Ślady przedwojennej Łomży – O. Jan Bońkowski, część trzecia

Od redakcji:
Redakcja portalu publikuje kolejną książkę, autorstwa społecznika zasłużonego dla krzewienia łomżyńskiego dziedzictwa kulturowego – Ojca Jana Bońkowskiego z klasztoru Braci Mniejszych Kapucynów. Dokumentuje on w niej w zasadzie wszystkie historyczne miejsca w obrębie historycznej Łomży, zarówno w sposób fotograficzny, jak i opisowy. Wydana sumptem urzędu miasta Łomży książka, wzbogacona jest również autorskimi strofami poezji o ukochanym mieście autora.  Z uwagi na zakres opracowania, jego prezentacja została podzielona na trzy części.
Redakcja portalu historialomzy.pl wyraża na ręce czcigodnego autora serdeczne podziękowanie za kolejną publikację, która przybliża czytelnikom historię naszego miasta, utrwalając w naszej pamięci zapomniane często związane z Łomżą postacie, nazwy i wydarzenia.  

 

Ślady przedwojennej Łomży
Łomża 2021
część trzecia (ostatnia)

 

Ul. Rządowa 8 (dom w środkowej części wspólnej zabudowy) z początków XIX wieku.
Ul. Rządowa – dawny budynek mieszkalny, dziś hotel.
Aleja Legionów 9 – „Drzewna”
Szkoła „Drzewna”
Zanim w powyższym budynku tzw. Domu Ludowym ulokowała się szkoła, najczęściej zwana „Drzewną” w roku 1924, jej początki sięgają 1919 r. przemieszczając się w kilku innych budynkach. Również nazwa szkoły przechodziła różne tytuły, m.in.: Szkoła Miernicza, Przemysłowo-Leśna, Przemysłowo-Pedagogiczna, Pedagogiczna Szkoła Techniczna, Zespół Szkół Drzewnych… Stąd skrótowo przyjęły się nazwy: „Mierniczówka”, „Przemysłówka”, „Drzewna”. Najczęściej przyjęła się ta ostatnia o nazwie „Drzewna”. W roku 2008 przekształcono nazwę „Zespołu Szkół Drzewnych” w „Zespół Szkół Drzewnych i Gimnazjalnych” i przeniesiono do budynku przy ul. Marii Skłodowskiej Curie 5. Od 2017 r. w budynku po „Drzewnej” mieści się „Okręgowa Komisja Edukacyjna”.
Al. Legionów 26 (w pierwszych latach po wojnie siedziba Muzeum na 3-ciej kondygnacji).
Aleja Legionów 133 – Jednostka Wojskowa
Z Serwisu Historycznego Ziemi Łomżyńskiej historialomzy.pl:
24. DYWIZJA PIECHOTY Ostatnia „wielka jednostka” Wojska Polskiego na Ziemi Łomżyńskiej
Jednym z mniej znanych epizodów w powojennych dziejach Wojska Polskiego jest krótki okres istnienia 24. Dywizji Piechoty będącej jedną z dywizji piechoty istniejących w latach 1951-1952. Dywizja sformowana oraz rozmieszczona została w Zambrowie, Ostrowi Mazowieckiej – Komorowie oraz Łomży czyli w garnizonach w których istniała infrastruktura koszarowa pochodząca z końca XIX wieku, w okresie międzywojennym wykorzystywana przez oddziały Wojska Polskiego. W latach 1921-1939 podstawowym związkiem taktycznym zwanym ówcześnie wielką jednostką była dywizja piechoty [1]. W pokojowej strukturze Wojska Polskiego istniało trzydzieści dywizji piechoty po trzy w każdym z dziesięciu dowództw okręgów korpusów. Jedną z tychże dywizji była 18. Dywizja Piechoty ze sztabem w
Łomży podlegająca Dowództwu Okręgu Korpusu Nr I w Warszawie. W skład dywizji wchodziły oddziały stacjonujące w garnizonach Łomża, Zambrów, Ostrów Mazowiecka – Komorowo i Białystok. Dywizja zmobilizowana w ostatnich dniach sierpnia 1939 r. brała udział w walkach na linii Narwi oraz w bojach o Zambrów, Łętownicę i Andrzejewo gdzie uległa niemalże całkowitej destrukcji. W ramach Armii Krajowej latem 1944 r. przystąpiono do odtwarzania wielkich jednostek przedwojennego Wojska Polskiego w tym 18. Dywizji Piechoty formowanej na terenie Łomżyńskiego i Mazowieckiego Inspektoratu AK. W formacjach polskich tworzonych u boku aliantów zachodnich oraz na terenie ZSRR a następnie na wyzwolonych spod okupacji niemieckiej obszarach Rzeczypospolitej Polskiej nie utworzono dywizji piechoty z numerem 18. Po zakończeniu działań wojennych, częściowej demobilizacji i ustaleniu tymczasowych pokojowych struktur Wojska Polskiego zwanego propagandowo „Ludowym Wojskiem Polskim” rozkazem NDWP z dnia 1 września 1945 r. przystąpiono do formowania 18. Dywizji Piechoty z dowództwem w Skierniewicach (Okręg Wojskowy Nr VI) a następnie w Białymstoku (Okręg Wojskowy Nr I). Jednostki dywizji rozmieszczono w północno-wschodniej części ówczesnego województwa białostockiego w garnizonach Białystok, Augustów, Suwałki, Ełk, Szlaga (obecnie Bemowo Piskie) [2]. W drugiej połowie lat czterdziestych niektóre jednostki zmieniały miejsca stacjonowania w tym dowództwo dywizji które przeniesiono do Ełku [3]. Ostatecznie w 1949 r. dywizję skoncentrowano w garnizonach Ełk, Giżycko, Suwałki, Białystok. Dywizja rozformowana została w 1956 r. wraz z kolejną falą redukcji Wojska Polskiego.
ul. Sikorskiego 169 (budynek mieszkalny)
Zegar słoneczny na budynku przy ul. Sikorskiego 169
Szosa Zambrowska 8
Ulica Polowa nr. 19
Ul. Polowa (róg Wojska Polskiego 15)
Ul. Sikorskiego róg Kard. Wyszyńskiego (pustostan)
„Stadion Biskupa”
Stadion, o którym mowa, tak był nazywany ze względu na wielki wkład bpa Stanisława Kostki Łukomskiego, który adoptował na cele rekreacyjne dzieci i młodzieży, zwłaszcza podczas wakacji szkolnych. Stadionem Biskupa nazywano teren położony tuż za cmentarzem przy ul. Obwodowej (obecnie Gen. Wł. Sikorskiego). Aktualnie od strony wschodniej przebiega ul. Ks. Kard. Stefana Wyszyńskiego wraz z kościołem Miłosierdzia Bożego, zaś od strony zachodniej ul. Pana Tadeusza, a od południa, nieco poza granicami dawnego stadionu ul. Adama Mickiewicza. Częściowo zaś do styku strony południowej dochodzi ul. Konrada Wallenroda.
Na początku lat powojennych na stadionie biskupim były urządzane półkolonie dla dzieci, którym nie stać było na wyjazd do atrakcyjnych miejsc poza Łomżę. Były bezpłatne. W dożywianiu dzieci korzystano z amerykańskiej pomocy humanitarnej pod nazwą UNRA. Stadion Biskupa był położony na południowym kraju ówczesnej Łomży. Od strony wschodniej rozciągał się cmentarz wojskowy z zabytkową kaplicą w stylu wschodnim, od strony zaś południowej łany zbóż i inne pola uprawne aż do słynnej strzelnicy wojskowej w pobliżu koszar. Niemalże w centrum stadionu zostały wybudowane drewniane baraki, w których mieściła się kuchnia, jadalnie, sale rekreacyjne. Natomiast w części północnowschodniej stadionu, przy ul. Obwodowej murowany budynek, którego część jako pustostan istnieje do dzisiaj. W tym budynku (aktualnie przy zbiegu ulic: Sikorskiego i Wyszyńskiego) odbywały się poważniejsze imprezy, akademie i przedstawienia, bardzo często organizowane przez harcerzy, na które przybywał bp Łukomski.
Reliktem tamtych czasów, wzbudzającym sentymentalne wspomnienia, pozostały dorodne brzozy, zaglądające do okien czteropiętrowych domów na współczesnym osiedlu mieszkaniowym. W latach 1946-47 stanowiły one uroczy zielony zagajnik w
południowo-zachodniej części stadionu, gdzie dzieciarnia z półkolonii odbywała leżakowanie po każdorazowym smacznym obiedzie. Dziś świadkami tamtych niezapomnianych półkolonijnych dni na Stadionie Biskupa pozostały właśnie brzozy jako żywa wizytówka przypominającą, choć po części, tereny rekreacyjne tamtych dni.
Pozostały obiekt ze „Stadionu Biskupa” przy wylocie z ulicy Sikorskiego na ul. Kardynała Wyszyńskiego.
Na terenach dawnego „Stadionu Biskupa” pobudowano osiedle mieszkaniowe. Pozostał jedynie przedwojenny budynek (jak wyżej) oraz wyrosłe ponad osiedlowe bloki rozłożyste brzozy.
„Hale Biskupie”
Pod koniec XIX wieku znakomita większość mieszkańców Łomży stanowili Żydzi. Oni to stopniowo przejmowali łomżyński handel, który w ich rękach stanowił niemalże 97 %. Z uwagi na brak pracy wśród Polaków, zwłaszcza w dziedzinie handlu, ówczesny biskup łomżyński Romuald Jałbrzykowski postanowił temu zaradzić. Z jego inicjatywy powstały w Łomży hale targowe, przeznaczone wyłącznie dla polskich kupców.
Plac Niepodległości (Giełczyńska) – Hale targowe („Biskupie”)
Hale zostały zbudowane na początku lat dwudziestych XX wieku na terenie należącym do Kurii Diecezjalnej, zwanej ogrodami biskupimi. Budynek parterowy, nie podpiwniczony, o wydłużonym zwartym korpusie zwieńczonym attyką, przesłaniającą niski jednospadowy (pulpitowy) dach postawiony na planie wydłużonego prostokąta, z prostokątnym aneksem od pd.-zach., półtoratraktowy. (…)
(na podstawie „historialomzy.pl”)
Pl. Niepodległości 11
Pl. Niepodległości 10
Pl. Niepodległości 9
Pl. Niepodległości 2 (od strony południowej). (na posesji dawnej odlewni żeliwa)
Pl. Niepodległości 2 (od strony północnej)
Ul. Giełczyńska – dawna Szkoła Podstawowa nr 4 (pustostan)
Ul. Sadowa 12
Budynek pobudowano i poświecono 31 sierpnia 1935 toku na cele duszpasterskie nowopowstałej Diecezji Łomżyńskiej. Znany był pod nazwą Dom Katolicki. Nazwa ta przetrwała zaledwie kilka lat po II wojnie światowej. W budynku mieściła się obszerna kaplica, która oprócz funkcji liturgicznych, w miarę potrzeby zamieniana była na kino-teatr, gdzie odbywały się spektakle o zabarwieniu katolickim. Tu również odbywały się katechezy przygotowujące dzieci do pierwszej Komunii świętej oraz Bierzmowania.
Wkrótce jednak władze komunistyczne upaństwowili budynek nadając mu charakter świecki pod nazwą Dom Kultury. Tu utworzono bibliotekę publiczną oraz w części budynku Muzeum Północno-Mazowieckie. Kaplicę zaś przekształcono na kino „Październik”.
W roku 1990 Stowarzyszenie „Pokój i Dobro”, za zgodą MEN i Kuratorium Oświaty w Łomży powołało do życia drugie w Łomży Liceum Ogólnokształcące nazwane: Społecznym Liceum Ogólnokształcącym.
Szkoły Katolickie im. Ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego
Ul. Sadowa 3 Pałac Biskupi
(od strony katedry)
wybudowany w 1925 roku z inicjatywy bpa Romualda Jałbrzykowskiego w stylu neoklasycystycznym.
Aleja Legionów 27
Kamienica z 1933 r., własność rodziny Dąbrowskich.
Zdjęcie wykonane w 1957 r. Na balkonie na 2 piętrze siedzi Janusz Dąbrowski, autor opracowania wspomnień z lat młodzieńczych: „Zakazane zabawy”.
Fot. Jan Dobkowski, znany malarz pochodzący z Łomży
Cmentarze
Zespół cmentarny
Z historii Łomży dowiadujemy się: „W 1801 roku poza ówczesnymi granicami Łomży został wytyczony teren przeznaczony dla nowego cmentarza rzymskokatolickiego. W latach trzydziestych XIX wieku dołączono obok wydzielony teren dla cmentarza ewangelickiego, a w początkach lat sześćdziesiątych także dla cmentarza prawosławnego. Granice rozdzielające te trzy nekropolie uległy zmianom i w końcu uległy niemal całkowitemu zatarciu. Dziś te nekropolie tworzą tzw. zespół cmentarzy wyznaniowych i komunalnych. Zespół cmentarny jest jedną z najstarszych nekropolii w Polsce. Co roku poszczególne nagrobki są remontowane. Na XIX-wiecznym cmentarzu łomżyńskim znajduje się ponad 560 zabytkowych nagrobków zróżnicowanych pod względem stylowym, artystycznym i materiałowym. Zachowały się grobowce i nagrobki w stylu klasycystycznym, neoklasycystycznym, neogotyckim, eklektycznym, niektóre z elementami neorenesansowymi.
Łomżyńska nekropolia została wpisana do rejestru zabytków decyzją z dnia 26 listopada 1985 wydaną przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Łomży, pod numerem rejestru 211”.
Fragmenty pozostałego muru oddzielającego cmentarz katolicki od pozostałych dwóch: cmentarza protestanckiego i prawosławnego
Kaplice grobowe: prawosławna (wyżej) i katolicka (niżej)
Stary cmentarz żydowski, zwany mogiłkami, znajduje się przy ulicy Rybaki. Założony został w 1830 roku. Czynny był zaledwie 60 lat. Ze względu na brak miejsca władze w 1892 roku zabroniły grzebać umarłych. Zachowało się około 150 nagrobków.
Po zamknięciu tego cmentarza zmarli byli chowani na nowym cmentarzu poza miastem na wschód (obecna ul. Wąska).
Nowy cmentarz żydowski, znajdujący się przy ul. Wąskiej przy drodze do Zambrowa w roku 1892. Ostatni pochówek miał miejsce na tym cmentarzu w 1941 roku. podczas II wojny światowej Niemcy zdewastowali cmentarz.
Na powierzchni 1,9 ha zachowało się około 500 nagrobków. Teren ten został uporządkowany i ogrodzony murem. W łomżyńskim nazewnictwie tak jak cmentarz żydowski przy ulicy Rybaki nosi nazwę mogiłek, tak ten przy ulicy Wąskiej nazywany jest kirkutem.
Na kirkucie przy ul. Wąskiej zachował się dom przedpogrzebowy zbudowany na początku XX wieku, który podobnie jak
cmentarz wpisany został do rejestru zabytków.
Dom obecnie pełni funkcję mieszkalną (*)
*
 – kirkut został decyzją władz Łomży przekazany fundacji żydowskiej, a dom przedpogrzebowy wcześniej został wycofany z najmu – przypisek redakcji
Cmentarz wojskowy w Łomży
Cmentarz wojskowy został założony w 1861 roku przy ulicy Słonecznej (obecnie ul. Kardynała Wyszyńskiego). Początkowo chowano tu prawosławnych żołnierzy rosyjskich. W roku 1939 na cmentarzu założono kwaterę wojenną żołnierzy Wojska Polskiego.
W latach 1982-1991 cmentarz został zlikwidowany, a na jego terenie wybudowano kościół parafialny Miłosierdzia Bożego. Obok kościoła zachowała się murowana kaplica cmentarna z początku XX wieku, początkowo jako prawosławna cerkiew cmentarna, obecnie stanowi kaplicę rzymskokatolicką.
Na murze okalającym kaplicę znajdują się cztery pamiątkowe tablice. Trzy z nich upamiętniają żołnierzy Wojska Polskiego spoczywających na dawnym cmentarzu wojskowym. Na jednej z nich widnieje napis: W tym miejscu, na byłym cmentarzu garnizonowym, znajdowała się kwatera wojenna, w
której zostało pochowanych 444 żołnierzy 33, 42, 73 Pułków Piechoty i 18 Pułku Piechoty Lekkiej, 18 Dywizji Piechoty oraz Podlaskiej i Suwalskiej Brygad Kawalerii Wojska Polskiego, szczątki których ekshumowano z pól bitewnych września 1939 r.
Na Ziemi Łomżyńskiej pochowano tu również szczątki 1859 ofiar terroru okupanta niemieckiego z lat 1941-1044. Dwie pozostałe tablice zawierają znane nazwiska tych, którzy zostali pochowani na cmentarzu. Czwarta z tablic upamiętnia żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego:
„W hołdzie żołnierzom obwodu Łomża, poległym w walce o wolność Ojczyzny, pomordowanym w latach wojny i okupacji, zmarłym w sowieckich łagrach i niemieckich obozach zagłady, zamęczonym po wojnie przez sowiecki NKWD i komunistyczny Aparat Bezpieczeństwa PRL, potajemnie pogrzebanych w miejscach nieznanych.”
Łomżyńskie strofy

Ulicą Kapucyńską

Ulicą Kapucyńską w Łomży
Biegnie kapucyn pod górę.
Na obiad w klasztorze, czy zdąży
Zjeść rosół świąteczny i kurę?

Z hospicjum on co dzień tak biega
I w piątek, i świątek, niedziele;
W swej służbie dla chorych zabiega
O Dar, co kosztuje niewiele.

A Dar ten to nic nie kosztuje,
To Chrystus, co oddał swe życie
Za tego, co zdrowy, choruje,
Kto źle się ma i znakomicie.

Nad Narwią, ulicy Rybaki,
Hospicjum się w Łomży znajduje.
Pacjenci w nim jak wolne ptaki –
Dziś gościem, to znów ktoś odlatuje.

Stąd wielkiej tu trzeba powagi:
Kapłana, lekarza i siostry,
By ptaki nabrały odwagi
Wprost w niebo starować – lot prosty.

 

1912 – 2012
Stuletnie kamienice w Łomży

W sto lat w mojej Łomży zabudowy miejskiej:
To dom wciąż rodzinny, me serce go kocha.
On życiem wciąż tętni przy ulicy Wiejskiej,
Drugi też stuletni, to jest dom Wejrocha.

Obie kamienice dwie wojny przeżyły.
I choć ucierpiały od wrogich pocisków,
Pośród licznych ruin one zwyciężyły –
Dzisiaj zasłużyły do godnych zapisków.

Choć architektura nie jest w nich bogata;
Remonty, remonty… przywróciły świetność.
Najbardziej wymowną w ich ścianach jest data,
Co sto lat już wieści starych murów wieczność.

Jubileusz rzadki, mało kto doczeka
Tak, jak koleżanki mej matka – Helena,
Której nie opuszcza wciąż Boża opieka,
Z dumą wciąż wspomina dawne pokolenia.

Sto lat jej minęło, tak jak kamienicom,
Które opisuję, jak sięgam pamięcią,
Tysiąc lat minęło niektórym ulicom,
Do których powracam zawsze z miłą chęcią.

Jeszcze na Polowej, tuż Wojska Polskiego,
Dzisiaj odnalazłem trzecią kamienicę,
Co datą się pyszni żywota sielskiego –
Stulecie świętując – poważną rocznicę.

Na nic by się przydał ten czas ich stuleci,
Tych ścian murowanych – ich architektury,
Gdyby nie rodzina: ojciec, matka, dzieci,
Co ogrzać potrafią najchłodniejsze mury.

 

3 urodziny „Historialomzy.pl”
Cóż za radość serce czuje,
Choć latek przybywa.
Słynne Bractwo dziś winszuje,
Jak w rodzinie bywa.

Sto lat w same urodziny,
Pięknych życzeń wiele –
Czujesz bliskość tej Rodziny,
Aż w sercu weselej.

Wdzięczny Bractwu od historii
Łomży i okolic –
By nie prawić mych teorii,
Płodne lata policz.

Ileż faktów mego Miasta,
Znanych i nieznanych –
Z zapomnienia wciąż wyrasta,
Często zapomnianych.

 

Rozlewiska Narwi

O wiosno przecudna wśród Narwi rozlewisk,
Za chwilę rozkwitną kaczeńce.
Dam Marii Majowej wśród pierwszych znalezisk
Tych kwiatów złocistych naręcze.

Patrz, bociek tam brodzi, sam i bez klekotu,
Do dzioba nazbierał łakoci.
Gdy sam nasycony, wtem rwie się do lotu,
Bo w gnieździe zgłodniałe są dzieci.

O, popatrz, tam dalej, to łabędź dryfuje,
Coś szuka na dnie rozlewiska;
Swą szyję wyciąga, znać, że się szykuje
Podpłynąć do brzegu, tuż z bliska.

A tam od zakola, za mostem żelaznym
Żaglówka powoli zawija;
W niej żeglarz uparty, przebiegły, odważny
Tak liczne przeszkody omija.

Już wkrótce powoli, gdy woda opadnie,
Na nowo nurt Narwi ożyje.
Błękitną swą wstęgą, swym pięknem owładnie
W krąg łąki: prywatne, niczyje…

 

Kontemplacja Narwi

Wielu się napawa urokami ciszy,
Inni zasłuchani w leśnych ptaków śpiewach
Kontemplując piękno jak w eremach mnisi.
Ja zaś się zachwycam w rzeki mej wylewach.

Bo ma Narew wiosną w jezioro się mieni.
Popatrz, jakże piękne są wschody nad ranem,
Gdy nad taflą wody słońce się czerwieni,
Ja psalm śpiewam Bogu, co jest moim Panem.

Gdy wody powoli zaczną już opadać,
Jakże cudne rzeźby natura rysuje.
Lecz by nie zginęły, trud niewielki zadać,
Mój kolega Gabor je sfotografuje.

A gdzie dzikie gęsi, bocian, dzika kaczka?
Czajka, łabędź niemy – to mieszkańcy Narwi.
Ich brodzenie w wodzie, jak w górach wspinaczka
Lub jak malarz obraz kolorami barwi.

I tak się wpatrując w Narwi mej uroki,
W modlitwie do Pana dzięki Stwórcy składam
Za to, że postawił pierwsze moje kroki
Tu, w grodzie nad Narwią – modły doń układam.

 

Bruk na Kapucyńskiej

Lubię dziś chadzać Kapucyńską,
Dawną mi Łomżę przypomina,
Gdy bruk królował na ulicach:
Wiosna, lato, jesień i zima.

Nazwa w Warszawie ma początek,
Gdy król Sobieski wybudował
Klasztor cnym braciom na pamiątkę
Za triumf walki – Bogu dziękował.

I tak po latach w uroczej Łomży
Kanonik Trzaska, człek wielkich czynów,
W ślad króla Polski z wiarą podążył
Wznieść nowy klasztor dla kapucynów.

Obok ulica ku Narwi spada
Jak strumyk górski płucząc kamienie.
Jej brukiem twardym błyszczeć wypada
Na asfalt, beton, drogi nie zmienię.

Zmienią się nazwy: Mostowa – dawna
I Nadkanalna, co wnet powstanie.
Tej nowej nazwie nikt nie dorówna:
To Kapucyńska, lecz bruk zostanie.

 

Powiew huraganu

Huraganie, sfolguj nieco,
Swój złowrogi ukryj wiew,
Bo z przestworzy gwiazdy zlecą.
Na co ci ten gniew?

Nie wiej grozą, gwałtem, nagle –
Niech się zrodzi z ciebie wiatr.
Dmij żeglarzom w płócien żagle,
Goń chmury do Tatr.

Spójrz na niebo, liczne ptaki
W darze dają ludziom śpiew.
Ty w latawce dmij, wiatraki,
Lotnie – dobry wiew.

A gdy czasem ktoś przyswoi
Twoją nazwę i twój pęd –
Wręcz dla niego nie przystoi
Groza, gwałt i wstręt.

 

HISTORIA ŁOMŻY
(legendy i fakty)

Już tysiąc lat Łomża istnieje,
Choć miastem od sześciu stuleci.
W historii jej piękne są dzieje.
Ją sławią pisarze, poeci.

Początki na górze królewskiej,
Gdzie Bona – królowa bawiła,
Wchłaniając dar sztuki myśliwskiej
Z zachwytem jelenia zoczyła.

I odtąd ten zachwyt królowej
W herb Łomży wpisany zostanie –
Nie Starej tej Łomży lecz nowej,
Gdy Łomża już miastem się stanie.

Chrzcił Łomżę sam Bruno z Kwerfurtu,
Co nazwę swą wzięła od rzeki:
Cud Narwi w załomach wzdłuż nurtu,
Wspak „za-łom” jest „Łom-za” od ręki.

Wzdłuż Narwi na zachód już wkrótce
Lud Łomżan gromadnie pobieży.
Tu właśnie, co chcecie, to mówcie,
Gród Łomży nad Narwią wzwyż leży.

 

Dzieło biskupa wygnańca
(rzecz o biskupie Szymańskim)

Rozbiorami niszczona Polska,
Jej język, kultura i wiara.
Jak wielka potrzebna dlań troska [
Dać życie – miłości to miara.

I byli tak wielcy rodacy,
Co miłość Ojczyźnie oddali:
Powstaniec Skorupka Ignacy
I wielu podobnych w tej skali.

Tarejwo, kapucyn w Koninie
I wielki Romuald, wódz Traugutt;
A pamięć niech o nich nie zginie,
Ich dobrem: Ojczyzna i naród.

A był też Beniamin Szymański,
Co życiem swym służył bez reszty,
Kapucyn i biskup Podlaski,
Gdy carskie szły zsyłki, areszty.

Sam zesłan do Łomży z Janowa,
Gdzie bronił unitów przed carem.
W podziemiach „katedra” jest nowa,
Gdzie spoczął na zawsze z honorem.

Lecz po stu pięćdziesięciu latach
Powtórka ingresu w Janowie.
Tu był na kapucyńskich czatach,
Podlasie niech prawdy się dowie.

Kto schronił Kamienną Madonnę,
Gdy mniszki ze Wschodu przybyły”
Jej kopię tu czciły – Ikonę,
Ratując Ją, gdyż w błędzie były.

Prawdziwa Leśniańska Madonna,
Ukryta w łomżyńskim opactwie,
Licznymi cudami zaś wonna,
Odkryta w swych łaskach bogactwie.



 

 


 





/red./

Koniec części trzeciej

Cześć pierwsza wydawnictwa: https://historialomzy.pl/slady-przedwojennej-lomzy-o-jan-bonkowski-czesc-pierwsza/ 

 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu :)

Jeśli chcesz być informowana(-y) o nowych artykułach, to polub naszą stronę na https://www.facebook.com/historialomzy
oraz
zgłoś swój akces do grupy na FB: https://www.facebook.com/groups/historialomzy

 

558 Ogólnie 2 Dziś
  
 

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

Historia kołem się toczy

HISTORIA KOŁEM SIĘ TOCZY Za kilka dni XII Zjazd Wychowanków i Nauczycieli Średnich Szkół Łomżyńskich. Pierwszy zjazd odbył się 27, 28 i 29 czerwca 1958 r. z inicjatywy nowo utwo[...]