Schrony bojowe – odcinek Ostrołęka

Pokojowy garnizon Ostrołęki stanowiły stacjonujące w koszarach w Wojciechowicach oddziały Podlaskiej Brygady Kawalerii: 5. pułk ułanów (puł; płk Stefan Chomicz – jednocześnie dowódca garnizonu), 3. bateria 14. dywizjonu artylerii konnej (dak, kpt. Sergiusz Pfisterer) i 1. szwadron pionierów (rtm. Henryk Szela). Ponadto, w maju, dołączył do nich nowo sformowany batalion Obrony Narodowej „Ostrołęka” (zwany też „Kurpie”, złożony z kompanii „Kadzidło”, „Myszyniec” i „Ostrołęka”; kpt. Kazimierz Nowicki). Prace fortyfikacyjne prowadzono jedynie na lewym brzegu Narwi, schrony wznoszono nad samym brzegiem Narwi, z czego jeden znany z późniejszych reporterskich zdjęć niemieckich, bronił mostu drogowego, zaś reszta została usytuowana na południe od zwartej zabudowy miasta. Mimo, iż 24 sierpnia kolejny etap mobilizacji alarmowej objął również garnizon ostrołęcki, w celu zachowania tajemnicy wszystkie zmobilizowane jednostki pozostały w mieście niemal do wybuchu wojny. Ich miejsce zajął wchodzący w skład 18. DP 42. pułk piechoty (pp; ppłk Wacław Malinowski) z Białegostoku, którego pierwsze transporty kolejowe dotarły do Ostrołęki rankiem 27 sierpnia.

Do użytku nadawało się 6 z 43 zaplanowanych schronów żelbetowych, dalsze 10 było nieukończonych (wg Polskich Sił Zbrojnych…). Liczbę 6 ukończonych schronów potwierdzają również relacje. Typy schronów na pozycji: schron do ognia jednostronnego – 1 obiekt , schron do ognia dwustronnego – 5 obiektów . Pozycję ufortyfikowaną obsadził I/42. pp (mjr Tadeusz Riedel), którego jedna kompania strzelecka zajęła odcinek w rejonie koszar w Wojciechowicach, druga – odcinek wzdłuż skraju zabudowy miasta, od więzienia, przez cmentarz do mostu drogowego, trzecia – odcinek do mostu kolejowego. Odcinek ufortyfikowany nie wziął udziału w walce. Od 1 września trwały wprawdzie walki na pozycjach wysuniętych, pod Chorzelami, Myszyńcem, Kadzidłem i Łodziskami, ale nacisk wojsk niemieckich – głównie 1. BK (płk Kurt Feldt) – nie był zbyt silny. 3 września z przedpola wycofał się batalion ON, zaś nocą 5/6 września oderwał się od nieprzyjaciela i przekroczył most w Ostrołęce III/42. pp (mjr Feliks Chmielewski). Ponieważ na prawym brzegu Narwi nie pozostały już żadne oddziały, pluton pionierów 42. pp (dowódca nieznany) o 6:30 zniszczył nieukończoną zaporę, spalił przygotowane do dalszej budowy materiały, wreszcie wysadził oba mosty, przy drogowym pozostawiając kładki dla wysyłanych ewentualnie na przedpole patroli (por. Denkschrift über die polnische…, ryc. nr 53). Podpalono również dwa tartaki na prawym brzegu Narwi. Przez cały dzień Ostrołęka nękana była ogniem artylerii i bombardowaniem lotniczym; w mieście wybuchły liczne pożary. Mimo przełamania się Niemców pod Różanem i bezpośredniego zagrożenia lewego skrzydła 42. pp, załoga Ostrołęki jeszcze blisko dwa dni pozostawała bezczynnie na swoich pozycjach. Rozkaz odwrotu na linię rzeki Ruź dotarł do niej dopiero 8 września o godz. 20:30. Wykonano go nocą, gdy wojska niemieckie znajdowały się już za Ostrowią Mazowiecką. Do Ostrołęki Niemcy wkroczyli bez walki 10 września.

Opracowali: Szymon Kucharski, Piotr Kurzawa, Waldemar Nadolny
„Samodzielna Grupa Operacyjna NAREW”

www.schrony1939.fortyfikacje.pl
Copyright © Zabrania się wykorzystania materiałów z tego artykułu bez zgody autorów
.
1580 Ogólnie 1 Dziś
  
 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

Avatar

Piątnica - Fort I

Fort I (przy drodze z Łomży do Drozdowa). Jest on najlepiej zachowany. Wał międzyfortowy z fosą ciągnący się od strony Narwi jest zniekształcony tylko nieznacznie. Wydaję się jedn[...]