Płk. Gen. Marian Raganowicz

Marian Raganowicz urodził się 12.08.1892 r.w Sieniawie k. Jarosławia jako syn Franciszka i Walerii z Kuczmierskich. Do 7-klasowego gimnazjum realnego chodził w Sieniawie i Jaworowie. Następnie uczył się w Szkole Przemysłowej we Lwowie, gdzie od 1910 r. związał się ruchem niepodległościowym zostając członkiem „Strzelca”.
Od sierpnia 1914 rozpoczął służbę w Legionach Polskich,jako d-ca plutonu, następnie 15 kompanii w 4 batalionie 2p.p.W bitwie pod Bohorodczanami, 26.10.1914 na czele plutonu a następnie kompanii, bohatersko bronił lewego skrzydła batalionu,uniemożliwiając wrogowi otoczenie polskich oddziałów.
W 1915 r. dostał się do niewoli rosyjskiej atakując pozycje wroga na czele 8 kompanii.
Po roku uciekł i powrócił do pułku, biorąc następnie udział w walkach na terenie Ukrainy. Po przedarciu się przez front brał udział w walkach II Brygady walcząc m.in. pod Rarańczą i  Kaniowem.Odznaczony Krzyżem Walecznych, powrócił do kraju w grudniu 1918 r. wraz  z 4 Dywizją gen. Lucjana Żeligowskiego.
Od stycznia 1919 r.rozpoczął służbę w łomżyńskim 33 p.p.,od 1 sierpnia t.r.na froncie litewsko-białoruskim.W styczniu 1920 r.por. Raganowicz przybył z frontu do Łomży w celu zorganizowania batalionu zapasowego pułku, którym objął dowodzenia już w stopniu kapitana.
Wojska polskie były w odwrocie znad Dźwiny i Berezyny a Łomży zagroziły wojska sowieckie.Batalio zapasowy kpt. Raganowicza liczy w tym czasie 900 żołnierzy w tym 500 rannych i rekonwalescentów;3 kompanie strzeleckie i jedna karabinów maszynowych. Tymi żołnierzami oraz grupami żołnierzy z 101 ochotniczego p.p. którzy cofali się z Osowca  zorganizował obronę przepraw na Narwi,stając na przeciw III Korpusu Kawalerii 4 Armii i 12 Dywizji Piechoty wojsk sowieckich.
Obrona Łomży trwała od 27 lipca do nocy z 2 na 3 sierpnia gdy nasi żołnierze się wycofali unikając okrążenia. Długotrwała obrona znacznie opóźniła działania  4 i 15 armii sowieckiej w kierunku Warszawy.
Za bohaterską postawę w obronie naszego miasta kpt. Raganowicz został odznaczony Orderem Wojskowym Virtuti Militari V klasy.
W następnych latach kpt. Raganowicz pełnił nieprzerwanie służbę w 33 p.p. przechodząc kolejne szczeble dowódcze, aż do dowodzenia pułkiem w latach 1932-38,już w randze pułkownika. Następnie był dowódcą piechoty dywizyjnej naszej 18 Dywizji Piechoty.
W  kampanii wrześniowej był dowódcą piechoty dywizyjnej 41 Dywizji Piechoty.
Próba przedostania się do Rumunii skończyła się uwięzieniem przez sowietów i osadzeniem w Starobielsku.
Raganowicz Marian Stanisław widnieje na „Liście katyńskiej” opracowanej przez Adama Moszyńskiego jako więźnia obozu Starobielsk. Jedna z hipotez jego śmierci mówi o zastrzeleniu przez strażnika podczas próby ucieczki, inna o straceniu w więzieniu na moskiewskich Butyrkach.
Odznaczenia płk.Raganowicza: Virtuti Militarii 5 klasy (1920), dwukrotnie Krzyż Walecznych (1920), Polonia Restituta 5 klasy (1927), Krzyż Niepodległości (1931), Złoty Krzyż Zasługi (1933), Medal za Wojnę 1918-1921, Medal Dziesięciolecia Odzyskania Niepodległości 1918-1928.
Minister obrony narodowej decyzją nr 2245/MON/PSSS z dn. 9 sierpnia 2004 r. polecił 1 łomżyńskiemu batalionowi remontowemu przyjąć imię patrona-płk. Mariana Raganowicza.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w postanowieniu z dn. 5 października 2007 o nadaniu stopni generalskich mianował pośmiertnie płk.Raganowicza na stopień generała brygady.
Bohaterski obrońca Łomży nie został zapomniany, chociaż uliczka jego imieniem jest doprawdy niewielka w stosunku do jego zasług i szacunku, jakim się cieszył w międzywojennej Łomży.
9 listopada 2004 roku był dla I Łomżyńskiego Batalionu Raganowicza dniem szczególnym. Wtedy na cmentarzu przy ul. Kopernika w Łomży odbyło się odsłonięcie i poświęcenie tablicy pamiątkowej na grobie płk. Mariana Stanisława Raganowicza, który jest patronem Batalionu.
Na uroczystości odsłonięcia i poświęcenia tablicy przez prezydenta Łomży Jerzego Brzezińskiego i ks. bp. Stanisława Stefanka przybyli przedstawiciele policji, straży pożarnej, posłowie na Sejm, duchowni. Uroczystość ta odbyła się w ramach obchodów 86. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. A zakończono ją Mszą św. odprawioną w intencji Pułkownika i jego żołnierzy w kościele Wniebowzięcia NMP, której przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Stanisław Stefanek. „Dzisiejsze święto wojskowe skojarzone jest z patronem, osobą bohatera płk. Mariana Stanisława Raganowicza. Wojsko żyje dorobkiem pokoleń, tradycji przekazywanych i wdrażanych. Jest kilka sposobów zapisów dorobku żołnierskiego, jednym z nich jest żywy zapis w ludzkiej pamięci” – mówił bp Stanisław.
Żonaty od 1922 z Heleną Wandą Jakubowską.
Opracował  Henryk Sierzputowski na podstawie:
Na podstawie opracowania Departamentu Wychowania i Promocji Obronności MON i Monitor Polski. Ś.W.
http://www.tradycje.wp.mil.pl/pl/16_121.html
http://www.stankiewicz.e.pl/index.php?kat=43&sub=689
http://niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=ed200448&nr=195
Ziemia Łomżyńska 6 – Towarzystwo Przyjaciół Ziemi  Łomżyńskiej


2927 Ogólnie 1 Dziś
  
 

14 Komentarzy

  1. maciek
    2 października 2009  23:23 przez maciek Odpowiedz

    Pozwoliłem sobie wstawić zdjęcia na stronie tytułowej.
    Niedawno powstała w Łomży ulica im. Gen. Mariana Raganowicza. Od Al. Piłsudskiego (za garażami wojskowymi) w stronę ulicy Przykoszarowej

  2. Avatar
    3 października 2009  0:08 przez Ślepy Wampir Odpowiedz

    Maciek!Przecież to nawet nie ulica we właściwym znaczeniu tego słowa,przejazd zaledwie,skrót osiedlowy.
    Dla takiej postaci!!!
    Jakie zdjęcia na stronie tytuowej?
    Uświadomcie mnie,bo po omacku błądzę.

  3. maciek
    3 października 2009  11:43 przez maciek Odpowiedz

    Przepraszam wykasuję, to zobaczysz które. Dodałeś zdjęcie tylko do wpisu. najlepiej gdyby to Admin Tobie wytłumaczył jak wstawiać zdjęcia. Co do ulicy to mądrzejsi ustalali nazwy. Nazwy główniejszych ulic już pozajmowane. Nie taka to krótka ulica od Al. Piłsudskiego do ul. Przykoszarowej i do tego koło jednostki wojskowej.

  4. Avatar
    3 października 2009  20:09 przez Ślepy Wampir Odpowiedz

    Do Maćka:
    Jak usunąłeś fotkę ze strony tytułowej,to zorientowałem się że z moim wstawianiem zdjęć jest coś nie tak.
    A co do tych mądrzejszych,co ustalają,wymyślają i zatwierdzają nazwy ulic,to mniemam,że chciałeś mnie rozśmieszyć,hahaha...
    Nie mam kompleksów przed ich "mądrością",a "ojcowie miasta" ostatnimi czasy nie mają najlepszej passy.
    Ale cóż,to akurat temat-rzeka.

  5. 3 października 2009  20:38 przez pseudo-admin Odpowiedz

    Czytam, że mam coś wytłumaczyć ale nie bardzo wiem co, ponieważ nie było zadanego pytania.
    Widzę, że autorem tego wpisu jest Ślepy Wampir za co należy mu się pochwała :)

  6. Avatar
    26 października 2010  19:41 przez Andrzej Batko Odpowiedz

    Jestem wnukiem brata gen.Raganowicza .Poszukuje wszystkie wiadomosci o przodkach .Szczegolnie te , mi nieznane .Prosba o ew.pomoc.

  7. Avatar
    26 października 2010  19:45 przez Andrzej Batko Odpowiedz

    Gen Raganowicz mial o ile mi wiadomo brata (Witold - nie zyje od 30 lat - ,jestem jego wnukiem) oraz siostre Bronislawe Krol (nie zyje ) .Prosba o ew linki .

    [WORDPRESS HASHCASH] The poster sent us '0 which is not a hashcash value.

  8. Avatar
    17 lutego 2011  21:32 przez Andrzej Raganowicz Odpowiedz

    Szanowny Panie Andrzeju,
    nazywam się Andrzej Raganowicz. Od 23-ech lat mieszkam w Monachium. Mój ojciec Marian Antoni Raganowicz urodził się w 1925 roku w Sieniawie. W 2005 roku zacząłem tworzyć drzewo naszego rodu. Dotychczas są to dane, które uzyskał mój kuzyn mieszkający w Sieniawie Andrzej Włodzimierz Raganowicz (to też linia gen. Raganowicza, tzn Franciszka Juliusza) w miejscowym biurze parafialnym. Jest to już pokaźny bank danych. Dalsze poszukiwania powinny być kontynuowane w biurze diecezjalnym w Przemyślu. Gen. Marian Raganowicz (s. Franciszka i Walerii Kuczmińskiej) jest w linii Franciszka Juliusza i miał brata Tadeusza Edwarda oraz dwie siostry Barbarę Helenę oraz wspomnianą przez Pana Bronisławę Marię. Możliwe, że Tadeusz Edward w gronie najbliższych był nazywany Witoldem. Cieszę się, że interesuje Pana przeszłość naszego rodu.
    Bardzo proszę o kontakt i pozdrawiam,
    dr inż. Andrzej Raganowicz

  9. Avatar
    21 lutego 2011  11:46 przez M Odpowiedz

    W Ostrowi Mazowieckiej od 2006 r. jest także ulica płk Raganowicza na nowym osiedlu w pobliżu byłej Szkoły Podchorążych Piechoty (koszary w Komorowie).

  10. maciek
    23 lutego 2011  0:05 przez maciek Odpowiedz

    Na łomżyńskim cmentarzu parafialnym znalazłem grób rodziny Jakubowskich. Na jednej z tablic napisano: symbolicznie płk Stanisław Raganowicz pod tym napis Wanda Raganowicz z domu Jakubowska.
    W jednym z artykułów znalazłem notatkę, że Generał był żonaty z Wandą Heleną Jakubowską od 1922 roku. Dodałem dwa zdjęcia na końcu tematu i link do artykułu w którym jest notatka.

  11. Avatar
    20 marca 2011  10:17 przez wieslaw palczewski Odpowiedz

    Witold Raganowicz brał czynny udział w pracach Urzędu Repatriacyjnego z ramienia SD w 1945roku.Był przewodniczącym SD na ziemi bocheńskiej,następnie przeszedł do pracy w oświacie,tworząc ją na ziemi bocheńskiej.Następnie był dyr.szkoły podstawowej nr.1 im.Jachowicza w Bochni. Był wspaniałym pedagogiem i patriotom. Zmarł w latach 70 tych pochowany prawdopodobnie w Wieliczce.

  12. Avatar
    9 stycznia 2012  21:34 przez Andrzej Batko Odpowiedz

    Prosba o kontakt na adres :tewje@tlen.pl.
    Ptrzepraszam za dluga nieobecnosc na portalu   

  13. Avatar
    9 stycznia 2012  22:37 przez Andrzej Batko Odpowiedz

    Jako wnuczek (jedynej corki Witolda- Barbary) czesto bywalem jako dziecko w szkole.Pozniej rodzina przeniosla sie do Wieliczki .Grobowiec rodzinny znajduje sie w Bochni .Mam brata - Marka , ktory jest pracownikiem naukowym .Mama wiele opowiada o dawnych czasach .Znala osobiscie stryja ,gen Mariana  Raganowicza i jego zone Wande. Bardzo dziekuje za podanie ew zrodla poszukiwan.Skupie sie na tym .
    Witold mial zone ( moja babcia) Marie Olge z domu Szewczyk.
    Maria Szewczyk ,primo voto Obara ,była wdowa po oficerze WP.
    Z tego zwiazku miala syna Jana ( przyrodni brat mamy) .W latach powojennych zwiazany byl z gornictwem i Walbrzychem .Nie zyje .
    Rodzina Szewczykow pochodzi z Chrzanowa .Ojciec Marii ,Jan Szwczyk byl celnikiem w Drei Koenigs Ecke (kacik Trzech cesarzy ,granica trzech zaborow kolo Miechowa)
    Jest dalsza rodzina w Wiedniu .Prawdopodobnie o nazwisku Beene (pszczola?).
    Bardzo cenne jest fotografia grobowca .To znaczy ,ze rodzina dalej istnieje.
    Prosba o kontakt  

  14. Avatar
    11 grudnia 2013  10:04 przez Andrzej Radomski Odpowiedz

    Z glebokim żalem zawiadamiam ,ze w dniu 07.12.2013 odeszła moja mama ,Barbara Raganowicz - Radomska .Byla córka Witolda Raganowicza .
    Pogrzeb odbedzie sie w dniu 13.12.2013 w Kaplicy C,mentarnej  w Bochni ,o godz 12.
    Prosze o chwile zadumy i modlitwe za spokoj jej duszy .
    Pograzony w zalu syn Andrzej z Rodziną. 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

Avatar

Zagadka 88

Wiem, że zagadka 86 nie została jeszcze rozstrzygnięta, lecz nie mogłem się powstrzymać. O kim mowa w poniższym tekście: Urodziła się w Bronowie pod Łomżą. Studiowała grę na fortep[...]