łomżyńskie Bractwo Historyczne oraz Beata Sejnowska – Runo sprawująca urząd Społecznego Kustosza Miejsca Pamięci Narodowej w Jeziorku.

Jerzy Smurzyński, wychowany w duchu patriotycznym, syn przedwojennego  działacza gospodarczego i uczestnika trzech wojen -1918, 1920 (w szeregach łomżyńskiego 33 pp), 1939 – i urzędniczki Banku Polskiego, w czasie okupacji niemieckiej jako jedyny z rodziny uniknął zrządzeniem losu aresztowania i uwięzienia przez okupanta hitlerowskiego. Hitlerowska akcja represyjna nakierowana na zastraszenie społeczności Łomży, w tragiczny sposób dotknęła tego dnia dziesiątków przedstawicieli inteligencji łomżyńskiej i położyła się krwawym piętnem na losach wielu łomżyńskich rodzin.

Krwawy czwartek

Wczesnym rankiem 15 lipca 1943r do drzwi wielu łomżyńskich rodzin załomotały kolby żandarmów niemieckich. Według starannie przygotowanej listy aresztowano całymi rodzinami 52 osoby, w tym także małe dzieci. Po dokładnym przesłuchaniu w więzieniu przy Al. Legionów, aresztowanych w krytych ciężarówkach wywieziono w nieznanym kierunku. W niedługim czasie z komunikatów niemieckich społeczeństwo Łomży dowiedziało się, że zostali straceni na mocy hitlerowskiego wyroku śmierci, w ramach retorsji niemieckich za zbrojny opór podziemia przeciw władzy niemieckiej. Tragiczny koniec życia wszystkich tego dnia aresztowanych, został dopełniony przez rozstrzelanie i pochowanie w zbiorowej mogile na bezimiennej polanie Jeziorkowskiego lasu.

 Samotna walka o życie

Piętnastoletni Jerzy Smurzyński, który pamiętnego ranka zdążył przed aresztowaniem wyjść z domu na „tajne komplety”, już do końca okupacji z ciążącym na nim wyrokiem śmierci zmuszony był do ukrywania przed tropiącymi go żandarmami niemieckimi. Pomimo swojego tragicznego położenia jako sierota, dzięki pomocy dalszej rodziny i przyjaciół swoich rodziców przetrwał okupację, uczestnicząc jednocześnie w pracy konspiracyjnej. Tuż po zakończeniu wojny dzięki jego determinacji oznakowano miejsce ostatniego spoczynku rozstrzelanych przez Niemców przedstawicieli inteligencji łomżyńskiej, a sam Jerzy Smurzyński podjął już poza swoim rodzinnym miastem swoją dalszą edukację.

Dla Pamięci o zbrodniach

W swoich dorosłym już życiu Jerzy Smurzyński poza pracą zawodową podjął się ważnej misji społecznej. Dzięki jego wielkiej determinacji i konsekwencji, w trakcie swoich kilkudziesięcioletnich poszukiwań, badań i starań doprowadził, we współpracy z Główną Komisją Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, do kompletnego udokumentowania Jeziorkowskiego cmentarza, obejmującego trzy zbiorowe mogiły ofiar niemieckiego terroru. Teren cmentarza leśnego w Jeziorku został następnie z czynnym Jego udziałem, uznany przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa za Miejsce Pamięci Narodowej.

Dzięki tej wielkiej pracy został także ostatecznie wyjaśniony los zamordowanych, w latach okupacji niemieckiej, około 60. pensjonariuszy Domu Starców w Pieńkach Borowych oraz około 62. osobowej grupy łomżyńskich więźniów politycznych, a setki rodzin mogło poznać miejsce ostatniego spoczynku swoich bliskich. Jerzy Smurzyński dokonał przy tym bogatej dokumentacji, archiwizacji i szerokiego upamiętnienia martyrologii okupacyjnych losów mieszkańców Ziemi Łomżyńskiej, wydając szereg pozycji książkowych, monografii i artykułów.

Trzeba też z wielką mocą podkreślić wielkie zasługi Osoby Jerzego Smurzyńskiego dla zebrania i opracowania całego szeregu wspomnień oraz relacji łomżyniaków z pierwszych dekad XX wieku. Pozwoliły one, do dnia dzisiejszego, zachować dla potomności obraz i wspomnienie naszego miasta z tamtych lat. Do chwili obecnej, pomimo podeszłego wieku, pozostaje on wielkim i aktywnym społecznikiem, który odnosząc się w swojej niestrudzonej pracy kronikarskiej z wielką miłością do Ziemi Łomżyńskiej, przynosi dumę naszej społeczności.

W uznaniu tych właśnie zasług, Jerzy Smurzyński został uhonorowany przez Łomżyńskie Bractwo Historyczne tytułem Piastuna Łomżyńskiej Tradycji i rekomendowany do tytułu Honorowy Obywatel Łomży.

Postscriptum

Warto też dodać, że za dotychczasowe osiągnięcia w pracy zawodowej i społecznej Jerzy Smurzyński otrzymał następujące nagrody:

Złoty Krzyż Zasługi (za pracę w telewizji),

Srebrny Krzyż Zasługi (za pracę w oświacie),

Krzyż AK,

Zasłużony Działacz Kultury” (za organizację festiwali),

Srebrna odznaka „Za zasługi w walce z gruźlicą”,

Awanse: na podporucznika, potem porucznika,

Patent Weterana Walk o Niepodległość,

tytuł honorowy „Piastun Łomżyńskiej Tradycji” (za niestrudzone upamiętnianie kart historii Ziemi Łomżyńskiej).

/władze Łomżyńskiego Bractwa Historycznego/

1475 Ogólnie 1 Dziś
  
 

2 Komentarzy

  1. bratko
    31 marca 2013  6:39 przez bratko Odpowiedz

    Pańska, panie Jurku działalność, przyczyniła się do przywrócenia i zachowania Pamięci o setkach ofiar okupanta hitlerowskiego z Ziemi Łomżyńskiej, którzy zginęli tylko za to, że byli Polakami. Wniósł Pan też do skarbnicy wiedzy o historii Ziemi Łomżyńskiej wiele pięknie opracowanych wspomnień, które pozwalają nam do dzisiaj czuć klimat Łomży lat pierwszej połowy XIXw. i przenieść je w następne pokolenia Ta niezwyczajna działalność została dzisiaj godnie uhonorowana, a Łomża w podzięce mogła tylko słusznie zaliczyć Pana do swoich "pierwszych" Obywateli.
    Łomżyniak Wojciech                                                                                                              

  2. Avatar
    12 kwietnia 2013  15:12 przez Sylwia Odpowiedz

    Panie Jerzy, gratuluję Panu tak wspaniałego i w pełni zasłużonego wyróżnienia. A korzystając z okazji, chciałabym w imieniu swoim oraz mojego dziadka Stefana Zakrzewskiego, serdecznie podziękować za ogrom pracy i poświęcenia włożonego w walkę o poznanie i udokumentowanie prawdy o tragicznych wydarzeniach w Jeziorku. Dzięki temu mój dziadek, poznając dalsze losy swojego ojca, odzyskał wreszcie spokój ducha.
    Życząc siły i zdrowia serdecznie pozdrawiam,
    Sylwia Kałuzińska
    Prawnuczka Władysława Zakrzewskiego, więźnia politycznego zamordowanego w Jeziorku.

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

Avatar

Leon Kaliwoda

Leon Kaliwoda Przez rok i sześć miesięcy  pobytu w  Łomży przeżył  w Łomży marzenie o wolności, walkę, wielką miłość i śmierć Obchody Święta Niepodległości w Łomży wiążą się nier[...]